Dodaj do ulubionych

Koci dylemat

25.07.07, 11:43
Wiem, że juz podobny wątek był ale.. mój jest nieco inny, a ja mam dylemat:/
Od jakieś czasu, pod biuro przychodzi mała czarna kotka. Początkowo
wychudzona, drobna. Zaczęłam jej przynosić jedzenie, które zawsze łapczywie
pochłaniała. Kotka była na wpół zdziczała; podchodziła, ale nie dała się
głaskać i prychała. Teraz codziennie rano czeka na mnie na wycieraczce i juz
daje się głaskać bez prychania. Gdy otwieram drzwi ona tęsknie patrzy i
widać, ze chce wejść do środka. W moim domu mam 2 kociaki i mieszkanko 36m2.
Strasznie mi szkoda tej kici i bardzo chciałabym ją przygarnac, ale nie wiem
jak zareagują moja kotka i kotek i czy moje mieszkanie nie jest za małe na
taka ilość kocich lokatorow. Wciąz myślę o kotce i wciąż się zastanawiam..
Pomóżcie podjąć decyzję:-)
Obserwuj wątek
    • ewcia115 Re: Koci dylemat 25.07.07, 12:55
      evula brać i się w ogóle nie zastanawiać.Koty trochę na siebie
      poprychają,posyczą,ale dojdą do porozumienia na pewno.Takie znajdy to wspaniałe
      koty.Wiem co mówię.Możesz dzień lub dwa potrzymać kotka w transporterze tak,aby
      zwierzęta się ze sobą oswoiły,przyzwyczaiły do swojego zapachu i może być
      potrzebna dodatkowa kuweta.Będzie dobrze,a kicia odwięczy Ci się.Napisz później
      jak sobie radzi w nowym domku.Pozdrawiam
      • misia007 Re: Koci dylemat 25.07.07, 13:38
        Cala moja trojka zostala przygarnieta w róznym czasie a zachowuja sie jak koty z
        jednego miotu.Moja rada, bierz kicie.
        • nioma Re: Koci dylemat 26.07.07, 15:22
          brac koniecznie
          bidulka potrzebuje dobrego domu i wie ze Ty jestes wlasciwym czlowiekiem
          dlatego Ci zaufala
          koty na pewno ja zaakceptuja, moze zajmie im to troszke czasu ale bedzie ok
          daj znac co i jak
          pozdrawiam
          • po.prostu.ona Re: Koci dylemat 26.07.07, 16:31
            Weź :-) Będzie dobrze. Ja w kwietniu, wbrew rozsądkowi, przygarnęłam dorosłego
            kocura. Nigdy, przenigdy nie żałowałam tej decyzji, wręcz przeciwnie. A miałam
            już kociczkę-neurotyczkę i niepełnosprawnego psa :-)
          • evula Nie ma jej... 27.07.07, 11:03
            Wczoraj przyjechałam z transporterem, wizyta u weta umówiona a kotki nie ma..
            Dzis rano tez jej nie było, nie czekała na mnie jak zawsze przed drzwiami:-((
            Martwie sie:-(
            • twitti Re: Nie ma jej... 27.07.07, 14:06
              Szkoda!mam nadzieje ze nic jej sie nie stalo!napisz jak sie znajdzie!
              • po.prostu.ona Re: Nie ma jej... 27.07.07, 14:49
                Spróbuj jej poszukać, popytaj ludzi. Może ktoś ją widział.
                • evula Jest! 31.07.07, 15:45
                  Przyszła dziś! Ale wielka była moja radość! Wszystko ok, cała i zdrowa:-) Jutro
                  biore transporter i zabieram kicie - tylko mam nadzieję, ze znów nie zniknie na
                  tydzień cholera mała:-)
                  • misia007 Re: Jest! 31.07.07, 16:42
                    No to trzymam kciuki za udana akcje.
                    • po.prostu.ona Re: Jest! 31.07.07, 19:45
                      Ja też trzymam kciuki, oby wszystko przebiegło bez problemów. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka