albert.flasz1
18.08.08, 09:53
Tak zwani "prawdziwi hodowcy" jako koronny argument "za" kupowaniem
wyłącznie psów z tak zwanych "prawdziwych hodowli" podają
wyeliminowanie ryzyka wystąpienia dysplazji. Tak może się wydawać
tym, którzy wiedzę czerpią wyłącznie z kolorowych pism, reklamowych
materiałów oraz popularyzujących stron w internecie i programów w
TV. Niestety, "im dalej w las - tym więcej drzew", czyli w miarę
zgłębiania tematu może okazać się, że sprawa wcale nie jest taka
prosta:
www.cztery-lapy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=581
www.aniwet.pl/chopsydysplazja2.htm
Czyżby więc było to schorzenie wieloprzyczynowe, którego
wyeliminowanie wyłącznie metaodami hodowlanymi byłoby z góry skazane
na niepowodzenie? Nie śmiem o tym nawet pomyśleć...