krosty u psa-pomocy

03.01.07, 14:23
Pomocy!
Mam 12.5 letniego sznaucera średniaka maści pieprz-sól. Z rok temu zauważyłam
u mojego psa krostę na głowie(była ona na początku koloru różowego a potem po
jakimś czasie ściemniała. Byłam z tym u weterynarza , który stwierdził, że
jest to typ guzka, który w lecie należałoby wyciąć. Ostatnio wyskakują mojemu
pieskowi krosty na tułowiu z przodu, z tyłu, na zadzie są one podobne do tej
pierwszej (tzn. o barwie różowej, które po jakimś czasie ciemnieją) ale są
znacznie mniejsze. Proszę o radę , czy to cos poważnego? Czy powinno się je
wszystkie usunąć? Jak będą się goiły miejsca po usunięciu? Czy pies nie
będzie ich rozdrapywał? Pilnie czekam na informacje –Julita
    • julita.kaminska Re: krosty u psa-pomocy 04.01.07, 07:26
      proszeopomoc,czy nikt sie nie spotkał z takim przypadkiem?
    • julita.kaminska Re: krosty u psa-pytanie do pani(pana) weterynarza 05.01.07, 11:07
      Co to może byc?
    • avasawaszkiewicz Re: krosty u psa-pomocy 07.01.07, 14:12
      Takie guzki są bardzo częste. Szczególnie u pudli i sznaucerów. Ale oczywiście
      spotkać je można u każdego psiaka. Są to takie "ala ludkie brodawki" (te widze
      oczami wyobraźni :)) czy raczej regularne guzki pod skórą - okrągłe wznoszące
      się ponad granicę skóry???
      Niezależnie od ich wyglądu ja też uważam, że najlepiej jest je usunąć. Tu
      możliwości będzie kilka. Choć ciężko mi cokolwiek wyrokować, gdyż nie widzę psa
      i zmian. Może nie koniecznie psa trzeba będzie ciąć. Jeśli są to takie wyrostki
      skórne można je również wymrozić - metoda mniej inwazyjna. Wszystko zależy
      jednak od kondycji psa i ich lokalizacji, rozmiarów itp. Jednak jeśli
      podejmujecie decyzję ich wycięcia im wcześniej tym lepiej. Jak już pisałam na
      forum. Każda zmiana może się uzłośliwić gdy jej nie ma nie ma takiej
      możliwości.
      Pozdrawiam - ava
Pełna wersja