Dodaj do ulubionych

Sterylizacja czy zastrzyki?

28.02.08, 09:53
Witam serdecznie,proszę o poradę w sprawie ewentualnej sterylizacji
młodej 6 misięcznej kotki.Planuję ja poddac sterylizacji-chociaż
siętego trochę obiawiam,bo słyszę o komplikacjach tego zabiegu.
Drugie wyjście ,któe rozważam to podawanie jej zastrzyków,które
działają podobnie jak sterylizacja lub tabletek.Czy jest to
skuteczny zabieg?Jak często go nalezy wykonywać, czy nie jest groźny
dla zdrowia kotki,za która poprostu przepadam.Bardzo proszę o
konsultację eksperta w tej sprawie oraz Wasze opinę :))
Dziękuje za pomoc, pozdrawiam serdecznie :))
Obserwuj wątek
    • marzenia11 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 12:26
      Wszyscy będą Cię przekonywać do sterylizacji i odganiać od
      zastrzyków pisząc o ropomaciczu, będą Ci wklejać linki na ten temat
      itd. I chyba chodzi o to, że tak naprawdę nie ma aż tak
      jednoznacznej odpowiedzi, a decyzję będziesz musiała podjąć sama. To
      tak jak np. z paleniem papierosów - ryzyko zachorowania na raka płuc
      jest bardzo duże, ale nie znaczy to, że nie palący na niego nie
      zachorują.
      Ja mam ciągle wątpliwości. Moje kotki są na zastrzykach i pod uważną
      moją obserwacją ich stanu zdrowia i regularnych wizytach u lekarza.
      Ale nie mam przekonania 100% ani do sterylizacji, ani do zastrzyków.
      Pozostaję z dylematem i jest jak jest po prostu, na razie jest tak i
      już. Zastrzyki podaje się co pół roku, albo co 3-4 miesiące, po
      pierwszej rui kotki.
      I jeszcze jedno - może dziwne porównanie, ale chyba kobiety się nie
      obrażą. Ta sytuacja przypomina mi stosunek lekarzy ginekologów,
      którzy robią operację kobiecie np. usunięcia mięśniaka i proponują
      od razu usunięcie jajników, bo przecież już jej nie są potrzebne a
      nie będzie miała ryzyka zachorowania na raka jajnika (oczywiście mam
      na mysli kobiety 40-50 lat). To jest podstawowe podejście lekarzy.
      Hm.
      • beataa Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 14:09
        Dziękuje za informacje,decyzję napewno podejmę sama,jednak chciałam
        zasięgnąć Waszej opinii.Dużo słyszałam własnie o powikładniach i
        sterylizacji,duże znaczenie ma tu fachowość weterynarza, a wiemy jak
        to teraz bywa,różnie,myśl to to tylko kot-zwierzę powoduję,że nasz
        pupil niezawsze dobrze na tym wyjdzie.POza tym chciałabym jej
        ograniczyć jakiekolwiek cierpienie ,a kazdy zabieg jest dla
        mnie ,ingerencją w jej organiamz. Dużo więc myślę o
        zastrzyukach,tabletkach,które i tak nie są obojętne dla zdrowia
        zwierzaka, jednak w tych czasach nawet jedzienie i chyba już nic nie
        jest obojętne dla organizmu i zwierząt i ludzi.
        Dziękuje jeszcze raz za opinię.
      • basset2 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 29.02.08, 09:39
        marzenia...co jeśli...tfu...tfu...dostana ropomacicza właśnie po
        hormonach...to tak jak z tym paleniem, u palacza ryzyko nowotworu
        płuc jest wielokrotnie wieksze...nie wyleczysz tego
        farmakologicznie...co wtedy?
        • marzenia11 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 29.02.08, 19:22
          Sterylizacja. Przecież to oczywiste - ratowanie zycia i zdrowia.
          • basset2 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 04.03.08, 09:19
            a co jeśli bed a juz przerzuty?...marzenia ...nie odpowiadaj
            • marzenia11 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 04.03.08, 17:44
              Wiesz, spójrz do wątku na weterynarii "guzek u młodej kotki". Spójrz
              i .. też nie odpowiadaj.
              • basset2 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 05.03.08, 09:10
                ups... marzenia...umkneło mi ze do Ciebie nie przemawiają argumenty
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=59081551&v=2&s=0
                więc...nie bedę ponownie wdawac sie z Toba w mało konstruktywna
                polemikę ...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=59859308&v=2&s=0pozdrawiam
                • marzenia11 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 05.03.08, 11:26
                  Ok, szanuję Twoją decyzję. Ale umieszczona w kontekście zacytowanego
                  przeze mnie aktualnie istniejącego wątku, w którym wysterylizowana
                  kotka dwuletnia idzie jutro na operacje usunięcia guza sutka, przed
                  ktorym chroni sterylizacja - Twoja wypowiedź jest dla mnie ucieczką
                  od trudnego pytania. Po prostu.
                  I gdybyś uwaznie czytała, nie jestem ptrzeciwniczką sterylizacji
                  tylko fanatycznemu do niej podejściu, bez refleksji i obiektywnego
                  spojrzenia, bez pokazania, że nie jest ona super metodą mającą same
                  plusy, tylko tak samo jak podawanie hormonów ma swoje minusy i
                  powiklania, konczące się nawet śmiercią kotki, nie mówiąc już o
                  zagrożeniach życia związanych z narkozą, co też tu na forum ostatnio
                  było opisane niestety więcej niż raz.
                  tak więc Twoje podejście zaliczam do kolejnych emocjonalnych,które
                  wymiekają w obliczu konkretów i cytowanych faktów, radzą sobie z
                  nimi pisząc "z Tobą już nie będę polemizować". A dlaczego?
                  Ja myślę i szukam odpowiedzi. Tu szukam wywazonego podejścia. W
                  cytowanych wątkach ostro polemizowałam z mist3, a bardzo szanuję jej
                  sposób wypowiadania się i punkt widzenia.
                  Ale kończę, bo chyba nie ma sensu tego pisać do Ciebie. Pozdrawiam
    • magdaksp Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 18:46
      ja jestem zwolenniczka sterylizacji.nie wiem jak jest z zastrzykami ale np
      tabletki to sa hormony ludzkie i naprawde czesto zdartzaja sie po nich choroby
      np ropomacicze.
      nie za bardzo rozumiem jakie miałyby byc argumenty przeciw sterylizacji.ja moje
      kotki sterylizowalam u znajomego weta w malej przychodni i nie bylo zadnych
      problemow czy komplikacji.zastrzyki dostaly tylko jeden po rozpoczęciu ruji
      ,potem odrazu sterylka.
      tak naprawde to tylko sterylka daje ci 100% pewnosci ze kotka nie zajdzie wciaze
      • marzenia11 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 19:37
        No chyba jednak nie jest to prawda, że tylko sterylka zapobiega
        ciąży. Zastrzyki również. Z tabletkami faktycznie bywa różnie.
        • mist3 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 20:48
          ja też jestem za sterylizacją. Właśnie przed chwilą napisałam coś na ten temat w
          wątku o obrzęku płuc po sterylizacji.
          Owszem - sterylizacja to zabieg, obarczony jak każdy ryzykiem (nawet po
          najprostszym zabiegu człowiek lub zwierzę może umrzeć), jednak na forum
          weterynaria piszą ludzie, których zwierzęta mialy komplikacje po operacji, a nie
          pisze większość ludzi, których pupile NIE miały takich problemów, bo i po co
          mieliby zakładać wątek 'moja kotka miała sterylkę i wszystko jest ok'.
          W cywilizowanych krajach europejskich sterylizacja nie jest tak demonizowana jak
          w Polsce, ponieważ uważana jest (i są to przekonania poparte badaniami) za
          najbezpieczniejszy środek ograniczania populacji kotów i psów.
          Zastrzyki to też hormony i jako takie dają zwiększone ryzyko wystąpienia
          ropomacicza. To że objawów nie widać to nie znaczy, że ich być nie może. Często
          ropomacicze daje objawy wtedy, jak konieczna jest już operacja.

          Ja zalinkuję co na ten temat piszą na vetserwisie, i poprę moje zadanie tym
          jeszcze, że znam naprawdę wiele ludzi, którzy wysterylizowali swoje zwierzęta i
          są (oni i ich zwierzaki) z tego zadowoleni. Dodam jeszcze, że znam troszkę
          Holandię i tamtejszych miłośników zwierząt - i tam naprawdę sterylizacja jest
          uważana za coś normalnego (może dlatego, żeby adoptować zwierzę trzeba się tam
          ustawiać w długich kolejkach).
          Oczywiście, jak już ktoś napisał - decyzję i tak musisz podjąć sama, bo to twoje
          zwierzęta.
          www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
          • krynia58 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 21:31
            Ja jestem za sterylizacją. Wysterylizowałam kilka moich kotek, nawet
            nie z uwagi na potencjalną ciążę, bo kotki są nie wychodzące. Ale po
            pierwsze - woń moczu łagodniejsza, po drugie - strasznie się męczą w
            czasie rui, i człowieka męczą, po trzecie - są łagodniejsze. I jest
            to operacja bądź zabieg, jak kto woli na całe życie. A zastrzyki i
            tabletki to po pierwsze kłopot, bo trzeba pamiętać, no i to są w
            końcu hormony. Ale, trzeba wiedzieć w jakie ręce oddaje się swoje
            zwierzaczki. Nie może to być pierwszy lepszy weterynarz, chocby
            najbliżej domu, a partacz. Trzeba zasięgnąć opinii znajomych
            kociarzy. Ja miałam to szczęście. Nigdy nie było żadnych sensacji, a
            ranka miała dosłownie 2-3 cm. Potem zdjęcie resztek szwów i po
            kłopocie.
            • krynia58 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 21:34
              Szczerze współczuję wszystkim, którzy mieli i mają tylko przykre
              doświadczenia w tej materii.
    • baremi Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 21:31
      Witaj,
      przede mną też ten sam problem. W moim życiu koty były i są od wielu lat. Kotki zawsze były kastrowane w większości przypadków przed pierwszą rują. Kocury też, ale u kotki to jednak operacja. I właściwie jest to kastracja, czyli operacyjne wycięcie jajników i macicy, bo o tym piszemy.
      Nigdy nic złego się nie działo. Każda z kotek inaczej wracała do zdrowia - jedne dwa, trzy dni, inne już na drugi dzień zachowywały się tak, jakby nie było żadnej operacji (tylko pocerowany brzuszek:))
      Dwie moje obecne kotki (12 i 4 lata) mają się dobrze i nigdy nic się złego nie działo, ani po operacji ani później. Ale...
      Właśnie. Wcześniej nie miałam internetu. Dożo racji ma Mist pisząc, że tu poruszamy tylko te drastyczne przypadki.
      Jedyne co można zrobić to rzeczywiście upewnić się, że oddajemy kicię w dobre fachowe ręce, zrobić może badania krwi. Nie wiem co jeszcze? My:) już jesteśmy po pierwszej rujce (najmłodsza ma 8 m-cy). Nie spieszę się z operacją bo ona bardzo długo chorowała jako kociątko, chcę żeby była jak najsilniejsza. A poza tym nie mogę teraz wziąść urlopu, a chcę co najmniej tydzień po operacji z nią pobyć. Tobie też radzę, jeśli będziesz mogła, a zdecydujesz się na operację.
      Życzę Tobie i kici żeby było ok, obojętne jaką podejmiesz decyzję.
      • krynia58 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 21:40
        Baremi. Przejęzyczyłaś się, czy faktycznie tak było. Bo kotki zawsze
        powinny być sterylizowane po conajmniej pierwszej rui a nigdy przed.
        Pozdrawiam.
        • bobralus Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 28.02.08, 22:25
          ja jestem za sterylizacja. kocurki maja taka konstrukcje swojego narzadu, ze
          moga bariere hormonalna zlamac, indukujac ruje poprzez pocieranie narzadow
          rozrodczych kotki. kiedy ich nie ma, nie ma takiej mozliwosci po prostu. ryzyko
          zastrzykow tez istnieje - kotka dostanie np ropomacicza i czekac ja bedzie
          wieksza meka niz przy sterylce, ktora, jesli przebiega normalnie, nie jest dla
          kici wiekszym problemem. moje obie kotki sa sterylizowane, nie bylo zadnych
          komplikacji, chociaz rozumiem twoj stres. dlaczego kotke nalezy sterylizowac po
          rui? ja swoja sterylizowalm przed i nie widze zadnych zgubnych skutkow tej
          decyzji(mojej jak i weterynarza).
        • baremi Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 29.02.08, 07:29
          Kryniu, nie przejęzyczyłam się. Moje kotki kiedyś były wychodzące i nie mogłam czekać do pierwszej rui, a poza tym mój wet, całkiem dobry, nie widział przeciwskazań. Piszę o kotkach, które były u mnie od kocięcia. Inne przygarniane jako dorosłe - wiadomo.
          Ten mój najmłodszy obecny przypadek jest wyjątkiem, pisałam dlaczego. I tak musiałyśmy z moją wet zablokować ruję tabletkami, bo to męczarnia dla kici i reszty osobników kocich i ludzkich.
          Pozdrawiam :)
          • krynia58 Re: Sterylizacja czy kastracja? 29.02.08, 09:07
            Masz rację baremi. Operacje, które przeprowadzają obecnie
            weterynarze to jest kastracja. Sterylizacji zaniechano, ponieważ
            pozostawały nie usunięte jajniki. Kotka nie mogła zajść w ciążę, ale
            mogła mieć nadal ruję. Co nadal było dla niej jak i otoczenia
            męczące. A wiek kotki? Powinna być dojrzała, a ruja jest
            wyznacznikiem. No ale są różne przypadki i decyzja należy do
            weterynarza i nas. Że tez ja kociara od lat, musiałam sięgnąć do
            poradnika, żeby sobie co nieco odświerzyć. Pozdrawiam.
        • orchidka77 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 29.02.08, 13:23
          krynia58 napisała:

          > Baremi. Przejęzyczyłaś się, czy faktycznie tak było. Bo kotki zawsze
          > powinny być sterylizowane po conajmniej pierwszej rui a nigdy przed.
          > Pozdrawiam.


          "... Do tej pory odkryto tylko jedną skuteczną metodę, która zasadniczo zmniejsza ryzyko występowania nowotworów gruczołu mlekowego. Jest nią wczesna sterylizacja kotki czyli sterylizacja wykonana PRZED pierwszą rują - zmniejsza ona ryzyko wystąpienia takich guzów praktycznie do zera.
          Dlatego zalecamy, aby wszystkie kotki, które nie będą użytkowane w hodowli zostały wysterylizowane jeszcze przed pierwszą lub drugą rują."

          Tekst pochodzi stąd: www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
    • orchidka77 sterylizacja!:) 29.02.08, 13:42
      beataa,
      Od dawna wraz z koleżankami zajmuje się wyłapywaniem bezdomnych kotek i kocurów na kastrację. Efekty łapanek to ilości wręcz hurtowe (sporo ponad 100 kastracji miesiecznie). Po kastracji kotki przetrzymujemy w lecznicy, aż dojda do siebie.
      Przy takich ilościach kastrowanych kotów i kotek - zdarzyło się zaledwie kilka przypadków powikłań i ZAWSZE były one związane z jakąś wcześniejszą choroba kota. Należy też pamiętać, że bezdomne koty, które łapiemy nigdy nie są tak odchuchane jak domowe i w tak dobrej kondycji (najczęściej mocno osłabione np. przez duże zarobaczenie)
      Myślę, że na podstawie tej wiedzy moge śmiało stwierdzić, że większość opisanych na tym forum powikłań wynika niestety z braku doświadczenia lub wiedzy weterynarza:(
      Pod opieka dobrego weterynarza i zastowaniu dobrych środków do narkozy - Twojej koteczce nic nie grozi.
      Tak naprawdę to kastrację gorzej przezyjesz Ty niż kotka:)

      Lista polecanych wetów: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=727

      Z doswiadczeń kilku tysiecy kocich pasjonatów o kastracji:
      Cz. IV, pkt. 2
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
      • wyrdlove1 Re: sterylizacja!:) 29.02.08, 20:42
        Witam:)Moja kotka przed sterylizacją podsikiwała sobie ulubione miejsca, buty, w
        pokoju u córki..Weterynarz powiedział, że po sterylce to minie a jednak dalej
        tak robi.Kuwetę ma czystą, więc co może być przyczyną?Od 8 miu miesięcy mamy
        drugą kotkę, którą podąża śladem tej starszej.Bardzo proszę Was o radę.Wiola
        • mist3 do wyrdlove1 01.03.08, 15:28
          poszukaj rozwiązania tego problemu tutaj:
          www.vetserwis.pl/kot_mocz.html
          Jeśli tam nic nie znajdziesz, będziemy szukać dalej, tylko załóż może osobny
          wątek :)
          • wyrdlove1 Re: do wyrdlove1 01.03.08, 20:36
            Dziękuję Ci bardzo mist3 za link.Już sobie poczytałam i muszę wyciągnąć wniosek
            jakiś, bo nie dajemy rady.Dziś wyrzuciliśmy dywan i malujemy pokój.Położymy
            linoleum,może już nie będzie tam sikała a w razie gdyby, to łatwiej wytrzeć.Ta
            nasza Lilka, zachowuje się dosłownie jak koci facet, znaczy teren.Jak nic nie
            pomoże, wybiorę się do weta i popytam jeszcze:)Pozdrawiam, Wiola
        • orchidka77 sikanie 01.03.08, 19:00
          Przede wszystkim musisz takie miejsca zawsze porządnie wyczyścic i pozbyć sie zapachu... kot niestety często jak raz gdzieś siknie to wraca po zapachu w to samo miejsce. Proponuję wtedy osuszyc i spryskać Vitoparem (biologiczny neutralizator zapachów - animalia.pl/produkt.php?id=8547) i dopiero wtedy umyć z detergentem.
          To zmniejszy kocią chęć do podsikiwania tego miejsca...
          • krynia58 Re: sikanie 01.03.08, 19:36
            Orchidko, spróbuję ten Vitoparen, bo już ręce mi opadają. Czy w
            sklepie zoologicznym też można dostać ten preparat?
            • orchidka77 Vitopar 02.03.08, 19:26
              Można dostać w dobrych sklepach, ale sprawdź cene, bo ja widziałam 50% drożej niż na animalii. Nawet z kurierem wyszło mi taniej kupić przez net.
              Pamiętaj, że to środek biologicznie czynny - zupełnie nie działa jeśliu wcześniej umyjesz miejsce detergentem.
              Możesz też zastosować odstraszacz - popryskać w miejscu gdzie sikają. Ja stosowałam kiedyś tej firmy - animalia.pl/produkt.php?id=8787, ale był do bani:(
              • orchidka77 Vitopar... nie zastąpi sterylizacji 02.03.08, 19:29
                Jeśli chcesz sie pozbyć problemu - wysterylizuj.
    • anna.jozwik Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 02.03.08, 02:54
      Zdecydowanie sterylizacja!
      Alternatywą sterylizacji jest rzeczywiście podawanie hormonów w dużych dawkach (
      a więc tych zastrzyków lub tabletek o których wspomniałaś). Jednak pytanie
      brzmi: po co? Po co truć kota hormonami, które przynieść mogą tragiczne skutki
      uboczne z guzami sutek i ropomaciczem włącznie.
      Sterylizacja z punktu widzenia kota jest dużo zdrowszym dlań rozwiązaniem.
      Jedyne komplikacje posterylizacyjne u kotek to znaczna tendencja do tycia - ale
      to łatwo wyregulować przy pomocy diety.
      • marzenia11 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 04.03.08, 17:49
        Pani Doktor. Ja nie jestem przeciwniczką sterylizacji tylko uważam,
        że nie jest ona metodą na pozbawienie sie chorób np. guz sutek, na
        co dowód mamy w wątku tu na weterynarii pt. "guzek u młodej kotki" -
        dwuletnia, sterylizowana, a operacja w czwartek.
    • jawarek52 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 02.03.08, 16:42
      Oczywiscie sterylizacja w Marcu corocznie sa akcje zrobienia tego za
      polowe ceny. W wyznaczonych przychodniach weterynaryjnych. Mam dwie
      kotki i totalny spokój. Ja i one tez.
    • jawarek52 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 02.03.08, 16:44
      Jeszcze ja juz jest na stronie arka.strefa.pl/
      powiadomienie ze od 8 marca poczytaj
      • mist3 Re: Sterylizacja czy zastrzyki? 04.03.08, 21:05
        nigdzie nie jest napisane, że sterylizacja jest remedium na pozbycie się chorób.
        Na wszelkich mądrych portalach internetowych piszą że sterylizacja ZMNIEJSZA
        ryzyko wystąpienia pewnych chorób, a nie że zupełnie je wyklucza.
        Z kolei podawanie hormonów ZWIĘKSZA ryzyko wystąpienia pewnych chorób, co nie
        znaczy, że nie ma kotek, które aplikacji hormonami nie okupują komplikacjami
        zdrowotnymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka