Dodaj do ulubionych

Dziwna wydzielina z uszów u psa. Pomocy.

07.08.07, 22:07
Mój stary przyjaciel- owczarek niemiecka ma problemy z uszami.
Walczyliśmy przez miesiąc z zapaleniem uszu. Codziennie czyściłam mu
uszy, uzy są czyste, lecz kilka dni temu wypłynęła mu dziwna
wydzielina z uszu. Przezroczysta, takie jakby skrzepy. Uszy go już
nie bolą, są w środku czyste. Wyraźnie go to już nie boli. Brał
kilka antybiotyków, a teraz ta wydzielina, która nie wzbudziła
niepokoju u weterynarki. Groził mu zabieg czyszczenia uszu pod
narkozą, ale z tej racji iz pies bardzo źle znosi narkozę,
postanowiliśmy kontynuowac leczenie farmakologoczne.
Pies jest stary ma prawie 10 lat, ma gózy niezłośliwe na tylnych
łapach, które wyglądają coraz gorzej. Ciągle ma biegunki i zdarza mu
się wymiotować, dużo schudł. Ze 3 mies temu przechodził zapalenie
jąder.Zrobił się dziwny, dziwnie na mnie dziś patrzył... Przez
chwilę się go bałam. Czuje że zbliża się najgorsze...
Obserwuj wątek
    • m.e.g.000 Re: Dziwna wydzielina z uszów u psa. Pomocy. 07.08.07, 22:09
      jako szczeniak przechodził zapalenie jelit :(
    • sun_of_the_beach Re: Dziwna wydzielina z uszów u psa. Pomocy. 07.08.07, 22:37
      Jeśli nie budzi niepokoju lekarza, to może nic groźnego, albo coś "właściwego" dla wieku psa. Jeśli opinia weterynarza budzi twoje wątpliwości - skonsultuj z innym...
    • mmk9 Re: Dziwna wydzielina z uszów u psa. Pomocy. 08.08.07, 09:35
      a ten szczeniak amstaff to sie kręci przy staruszku ? I wkurza go ?
      I zazdrośc budzi ? Hę?
      • m.e.g.000 Re: Dziwna wydzielina z uszów u psa. Pomocy. 08.08.07, 15:59
        Mój stary pies nie mieszka ze mną. To właściwie pies mojej mamy,
        odkąd się wyprowadziłam zostal w tamtym mieszkaniu. Mimo to nie
        zapomniałam o nim, to mój ukochany pies. Nadawałby sie do
        dogoterapii bo jest wyjątkowo łagodny i potulny dla ludzi, dla psów
        które nie są do niego wrogo nastawione także. Nie zapomniałam o nim,
        codziennie gdy był chory przychodziłam po to aby wyczyścić mu uszka,
        bo moja mama kilka razy go uraziła i się boji, więc ja to musiałam
        robić. Kocham go jak członka rodziny i boję się o to że niewiele
        czasu mu zostało. Moja sunia go nie drażni, jedynie wtedy gdy
        podchodzi do jego miski, wtedy on warczy. Ona podporządkowała się
        jemu kuląc uszka i pokazując brzuch, jest bardzo uległa i mądra.
      • m.e.g.000 mmk9 08.08.07, 16:04
        czy to jakiś forumowy sherlock holmes? wyszukujesz moją wątki, widze
        ze wiele wiesz o mnie i moim stadzie ;)
        • mmk9 Re: mmk9 09.08.07, 08:27
          :))) nie zaznasz spokoju. Pamięć, spostrzegawczość, trzeba to
          cwiczyć, bo Alzheimer czyha. Nie wyszukuję i nic do Ciebie nie mam.
          • m.e.g.000 Re: mmk9 09.08.07, 15:36
            więc skąd wiadomo Ci że posiadam szczenię rasy amstaff?

            Na marginesie dodam (aby mieć święty spokój) że kupiłam ją za 150
            zł :P od odpowiedzialnych ludzi, którzy postanowili dopuścić swoją
            sukę ze względów zdrowotnych a nie finansowych. Ja zamierzam
            wysterylizować suczkę tak szybko jak to możliwe, uważam że więcej
            plusów ma takie rozwiązanie.
            • raszynstraszyn Re: mmk9 09.08.07, 21:41
              co to znaczy źe zostala dopuszczona do krycia ze względów
              zdrowotnych?
              weterynaria XXVI wieku czy co?
              wybacz ton ale to jakaś kolejna ściema...

              a pies najprawdopodobniej się starzeje i dzieje się to niestety
              nagle, skokowo. Myślę że ta wydzielina z uszu to chroniczny stan
              zapalny, możliwe że na skutek zbyt częstego czyszczenia. no ale jeśli
              mu to nie dokucza.....

            • mmk9 Re: mmk9 10.08.07, 09:02
              Toć pisałas na forum amstaffów. A ja powstrzymalam się od
              zlośliwości. Nie powstrzymam sie jednak od wątpliwości
              odnośnie "odpowiedzialności" pseudohodowców. Twoja suczka pewnie
              trafiła dobrze, a gdzie trafiła reszta szczeniakow ? Gdzie trafią
              szczeniaki Twojej suczki, jeśli nie dasz się przekonać, że przesąd o
              konieczności "dopuszczenia suki dla zdrowia" to jedno wielkie
              świństwo ?
              • mmk9 Re: mmk9 10.08.07, 09:06
                aha, w szale nie doczytalam. Mam nadzieję, że "tak szybko jak
                możliwe" jest tym, co trzeba, czyli PRZED rozmnożeniem.
                • m.e.g.000 Re: mmk9 10.08.07, 11:06
                  Suczka zostanie wysterylizowana tuż przed pierwszą cieczką. Moja
                  weterynarka zaproponowala 6-8 mies. Zrobię to gdy będzie miała 6-7 z
                  tego względu że podobno suka w dobrych warunkach może mieć cieczke
                  dużo wcześniej.
              • m.e.g.000 Re: mmk9 10.08.07, 11:27
                Ich zdaniem suka łagodnieje mając szczenięta. Sprzedawali swoje
                szczeięta tylko właściwym ich zdaniem ludziom. Piszą do mnie na
                email i pytają jak sprawuje się suczka, proszą o zdjęcia. Interesują
                się. A ja swoją piesinkę kocham :))))
                Może nawet bardziej niż resztę swych czworonogów które posiadałam,
                może dlatego że ten pies jest tylko "mój" a nie całej rodziny-
                siostry, brata, mamy i taty :)

                Nie mam kasy na to by kupować spy z rodowodem. Niewątpliwie jestem
                bardzo troskliwą opiekunką swych psich pociech.
                Zawsze mogą liczyć na pełna miseczkę, długi spacer, czułe słówko,
                pieszczotki :))) Szanuje swe zwierzęta.
                Ktoś kto kupuje spa z "bazaru" czy od "pseudochodowców" nie
                koniecznie jest bezduszną bestią. Pytacie- co stało się z resztą
                szczeniąt? czy także trafiły do domrych domów? Tego nie wiem, ale
                czy kupujac psa za 2000 zł wiemy na 100% że będą miały dobrze.
                Ludzie są różni. Znałam pewną panią która miała owczarka
                niemieckiego z rodowodem, a ja miałam owczarka niemieckiego
                z "bazaru". Owa pani swej suczki sie pozbyło- suka włuczyła się po
                mieście, aż wreszcie została oddana do schroniska. A mój bazarowy
                psiak żyje do tej pory, a ona????
                • m.e.g.000 Co teraz z uszami? 10.08.07, 11:38
                  Będąc szczenięciem mój pies dostał zapalenia ucha, które minęło w
                  ciagu kilku dni, do tej pory, uszy były czyszczone wtedy gdy się
                  zabrudziły. na oko- co dwa tygodnie.
                  Uszy są już podobno zdrowe. Jak mamy teraz postępować? Czyścić, nie
                  czyścić? Może jednak zgodzić się na czyszczenie uszu pod narkozą.
                  Decyzja należy do nas, cieżko jest ją podjąć aby psu nie zaszkodzić.
                  Pies ma lekką nadwagę, jest duzy i stary, miał kiedyś zabieg pod
                  narkozą, długo był w złym stanie.
                  mialam kiedyś psa któremu nigdy nie czyściłam uszu, przez całe swoje
                  życie nie miał z nimi problemów.
                  Jak mam postępować ze swym szczenięciem aby uniknąć w przyszłości
                  tego typu problemów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka