stepowy dziwak

25.01.03, 15:58
Witam serdecznie.
od sierpnia mam żółwia stepowego. paskud ma doskonały
apetyt, ale jest wybredny - je tylko sałatę, kapustę
pekińską, raz po raz daje sie namówić na jabłko i
mandarynkę. banana nie tknie - no i w ogóle jest marudny.
żółw rośnie jak szalony ale martwi mnie to, że to
rozrastajaca się skorupa (urósł po 1,5 centymetra wokół
każdej płytki na plastronie) nie ciemnieje - jest jasna
i mniej twarda. Zółw jest wiec przede wszystkim barwy
piaskowej, skorupa co prawda nie ugina się przy dotyku
i pukaniu, ale wydaje się jakby pokryta warstwą gumy.
Zółw od dwóch miesiecy dostaje witaminy w kroplach do
każdego posiłku...
powinnam się martwić, czy wszystko jest ok?
ps. na wycieczkę do weterynarza trochę za zimno -
chyba, że koniecznie trzeba :)))
mikra.
    • vika411 Re: stepowy dziwak 25.01.03, 18:28
      Lepiej jednak wybierz sie z nim do zwierzologa.Jesli jest za zimno to mozesz go
      przeciez przeniesc za pazucha i dla pewnosci cieplutko owinac.Moj mial z malo
      wapna i witaminek.Przeszlo mu.
      • mikra Re: stepowy dziwak 25.01.03, 18:46
        pewnie sie wybiorę :)))
        ale za pazuchą to się nie da. mój żółw to chisteryk - jak tylko sie boi -
        wystarczy wziać go do ręki i ustawić pionowo, od razu ma nerwowe....
        rozwolnienie :(((((
        gdy chodziliśmy do zwierzologa (ale ładne:))), to na miejscu, po wyjęciu z
        pudełka, trzeba go było całego wycierać... bleeee :((((( mieszka tylko w
        terrarium, nie chodzi po domu, bo niekulturny jest :((((((
        • vika411 Re: stepowy dziwak 26.01.03, 21:23
          Nie ma innej rady tylko zeby nie zmarzl podscielac mu termofor do
          pudelka ,cieplo owinac i najlepiej przewiezdz.Taki zolwik moze sie latwo
          przeziebic.A,ze flejtuszek jest?Trudno...to jedyna jego samoobrona.W gruncie
          rzeczy jest przeciez bezbronnym stworzonkiem.Nawet
          uciekac ,wyc,szczekac ,drapac ani gryzc nie moze...
          • vika411 Re: stepowy dziwak 27.01.03, 04:13
            vika411 napisała:

            > Nie ma innej rady tylko zeby nie zmarzl podscielac mu termofor do
            > pudelka ,cieplo owinac i najlepiej przewiezdz.Taki zolwik moze sie latwo
            > przeziebic.A,ze flejtuszek jest?Trudno...to jedyna jego samoobrona.W gruncie
            > rzeczy jest przeciez bezbronnym stworzonkiem.Nawet
            > uciekac ,wyc,szczekac ,drapac ani gryzc nie moze...

            A zapomnialam dodac:rozwolnienie moze byc przyczyna zlego odzywiania i stad tez
            sie biora problemy ze skorupa.Koniecznie idz do zwierzologa.Z moim Kubusiem tez
            byly klopoty i wyzdrowial.Pozdrawki dla obojga:-)
            • mikra Re: stepowy dziwak 27.01.03, 22:01
              :))) oczywiście, wybiorę się z moja skorupką :)
              hm... w temacie kupki - paskud rozwolnienie ma tylko gdy sie zestresuje :) gdy
              jest przenoszony - czego tez nie lubi (fuka i żłości się jak diabli)
              potrafi "strzelić" siusianiem :((( esteta to to nie jest ;P
              Poza tym to gbur nad gbury - Franklin lubi tylko moją mamę (bo go rozpieszcza
              jak nas odwiedzi - robi mu owocowe sałatki:)))))) i mojego synka (zza szyby
              terrarium "poluje" na jego różowe paluszki :))))
Pełna wersja