Dodaj do ulubionych

kot i problem z oddychaniem

17.06.08, 15:47
Witam serdecznie. Mam 2-letniego kocurka ,który w swoim krótkim życiu wiele
przeżył- 2 razy wrócił do domu strasznie poturbowany (podejrzewamy ,że wpadł
pod samochód ,ale nie mamy pewności). Od ostatniego wypadku minął rok ,a on
wciąż nie doszedł do siebie. Ogólnie jest w stanie dobrym ,znika na całe noce
,biega ,skacze ,ale.. lewa strona klatki piersiowej jest widocznie zapadnięta
-podejrzewam odmę (jestem lekarzem "ludzkim" :) oprócz tego jest strasznie
wychudzony (był wielokrotnie odrobaczany ,karmimy go dobrze ,ma apetyt) i
przychodzą okresy ,że najwidoczniej źle się czuje i ciężko oddycha,również
jego klatka piersiowa ciężko pracuje. Od czasu do czasu wymiotuje białą pianką
,bez domieszki krwi. Najchętniej śpi z łebkiem wyciągniętym przed siebie
,opierając się na szyi i brodzie- myślę ,że ta pozycja sprawia mu najmniejszy
dyskomfort. Poza tym nie ma żadnych niepokojących objawów. Byliśmy jakiś czas
temu u weterynarza ,który przepisał jednorazową kurację amoksycyliną,
stwierdził też szmery w płucach. Bardzo proszę o poradę i przybliżone rokowanie.
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 16:06
      Dziwne, jesteś lekarzem, powinnaś wiedzieć, że zwierzę tak jak i człowiek może
      po prostu cierpieć, a tak niewiele dla niego zrobiłaś(łeś) :/.
      Po pierwsze zmień weta.
      Po drugie zrób kotu badanie krwi, prześwietlenie.
      Po trzecie zastanów się, tyle kot już przeszedł, może warto w końcu zapewnieć mu
      bezpieczny kąt i nie wypuszczać go?
      Po czwarte - to zbyt poważna sprawa, nikt kota przez net Ci nie zdiagnozuje.
      Zajmij się zwierzakiem proszę.
      • dr_ka Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 16:15
        Eh.. tak łatwo zarzucać coś komuś ,nie znając całej sprawy. Mieszkam na wsi,
        najbliższy wet ,u którego byliśmy jest już starej daty i nie ma zbyt dobrej
        opinii.. Pojechalibyśmy do innego ,dużo dalej, ale.. kicia strasznie przeżywa
        podróż. Po prostu STRASZNIE! Załatwia się pod siebie ze strachu ,jest
        niesamowicie spanikowany i nie wiem jak by przeżył dalszą podróż. Jak już
        wspomniałam- jako wiejski kotek jest zwierzęciem wolno wychodzącym ,nie uważam
        ,aby było konieczne więzienie go w domu ,tym bardziej ,że ruch uliczny jest u
        nas na prawdę znikomy (z tymi wypadkami musiał mieć pecha ,albo pochodzenie jego
        choroby jest inne).
        Nie proszę o wiążącą diagnozę ,a jedynie zasugerowanie na podstawie opisanych
        objawów co to może być. Łatwiej będzie mi wtedy rozmawiać z weternarzem ,który
        jak wspominałam nie jest zbt dobrym specjalistą.
        • salma75 Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 16:26
          Wolisz żeby kot postresował się podróża i załatwił się pod siebie czy umarł w
          domu przez Twoje zaniedbanie?? Mam kota z chorobą lokomocyjną, mój jeszcze
          dodoatkowo wymiotuje. Mimo tych rewelacji jak jest taka potrzeba wiozę go do
          weta. Jestem jego opiekunem, kimś kto jest odpowiedzialny za jego zdrowie i życie.

          Kot sam nie powie co mu dolega. Potrzebne prześwietlenie, choćby podstawowe
          badania krwi.


          Gdzie mieszkasz? Jakie jest najbliższe duże miasto?
          • dr_ka Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 16:35
            Najbliższe większe miasto to Wałbrzych. Kot umierający nie jest ,po prostu
            chcemy mu poprawić komfort życia. Zazwyczaj zachowuje się jak normalny ,zdrowy
            kocur ,jedynie raz na jakiś czas dopadają go te dolegliwości.
            • salma75 Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 16:47
              Do czasu...Ja mu źle nie życzę, ale taki stan to chyba ciut za długo już trwa.
              Przejedź się do tego Wałbrzycha.
              Poczekaj jeszcze na wypowiedż forumowego weta.
              • zaszeptanie Re: kot i problem z oddychaniem 04.07.08, 19:29
                salma, czy ty nie jestes nadmiernie agresywna?

                Dopiero teraz przeczytalam te wypowiedzi i tak sie zastnwiam skad w tobie tyle złosci?

                Ktos po prostu pyta o podpowiedzi a Ty go atakujesz. Po co?
                Nie chcesz nie pisz. I tyle. Nic nie wniosłas merytorycznego do rozmowy. Jedynie zasmieciłas forum bezsensownymi złosliwostkami.
        • brzozasyberyjska Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 17:28
          Pojechalibyśmy do innego ,dużo dalej, ale.. kicia strasznie przeżywa
          > podróż. Po prostu STRASZNIE! Załatwia się pod siebie ze
          strachu ,jest
          > niesamowicie spanikowany i nie wiem jak by przeżył dalszą podróż.


          a w jaki sposób go przewozisz? czy w transporterku? bo jeżeli nie,
          to wcale się nie dziwię, że kot przeraźliwie się boi, większość
          kotów tak reaguje, boi się przesuwającego się krajobrazu, nie wie co
          się dzieje i wpada w panikę i myślę że tak silny strach również może
          być niebezpieczny dla zdrowia, szczególnie przy słabym sercu.
          dlatego kota należy przewozić w transporterze, dodatkowo dobrze
          transporter przykryć, i ustawić drzwiczkami do Ciebie, trzymającej
          go na kolanach, tak żeby widział tylko Ciebie, wtedy nie będzie tak
          się bał. dodatkowo radzę przemawiać do niego w podróży spokojnym
          głosem, możesz też dać mu łagodny środek na uspokojenie, vetka Ava
          na pewno Ci coś doradzi. jeżeli kotek jest po wypadku to
          zdecydowanie powinien być zbadany przez dobrego weta.
    • avasawaszkiewicz Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 20:15
      Obawiam się, że bez wizyty u lekarza z możliwościami wykonania badań
      dodatkowych nie objedzie się.
      Powiedz od kiedy pojawiły się pierwsze prosblemy z oddychaniem i
      zmiana kształtu kl. piersiowej???
      1) zaczęłabym od zdjęcia rtg kl. piersiowej - podejrzenie jest nie
      tylko odmy ale przede wszystkim przepukliny przepony.
      Więcej nikt Ci wirtualnie nie pomoże bez wykonania dodatkowych badań.
      W kwesti przewozu zwierzaka nie będziesz miała innego wyjścia.
      Bardzo proszę zastosować się do rad Brzozysyberyjskiej :). Dobrze
      wcześniej zadzownić do lecznicy do której planuje się pojechać i
      dowiedzieć się czy na pewno mają rtg. KOtka nie nalezy tego dnia
      karmić zarówno ze względu na podróż ale również ze względu na ew.
      konieczność sedacji.
      Pozdrawiam - Ava
      PS jak czesto odrobaczasz kotka i czym???
    • asia9646 Re: kot i problem z oddychaniem 17.06.08, 23:06
      A czy nie pomyślałaś,że kot może być chory na wściekliznę?
    • marzenia11 Re: kot i problem z oddychaniem 18.06.08, 08:56
      Kot w swojej naturze ma zakodowane nie okazywanie tego że jest chory, bo to jest pokazaniem słabości i w naturze by nie przetrwał, stałby się łupem wiekszego zwierzaka. Dopiero kiedy jest naprawdę ciężko pokazuje to, ale też są to subtelne sygnały. Dlatego warto być czujnym i reagować na to co się zauważyło. Rozumiem, że może się nie chcieć jechać gdzieś dalej lub może to być trudne do zorganizowania, ale to jest poważna sytuacja (w sensie że są konkretne przejawy które niepokoją) i może warto pojechać dalej ku szczęśliwości Waszej wspólnej i zdrowiu zwierzaka?
      Przepraszam za porównanie ale dzieci też nie lubią zastrzyków, pobierania krwi, chodzenia do dentysty, ale jak trzeba to rodzic idzie i tyle.Podrawiam serdecznie i trzymam kciuki :)
      • mist3 Re: kot i problem z oddychaniem 18.06.08, 20:18
        Ja dołączę się do apelu, żeby kotka jednak zawieźć do lekarza. Osobiście nie
        znam kota, który w czasie jazdy zachowuje się grzecznie i bezproblemowo (choć
        ponoć są takie). Te parę kotów, które wiozłam (zawsze w transporterze) rzucają
        się po klatce, miauczą żałośnie (a la - zabijają, maltretują, ratujcie), czasem
        siusiają albo wymiotują, a sierść wychodzi garściami. Niestety jak mus to mus -
        choroba czy sterylizacja wymagają wizyty u weterynarza i nic się na to nie poradzi.
    • zgaga78 Re: kot i problem z oddychaniem 25.06.08, 22:46
      WITAM
      Jak wiekszość osoób na tym forum uważam że bezwzględnie musisz
      zawieźć kota do dobrej Kliniki Weterynaryjnej.
      Mieszkam w Warszawie i mogę polecić Warszawskich lek wet.
      Wyśmienitym lek wet jest dr Niziołek. Zajmuje się kardiologicznymi
      przypadkami.
      Wspaniali są Ania Czubek,Paweł Grudziński.

      Wymioty pianą mogą być spowodowane np obrzękiem płuc-a to jest
      śmiertelnie niebezpieczne dla kota.

      Trzeba bezzwłocznie zrobić rtg.
      Absolutnie nie wolno kota wypuszczać na dwór.
      Pomyśl jak Ty byś się czuła gdybyś miała wgniecioną klatkę piersiową.
      Pozdrawiam zgaga
    • jul-kot Re: kot się sam wyliże? ... 26.06.08, 16:07
      Witam,
      Podejrzewam, że Twój kot, "dwukrotnie strasznie poturbowany", być
      może nawet po potrąceniu przez samochód, ani razu po tych wypadkach
      nie był u lekarza ...
      Mógł mieć złamane żebra (i pewnie ma), mógł mieć przebite odłamkiem
      płuco (i pewnie ma, a właściwie to już go nie ma), a Ty pytasz po
      roku o diagnozę na forum.
      MOJE GRATULACJE!
      Może i jesteś lekarzem, ale ludzkim na pewno nie. Raczej nieludzkim.
      Nie chciałbym być Twoim pacjentem ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • brzozasyberyjska Re: kot i problem z oddychaniem 26.06.08, 21:32
      dr-ka, co z kotem? byliście u weta?
    • 0ffka Re: kot i problem z oddychaniem 05.07.08, 18:38
      no tak... teraz rozumiem kto pracuje w polskiej służbie zdrowia :(
      • marzenia11 olśniło mnie :))) 05.07.08, 19:21
        Przecież faktycznie w naszej polskiej służbie zdrowia w większości przypadków personel medyczny "czeka aż samo przejdzie", więc nie dziwne, że taką postawę też przenosi się do domu.
        Cholera, pozwoliłam sobie na złośliwość, czego staram się na forum unikać, ale jak zobaczyłam drugi wątek tej samej osoby -pod innym nickiem, tylko że nie ma kłamstwa doskonalego- dokładnie według takiego samego schematu, czyli: niepokojące objawy u kota - pytanie na forum - odpowiedź:idź do weta - reakcja:nie poszłam, samo przeszło - to mnie ponosi trochę za bardzo. Ot co.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka