zwierzątko dla 3-latka

27.11.06, 14:10
Witam

Planujemy zakup zwierzątka dla naszej 3 letniej córeczki. Pies i kot odpadają
ze względu na to, że do południa nikogo nie ma w domu i nie chcemy, żeby
przebywało samo.

Polećcie proszę nam jakiegoś gryzonia, który dzielnie będzie tolerował 3
latka i jego pieszczoty. Przedewszystkim żeby nie gryzł. W pierwszej chwili
pomyślałam o tchórzofretce, ale znajomi mi odradzili. Podobno jest bardzo
wymagającym i absorbującym zwierzątkiem. Może szynszylka .... albo świnka
morska ... sama nie wiem :(

Będę wdzięczna za wszytkie uwagi.

Marta
    • pierozek_monika Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 14:14
      jak nie absorbujące, to za delikatne.

      Poczekaj aż córka jeszcze trochę dorośnie.
    • wrexham Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:03
      troche sie nasluchalam o zasciskanych na smierc chomikach wiec mysle, ze jesli
      trzyletnie dziecko nie bedzie pod kontrola w trakcie zabawy ze zwierzatkiem, to
      zadne zwierze tego nie wytrzyma, a jesli bedzie kontrolowane stale, to kazde
      bedzie dobre, bo dorosly na biezaco bedzie korygowal zle zachowanie dziecka
      wzgledem czworonoga; to moze miec dobry skutek wychowawczy: dziecko nauczy sie,
      ze zwierze to nie rzecz, ani pluszak, ze sie z nim nie spi w lozku itd; ale
      odpowiedzialnosc za to spadnie na was, wiec nie jest to zwierzatko 'dla
      dziecka'; dziecko bedzie mialo tylko z nim kontakt;
    • ontarian Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:04
      najprosciej bedzie, jak wezmiesz corke do zoologicznego
      i ktore zwierzatko jej sie najbardziej spodoba, to to kup

      rad Moniki nie sluchaj, bo ona trollem jest
      i zawsze glupio radzi
    • czarna_a Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:22
      Świnki morskie są świetne, zresztą już to kiedyś pisałam. Świnka jest na tyle
      duża, że nie wymknie się z rączek, a przede wszystkim towarzyska, nieagresywna
      i prowadzi dzienny tryb życia. Jednak córeczkę trzeba najpierw nauczyć
      postępowania ze zwierzątkiem, a potem ją kontrolować. Koty też są świetne,
      jednak (albo na szczęście) potrafią się bronić. Oczywiście dużo zależy od
      dziecka – moje jest o 1,5 roku starsze i nigdy nie było konfliktów dziecięco-
      kocich:)
      A kiedy nikogo nie ma w domu, kot po prostu śpi.
      • czarna_a Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:27

        czarna_a napisała:

        Oczywiście dużo zależy od
        > dziecka – moje jest o 1,5 roku starsze i nigdy nie było konfliktów dzieci
        > ęco-
        > kocich:)

        Od kota też dużo zależy - ja mam persa, jest bardzo spokojny, mimo, że to
        półroczny kociak.

    • jul-kot Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:30
      Witaj Marto,
      Wszystkie gryzonie mocno uczulają, królik też, chociaż podobno gryzoniem nie
      jest. Jeśli Twoje dziecko jest alergikiem, albo jest nim Twój Mąż lub Ty, nie
      bierz żadnego zwierzątka. Lepiej kupuj dziecku pluszaki ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • czarna_a Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:37
        No ja myślę, że Marta ten problem już rozważyła, skoro decyduje się na kupno
        zwierzaczka. I dobrze - dzieci powinny wychowywać się wsród zwierząt.
    • mama007 Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:43
      zajrzyj na ten watek, duzo rad tam jest

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=46615985&a=46615985
      na jedno uczulam - kontrola nad dzieckiem kiedy jest ze zwierzeciem. inaczej
      moim zdaniem jakiekolwiek zwierze odpada, kupcie lepiej pluszaka....
      aga
      • czarna_a Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 15:53
        mamo007, co w końcu wybraliście?
        • mama007 czarna_a 27.11.06, 16:39
          w koncu nic nie wybralysmy :) udalo mi sie na razie przekonac corke, ze
          niebardzo mamy warunki na takie zwierzatko. no i przestalysmy chodzic droga do
          przedszkola kolo sklepu zoo, zeby jej nie bylo przykro :)
          staram sie czekac jak najdluzej z tym zakupem, zeby Asia byla jednak troche
          starsza - zeby to nie bylo moje futrzane, tylko jej. lacznie ze sprzataniem i
          opieka - jak juz ma si euczyc odpowiedzialnosci za druga istote, to od a do z.
          jelsi mi sie nie uda to trudno - bedzie Asia od bawienia, ja od sprzatania.

          i nie ukrywam, ze mocno sie boje o reakcje futer, bo nie chialabym tej swinki
          (bo chyba najbardziej jestem za swinka) chowac po katach, zeby koty nie mogly
          jej dorwac.

          na razie te decyzje odciagam, jesli Asia znow bedzie o tym mowic i tak samo
          bedzie to trwalo nie tydzien czy dwa, tlyko dluzej - to pewnie skapituluje juz
          wtedy :)
          pozdrawiam
          • czarna_a Re: czarna_a 29.11.06, 00:39
            mama007 napisała:
            >
            > i nie ukrywam, ze mocno sie boje o reakcje futer, bo nie chialabym tej swinki
            > (bo chyba najbardziej jestem za swinka) chowac po katach, zeby koty nie mogly
            > jej dorwac.
            >

            Cóż, świnka nie będzie się broniła, ale będzie w sumie dość duża, więc może
            koty poczują respekt. Ja mam kota i chomisia. Kot początkowo bał się i uciekał
            przed chomikiem, ale teraz zrobił się śmielszy, więc spacerki gryzonia są mocno
            kontrolowane. Poza tym, obserwowanie chomika to jedno z ulubionych zajęć
            kocurka. Widzisz, taki królik to byłoby rozwiązanie. Króliki są przyjacielskie,
            towarzyskie i nie boją się kotów, ba, bywa, że nawet dużych psów.
            Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i pozostaniecie przy kotach. Chociaż dzieci
            kochające zwierzęta nigdy nie mają dość:) Pozdrawiam:)
            • mama007 Re: czarna_a 29.11.06, 06:10
              czarna_a napisała:

              Widzisz, taki królik to byłoby rozwiązanie. Króliki są przyjacielskie,
              >
              > towarzyskie i nie boją się kotów, ba, bywa, że nawet dużych psów.

              wiem, Asia tez najbardziej chcialaby krolika. ale dla mnie to juz obowiazek
              rangi kota. nie futrzak w klatce, tylko 'duze futro'. no i tu niestety krolik i
              koty musialyby sie polubic, bo nie wyobrazam sobie tego krolika caly czas w
              kaltce. a na krolikach sie nei znam, wiec ewentualne roziwazywanie konfliktow
              byloby dosc trudne (trudniejsze niz przy kotach na pewno)

              > Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i pozostaniecie przy kotach. Chociaż dzieci
              >
              > kochające zwierzęta nigdy nie mają dość:) Pozdrawiam:)

              oj doskonale wiem, bo ja sama bylam takim dzieckiem :D i wiem jak cierpialam jak
              moja mama mowila wciaz stanowcze 'nie'. tylko po peirwsze chcialabym, zeby Asia
              miala to zwierzatko swiadomie, a po drugie niech ja chociaz te aktualne studia
              skoncze, bo natlok obowiazkow mnie chyba troche dobija od czasu do czasu......
              pozdrawiam :)
    • lycynka342 Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 17:11
      mam nadzieje ze to zart i tego nie rzobisz, widziaalm dwie panienki z pieskami,
      co chwilw wykrecaly im lapki, oczywiscie z milosci :(
    • troll_ona Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 18:54
      julcia03 napisała:

      > Polećcie proszę nam jakiegoś gryzonia, który dzielnie będzie tolerował 3
      > latka i jego pieszczoty. Przedewszystkim żeby nie gryzł.

      Każde zwierzę może ugryźć.
      Dodatkowo takie rany ciężko się goją (po chomiku parę miesięcy leczyłam).
      Tchórzofretki gryzą i niszczą sprzęty. Króliki gryzą kable. Chyba najlepiej na
      tym tle wypada morski świniak.
    • mamonka01 Re: zwierzątko dla 3-latka 27.11.06, 20:36
      -Najlepsze będzie pluszowe!!
      Zwierzę to nie zabawka, a trzylatek to nie opiekun dla żywego zwierzaka-
      zwłaszcza małego!!
      W tym wieku wystarczy mu kontakt ze zwierzątkami w ZOO lub pupilami
      zaprzyjaźnionych znajomych.
      O tchórzofretce nie myśl bo to wulkan energii. Zamęczy ciebie, męża i wszystkich
      wokoło. To zwierzę bardzo absorbujące.


    • begietka Re: zwierzątko dla 3-latka 28.11.06, 15:55
      Moim zdaniem trzylatka jest za mała by przejąć odpowirdzialnosc za jakieś
      zwierzątko. W takiej sytuacji jak ty, chociaż syn był trochę starszy-dostał
      akwarium z gupikami. Miał swoje zwierzątka, karmił je, rozmawiał z nimi- a
      jednocześnie byłam pewna,że nie zrobi im krzywdy, bo na ręce nie chciały i
      głaskać nie było można:) Potem była świnka, ale syn miał już 5 lat:)
    • ontarian kurde, co za ludzie?! 28.11.06, 16:18
      kobita zapytala jakie futro kupic
      a wiekszosc jej kupno odradza
      bo 3-latek za maly?
      wcale nie nie zamaly
      a jak nawet przypadkiem, taka myszke czy chomika zadusi, to co?
      powiedziec dziecku trzeba, ze zle zrobilo, i drugiego kupic, hehe
      ile w koncu taki gryzon kosztuje?
      • albert.flasz1 Re: kurde, co za ludzie?! 28.11.06, 16:24
        Im więcej - tym lepiej... może takie?:

        letopis.kulichki.net/2001/image2001/pangolin.jpg
        • ontarian Re: kurde, co za ludzie?! 28.11.06, 16:28
          ten futerka nie ma
          poza tym, napewno duzo drozszy od chomika
          wiec i do wymiany kosztowniejszy
    • julcia03 Re: zwierzątko dla 3-latka 28.11.06, 23:18
      Dzięki za wszystkie porady i słowa krytyki!

      Nie rozumiem jedynie osób radzących mi pluszaka dla dziecka !! Gdyby decyzja o
      zakupie zwierzątka nie byla o nas przemyślana to dawno stało by coś w katce i
      wcale nie wczuwała się w temat.
      Zgadzam sie z wami ze 3-latek + zwierzątko musi być pod kontrolą dorosłego, ale
      tego chyba nikomu nie trzeba uśwadamiać, a napewno już nie nam. Z drugiej
      strony nie można zabronić dziecku przytulania swojego zwierzątka, ponieważ uczy
      się przez to opiekuńczości. Uważam że nawet najmniejsze zwierzątko potrafi
      wnieść wiele dobrego. Więc napewno nie zadowolimi się pluszakiem. Nasz wybór
      padnie chyba faktycznie na świnkę... ale do świąt jeszcze miesiąc więc mam
      chwile do namysłu.

      Pozdrawiam
      • madzialenka82 Re: zwierzątko dla 3-latka 29.11.06, 09:05
        julcia03 - napisałaś wcześniej o fretce. Jak można być takim ignorantem. Czy ty sobie zdajesz sprawe CZYM jest fretka dla 3 latka?? Po pierwsze fretka to nie gryzoń tylko drapieżnik, który potrzebuje wiecej uwagi niż pies i kot razem wzięty. Ma ostre zęby, które bardzooo często używa i małe dziecko zostanie ostro potraktowane tymi zębkami.
        Zeby Ci nawet nigdy nie przeszło przez myśl kupowanie frety dla 3 latki. I wiesz mi wiem co mówie ponieważ zajmuje się fretkami, mamy ich sporo i z pewnością nie nadają sie dla dzieci!!
        A 3 latce faktycznie kup pluszaka. Dla mnie dziecko powinno mieć gdzies 6 latek by spróbować coś z chomikiem czy świnką.
        • wrexham Re: zwierzątko dla 3-latka 29.11.06, 11:04
          madzia, mysle, ze przesadzasz z ta krytyka, a w szczegolnosci z nazywaniem julki
          ignorantem; ona po prostu zadala pytanie i wystarczyla druga czesc twojej
          wypowiedzi wlasnie na to pytanie odpowiadajaca (ze to nie jest dobry pomysl i
          dlaczego); dobrze chyba, ze kobita sie pyta zamiast leciec i kupowac fretke?
          widac po jej odpowiedzi, ze jest normalna i nie pozwoli dziecku spac w lozku z
          chomikiem;
          ignorant to nie tylko czlowiek, ktoremu brakuje wiedzy na jakis temat, ale tez
          taki, ktory do przyswojenia takowej nie ma najmniejszej ochoty, a tego autorce
          watku zarzucic nie mozna;
          pozdrawiam wrex.
        • ontarian Re: zwierzątko dla 3-latka 29.11.06, 14:55
          madzialenka82 napisała:

          > A 3 latce faktycznie kup pluszaka.
          a ty moze jakies leki sobie kup

          > Dla mnie dziecko powinno mieć gdzies 6 latek
          a dla mnie, to ty powinnas sie leczyc

          > by spróbować coś z chomikiem czy świnką.
          zalezy co ma probowac
          • madzialenka82 Re: zwierzątko dla 3-latka 30.11.06, 08:29
            A Tobie polecam psychiatre lecz w Twoim przypadku nawet i to może być za mało. Zajmij sie swoimi robaczkami i innymi pierdołami.
      • malina862 Re: zwierzątko dla 3-latka 29.11.06, 16:49
        Proponuje świnke morską.wyjątkowo miłe i fajne stworzonka.Od najmłodszych lat
        gdy jeszcze nie było u mnie w domu kotów i psów miałam te zwierzątka.Pierwsza
        pojawiła się w domu własnie jak miałam 3 lata(dostałam ją na urodziny)
        nie widze nic złego w posiadaniu zwierzaka przez małe dziecko,nie każde dziecko
        to nieodpowiedzialny potworek.Przez lata miałam swinki i jakoś żadnej nie
        udusiłam.Wszystko zalezy od dziecka i od rodziców którzy powinni uświadamiac
        dzieciaka jak postepować ze zwierzątkami by nie zrobić im krzywdy.
        • venus22 Re: zwierzątko dla 3-latka 30.11.06, 11:25
          swinka potrafi ugryzc i to niezle. raczej nie ma "bezpiecznego" zwierzatka dla
          trzylatka oprocz akwarium z rybkami. rybki raczej nie pogryza (no chyba ze
          piranie) a dziecko zacznie sie uczyc dbania o cos.

          Venus
          • albert.flasz1 Re: zwierzątko dla 3-latka 30.11.06, 11:31
            A może żółw, albo zaskroniec?
          • ontarian to nie pirania 30.11.06, 15:02
            wiec moze taka dzieciakowi kupic?
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3761626.html
      • troll_ona Re: zwierzątko dla 3-latka 30.11.06, 12:29
        julcia03 napisała:

        > Nie rozumiem jedynie osób radzących mi pluszaka dla dziecka !!

        Przyznam, że też mi bardzo trudno się pogodzić z tymi radami, a jeszcze
        bardziej z postami agresywnymi.
        Kiedy moje dzieci się rodziły to w domu były już zwierzęta. Większe, mniejsze,
        hodowlane i takie po przejściach. Żadne ze zwierząt nie ucierpiało z powodu
        pojawienia się dzieci, żadne z przybyłych później nie ucierpiało z powodu
        zamieszkania w domu, gdzie były dzieci, czy to niemowlęta, czy dwu-, trzy-,
        pięciolatki.
        Nie rozumiem trendu do robienia z dzieci (a przy okazji i z rodziców) potworów.
    • mmaupa Re: zwierzątko dla 3-latka 03.12.06, 11:44
      Keidy moj brat i ja mielismy 6-7 lat, naciagnelismy mame na swinki morskie. Mama
      zgodzila sie dosc szybko, bo bylismy dziecmi grzecznymi, odpowiedzialnymi itd.
      No i oczywiscie nie przyszloby nam na mysl, zeby swiniakowi wyrywac wlosy,
      ciagnac za uszy, lapki itd, wiedzielismy, ze musi sobie troche od nas odpoczac
      od czasu do czasu. Wydawalo nam sie, ze jestesmy dla swiniaczkow dobrzy.
      Niedawno obejrzalam sobie nagranie wideo z dziecinstwa i doszlam do wniosku, ze
      mimo najlepszych checi bylismy ciut zbyt gwaltowni np w podnoszeniu zwierzaczka,
      troszke za malo cierpliwi itd. Zadna swinka nas nigdy nie ugryzla, wiec chyba
      nie bylo az tak zle, ale jednak.

      Wiec moze warto jeszcze troszke poczekac?
      • venus22 Re: zwierzątko dla 3-latka 03.12.06, 21:48
        tu nie chodzi o robienie z dzieci potworow tylko male dzieci a zwlaszcza
        trzyletnie nie maja jeszcze empatii i wyczucia potrzebnego do zrozumienia ze
        ich akcje maja jaka konsekwencje.

        dziecko trzyletnie nie rozumie ze np nie wolno sciskac chomika bo moze go
        zgniesc a zrobi tak odruchowo jak mu np bedzie wypadal z reki lub bedzie chcial
        odebrac z reki innego dziecka. nie raz widzialam jak dzieci wyrywaly sobie
        kota z rak, np, za lapy. dzieci oczywiscie gluche na wrzaski kota, bo dzieci
        maja tzw sluch selektywny.

        (jak moglam to interweniowalam)

        pamietam czasy chomikow i swinek i nie bylo za wesolo. jedna dziewczynka
        usmiercila trzy w jednym tylko roku. miala wtedy 7-8 lat.

        tak ze opieka nad zwierzecim nalezy tylko i wylacznie do rodzicow ktorzy musza
        miec na to czas aby dziecko bawilo sie zwierzatkiem ale nadzorowane.


        Venus
    • tefenet Re: zwierzątko dla 3-latka 05.12.06, 10:01
      Żadne, małe i wrażliwe zwierzę nie nadaje się dla 3-letniego dziecka. W tym i
      świnka. Sorry Julcia, ale to bardzo niemądre co zamierzasz zrobić. Jestem
      pewna, że nie istnieje taka możliwość by ciągle kontrolować, co robi dziecko.
      Będzie chciało wziąć świnkę na ręce, to raczej o Twoją zgodę nie zapyta. A
      dzieci w tak młodym wieku nie są na tyle wrażliwe, żeby dobrze opiekować się
      zwierzęciem. Jeżeli zdecydujesz się na zakup, a widzę, że już tak postanowiłaś,
      znaczy to, że brakuje Ci wyobraźni, albo nie jesteś tak do końca
      odpowiedzialna. Myślisz o tym, żeby dziecku sprawićprzyjemność a o zwierzęciu
      to już chyba mniej.
      Nie bierzesz pod uwagę tego, iż dzieci w tym wieku nie wiedzą czego chcą. Chęć
      posiadania zwierzaka to może być tylko kaprys.. Np. za dwa lata Twoja córka
      znudzi się świnką i co zrobisz? - Oddasz i kupisz inne? Swinki morskie żyją
      przeważnie ok 9 lat ale często zapadają na przeróżne choroby tak więc wymagają
      pielęgnacji, troski i czasem utrzymanie ich drogo wychodzi.
Pełna wersja