Dodaj do ulubionych

Labi dostaje paraliżu..POMOCY!!!!

17.11.06, 21:24
Mojej 3 letniej labradorce zdarza się,że wstanie albo podbiegnie i dostaje
paraliżu łap,słania się na łapkach,nie może złapać równowagi po czym kładzie
się na ziemię.Po chwili jej to mija i jest wszystko w normir.Przy takich
atakach jestem przy niej przewaznie i ją uspakajam.Bylismy oczywiscie u
weterynarza nie jednego zresztą,i po badaniach stwierdził,że albo coś z
dyskiem albo padaczka.Co prawda nie telepie nią,nie trzęsie ale cała się
pręży kilka minut i wraca do normy.Czy wasz którys pupil miał coś takiego?Co
robić?Prócz pójścia znów do weterynarza.
Obserwuj wątek
    • wojtow83 Re: Labi dostaje paraliżu..POMOCY!!!! 17.11.06, 23:06
      Witaj!
      Mój labek miał podobne symptomy, i zdiagnozowano u niego padaczkę. Tak jak Twój
      nie ma typowych dla padaczki u ludzi objawów czyli drgawek, ale chwilę przed
      atakiem kręci się niespokojny po czym napręża się i nie może chodzić(łapy
      prostują się i sztywnieją). W tej chwili ma 4 lata, diagnozę postawiono 2 lata
      temu, od tego czasu w celu ograniczenia częstości występowania ataków bierze
      leki uspokajające działające przeciwpadaczkowo(np Luminal - brał różne ale te
      najlepiej mu służą, to musi dobrać weterynarz metodą prób i błędów). Lepiej
      wybierz się do weterynarza który się przejmie Twoim pieskiem, ponieważ któryś
      atak może skończyć się tragicznie - trwałym paraliżem lub nawet śmiercią... U
      mojego pieska ataki są teraz bardzo rzadkie( 1 na dwa miesiace w porownaniu z 3
      na miesiac przed diagnoza), po dwóch latach brania tabletek nie ma żadnych
      innych komplikacji zdrowotnych. Pozdrawiam i życzę pieskowi zdrowia i
      odpowiedzialnego weterynarza!!!
      • ptasia30 Re: Labi dostaje paraliżu..POMOCY!!!! 17.11.06, 23:44
        Dziękuję.A jak, na podstawie czego lekarz stwierdził,że twój labek ma
        padaczkę,bo symptomy są zblizone do kłopotów z wypadanym dyskiem??Oczywiście
        nie bagatelizuje tego u mojej piesi.A jak się zachowuje np w Sylwestra?Mieszkam
        koło małego stadionu na którym raz za razem są głosniejsze mecz no i te
        nieszczęsne petardy.Moja kuli ogon i zmyka tak samo jak usłyszy głośny szybko
        jadacy motor.Co prawda nie ma wtedy ataku,bo taki atak zdarza się raz na ok 2
        miesiace.Czasem częściej.Ale myslę że te tabletki które bedzie miała przepisane
        odstresują ją chocby w Sylwestra
        • wojtow83 Re: Labi dostaje paraliżu..POMOCY!!!! 18.11.06, 01:31
          Zapomniałam dodać jednej istotnej rzeczy - podczas ataku piesek miewa
          zaciśnięty pyszczek co raczej sugerowało że nie są to kłopoty z dyskiem. No a
          ostatecznie diagnoza potwierdziła się kiedy leki pomogły i częste ataki
          ustąpiły, a jeśli już były to słabsze. Jeżeli chodzi o hałas typu petardy czy
          dźwięki zza okna to tego akurat mój nigdy się nie bał. Jest jednak
          nadpobudliwy i boi się rzeczy które bezpośrednio go spotykają, np gdy coś mu
          spadnie na grzbiet, nawet liśc:) i bardzo sie denerwuje gdy zostaje sam - wtedy
          nie moze spac i wyje. Dlatego w sytuacjach kiedy wiadomo ze bedzie ciezko- np
          gdy musi zostac sam dostaje większą dawke i to mu pomaga. Mysle ze Twojemu
          dobrane dla niego tabletki pomoga przetrwac sylwestra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka