kinguch
19.07.06, 17:04
Ostatnio czepiają się moich zwierzaków różne dziwne problemy :/
Marian(Puchatek) to 10latek, kundelek. Dziś rano taką krostę znalazłam na
jego grzbiecie przy wyczesywaniu. Krosta znajduje się między łopatkami.
Trochę sierści ubyło wokół niej. Co to może być?? Mam zacząć panikować??
Pytam o to tutaj gdyż nasza weterynarz pojechała na wakacje będzie za około
2tygodnie. Nie wiem czy mam na zabój szukać innego weterynarza czy mogę się
wstrzymać. Dodam, że w moim mieście przeszliśmy przez większość weterynarzy i
nie mam do nich zaufania, to jedyna, której jestem na 100% pewna, że diagnoza
będzie trafna.
Aha krostkę po odnalezieniu rano przemyłam wodą utlenioną, teraz do niej
zajrzałam, pojawił się na niej strupek, nie jest już taka czerwona. Czy to
zwykłe ugryzienie czy większy problem.
I na koniec info- Marianek ma straszliwe uczulenie na pchły dwa tygodnie temu
miał zapuszczane krople Ektopar. Po krostce się nie drapie, nie swędzi go
ona, je normalnie, zachowuje się też w normie jak przystało na 10letniego
psa, nie widać żadnych zmian w jego zachowaniu. Poza Maniem w domu jest Zuśka
(kot), która teraz walczy ze świerzbem usznym, w piątek miała zapuszczone
krople Stronghold.
A tu fotki, znaleziska. Nie wygląda to ciekawie na zdjęciach, ale może coś
widać.
www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/220624.jpg
www.album.com.pl/zKyZm68ZzB/220623.jpg
I powinnam panikować??
Pozdrawiam i z góry dziekuje za odpowiedź.