Dodaj do ulubionych

zerwane wiązadło kolanowe

30.04.07, 07:55
Witam!
Mój CC (waga 67kg)zerwał wiązadło kolanowe ,będzie miał operację szanse
wyleczenia weteryniarz daje na 50%
proszę o informację o jak najlepszą metodę oraz może ktoś ma psa po operacji
(chodzi mi o zachowanie po operacji rok,dwa może więcej lat)
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: zerwane wiązadło kolanowe 30.04.07, 09:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=39495230&v=2&s=0 (trochę długa
      lektura, ale zakończenie pozytywne ;)
    • pierozek_monika Re: zerwane wiązadło kolanowe 30.04.07, 09:45
      jeszcze rada - nie powierzaj psa weterynarzowi, który nie ma specjalizacji
      ortopedia.
    • avasawaszkiewicz Re: zerwane wiązadło kolanowe 30.04.07, 18:08
      Wszystko zależy od metody, i od wielu, wielu czynników.
      Skąd jesteś, kto będzie robił operację?, jaką metodą?, kto postawił diagnozę,
      jak do tego doszło i co dokładnie się stało i jak się objawia?
      Ja również polecam strony vetserwisu gdzie na pewno zasięgniesz najważniejszych
      informacji.
      Jakby co pytaj.
      Pozdrawiam - Ava
      • jant59 Re: zerwane wiązadło kolanowe 01.05.07, 16:10
        Operację będzie robił doktor Taube z Gdyni,metoda rekonstrukcji więzadła
        (naturalna ze swojego mięśnia ,żadnych sztucznych implantów tak powiedział
        weterynarz)
        diagnoza (po uśpieniu psa)też weteryniarza robiącego specjalizację chirurgi
        kostnej (ale innego który chciał robić z implantem sztucznym ale daje 50 %
        szansy powodzenia)
        Stało się to na spacerze ,po gonitwie psies wrócił kulejąc,od tej pory gdy
        wstaje widać ,że oszczędz nogę (tylna lewa) jak stoi to też oszczędza
        nogę ,chodzi lekko kulejąc ale np.jak się załatwia to stoi również na tej
        nodze ,muszę również zaznaczyć ,że pies jest już po operacji obu bioder
        (dysplazja -operacja prawie 2,5 lat temu - pies ma 3lata i 3 miesiące)do tej
        pory było super ,żadnych problemów (wiadomo inna motoryka ruchu "śmieszny"
        bieg ,inny chód ale bez bólu )a tu nagle więzadło.Najgorsze ,że mieszkam w domu
        jednorodzinnym ale na piętrze i są schody ,pies jest za ciężki żeby nosić
        będzie problem z wyprowadzaniem na ogród chociaż doktor T. powiedział,że pies
        sobie poradzi.
        Mam pytanie czy znane są komuś (może odezwą się właściciele) psy po operacji u
        których operacja odbyła się już dłuższy czas temu jak się zachowują w tej
        chwili?
        Co będzie gdy zrekonstrułowane więzadło znowu się zerwie?


        Dziękuję i Pozdrawiam osoby które zechciały odpowiedzieć na mój post.
        • pierozek_monika Re: zerwane wiązadło kolanowe 01.05.07, 17:13
          wejdź na forum www.molosy.pl i tam jest dużo do czytania o zerwanych
          więzadłach.
        • blue.berry Re: zerwane wiązadło kolanowe 01.05.07, 17:56
          moj pies jest po rekonstrucki wiezadel w obydwu nogach tylnikch. operacja u dr
          Janickiego (rekonstruckja naturalna, metoda wlasna).
          aktualnie od operacji uplynelo ponad 3 lata. nic sie nie zerwalo ponownie.
          z tym ze bardzo restrykcyjnie prowadzilismy rekonwalescencje pooperacyjna - max
          odchudzenie psa, zero gwaltownych ruchow typu bieganie, skakanie,
          przeskakiwane, spacery tylko na smyczy i w tempie wolnym. zero schodow.
          dodatkowo suplementy na stawy. scisly rygor trwal pol roku od operacji
          (poniewaz jenda noga byla robina 3 miesiace po drugiej wyszlo tego 9 miesiecy).

          moj pies tez dysplastyk (operacja w wieku 6 miesiecy). zerwanie wiezadel w
          wieku 3 lat. czy w sumie podobnie. aktualnie lat ma 6 i jest w niezlej formie
          (z tym ze caly czas na wspomagaczach typu np hyalgan).
          to dog de bordeaux (60 kilo) wiec duzy i ciezki ale jakos daje rade.
          pozdrawiam
        • avasawaszkiewicz Re: zerwane wiązadło kolanowe 02.05.07, 22:40
          To dość duży psiak jak na tę metodę ale chyba jedyna, która w Polsce chwilowo
          wchodzi w rachubę. Stąd właśnie owe 50%. Najważniejsze oprócz dobrego wykonania
          oczywiście to jest WASZA praca po operacji. BARDZO WAŻNE SĄ ZALECENIA, których
          trzeba trzymać się aż do przesady. To choć nie jest łatwe jest jedną z
          najistotniejszych kwestii. "Trudno" jest psu cokolwiek wytłumaczyć, że: "tego
          nie może, tamtego też nie może" :). To nasze zadanie = podwójnie trudne.
          Najpierw sami musimy to zrozumieć, potem zastosować a do tego wymagać tego na
          psie, który nie wie o co chodzi. Jednak niepowodzenia związane są najczęściej
          właśnie z niedostosowaniem się do zaleceń lekarza.
          Owszem pomimo,że zrobi się wszystko co kazali zdarza sie,że psiak po pewnym
          czasie ponownie zerwie już nowe więzadło ale tego nie da się nigdy - nawet ze
          zdrowym jak już wiecie- wykluczyć.
          Pozdrawiam - Ava
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka