maruda
27.09.03, 20:48
Dziś obserwując moją jamniorę szukającą miejsca na złożenie kupki zwróciłem uwagę, że szuka zupełnie inaczej niż wtedy, gdy chce tylko oddać mocz. Kiedy chce jej się siku, wącha, kuca i już. Natomiast w przypadku powazniejszej sprawy - widać było, jak szuka takiego miesca zarówno węchem jak i wzrokiem. Wielokrotnie i nagle zmieniała kierunek posunięć po trawniku, długo nie mogąc znaleźć odpowiedniego miejsca. Kiedy juz znalazła, szybki skurcz-rozkurcz i bez cienia zainteresowania owym miejscem powrót do domu.
Co kieruje psem przy wyborze miejsca do złożenia kupki? Domyślam się, że w przypadku moczu decydującym elementem jest obecność śladów moczu innego psa w danym miejscu. A jak to jest z kupką?
/a nie mówiłem, że drobiazg? ;-)/
Pozdrawiam szaleńczo-jamniczo-zapalenie :)
Maruda