Dodaj do ulubionych

Pies asystujący w MPK

03.04.08, 00:34
Byłam świadkiem zdarzenia:
Autobus. Wjeżdża do niego dziewczyna na wózku.
Golden na smyczy obok. Bez kagańca.
Pewna paniusia rzuca się że pies ma być w kagańcu.
Dziewczyna tłumaczy, że to pies szkolony na psa asystującego i nie może mieć kagańca bo jej pyskiem pomaga.
Pani na to, że jej to nie obchodzi.
Jak prawo reguluje takie sytuacje?
No bo z jednej strony to pies.
Z drugiej pies szkolony na asystenta, który pomaga, i nie ma prawda ugryźć...
Hmmm...
Obserwuj wątek
    • basia961 Re: Pies asystujący w MPK 03.04.08, 04:27
      Chyba nie ma przepisów które to regulują.
      Wczoraj w TVN pokazali film nakręcony chyba przez świadka zdarzenia. Ochroniarz
      wyprasza ze sklepu niewidomą dziewczynę z psem przewodnikiem. Tu "publiczność"
      wstawiła się za dziewczyną, bez skutku oczywiście.
      Pies asystent, przewodnik, terapeuta nikomu krzywdy nie zrobi. Jest odpowiednio
      dobierany pod względem psychiki, socjalizowany i przechodzi cykl szkoleń.
      Ciekawam czy ta paniusia zwróciłaby uwagę karkowi w dresie z pittbulem bez
      smyczy i kagańca?
    • annb Re: Pies asystujący w MPK 03.04.08, 08:36
      nie wiem jak przepisy ale na takia pancie dziala riposta wujka
      staszka
      takie %^&*& wybieraja sobie slabszego dlatego ze dziewczyna na wozku
      nic jej nie zrobi
      i sie msci
      wiec warto pani zapytac czy dziecko jej w twarz plunelo, maz
      sponiewieral, szef pominal przy nagrodzie ze sie na slabszej
      wyzlosliwia
      dziala
      ale chyb ato nie jest na temat
    • albert.flasz1 Re: Pies asystujący w MPK 03.04.08, 08:57
      Pamiętajcie, że pies - nieważne: rodowodowy czy nie, szkolony, czy
      nie; mały, średni czy duży, ZAWSZE ma być na smyczy i w kagańcu, w
      kojcu lub uwiązany do budy. NIE WOLNO pozwolić mu zbliżyć się do
      człowieka lub innych zwierząt a w kieszeni zawsze musicie mieć
      torebkę na kupki, świadectwo szczepień i zdrowia oraz paralizator.
    • blue.berry Re: Pies asystujący w MPK 03.04.08, 10:11
      niestety polskie prawo nie okresla statusu psow asystujacych - ani w
      temacie kaganca/smyczy ani prawa przebywania w miejscach publicznych
      (typu sklep/apteka). jedyne regulacje dotycza oplat za przejazdy w
      komunikacji miejskiej/pociagach a i tak odnasza sie do psow
      asystujacych osobom niewidomym.

      psy24.pl/art.php?art=949
      psy24.pl/art.php?art=784

      a panią w autobusie trzeba bylo w ucho trzepnac. albo przynajmniej
      sie zapytac jakby sie czula sama siedzac na wozku. takim ludziom
      trzeba dawac mocny czynny odpór.
    • summa Re: Pies asystujący w MPK 03.04.08, 17:00
      na rzecz stworzenia takich uregulowań prawnych lobbuje Alteri (
      alteri.pl/ ), ale chyba na razie bezskutecznie (
      www.pinezka.pl/content/view/312/210/ ).
    • majenkir Re: Pies asystujący w MPK 04.04.08, 14:40
      Przeciez to kwestia jednego (?) podpisu.
      Pies przewodnik/asystujacy powinien miec prawo przebywac wszedzie
      tam, gdzie sa ludzie...
    • tenshii Odpowiedź od MPK Wrocław 04.04.08, 15:46
      Witam,
      niestety nasze przepisy nie pozwalają, na przejazd psów bez kagańca, ze
      względu na bezpieczeństwo innych pasażerów. Gdybym Pani opisała
      dlaczego
      pies przewodnik nie może być w kagańcu, zarząd firmy mógłby
      indywidualnie
      rozpatrzeć Pani prośbę.
      Pozdrawiam
      Iwona Czarnacka
      • po.prostu.ona Re: Odpowiedź od MPK Wrocław 04.04.08, 17:35
        Hmm, a ja jakiś czas temu spotkałam niewidomego, którego
        przewodnikiem był owczarek niemiecki - w kagańcu. I pamiętam to jak
        dziś, ponieważ, właśnie używając tegoż kagańca pies odsunął mnie od
        swego "podopiecznego". Było to na dworcu w Krakowie, przy kasach w
        sporym ścisku.
        Nie wiem, być może są różne sposoby szkolenia takich psów? Jestem
        szczerze zaciekawiona.
        • tenshii Re: Odpowiedź od MPK Wrocław 04.04.08, 17:38
          Wiesz, ale pies przewodnik przewodzi i dla niego najważniejsze są nogi.
          Dla psa asystującego najważniejszy jest pysk bo to nim między innymi podaje różne rzeczy.
          • po.prostu.ona ... 04.04.08, 18:27
            O! Nie wiedziałam, że szkolenie jest aż tak wyspecjalizowane - na
            przewodników i asystentów oraz że to nie jest łączone. Wydawało mi
            się, że taki pies, z którym niewidomy podróżuje koleją, też musi
            pełnić funkcje asystujące.
            Dzięki za wyjaśnienie.

            • tenshii Re: ... 04.04.08, 18:36
              Jeśli to ironia to ja osobiście znam psa przewodnika, który był szkolony jedynie pod kątem prowadzenia swojego opiekuna. Nie umie podnosić przedmiotów czy przynosić komórki....
              • rezurekcja Re: ... 04.04.08, 20:18
                Nie czytam tu ironii.
                Ja tez nie wiedzialam, ze istnieja takie specjalizacje w szkoleniu
                psow.
                • tenshii Re: ... 04.04.08, 20:38
                  Jeśli to nie ironia to przepraszam.

                  Ale z tego co ja się orientuję psy są szkolone pod kątem potrzeb konkretnych osób i ich konkretnych potrzeb.
                  • majenkir Re: ... 07.04.08, 14:13
                    tenshii napisała:
                    > Ale z tego co ja się orientuję psy są szkolone pod kątem potrzeb
                    konkretnych osób i ich konkretnych potrzeb.

                    No pewnie, ze tak.
                    Pare dni temu pokazywali w TV psa, ktorego jedynym zadaniem bylo
                    powiadamianie opiekunki o zblizajacej sie u niej utracie
                    przytomnosci. Kobita ma jakas przypadlosc (chyba nagle spadki
                    cisnienia) i mdleje bez zadnych "zapowiedzi". Ten pies nie musi jej
                    prowadzac, nic jej podawac, ale musi byc CALY CZAS przy niej.
        • r.drozda Re: Odpowiedź od MPK Wrocław 06.04.08, 09:39
          Psy wszystkie powinny wg. prawa jeździć w kagańcu. Jednakże wsadzić
          asista w kaganiec w autobusie to tak jakby odebrać mu możliwość
          wykonywania większości funkcji do których został wyszkolony. Sam
          jestem psim trenerem i właśnie szkolę teraz małego asystenta. Wiem
          jak niezwykle ważna jest dyspozycyjność psa w środkach komunikacji
          wobec jego opiekuna. Szkoda mi że godziny pracy z psem idą na marne
          z powodu nieżyciowych przepisów
          drozdaipsy.blox.pl/html
    • rezurekcja z Bydgoszczy 12.04.08, 18:41
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35608,5062515.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka