tymulek
14.10.07, 18:52
suczka poczula sie gorzej. Badania laboratoryjne wykonane na ludzkim
aparacie doliczyly sie 234 000 leukocytow, 2,54 x 10 do 6stej
potegi erytrocytow, HCT 16,6, PLT 58000.
Psi aparat nie pokazal szczegolnie lepszych wynikow, nie policzyl
wcale leukocytow. Zrobilismy transfuzje, poszlo dobrze, w
polowie "worka" widzielismy poprawe. Piesek dochodzi do siebie
pomalu, ale jednak jest slaby - 10letnia sunia - zatacza sie.
Probuje jesc. Jutro dostanie druga jednostke krwi, pierwsza dostala
w nocy ze srody na czwartek. Prawda jest ze w takim odstepie mozna
bezproblemu i "krzyzowek" robic psu transfuzje?? Czy jest mozliwosc
ze Pies dozna szoku, jesli podczas pierwszej transfuzji bylo dobrze??
Czy mozliwe ze pies nie majac powiekszonych wezlow chlonnych moze
byc podejrzany o bialaczke??
Czy mozliwe ze wysokie leukocyty spowodowane sa proba
przechwytywania funkcji sledziony??
moj post sprzed miesiaca
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=68541013&a=68541013
Lekarz ktory operowal Suczke do wtorku jest na urlopie, nie ma
kontaktu z nim.
Prosze o odpowiedz