3xmama
31.05.08, 10:08
Pies szczeka i wyje tak strasznie, że sasiedzi się skarżą. Wczoraj
musiałam wyjść z córeczką do przychodni (trudno wtedy zabrać ze soba
psa), a on szalał jak dziki. Zamykam drzwi do trzech pokoi
(sypialni), zostawiam do dyspozycji duży pokój, kuchnię i wszystkie
inne zakamarki łacznie z balkonem. Mieszkanie mam naprawdę duże.
Pokoje sa zamykane, żeby nie mógł wdrapywać się na parapety, bo
wtedy jest jeszcze gorzej. Nie mogę, go przeciez wszędzie zabierać.
Macie może jakis sprawdzony patent na takie zachowania?