Dodaj do ulubionych

Suczka ze schroniska ...

06.03.07, 20:23
...wzięta tydzień temu śpi lub czuwa prawie całymi dniami (z wyjątkiem
oczywiście spacerów). Czy to normalne? Była badana przez weterynarza w
schronisku i nie stwierdził żadnych chorób, które mogłyby być tego przyczyną,
a ja jednak trochę się martwię, bo to w sumie młody psiak, a taki bez życia.
Chce tylko, aby go ciągle głaskać, jest nienaturalnie (wg mnie spokojny),
jedynie na widok jedzenia pobudza się trochę, choć i to nie zawsze. Generalnie
nie przeszkadza mi taki temperament suni, wiem, że musi się zaaklimatyzować,
chciałam się jednak upewnić, czy takie apatyczne zachowanie nie jest
nastepstwem jakiejś choroby i dowiedzieć, na ile jest to powszechne u psów.

I jeszcze jedno, sunia w ogóle nie szczeka, natomiast "płacze" za domownikami,
którzy wychodzą. I takie prawie "nieme", spokojne stworzonko nagle dostaje
dzisiaj w domu ok. 10 min. ataku przerażającego głośnego szczeku. Jak to rozumieć?
Obserwuj wątek
    • ka_wier Re: Suczka ze schroniska ... 07.03.07, 08:17
      my też wzięlismy kiedyś sunię ze schroniska. i też była taka spokojna. po
      jakichś dwóch tygodniach juz wiedzieliśmy dlaczego- była w ciązy:)
      taka niespodzianka, zamiast 1 pieska 4.
      jak już urodziła to wtedy poznaliśmy jej prawdziwy charakter, to znaczy okazało
      się. że jest energicznym, roześmianym psiakiem, bardzo się z nią zżyliśmy.
      przyznaję, że do porodu tylko spala i jadła.

      pozdrawiam, k
      --
      • sususa Re: Suczka ze schroniska ... 07.03.07, 10:09
        ka_wier napisała:

        > i też była taka spokojna

        Dzięki za podpowiedź. Nasza sunia niedawno miała młode (my nawet nie widzieliśmy
        ich) i tuż przed wzięciem skończyła karmić. Może jest jeszcze osłabiona? A przy
        okazji zapytam, kiedy od skończenia karmienia pojawia się cieczka? Ile min.
        czasu musi upłynąć od porodu?

        > to znaczy okazało się. że jest energicznym, roześmianym psiakiem, bardzo się z
        >nią zżyliśmy.

        My już też bardzo zżyliśmy się z nią, choć na dobrą sprawę zupełnie nie wiem,
        czego możemy się po niej spodziewać. Napisz proszę coś wiecej o aklimatyzacji
        Waszej suni, nauki posłuszeństwa, itp. Nasza z jednej strony zachowuje rezerwę,
        nie garnie się specjalnie do nas, leży spokojnie godzinami w ustronnym miejscu,
        a z drugiej - nie boi się ludzi, gdy do niej podchodzimy (albo ona do nas
        czasami też) to kładzie się na plecy, podnosi nogę do góry, pokazuje swe
        "wdzięki" (niespecjalny widok)i czeka, aby ją głaskać. I może tak leżeć głaskana
        długo bez ruchu, przymyka co najwyżej oczęta.

        Zastanawiam się też, dlaczego garściami wychodzi jej SIERŚĆ? Czy można to
        tłumaczyć idącą wiosną czy jednak chorobą?

        Bardzo proszę o kilka słów ekspertów , a także innych doświadczonych "psiarzy".
        • ka_wier Re: Suczka ze schroniska ... 07.03.07, 13:14

          oj nie pamietam już jak długo trwała aklimatyzacja- to było 5 lat temu.
          ale sunia, juz wtedy miała półtora roku i nie umiała reagować na komendy siad
          czy podaj łapę, do dziś nie umie, ale jest w miarę karna i strasznie z nami
          związana.

          myślę, że ten spokój jest związany z nowym miejscem..
          życzę powodzenia
          • sususa Re: Suczka ze schroniska ... 07.03.07, 14:00
            ka_wier napisała:

            >juz wtedy miała półtora roku

            to tyle co nasza:)

            >i nie umiała reagować na komendy siad

            a nam w ciągu kilku dni udało się nauczyć komendy "siad" (wcześniej nie znała)i
            przybiegania na imię (nawet na spacerze!), choć oczywiście nie jest to jeszcze w
            100% utrawalone

            > czy podaj łapę, do dziś nie umie

            co ciekawe, łapę podaje na leżąco (to umiała) i za nic nie może załapać, aby
            podać siedząc

            > myślę, że ten spokój jest związany z nowym miejscem..

            byc może


            > życzę powodzenia
        • a_na Re: Suczka ze schroniska ... 07.03.07, 15:09
          sususa napisała:
          > Zastanawiam się też, dlaczego garściami wychodzi jej SIERŚĆ? Czy można to
          > tłumaczyć idącą wiosną czy jednak chorobą?

          Być może jest to skutek zachwianej godpodarki hormonalnej po szczeniętach.
    • aganiok32 Re: Suczka ze schroniska ... 07.03.07, 14:03
      Psy ze schronisk najczęściej przez dobrych kilka tygodni odsypiają - stres,
      hałas i wszystkie pozostałe nieprzyjemności, które je tam spotkały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka