evula
25.07.07, 11:43
Wiem, że juz podobny wątek był ale.. mój jest nieco inny, a ja mam dylemat:/
Od jakieś czasu, pod biuro przychodzi mała czarna kotka. Początkowo
wychudzona, drobna. Zaczęłam jej przynosić jedzenie, które zawsze łapczywie
pochłaniała. Kotka była na wpół zdziczała; podchodziła, ale nie dała się
głaskać i prychała. Teraz codziennie rano czeka na mnie na wycieraczce i juz
daje się głaskać bez prychania. Gdy otwieram drzwi ona tęsknie patrzy i
widać, ze chce wejść do środka. W moim domu mam 2 kociaki i mieszkanko 36m2.
Strasznie mi szkoda tej kici i bardzo chciałabym ją przygarnac, ale nie wiem
jak zareagują moja kotka i kotek i czy moje mieszkanie nie jest za małe na
taka ilość kocich lokatorow. Wciąz myślę o kotce i wciąż się zastanawiam..
Pomóżcie podjąć decyzję:-)