aistionnelle
25.07.08, 18:48
Bardzo proszę o podpowiedź jak przekonać właścicieli rasowej
syberyjskiej kotki do podania jej antykoncepcji?Kotka ma w ostatnim
czasie ruję właściwie ciągle,z krótkimi, kilkutygodniowymi odstępami
( w moim pojęciu jako że bywam tam często nawet częściej)Moim
zdaniem kot się bardzo męczy zarówno tym wyciem jak i
niezaspokojonymi potrzebami.Jednak jej właściciele są odporni na
sugestie.Twierdzą,że kotka "tak tylko wzywa kota ". Sterylizacja
odpada bo chcą żeby kotka miała młode-kasa !!!!( miała raz a ma 4
lata ).Antykoncepcja jest w ich rozumieniu szkodliwa(????)jak im
wytłumaczyć, że są w błędzie?Może opinia specjalisty tutaj cokolwiek
pomoże?Pozdrawiam. A