wiki9611
17.12.06, 09:25
U mojej 3 letniej suczki wystąpił wczoraj o godzinie 11 pierwszy atak
padaczki.Poszłąm z nią do lekarza stwierdził ze to padaczka ,ale nie mugł
podac leków bo nie wystąpil drugi atak .A nastepny atak wystąpił o godzinie
19 i każdy nastepny jest co 4 godziny syczka sie strasznie meczy niestety
gabinet weterynaryjny nie jest u nas czynny w niedziele jestem zmuszona
czekac do poniedziałku .Może ktos wie jak ja moge jej pomuc przynajmniej do
poniedziałku serce mi peka jak na nią patrzę jak ma atak .Na szczescie ataki
są krutkie trwakom ok.1 czy 2 prosze o pomoc.