Dodaj do ulubionych

Biegunka u kotka

26.06.06, 09:56
Witam
Od kilku dni jestem dumną posiadaczką ślicznego, dwumiesięcznego kocurka,
martwię się jednak, ponieważ kocio ma biegunkę. Jest już odrobaczony, jeszcze
nie szczepiony. Poprzednia właścicielka mówila, że to kwestia zmiany diety -
z mleka kociej mamy na stały pokarm. Dostał lekarstwo, dawałam mu je 3 razy
dziennie przez 3 dni, tak, jak zalecił lekarz. Nie wiem też, co to było, bo
dostałam już poporcjowane, bez opakowania leku. Niestety, nie przeszło. Kocio
je ryż z kurczakiem i gotowaną marchewką, boję sie zmieniać mu dietę, żeby
nie pogorszyć sytuacji. Oprócz biegunki nie wydaje sie, aby coś mu dolegało -
ma wilczy apetyt, pięknie się bawi, rozrabia jakby miał ADHD:) Oczywiście,
wybieram sie z nim do weta, ale bylam ciekawa, czy możecie moze udzielić mi
jakiś rad odnośnie karmienia kocia - może coś źle robię? Chciałabym też
powoli zacząć podawać mu suchą karmę dla kociąt, bo oboje z mężem pracujemy,
kocio zostaje sam, a w taki upał jego papka ryżowo-kurczakowa szybko się
zepsuje:(
Obserwuj wątek
    • pixie65 Re: Biegunka u kotka 26.06.06, 13:00
      Pewnie będzie to wyglądało na kryptoreklamę, bo już kilkakrotnie polecałam tę
      karmę: Intestinal RC...Z tego co piszesz kociak dostaje właściwe jedzonko i
      widział go weterynarz, więc pewnie faktycznie to tylko zmiana diety. Ale
      biegunka u kociąt jest niebezpieczna. A może on je ZA DUŻO?
      • aribeth1 Re: Biegunka u kotka 26.06.06, 14:25
        A co to znaczy:za dużo? Gdzieś wyczytałam, że kociak powinien mieć stały dostęp
        do jedzonka, i faktycznie, maluszek zjada trochę, odchodzi, za godzinkę znowu
        coś skubnie. Czy to znaczy, że jednak powinien jeść z mniejszą częstotliwością,
        za to więcej?
        Znajomi radzili, że na biegunkę można podać kotkowi Smectę albo inne lekarstwo
        (oczywiście w odpowiednich proporcjach), przeznaczone dla niemowląt -czy to
        prawda? Nie chciałabym niechcący otruć kocia...
        • mist3 Re: Biegunka u kotka 26.06.06, 15:38
          Można podać Smectę, ale jeśli masz kontakt z weterynarzem to lepiej, żeby on zadecydował. Moja Kicia przyszła do mnie z okropną biegunką - dawałam jej leki od weta, specjalną karmę w puszce (również od weta). Jeśli jest to malutki kociaczek polecam Ci RC Kitten, z serii gerbera dla niemowląt - naturalnie proste kurczaka i indyka. Możesz ugotować skrzydełko z kurczaka, obrać mięsko z kości, jescze pogotować w tym wywarze i zostawić do ostudzenia aż się zrobi galaretka. Jak to takie maleństwo, to mięsko powinno być srobne. Oczywiście diety nie należy kociątku gwałtownie zmieniać tylko powolutku. No i zawsze dostęp do wody.
          Taki mały kotek powinien jeść kilka razy dziennie. Najlepiej zostaiwć mu suchą karmę 24h (o ile wet nie powie inaczej) i w ciągu dnia kilka razy dawać różne mokre rzeczy.
          Na miau.pl - w dziale kocie ABC albo na forum powinnaś znaleźć o wiele więcej pożytecznych rad :)
          Pozdrawiam :)
    • anna.jozwik Re: Biegunka u kotka 26.06.06, 20:11
      Ciekawa jestem co to było za lekarstwo, które dostawał kotek - szkoda że nie
      zapytaliście o nazwę. Podejrzewam, że była to jakaś zawiesina antybakteryjna.
      Jesłi to nie pomogło, to być moze biegunka ma związek albo z zarobaczeniem albo
      właśnie ze zmianą diety no i ze zmianą środowiska - koty zazwyczaj przezywają
      silny stres po odłączeniu ich od matki i przeniesieniu do nowego domu.
      Na biegunkę rzeczywiscie mozna podać smectę - rozpuszcza się torebkę w pół
      szkalnki wody, ale sądzę, że moze być problem z podaniem tego płynu - kot z
      pewnoscią nie będzie chciał tego pić :) Można podać mu strzykawką kilka ml.
      Można też podać rozkruszoną tabletkę węgla leczniczego.
      Dobrze byłoby, abyscie przeszli na specjalna diete weterynaryjną dla kotów z
      problemami żołądkowymi - sa takei w lecznicach weteryanryjnych.
      • aribeth1 Re: Biegunka u kotka 27.06.06, 09:44
        Dziękuję bardzo za wszystkie porady w sprawie kocia. Wczoraj byliśmy u weta,
        pani doktor stwierdziła, że to mogą być robaki (na co wskazuje brzusio jak
        balonik), dostał więc lekarstwo na odrobaczenie. Za 10 dni kolejna dawka. W
        sprawie biegunki - mam mu podawać lakcid przez 2 dni 2 razy dziennie i
        zobaczymy, jak zareaguje. Ucieszyłam się też, bo pani wet uznała, że kocio jest
        w bardzo dobrym stanie i nie ma objawów odwodnienia:)
        Pozdrawiam:)
    • guga13 Re: Biegunka u kotka 28.06.06, 18:29
      A czy wiesz że Lakcid .tzn ampułkę należy napełnić chłodną przegotowaną wodą i
      podać dopiero po upływie ok. 2 godzin?
      • wiesia.and.company Re: Guga13- miło Cię znów spotkać - pozdrowienia 29.06.06, 10:10
        Hej! Wiesia + 7
      • anna.jozwik Re: Biegunka u kotka 29.06.06, 14:31
        guga13 napisała:

        > A czy wiesz że Lakcid .tzn ampułkę należy napełnić chłodną przegotowaną wodą
        i
        > podać dopiero po upływie ok. 2 godzin?

        Ja nie wiem, a dlaczego?
        • guga13 Re: Biegunka u kotka 29.06.06, 18:23
          Ja też nie wiem dokładnie dlaczego, bo nie mam odpowiedniego wykształcenia, ale
          tak zawsze kazali mi robić moi weterynarze, m.in. dr.Czerwiecki i dr.
          Sękowska.Z tego co mi tłumaczyli chodzi o to by ożywić czy też uaktywnić
          zawarte w preparacie bakterie, bo wtedy ich działanie będzie
          skuteczniejsze.Sama byłam tymi zaleceniami zaskoczona, bo kiedy przed laty
          stosowałam Lakcid,nikt mi czegoś takiego nie mówił.Ponieważ jednak mam 100
          procentowe zaufanie do moich obecnych lekarzy i cieszą się oni powszechnym
          uznaniem jako znakomitości w swoim zawodzie nie mam podstaw do podawania w
          wątpliwośc ich słów. Pisząc o tym chciałam po prostu podzielić się dobrą
          praktyczną radą.
          • anna.jozwik Re: Biegunka u kotka 30.06.06, 15:41
            Ja też nie mam podstaw do poddawania w wątpliwość słów Twoich lekarzy,
            zwłaszcza dr Czerwieckiego którego miałam przyjemność poznać jeszcze jako
            studentka, kiedy pracował na uczelni. To było normalne pytanie, bez żadnych
            podtekstów :)
            Ustosunkowujac się do odpowiedzi, za którą bardzo dziękuję: rzeczywiscie
            bakterie zawarte w praparacie są jakby w stanie "hibernacji" w wyniku
            liofilizacji i przetrzymywania w niskiej temperaturze (lodówka!). Jednakowoż
            już sam dodatek wody o temperaturze pokojowej powoduje ich powrót do fukcji
            zyciowych, a jak już dostaną sie do organizmu, gdzie jest bardzo miłe ciepełko,
            to życie w nich kwitnie bez przeszkód; zaczynają jeść, namnażać się itd. Tak
            więc tak naprawdę, czy się zostawi te bakterie na 2 godziny, czy nie, one i tak
            będą żywe po połknięciu. No chyba że chce sie je "nakarmić" przed
            połknięciem/podaniem pupilowi: wtedy można je zostawić na 2 godziny w mleku.

    • guga13 Re: Biegunka u kotka 30.06.06, 20:14
      Ja też bez żadnych podtekstów chciałam się wytłumaczyć,dlaczego zabieram głos.
      choć nie mam medycznego ani biologicznego wyksztalcenia.Pozdrawiam Guga
    • kejt35 Re: Biegunka u kotka 30.06.06, 21:31
      Bardzo polecam Intestinal Royal Canin saszetki lub Intestinal Eukanuba
      puszki.Dzięki nim nasz 4 letni kotek jest b. zdrowy, a jako 3miesieczne kocię
      cierpiał na biegunki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka