02.07.07, 22:09
Moja sunia miała 12 szczeniąt, wczoraj skończyły tydzień, wszystko skonsultowane z wetem i wszystko jak sądzę układało się jak należy. Ona dożywiona, im nie zakłócaliśmy spokoju, tylko raz na parę godzin zaględaliśmy żeby je policzyć... I okazało się że dziś w trakcie karmienia przygniotła 2 i nie dało się ich już uratować. Czy to się zdrarza? Jestem załamana :(
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: ratunku 02.07.07, 23:33
      handlarzzludzen napisała:

      > I okazało się że dziś w trakcie karmienia przygniotła 2 i nie dało się ich
      już
      > uratować. Czy to się zdrarza? Jestem załamana :(

      Zdarza sie.
      To nie Twoja wina. Trudno.
    • avasawaszkiewicz Re: ratunku 03.07.07, 11:32
      Niestety i takie rzeczy się zdarzają. Maluchów jest tak dużo, że ona nie była
      ani nie jest w stanie nad nimi zapanować. Ona sama na pewno nie zrobiła tego
      specjalnie ale też nie było jak tego uniknąć. Takie maluchy nie mają jeszcze
      rozwiniętych zdolności moto-ruchowych i nie miały jak się przemieść. Sytuacja
      niestety może też się powtórzyć czego nie jesteś w stanie przewidzieć i czego
      oczywiście nie życzę. Bardzo mi przykro i może strasznym będzie co powiem ale
      jest to fakt. Teraz będzie jej troszkę łatwiej nad nimi zapanować i je wykarmić.
      Na pewno lekarz już Wam mówił ale jeszcze przypomnę, że z racji ilości
      szczeniaków i ilości pracujących gruczołów mlekowych - sprawdź ile, być może
      konieczna będzie Wasza pomoc w dokarmianiu małych gdyż suczka może sama nie dać
      sobie z nimi rady. Ważna jest też prawidłowa dieta suczki.
      Pozdrawiam - Ava
      No ale przede wszystkim GRATULUJEMY maluchów :) !!!
      • login_niedostepny Re: ratunku 03.07.07, 13:21
        kiedys moja poprzednia kotka urodzila 9 kociakow, jednego przygniotla. Jak go
        obejrzalam okazalo sie ze byl najmniejszy - prawdopodobnie najslabszy i pewnie
        dlatego go "wyeliminowala". Moze z tamtymi szczeniakami tez bylo cos nie tak,
        czego wy nie widzieliscie, a suka wyczula?
    • handlarzzludzen Re: ratunku 06.07.07, 23:00
      No kochani. muszę się pochwalić że reszta jest (przynajmniej jak narazie) cała
      i zdrowa. O sunię dbamy bardzo i mam też w pogotowiu mleko dla szczeniąt gdyby
      zbrakło mleka suni, ale chyba narazie jest zbędne. Szczeniaki skońzyły dziś 12
      dni :) Jedyne co teraz mi się nie podoba to pogoda :)
      • avasawaszkiewicz Re: ratunku 09.07.07, 12:19
        :) Pogoda już za chwilunię się zmienia. A my 3mamy kciuki za całą ferajnę!!!
        Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka