Dodaj do ulubionych

Masaż kociego brzuszka

23.06.06, 22:26
Dzis, na narożniku w naszym dużym pokoju, zamieszkały 3 dwutygodniowe kociątka
- ktoś postawił pudło z nimi po moim oknem, a ja nie byłabym w stanie nie
pomóc maluchom...
Karmię je kocim mlekiem w proszku i mam problem - jak to jest z tym masowaniem
brzuszków, jak często i ile ma trwać...? I jak szybko po takim masażu jest
kupkowo-sikowy efekt...? Będe wdzięczna za wszelkie informacje..:)
Marta
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: Masaż kociego brzuszka 23.06.06, 22:46
      tiny.pl/tc4b
      Znalazłam taką "instrukcję obsługi" kociaka :-) Może się na coś przyda, zanim
      ktoś się precyzyjniej wypowie. Pozdrawiam i życzę powodzenia :-)
      • marta_i_koty Dzięki...:) 23.06.06, 22:54
        "Instrukcja" w zupełnosci mi wystarcza...:)
        Pozdrawiam też..:)
        • jaania3 Masowanie brzuszków 24.06.06, 20:52
          I jak po pierwszej nieprzespanej nocy?
          Zyczę wytrwałości, bo potem na prawdę miło patrzeć, jak rosną :)
          U moich 2 maluchów masowanie palcami trwało u każdego około 5 minut, w dół
          brzuszka, ruchem okrężnym odwrotnie do wskazówek zegara, jak kotek leżał na
          grzbiecie na mojej dłoni, trochę jak u małego dziecka. Potem było
          masowanie "pupci" chusteczkami jednorazowymi, papierem toaletowy, takim miękkim
          albo ligniną, zawsze zamoczymi w ciepłej wodzie. Kotek wtedy już leżał na
          brzuszku z nużkami spuszczonymi z dłoni i między nimi była lignina. Nie wiem,
          czy robiłam to przepisowo, ale kupka była raz dziennie, siuśki częściej.
          Pozdrawiam.
          • wiesia.and.company Re: Masowanie brzuszków 26.06.06, 10:25
            Niczego więcej nie można dodać. Bardzo dobra instrukcja. Pozdrawiam i życzę
            sukcesów, trochę będziesz wstawać do dzieci, bo to jednak najpierw co 2
            godziny, potem rzadziej, ja już wstaję raz ok. 2.00 rano na karmienie(spać
            idziemy wybawieni ok. 23.00; kolacja jest wcześniej bo ok. 20.00-21.00 przed
            snem podsuwam jeszcze ostatnie kęski - nie, to idziemy spać). Tyle, że moje
            dziecko jest już 3-miesięczne.
            Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Odzywaj się proszę. Wiesia + 7
            • marta_i_koty Re: Masowanie brzuszków 26.06.06, 20:36
              Po pierwszej nieprzespanej nocy znalazłam mamusię ...:) Wiec problem masowania
              brzuszków rozwiazany, kotka maluchy poznała i mnie wyręczyła..:)
              W kazdym razie dzięki za rady...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka