Dodaj do ulubionych

moj nadpobudliwy pies szczeka-sąsiadka się wścieka

18.01.07, 01:18
Pies jest znaleziony,był w oplakanym stanie. Ma około dwóch lat. Jest bardzo
energiczny i spragniony
kontaktu. Jest taki problem, ze szczeka często gdy nie ma nas w domu. Jeżeli
ktoś chodzi po klatce, jak coś usłyszy przez okno itp. Sąsiadka się wścieka,
dziś nasłała straż miejską, która gdy przyjechała, powiedziała, że trochę
przesadza i żebym się nie przejmowała i żebym na nią coś wymyśliła i to
zgłosiła. Jednak wiem, ze sytuacja będzie się powtarzać. To starsza babka,
siedzi w domu, o wszystko się czepia. Jak go tego oduczyć, jak trochę
uspokoić? Może poradzi jakiś psi psycholog? Kupiłam już różne piłeczki itp,
uciszam go itp. Może coś poradzicie...
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: moj nadpobudliwy pies szczeka-sąsiadka się wś 18.01.07, 20:20
      Szkoda ze jest zima, bo sasiadce mozna by zalecic wiecej spacerów zamiast
      siedzenia w domu... :-)
      A już na powazniej, może postaraj sie czyms zająć psa, tak żeby mu się nie
      nudziło i żeby nie szczekał z nudów i z tęsknoty za Wami. Możesz mu np. zakupić
      zabawkę Kong. Do środka takiej zabawki wpycha się smakołyki przez małą dziurkę,
      a potem pies ma kilkugodzinne zadanie do wykonania, aby wyjąć ze środka
      wszystkie smakołyki. Ta zabawka jest dostępna w niektórych sklepach
      zoologicznych i wygląda tak jak w poniższym linku:
      www.e-pet.pl/index.php?a=tp&id=158
      Można też spróbować z psimi feromonami, ale radziłabym najpierw zacząć od konga
      własnie (lub czegos bardzo podobnego).
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a kong na smakołyki 20.01.07, 16:53
        www.e-pet.pl/index.php?a=tp&id=162
    • zelatynka Re: moj nadpobudliwy pies szczeka-sąsiadka się wś 20.01.07, 17:22
      no właśnie o tym kongu wszędzie czytam. To takie proste? Chętnie wypróbuję. dzięki
      • aziza_kama Re: moj nadpobudliwy pies szczeka-sąsiadka się wś 22.01.07, 21:49
        Z tym kongiem to różnie bywa...Na początku - super sprawa (też każdemu
        polecałam). Potem psinka z reguły bardzo szybko uczy się, jakim sposobem można
        najszybciej wydostać ze środka smakołyki. Moja obrabia konga w 10-15 minut,
        więc zabawa raczej krótka. Ja wychodząc zostawiam właczone radio, trochę gazet
        do "czytania";))) i jakąś kość o jej ulubionym smaku. Jak jej się znudzi
        gryzienie kości, to sobie "poczyta", i jakoś czas zleci. Jak sunia ma zajęcie i
        się nie nudzi to jest spokojniejsza. Pytałam sąsiadów - twierdzą, że podczas
        mojej nieobecności nie szczeka.
        Ja mam z kolei inny problem, z którym też nie bardzo mogę sobie poradzić - Kama
        jest bardzo czujna w nocy, szczególnie, kiedy wszyscy już położą się spać - ona
        wtedy czuje się "odpowiedzialna" za dom. Niestety, sąsiedzi często urządzają
        głośne libacje na schodach, niedawno w nocy jeden z uczestników spadł i uwalił
        się pod naszymi drzwiami. Oczywiście wrzaski, krzyki, ktoś wezwał policję. Kama
        dostała dosłownie szału. Od tej pory reaguje szczekaniem na wszystkich głośno
        zachowujących się w nocy na schodach. Uspokajam ją, ale to niewiele daje.
        Najgorzej, że pijani goście często słysząc szczekanie psa próbują go
        przedrzeźniać a to powoduje, że Kama wręcz rzuca się na drzwi. Naprawdę
        zaczynam się obawiać, ponieważ alkoholowe imprezy i wrzaski pijaków zdarzają
        się coraz częściej, boję się, że kiedyś sąsiedzi wezwą straż miejską albo
        policję i oskarżą mnie o zakłócanie ciszy nocnej. Może ktoś miał podobny
        problem i coś mi doradzi? Zaznaczam, że do niedawna tego problemu nie było,
        wszystko zaczęło się od tej feralnej nocy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka