Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie suczki

24.06.08, 10:23
Sunia ma 16 lat. Od kilku dni dziwnie sie zachowuje. wczesniej tez sie
zdarzalo na przestrzeni lat, ale bardzo rzadko. teraz to jakis obled jest od 3
dni...
pies jest jakby nadmiernie pobudzony, oczy prawie jej wylaza z orbit, non stop
jezyk na wierzchu (wode ma...). kreci sie w kolko po mieszkaniu, chodzi non
stop i probuje mnie prowadzic za soba ale nic konkretnego nie pokazuje. chce
wychodzic z domu z kazdym kto wychodzi ale nic nie robi na spacerze - nie chce
jej sie,a nawet ucieka zaraz z powrotem pod klatke. takie lazikowanie wlacza
sie w nocy najbardziej i trwa np. teraz wciaz lazi. Wyglada jakby wypila
baaardzo mocna kawe czy cos.. to nie jest zabawne, nie wiem cos chyba jest nie
tak ale nie rozumiem co. do tego co 10 minut mniej wiecej robi jakis taki
przytup tylnimi lapami, to troche wyglada jakby na chwile jej te nogi slably i
sie uginaly. ale jesli to problem z lapami to czemu tak lazi w kolko? dziwnie
to wyglada. ciezko mi sie wyrwac do weta, mam 5 tyg dziecko w domu...moze ktos
mial podobna historie z psem i wie jaka moze byc przyczyna, moze to cos
drobnego co sie obejdzie bez weterynarza?

aha, nie wiem czy to ma zwiazek, jest po operacji ropomacicza rok temu-plus
wyciecie guzow w sutkach. guz byl zlosliwy ale nie widze oslabienia apetytu,
ma doskonaly, wiec chyba raczej nie przerzuty...poza tym kiedys juz jej sie
zdarzaly takie pojedyncze noce ze lazila cala noc, ale zawsze przechodzilo i
nigdy nie miala takiego 'oglupialego' wyrazu mordki....
jak jej sie tak zrobila 3 dni temu, i mi uciekala na spacerze pod dom, to
chcialam ja chwycic za obroze i poprowadzic z powrotem na podworko, ale
niechcacy chwycilam ja za ucho co bylo bolesne, i mialam wrazenie ze wlasnie
ten bol ja 'oprzytomnil' - zaczela normalnie sie zachowywac. ale nie mam
sumienia teraz celowo jej cos robic zeby to sprawdzac...
mi sie juz wkreca ze ona tak chodzi bo szuka miejsca zeby zdechnac...
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: 24.06.08, 14:36
      speedymika napisała:
      > ciezko mi sie wyrwac do weta, mam 5 tyg dziecko w domu...

      To pomysl, ze masz dwoje dzieci i jedno jest chore!!!!
      Po prostu szlag mnie trafia, jak czytam cos takiego!
      16-letni, chory pies.... W tym wieku kazda choroba jest POWAZNA,
      pies cierpi, a ty przez TRZY dni patrzysz na to i nic nie robisz????
      I jaki to ma zwiazek z dzieckiem w ogole??
      • speedymika Re: 24.06.08, 16:18
        taki ze nie wezme 5 tyg dziecka z atopowym zapaleniem skory do weterynarza, nie
        wiem jakie psy i inne zwierzaki z jakimi chorobami beda tam w kolejce przede
        mna. to troche co innego niz isc z dwojka dzieci do przychodni dzieciecej,
        prawda? dziwi mnie ze tego nie rozumiesz.
        pomijam fakt ze nie wiem jak mialabym sie dotarabanic z wozkiem i psem na smyczy
        komunikacja miejska bo auta nie mam...
        i nie pisze ze nie pojde, ostatecznie moge Mloda zostawic z mezem i butla,
        niemniej jesli to psie lazikowanie nie jest objawem choroby to wolalabym nie, i
        stad moj post.. i dzieki za odpowiedz na temat
        • etta2 Re: 24.06.08, 17:58
          Pies bez wątpienia wymaga konsultacji u weta i im dłużej będziesz
          zwlekać, tym gorzej. Może być za późno...
          Możesz:
          1. zostawić dziecko z mężem
          2. wysłać męża z psem do weta
          3. wezwać weta do domu
          Jak się chce, to można wiele. Nie patrz obojętnie na to, jak psina
          się męczy.
          • minniemouse [...] 24.06.08, 23:12
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • tenshii Re: ... 25.06.08, 08:24
      Mój pies pół roku po operacji wycięcia guza też jadł, pił, bawił się i codziennie rano wskakiwał mi do łóżka żeby się przywitać.

      Aż tu pewnego piątkowego ranka pękła mu wątroba, zwymiotował krwią i po psie. Zero objawów i kto by pomyślał, że ma przerzuty?

      Nie dramatyzuj kobieto. Jest Was dwoje. Jaki problem wysłać męża z psem do lekarza albo zadzwonić po lekarza do domu?
      Po prostu Ci się nie chce, a i pieniążki zostaną w kieszeni.
      Ale niestety - ma się psa, ma się wydatki.

      Nikt Ci psa przez forum nie zdiagnozuje. Chociaż wszystkie objawy wskazują na coś poważnego.

      Współczuję psu. Choroby i właściciela.
      • speedymika Re: ... 25.06.08, 08:43
        gdyby chodzilo mi o kase - nie zapozyczalabym sie rok temu na operacje w
        najlepszej (i niestety najdrozszej) Klinice... nie jezdilabym codziennie z nia
        taryfami na kroplowki, nie wydawalabym kasy na leki zmniejszajace objawy alergii
        u mnie...po prostu oddalabym psa pare lat temu albo uspila w sierpniu...

        koniec Twojej wypowiedzi pomine milczeniem - szkoda tylko ze ktos mnie ocenia po
        tym ze teraz wazne jest dla mnie tez dziecko nie tylko moj pies.

        napisalam wyzej wyraznie ze maz z psem to nie jest dobry pomysl, juz lepszy to
        maz +dziecko...

        pomyslec ze kiedys to forum bylo sympatyczne i zawsze mozna bylo uslyszec tu
        porade.. dziekuje wszystkim za merytoryczne i na temat wypowiedzi
    • mary4 Re: Dziwne zachowanie suczki 25.06.08, 09:15
      Czytajac moich poprzedników jest mi przykro że skupili sie na
      dowaleniu Tobie a nie pomocy... cóz ludzie i ludzie,
      Mój 14letni jamnik ma ne co podobne napady dziwnego zachowania typ
      ciezkie dyszenie, wskrabywanie sie do góry na meble, plecy itd,
      bezcelowe bieganie po mieszkaniu, hmm zwyle jak jest lub bedzie
      sztorm i burza albo zwykle mocniejsze wiatry (mieszkam nad morzem)to
      objawy sie ukazuja, ja staam sie go wyciszac głaskajac rozmawiajac
      zamykam go w jednym pokoju aby sobie krzywy nie zrobił ale to moje
      decyzje...
      a co do Twojego problemu zadzwon prosze do weta i opisz problem moze
      doradzi cos lub powie ze pilnie przjechac...
      trzymam kciuki za rozwiazanie problemu i zdrowie dziecka oraz psa
      pozdrawiam
      • speedymika Re: Dziwne zachowanie suczki 25.06.08, 10:48
        wreszcie ktos normalny :)
        no coz, tak jak pisalam to kiedys bylo fajne sensowne forum...
        burzy ona sie nigdy nie bala, to taka wariatka ze w sylwestra upiera sie zeby
        wyjsc i patrzec na fajerwerki :) ale moze byc, bo w ostatnich dniach przeciez
        byly burze w nocy.
        ja bardziej sie sklaniam ze to jakis psychologiczny problem przez pojawienie sie
        dziecka, stres tak odreagowuje.
        co prawda, zrobilam wszystko wg zasad zeby nie czula sie odrzucona, ale jednak
        ciagle mam dziecko na reku, nie zawsze moge od razu zareagowac jak Saba cos
        chce, czasem musi poczekac np. az skoncze karmic Mloda, wiec moze to to -
        do tego podczas mojej ciazy zostala wyeksmitowana z lozka, do tej pory spala
        zawsze ze mna, przezyla to - o dziwo - bardzo spokojnie,jak na nia - ale pare
        dni temu wskoczyla na wyrko a ja przysypialam z MLoda po ciezkiej nocy i
        szczerze mowiac nie chcialo mi sie jej wyganiac - poniewaz robie to delikatnie
        z poglaskaniem 'grzecznego pieska' jak wroci na swoje poslanie - nie chcialo mi
        sie wstawac wiec pozwolilam jej zostac i wlasnie pozniej sie zaczelo to jej
        lazenie, jak drugi raz juz jej nie wpuscilam....mea culpa....
        wczoraj po poludniu poszla w koncu kimac na lozko wspollokatorki - spala tam z 3
        godziny i potem juz wszystko w normie i do tej pory jest ok.noc na swoim
        legowisku przespala calkiem normalnie.
        drugi powod dosc prawdopodobny to wlasnie legowisko - wczoraj doszlam do wniosku
        ze moze ona lazi bo nie chce z jakiegos powodu na nim spac, a inne lozka/fotele/
        sa w nocy niedostepne - no i chyba nasz drugi pies (a w zasadzie to jest pies
        wspollokatorki, troche niewychowany i z tendencja do podsikiwania lozek foteli
        itp.) tam jej podsikal, bo cos mokrawe sie w dotyku okazalo,zmienilam - i na tym
        zastepczym spi jak aniolek...

        przerzuty chyba odpadaja bo wet po tamtej operacji powiedzial ze u niej to beda
        na pluca przerzuty jesli beda - i objawy to brak apetytu i problemy z
        oddychaniem, ani jednego ani drugiego nie widze.Sabka ma kondyche jak paroletni
        pies, szaleje z Fibim na spacerach, czasem zachowuje sie jak 'za szczeniaka' -
        harce i wyglupy, az milo patrzec :)

        masz racje z tym zadzwonieniem, coz nie pomyslalam, ale jak sie sypia po 4
        godziny na dobe to niestety myslenie przychodzi ciezej :)

        swoja droga bardzo sie boje ze moze sie okazac ze MLoda ma nie tylko alergie
        pokarmowa ale i wziewna - na psa, po mnie.
        Nie wiem co wtedy, takiego malucha chyba sie nie odczula, wszedzie pisza ze moga
        byc komplikacje np astma itp u dziecka, nie pozbede sie psa, 16 lat razem to jak
        rodzina... ale tez nie bede przeciez skazywac dziecka na choroby, poprostu NIE
        MAM POJECIA jak to rozwiazac - mam tylko nadzieje ze jednak nie bede musiala
        miec takiego dylematu... przynajmniej sie zmobilizowalam do codziennego
        sprzatania psich klaczkow...
    • speedymika Re: Dziwne zachowanie suczki 25.06.08, 11:27
      no i udalo sie dostac z polecenia namiar na podobno bardzo dobrego weta przy
      placu Hallera, zadzwonilam - sama rozmowa bardzo fachowa i jestem pod
      wrazeniem,zdecydowanie facet wzbudzil moje zaufanie.
      wstepnie ocenil tak jak ja - niepokoje zwiazane po pierwsze z jej wiekiem
      (zmiany w mozgu powodujace 'dziwne' zachowania) po drugie z pojawieniem sie
      dziecka.
      Tez uwaza ze raczej na pewno to nie przerzuty, jesli juz to moze byc tak ze
      podczas operacji zostawiono kawalek jajnika niechcacy i ona ma teraz zmiany niby
      hormonalne jak przy urojonej ciazy albo cieczce i dlatego ten niepokoj.
      umowilam sie na jutro - to blisko wiec spacerek rodzinny z wozeczkiem i psem,
      maz zostanie z dzieckiem na zewnatrz a ja zalicze wizyte - i chyba dostanie
      zastrzyk z estrogenem i to powinno uspokoic sytuacje.
      • tenshii Można? Można !! Tylko trzeba chcieć ! 26.06.08, 08:42

    • a.nancy Re: ... 25.06.08, 13:20
      > oczywiscie to ze zdecydowalam sie na dziecko jest wyrazem olania psa

      ze sie zdecydowalas, nie. ze nie kwapisz sie psu pomoc, tak.

      > maz plus pies to zla opcja...
      > maz plus dziecko wchodzi w rachube ale niechetnie z mojej strony

      maz plus pies to zla opcja, maz plus dziecko to zla opcja... zastanawiam sie, po
      co w ogole masz meza, skoro nie moze ci pomoc.

      > moze kogos to dziwi, ale ja sie jeszcze boje tak ich zostawiac

      dziwi. nie chce wnikac w wasze uklady, ale dziwi. dziecko jest tak samo jego,
      jak twoje.

      pozostaje jeszcze wizyta domowa, o czym juz ktos ci napisal powyzej.
    • friendii starcze lęki 25.06.08, 13:47
      Kilka dni temu na Onecie był ciekawy artykuł o tym, że stare psy po
      prostu mają stany lękowe - zwłaszcza w nocy - i dziwnie się
      zachowują. Niestety konkluzja artykułu była taka, że zwykle
      pojawienie się tych lęków zapowiada o kilkanaście tygodni do kilku
      miesięcy wystapienie poważnej choroby, która zwykle kończy życie psa.
      Znajdź artykuł - tam była instrukcja, co robić z takim lekowym psem-
      staruszkiem
      pozdrawiam
      :)
      • speedymika Re: starcze lęki 25.06.08, 15:29
        znalazlam, wklejam jesli kogos to interesuje

        pies.onet.pl/11129,13,17,czy_mnie_jeszcze_kochasz,artykul_poczytaj.html
        "W typowym przebiegu przypadłości starzejący się pies niespodziewanie zaczyna
        okazywać zwiększony niepokój, zwłaszcza nocami, budząc właściciela miotaniem się
        po domu, ziajaniem,........Co ciekawe, dotknięte przypadłością psy, w ciągu dnia
        zachowują się całkiem normalnie..."
        hmmm.. pamietam ze rok temu Saba tak wlasnie ziajala w nocy, az nas to budzilo,
        nie bylo az tak goraco wiec nie wiedzielismy o co chodzi - a za jakis czas sie
        okazalo ze ma ropomacicze....
    • minniemouse Re: minniemouse 26.06.08, 07:51
      a ja polecam na drugi raz OD RAZU do weta....

      Minnie
    • mary4 Re: Dziwne zachowanie suczki 26.06.08, 08:02
      Trzymam kciuki za owocna wizytę u weta, daj znac na maila
      mary4@gazeta.pl co załatwiłaś
      (o ile bedziesz miała chęci i czas)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka