Dodaj do ulubionych

pies panikarz

29.08.07, 09:34
Moj pies (sznaucer miniaturowy)jest bardzo niespokojny u weterynarza. Nie pozwoli zrobic sobie zastrzyku, boi sie, a kiedy bylismy tylko na obcieciu pazurkow wet wzial jego łapke delikatnie w reke i wtedy milotn zaczal piszczec (panikuje) a napewno lakpa go nie bolala. Nidlugo musimy isc na szczepienia i nie wiem co mam robic?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: pies panikarz 29.08.07, 10:39
      W jakim wieku jest psiak? Musimy go nauczyć posłuszeństwa i współpracy. Niestety
      charakteru panikarza nie zmienimy ale do pewnych czynności możemy go
      przyzwyczajać pokazując mu, że nic się nie dzieje, że to nie boli itp. Jeśli
      chodzi pazurki jak leżymy koło psa trzeba go łapać za stópki. Od tego zaczynamy
      i ugdniatać itp. Musi to polubić i uznać za pieszczotki. Takie psiaki jak
      sznaucerki czy też teriery nie lubią jak się je dotyka za palce ale trudno.
      Następnie jak już pies się do tego przyzwyczai prosimy innych nie tylko
      domowników aby go za łapki brali z czasem może branie za łapkę nie będzie takie
      straszne. Choć może równie dobrze okazać się, że pomimo, że nasz pies polubi
      nasze pieszczoty łapkowe u lekarza będzie i tak wył w niebo głosy. Tak to już
      jest i tego nie zmienimy.
      Co do innych czynności jak choćby zastrzyki to go nie przyzwyczaimy ale musimy
      nauczyć się jak bezpiecznie dla psa, dla nas samych i dla lekarza trzymać psa
      aby szybko i sprawnie przebiegła wizyta.
      Pozdrawiam - Ava
      • madziula861 Re: pies panikarz 29.08.07, 14:11
        pies ma ponad rok... z domownikow wlasni mi ufa najbardziej, jest do mnei bardzo przywiazany i dlatego tez do weterynarza chodze ja. Njabradzij boi sie mojej mamy, co ona powie jest dla niego swiete, wie ze musi zrobic tak jak ona chce... moze lepiej byloby gdyby mama poszla z nim na szczepienie?
        • avasawaszkiewicz Re: pies panikarz 30.08.07, 11:50
          Myślę, że to było by dużo rozsądniejsze. Z Twojego opisu widzę, że to Twoja Mama
          rządzi Twoim psem i on wie, że nie ma z nią szans. Dzięki temu wizyta zarówno
          dla psa jaki również lekarza będzie zapewne przyjemniejsza i szybsza co mam
          nadzieję zaprocentuje w przyszłości i pies stanie się spokojniejszy na
          przyszłych wizytach bo będzie wiedział , że histerią nic nie osiągnie.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka