tenshii
11.03.08, 12:42
...słusznie?
Moja Daisy właśnie skończyła cieczkę. Pojechaliśmy do pana doktora na "przegląd", ustalenie daty sterylizacji itd...
Usłyszałam tam, że fajnie by było dopuścić sukę żeby miała raz chociaż szczeniaki... A potem to lepiej jej dawać zastrzyki hormonalne, bo sterylka to jednak operacja w jamie otrzewnowej itd..
Zgadzam się z tym, że to ryzyko, ale jestem gotowa je podjąć. NIe chcę faszerować psa zastrzykami. A tekst o szczeniakach dobił mnie całkowicie.
Wet zraził mnie do siebie bardzo. Nie oddam mu mojej Daisy pod nóż, bo czuję, że on chyba "boi się" robić sterylki....
Co o tym myślicie?