kasiaj_siwunia
29.05.08, 12:56
Wczoraj wziełam do siebie do mieszkania, tu w Poznaniu, kota którego
dzisiaj zabieram do rodzinnego miasta do nowej rodzinki. Wszystko
bylo fajnie, kot sie bawil, biegał po calym pokoju, właził w kąty
itp. W nocy wziełam go na chwile na łożko bo strasznie się
rozmiauczał. Teraz siedziałam przed kompem i leżal mi na kolanach w
kocyku. I nagle je zauważywłam... :((((( mnóstwo maleńkich
robaczkow, mniejszych od pcheł... Co robić???po jednej nocy to są
już chyba wszędzie??? POmocy! nie chcę teraz zarazić całej rodziny i
moich kotów wszami... :((((