Dodaj do ulubionych

rottweiler pomocy !!!

12.08.07, 21:29
jakie sa szanse ze dla 55 letniej kobiety -mojej ciotki- rottweiler
bedzie dobrym 'prezentem'? jej partner zdecydowal nie pytajac sie
jej o zdanie ze przywozi w srode do domu szczeniaka rottweilera.
Maly szczegol- on jest w pracy calymi dniami i pracuje tez w
weekendy co oznacza iz ona bedzie sama z psem caly czas. Ciotka ma
artretyzm w dloniach ma problem nawet z odkreceniem butelki ,
problemy z nogami, zastanawiam sie czy bedzie w stanie utrzymac
rottweilera na smyczy, czy nawet podciagnac go na kolczatce na
tresurze.. Mieszkaja sami we dwojke w nie zaduzym 3 pokojowym
mieszkaniu bez ogrodu.Jestem bardzo zmartwiona jak ona sobie da
rade. Dodam ze ona tego psa nie chce i mowi ze nie da sobie rady ale
nie trafiaja do tego pana zadne argumenty. On mowi ze ciocia jest
leniwa i przyda jej sie duzy pies bo z malym lezalaby na kanapie
caly dzien ( tak jakby z malym nie trzeba bylo wychodzic)
Nie wiem za duzo o tej rasie, wiem natomiast ze odwiedzam ciotke w
innym miescie raz na pare miesiecy z dzieckiem. Czy taki pies jest
przyjazny w stosunku do ludzi / dzieci ktorych nie widzi przez dlugi
okres czasu? troche sie obawiam wizyt w przyszlosci.
Czy taki pies lubi dzieci jezeli nie ma ich na codzien?
Nie odwiedzaja ich znajomi prawie w ogole wiec nie wiem czy on nie
bedzie swirem jak nagle sie 'obcy ' zwala do domu.
Jak w ogole jest z ta rasa? czy sa to psy przyjazne , latwe do
tresury, jaka tresura jest wymagana czy te psy sa posluszne itp????
jakie sa szane ze ona przede wszystkim da sobie rade? Pan jest
gluchy na wszystkie argumenty, ona placze i sie stresuje a ja juz
nie wiem czy sie martwic czy nie ma powodu.
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: rottweiler pomocy !!! 13.08.07, 11:22
      www.google.pl/search?hl=pl&q=rottweiler&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
      www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=468
    • rezurekcja Re: rottweiler pomocy !!! 13.08.07, 11:31
      headonshoulders napisała:

      > jej partner zdecydowal nie pytajac sie
      > jej o zdanie ze przywozi w srode do domu szczeniaka rottweilera.

      wrrrrrr.... palant

      > rottweilera na smyczy, czy nawet podciagnac go na kolczatce na
      > tresurze..

      to jest pies z siercia krotka, nie stosuje sie kolczatki lecz
      lancuszek zaciskowy

      > On mowi ze ciocia jest
      > leniwa i przyda jej sie duzy pies bo z malym lezalaby na kanapie
      > caly dzien ( tak jakby z malym nie trzeba bylo wychodzic)

      dziwny facet. czy on ciotki nie terryzuje swoim zachowaniem?

      > przyjazny w stosunku do ludzi / dzieci ktorych nie widzi przez
      dlugi
      > okres czasu? troche sie obawiam wizyt w przyszlosci.

      Kontakty dziecko-pies wylacznie pod okiem dooroslych. wylacznie.

      > Pan jest gluchy na wszystkie argumenty,

      facet ma chyba problemy ze soba.


      > Ona placze i sie stresuje a ja juz
      > nie wiem czy sie martwic czy nie ma powodu.

      Trzeba bedzie psa bardzo dobrze wychowac. Nie rozpieszczac,nie
      zaglaskac. Ale stanowczo i niezwykle _konsekwentnie_ od pierwszych
      chwil u cioci w domu powinien wiedziec, co mu wolno, a co nie.

      Ciocia bedzie miala przewage nad swoim konkubentem, poniewaz to ona
      bedzie psa wychowywac. Byle go nie rozpiescila.

      Nie nalezy popadac w panike, rottki bywaja cudownymi towarzyszami.
    • urania77 Re: rottweiler pomocy !!! 13.08.07, 12:02

      ten facet chyba chce mieć kłopoty, przepraszam, że tak napiszę ale
      jest to kolejny przykład nieodpowiedzialnego człowieka

      ciotka natomiast powinna postawić się partnerowi, jeżeli weźmie
      sobie psa niech zajmuje się nim, on sam, ja bym tak zrobiła, facet
      za dużo sobie pozwala

      55 letnia schorowana osoba nie będzie w stanie utrzymać psa ważącego
      60 kg, chyba że poświeci się psu masę czasu na szkolenie (od
      szczeniaka) aby chodził tylko przy nodze, nie ciagnął, ale z psami
      bywa różnie, moja suka jest bardzo żywiołowa mimo ze ma juz
      skończone 7 lat

      rottki wymagają uwagi i szkolenia cały czas, ponieważ są to psy
      użytkowe, stworzone do pracy i do zajęcia, uwielbiaja jak maja
      zadania do wykonywania,

      są bardzo przyjazne i towarzyskie, ale muszą być od małego
      szczeniaka socjalizowane z obcymi ludzmi, dziećmi, zwierzętami
      pod żadnym pozorem nie wolno ich drażnić, rozbudzać agresję i
      izolować od otoczenia

      jeżeli własciciel nie będzie konsekwentny w szkoleniu i postępowaniu
      z psem, jeżeli będzie rozbudzał w psie agresję - WTEDY BĘDĄ KŁOPOTY

      rottki nie są łatwymi psami, są bardzo dominujące, jeżeli chodzi o
      tresuję i komendy uczą sie szybko, bo są mądre, ale na każdym kroku
      będą próbowały zdominować właściciela, trzeba mieć trochę
      dośwadczenia i wyczucia i uchcycić ten moment, kiedy pies próbuje
      wejsć ci na głowę i nie pozwolić na to

      podsumowujac uważam że ten pan nie powinniem brać rottweilera
      (jeżeli juz chce duzego psa, lepszy będzie owczarek niemiecki są
      łatwiejsze w układaniu i zapatrzone we właściciela jak w obrazek)

      pozdrawiam

      mam nadzieje, ze wszystko sie ułoży i rottek nie trafi do tego pana,
      bo o ile twoja ciotka jest osobą madrą i odpowiedzialną, to ten
      facet nie reprezentuje tych cech

    • blue.berry Re: rottweiler pomocy !!! 13.08.07, 12:39
      robienie prezentu z psa osobie ktora go nie chce to jedna z
      najgorszych rzeczy jakie mozna zrobic. glownie psu a w drugiej
      kolejnosci tej osobie.
      jesli ciotka ma problemy z odkreceniem buteli to nie utrzyma na
      smyczy (z kolczatka czy bez) psa ktory bedzie wazyl nawet i 50 kilo.
      rottweilery to swietne i madre psy ale to tez psy ktore wymagaja
      konsekwencji w prowadzeniu i wychowaniu. pies pozostawiony sam sobie
      i bedacy pod opeika starszej pani ktora nie ma sily i nie jest do
      psa przekonana predo wejdzie wszytskim na glowy. jesli zas partner
      cieotki bedzie "nadrabial" zaleglosci w wychowaniu psa i bedzie go
      np bil albo na niego krzyczal to te pies nie bedzie przyjazny dla
      otoczenia. jesli zas postanowi go wychowac na psa obronnego a pies
      bedzie mial rzadko kontakt z obcymi ludzmi to moze byc to problemem.
      jak dla mnie sytuacja jest absolutnie kretynska i absolutnie taki
      pies w ich domu nie powinien sie pojawic. a juz szczegolnie ejst
      bedzie to rottweiler "rasowy bez rodowodu" czyli nie wiadomo po
      jakich rodzicach.
      • ddb2 Re: rottweiler pomocy !!! 17.08.07, 23:01
        Okropny pomysl.
        Poczytaj sobie tutaj
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12268&w=43283201
        Rottweiler musi byc od szczeniaka socjalizowany, tzn. musi sie
        kontaktowac z domownikami, goscmi, innymi psami.
        Musi byc prowadzony bardzo konsekwentnie, bo ma mocny, zdecydowany
        charakter, ze sklonnoscia do dominacji.
        Nie wolno go bic, ani karcic poprzez bicie.
        Te psy doskonale sobie takie kary zapamietuja!
        Wszystkiego mozna go nauczyc poprzez nagradzanie za udane wykonanie
        polecenia.
        Jest to rasa bardzo inteligentna. Jesli pies ma dobrych panstwa,
        dobry dom, to potrafi odplacic ogromem milosci i bezgranicznym
        oddaniem.
        Moja suka, bardzo dobrze ulozona przez mojego meza, przeze mnie
        tylko rozpieszczana, dzieci traktowala jak szczenieta. Bala sie
        poruszac w ich obecnosci, aby przypadkiem nie zrobic im krzywdy,
        dzieci mogly wszystko, oczywiscie pod kontrola.
        Domownikow kochala bezwarunkowo, z goscmi sie witala i znikala.
        Bronila domu przed obcymi, na spacerach byla otwarta na kontakty z
        innymi psami, nigdy ich nie zaczepiala, byla bardzo opanowana.
        Ja czulam sie z nia szalenie bezpiecznie. Sama jej postura
        powodowala, ze milkly rozmowy, gdy mijalam np.rozwrzeszczane
        towarzystwo wyrostkow w parku.
        Bardzo mi brakuje jej kochanych, madrych, orzechowych oczu.
    • mmk9 Re: rottweiler pomocy !!! 18.08.07, 09:43
      Niwstety istnieje obawa, ze kobieta oprocz klopotow z rękami i
      nogami jest poza tym zdominowana a moze sterroryzowana przez faceta
      i nie potrafi mu zrobić awantury, a to wlasnie jest potrzebne, żeby
      dziada otrzeźwic.
      • szopiczka Re: rottweiler pomocy !!! 18.08.07, 14:44
        zawsze bronilam sie przez glupimi stereotypami z tv itd bo o psach mam pojecie
        ale teraz sie zastanawiam czy w tym przypadku nie wmowic temu "oanu" ze to psy
        mordercy i po 2 latach zagryzaja swoich wlascicieli...poszukac moze w archiwum
        faktu czy innego szmatlawca kretynskich artykulow i smignac przezd oczy temu
        "panu" moze trafi?szkoda cioci i psa bo beda sie tylko meczyc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka