deczko
12.04.07, 13:04
Problem dotyczy niekastrowanego kocura, ktory ostatnio zaczal lysiec. Zanim
wykluczono grzybice, podano mu jednorazowo provere.
Kastrowac go raczej nie mozna, bo ma inne powazne schorzenia.
I teraz mam pytania.
Wiem, jak bardzo szkodliwe sa hormony dla kotek, a w jakim stopniu sa one
szkodliwe dla kocurow, lek trzeba podawac co pol roku?!
Czy jak raz podamy hormon, to musimy juz podawac do konca zycia zwierzaka, bo
inaczej bedzie lysiec?!
Czy hormony moga wplynac na charakter kota?!
Czy tylko provera nadaje sie dla kocura, moze sa inne mniej inwazyjne srodki?!