maria007 26.08.03, 12:43 Czy u kotki mozna podwiązać jajowody, tak jak u kobiety? Nie chce dawać jej żądnych leków ani przeprowadzać bardzo brutalnych operacji. Czy to może zrobić każdy lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babazgaga Re: Sterylizacja kotki 26.08.03, 13:41 Z tego co wiem to robi sie takie zabiegi w Stanach, ale w Polsce nie. Zreszta, u kobiet podwiązanie jajowodów w Polsce tez jest prawem zabronione:) W kazdym razie, podwiązanie jajowodów nie powoduje zmian w zachowaniu kotki tzn dalej ma ruje, wyje, ucieka, chce sie "bzykać" i moze sobie zrobic krzywde, tylko jest bezplodna. I chorowalność na ropomacicza i inne tego typu sensacje nie maleje. Sterylizacja w postaci usuniecia jajnikow naprawde nie jest "drastycznym zabiegiem". Nie jestem żądną krwi bestią, a patrząc na moją kocię, która przy okazji rui wyskoczyla z 6 piętra i ledwo przeżyła wiem, ze nie chcialabym jej fundowac więcej takich przeżyć Pozdrawiam babazgaga Odpowiedz Link Zgłoś
maria007 Re: Sterylizacja kotki 26.08.03, 15:25 Nie przeszkadza mi mrauczenie, wołanie "Karooool", ocieranie itp, ale po podwiązaniu jajowodów nie zachodziłaby w ciążę. I wtedy ma bezpieczny seks :) Odpowiedz Link Zgłoś
babazgaga Re: Sterylizacja kotki 26.08.03, 16:03 W każdym razie, podsumowanie mojego maila powinno byc takie (sorki ze tego zabraklo), ze w Polsce nie znajdziej weta, ktory podwiąze kotce jajowody. A moze - raczej nie znajdziesz, bo niczego nie mozna byc pewnym do konca. Takie rzeczy robi sie w Stanach, ale tam tez wycina sie kotom pazury pozdrawiam babazgaga Odpowiedz Link Zgłoś
adam.pietron Re: Sterylizacja kotki 28.08.03, 19:24 Z tego co mi wiadomo nie , ale może znajdziesz jakiegoś chirurga który by się podjął tego zabiegu. Nie bardzo wiem tylko w jakim celu podwiązywać kotce jajowody a nie usuwać cały narząd rodny – poza pełnoobjawowymi rujkami zostaje także ryzyko nowotworów i torbieli jajnika , zaburzeń hormonalnych i ropomacicza – a te zazwyczaj kończą się niestety zabiegiem operacyjnym polegającym na usunięciu narządów rozrodczych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś