Dodaj do ulubionych

problem z pazurami u psa

17.12.07, 10:16
Martwię się o psa, 3 raz w ciągu ostatnich 4 miesięcy naderwała pazur na
spacerze (z uszkodzeniem opuszka dodatkowo); przez 9 lat nie miała takich
problemów, teraz aż 3 razy;
Za każdym razem ma ściągany pazur, bolesne to jest:(
Miesiąc temu po takim urazie weterynarz dokładnie pooglądał jej łapy, pazurki
króciutkie (pies miejski, ściera pazury na chodnikach),nie było czego podcinać;
czy może jej czegoś brakować w diecie? czy warto zrobić jakieś badania? jakie?
Ja wiem, że to może być przypadek (taka jest wersja weterynarza zajmującego
się suczką), ale to jakiś zmasowany atak przypadków:(
Obserwuj wątek
    • nusiekpusiek Re: problem z pazurami u psa 17.12.07, 11:01
      Jeśli dotyczy to tylnej łapy, to dokładnia się przypatrz, jak
      chodzi. Najlepiej widać to na piasku. Może z lekka ciągnie łapami po
      ziemi? Popzdrawiam.
    • avasawaszkiewicz Re: problem z pazurami u psa 17.12.07, 13:44
      Co to za piesek??? W której kończynie pazur jest uszkadzany, który palec??? W
      którym miejscu dochodzi do pękania pazura, w jaki sposób się on nadrywa? Czy
      sprawa dotyczy jego naderwania jakby wyrwania czy też pęknięcia rogu?
      Rozumiem, że żadne badania dodatkowe nie były wykonywane? Typu krew, rtg kończyny?
      Bardzo ważna jest postawa psa, jak korzysta z owego pazura? Czy wszystkie
      ścięgna są sprawne? Czy owszem pies nie powłóczy nogą, jak wygląda okolica?
      Pozdrawiam - Ava
      PS czy pies chodzi w opatrunku do czasu wygojenia się pazura?
      • m_oments Re: problem z pazurami u psa 19.12.07, 10:15
        chodzi o wyrwanie pazura, jakby podważenie;
        w przednich łapkach, tak jakby od drapania podłoża, i pazury nie wytrzymują?
        suczka wazy 17kg, 9lat,
        pies nie powłóczy łapami, ścięgna ok, rtg nie było robione, tylko oglądane łapy
        przez weterynarzy;
        krew - morfologia i podstawowe badania z krwi były robione 2 miesiące temu przed
        zabiegiem (miała ropomacicze i była sterylizowana) - były dobre;
        ale mam trop, poszłam z psina ponownie do weterynarza, bo była smętna, przez
        cały dzień leżała w swoim legowisku i łapka zaczynała byc ciepła; okazało się że
        wywiązał sie stan zapalny w łapce, mimo opatrunków na spacerach i smarowaniu
        rivelem; (nie wiedziałam ze lepsza w takich wypadkach jest jodyna, doradzano mi
        rivel); wet podejrzewa grzybice pazurów, teraz daje antybiotyk, potem tydzień
        przerwy i jedziemy badać pazury na obecność grzyba; najgorsza jest prawa
        przednia łapka, lewą tez zaczyna już coś atakować, tylne wzrokowo są ok;
        ale weterynarz mówił coś też o zwyrodnieniu pazurów - i to mnie martwi...
        dzisiaj na szczęście psina jest znowu wesoła (2 dzień antybiotyku); i bieganie
        nie sprawia jej bólu:)


        • avasawaszkiewicz Re: problem z pazurami u psa 21.12.07, 12:45
          Owszem jodyna jest dużo lepsza. Przypominam tylko, że antybiotyk nie działa
          przeciwko grzybicy a nawet wręcz przeciwnie. Nie wiem też dlaczego lekarz czeka
          z ewentualnym wykonaniem bad. mykologicznego bo rozumiem, że kurację
          antybiotykową pies już wcześniej przeszedł tak więc wykluczono zap. bakteryjne?
          Grunt, że pies lepiej się czuje.
          Owszem to może być zwyrodnienie pazurów ale być może czymś się zakuła?
          Czy łapa cała była spuchnięta czy tylko gorąca?
          Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka