Dodaj do ulubionych

Ciąża utajona

16.04.07, 20:39
Serdecznie proszę o ustosunkowanie się do zamieszczonych poniżej cytatów,
proszę o potwierdzenie ich prawdziwości lub obalenie ich. Zdaję sobie sprawę,
że to niecodzienne zapytanie, ale osoba, której poglądy zamieszczam poniżej
udziela porad właścicielom zwierząt - twierdząc, że jest weterynarzem - więc
zależy mi żeby o ich "fachowości" wypowiedział się fachowiec.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Cytaty:

1)"...Ciąża urojona występuje tylko i wyłąćznie u saren...Które
latem rodzą koźlęta,zachodza ponownie w ciążę,na zimę zarodek obumiera i
jesienią się "odradza" i zaczyna rozwijać.."

2)"...Powtarzam po raz kolejny...CIĄŻA UROJONA-to zaplodnienie,po ktorym
zarodek rozwija sie do pewnego momentu,potem obumiera i po kilku miesiącach
znów zaczyna się rozwijać...Slyszeliscie o czyms takim u psów ?????...Bo mi
nic nie wiadomo o suczce ,która zaszła w ciążę np w sierpniu i w kwietniu jej
płód zaczął się rozwijać dalej ;|...Zreszta...Zamiast nazywać to ciążą urojona
lepiej to nazwać"chęcią posiadania dzieci"...A co do cieczki...Nie chodziło mi
o to,że po wysterylizowaniu suczki będzie ona miała upławy z pochwy...Chodziło
tutaj bardziej o jej zachowanie psychiczne związane z cieczką...Cieczka to nie
tylko objawy zewnętrzne(takie jak upławy z pochwy),ale też inne zachowania
psa...Jak np nadpobudliwość...Częste tulenie sie do pana/pani...Wkradanie się
do łóżka..."

3)" ...A co do sterylizacji...ODRADZAM !!!!!...Jeśli ja wysterylizujesz i
nagle pojawi się cieczka (podniecenie,chęć posiadania dzieci,pobudzenie) to
psiak może narobić więcej szkód niż robi teraz...Przez sterylizację
uniemożliwisz jej posiadanie dzieci...A psy ,to zaraz po ludziach stworzenia,
które macierzyństwo mają we krwi...Pozdrawiam :( ..."
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: Ciąża utajona 16.04.07, 22:43
      O matko, a cóż to za dziwne dziwy? Jestem pewna, że znalazlaś te teksty w XIX-
      wiecznym pionierskim "Manualu dla zdrowja zwierzecych bestyi ratowanja i
      zwyczaji dzikich bestyi poznawanja" - zgadłam? Jęsyk i poglądy w każdym razie
      sa jakby żywcem wyjete z tamtych czasów.
      Ciąża urojona czy tez "false pregnancy" lub "pseudopregnancy" to zespół objawów
      i zachowań, z którymi lek. weterynarii mają do czynienia jesli nie na codzien,
      to w kazdym razie kilka-kilkanascie razy w miesiącu. Nie sądzę, aby to
      schorzenie występowało równeiz u saren - nie słyszałam, by wiły one gniazdo i
      znosiły do niego zabawki tudziez wydzielały mleko z sutków nie mając młodych.

      Po sterylizacji (po ovariohisterectomii) suczki nie mają cieczek. Nie wiem tez
      co ma znaczyc twierdzenie "macierzynstwo mają we krwi" - suczki to nie kobiety
      i nie moga marzyc o czyms czego nigdy nie zaznaly. Ludzie i zwierzeta różnią
      się znacznie pod względem psychiki, warto o tym wiedziec.
      • ca-mila Re: Ciąża utajona 16.04.07, 23:07
        Dziękuję Pani serdecznie.
        Niestety to poglądy z XXI wieku...
        Osoba, które je upowszechnia twierdzi, że jest lekarzem weterynarii.
        Dlatego pozwoliłam sobie wkleić Pani opinię do wątków, w których "radzi".

        (Dla osób zainteresowanych wspomniane wątki:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=60343952
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=60659435 )
        • a.m.p oj ty przebiegła ca-milo 16.04.07, 23:36
          Dlaczego to zrobiłaś??? Ja tak lubię czytać porady pani dr gotiek, a teraz
          gotowa się obrazić i już nic więcej nie napisze... :(
          Jeśli już, to zapomniałaś o bezcennych radach n/t podcinania końskich kopyt i
          paru innych. Mnie do łez wzruszył post o tym jak to zły kierowca ciężarówki
          potrącił jej pozostawionego bez opieki i puszczonego samopas huskiego i "nawet
          się nie zatrzymał" (gotiek postanowiła naprawić ten błąd i dała ogłoszenie o
          chęci zakupi następnego "egzemplarza").
          • pierozek_monika Re: oj ty przebiegła ca-milo 17.04.07, 07:55
            o rany :)
            muszę częściej zaglądać na Zwierzęta
            • agrafik Re: oj ty przebiegła ca-milo 17.04.07, 09:24
              Jest też na forum gazety coś co nazywa się "porady weterynaryjne" prowadzone
              przez "mojanaga" czy jakoś tak. Znalazłam je przypadkiem i kilka postów
              sprostowujących udało mi się tam napisać. Można tam też znaleźć wiele
              "ciekawostek" min o karmieniu szczeniąt kaszą bo muszą dostawać wypełniacz, o
              stosowaniu różnych leków :shock: Niestety jak ujawniłam, że posiadam wiedzę
              hodowlaną i wykształcenie zootechniczne to mój nick został zablokowany i już nie
              mam dostępu do tego forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka