niteczka32
06.01.08, 21:51
Przedwczoraj moja kotka zwymiotowała glistami. Zadzwoniłam do weta,
który powiedział, że mogę jej podać pratel. Nie podałam, bo kotka
zwymiotowała lekarstwo. Wymiotowała całą noc. Wczoraj dostała
kroplówkę i antybiotyk. Dostała też mały okryszek prztelu. Przespała
cały dzień, nie jadła, nie piła, wysiusiała. Nie wymiotowała.
Dzisiaj znowu dostała kroplówkę i antybiotyk. Po pół godziny,
zapuchła jej przednia część ciała, szczególnie prawa łapka. Nie
mogła wstać, zsiusiała się pod siebie. Obrzęk jest bolesny.
Zawiozłam ją do weta, który stwierdził, że nie wie, co jej jest. Dał
jej zastrzyk przeciwzapalny. Nie umiał powiedzieć, czy to jest
groźne dla życia kotki. Kotka z trudem doczołgała się pod łóżko i
leży, słabo reaguje. Boję się, czy przeżyje noc. Co to jest?