aribeth1
26.06.06, 09:56
Witam
Od kilku dni jestem dumną posiadaczką ślicznego, dwumiesięcznego kocurka,
martwię się jednak, ponieważ kocio ma biegunkę. Jest już odrobaczony, jeszcze
nie szczepiony. Poprzednia właścicielka mówila, że to kwestia zmiany diety -
z mleka kociej mamy na stały pokarm. Dostał lekarstwo, dawałam mu je 3 razy
dziennie przez 3 dni, tak, jak zalecił lekarz. Nie wiem też, co to było, bo
dostałam już poporcjowane, bez opakowania leku. Niestety, nie przeszło. Kocio
je ryż z kurczakiem i gotowaną marchewką, boję sie zmieniać mu dietę, żeby
nie pogorszyć sytuacji. Oprócz biegunki nie wydaje sie, aby coś mu dolegało -
ma wilczy apetyt, pięknie się bawi, rozrabia jakby miał ADHD:) Oczywiście,
wybieram sie z nim do weta, ale bylam ciekawa, czy możecie moze udzielić mi
jakiś rad odnośnie karmienia kocia - może coś źle robię? Chciałabym też
powoli zacząć podawać mu suchą karmę dla kociąt, bo oboje z mężem pracujemy,
kocio zostaje sam, a w taki upał jego papka ryżowo-kurczakowa szybko się
zepsuje:(