aladar
15.04.03, 01:39
Witam!
Przygarnęłam 6-tygodniowe kociątko, które niestety ma pchełki :-( Byłam z nim
dzis u weterynarza, kotek dostał na karczek Advantage, a ja przykazanie
zrobienia OGROMNYCH porządków- ideałem byłoby spalenie! wszystkich rzeczy, z
którymi kociak sie stykał, ale ponieważ to niemożliwe :-)- uprać to wszystko,
pościerać, odkurzyć- ale tak na maxa, bo pchły się rozmnożą (mimo odpchlenia
samego kotka)i na powrót zaatakują! Mam spryskac mieszkanie jakimś środkiem,
a do worka w odkurzaczu dodać proszek antypchelny.
Czy naprawdę aż tak wielka groźba istnieje? Czy można użyc jakiś prostszych
srodków? Bowiem niektórych rzeczy uprać się nie da, albo tak dużo mam rzeczy
do prania, że po prostu moge nienadążyć, a poza tym nie chce mi się aż tak :-(
Jak to jest z tymi pchłami?
Dodam, że jak kotek się drapał (albo ja jego :-)) wypadały z niego takie
czarne pruchy (kupki pchle) oraz jajeczka...
Pozdrawiam serdecznie
Ala