Dodaj do ulubionych

Maltańczyk

17.09.08, 09:10
Czy to dobry wybór? Chciałabym psa-kanapowca, który "oswoi" mojego
męża.
Z tego, co czytałam na internecie, to sympatyczne, łatwe w ułożeniu
pieski. Czy takie są w rzeczywistości? I czy według Was, ten pies
będzie w stanie przekonać do siebie osobę, która lubi zwierzęta, ale
na podwórku?
Dodam, że wszystkie obowiązki związane z wychowaniem i opieką nad
psiakiem ja biorę na siebie, tylko chciałabym ,aby zawiązała się nić
porozumienia między zwierzakiem a moim mężczyzną, żeby nie musieli
się znosić "na siłę".
Jakie jest Wasze zdanie? Ewentualnie jaki inny mały pies mógłby
spełnić taką rolę?
Obserwuj wątek
    • moonalisa Re: Maltańczyk 17.09.08, 11:14
      każdy pies który nie jest agresywny,lecz jest sympatyczny i dobrze
      wychowany.Maltańczyk to dobry wybór,jednak pielegnacja tego pieska jest
      bardziej klopotliwa niż innych ras-kąpanie mniej więcej co dwa
      tygodnie,codzienne czesanie,czyszczenie uszu i oczu itp.Są to pieski bardzo
      kontaktowe i urocze,maltańczyk swoim wdziękiem i lojalnością,na pewno zaskarbi
      przychylność męża.
      • lara_000 Re: Maltańczyk 17.09.08, 11:24
        Dziękuję za odpowiedź :)
        Obowiązków się tych się raczej nie obawiam, raczej potraktuję je
        jako dodatkową przyjemność z posiadania tego pieska :)
      • sun_of_the_beach Re: Maltańczyk 17.09.08, 22:05
        Kąpanie co dwa tygodnie??? Z tym czyszczeniem uszu też bym uważał...
    • mil_cha Re: Maltańczyk 17.09.08, 17:49
      Maltańczyki są śliczne, ale trudne w pielęgnacji - długi włos...
      Ja polecam mopsy :D Są cudownymi towarzyszami! Zajrzyj na moje forum
      o mopsach :)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=65261
      • martuskownik Re: Maltańczyk 17.09.08, 18:36
        Myślę że pierwsze kilka razy możesz wybrać się z Psiakiem do fryzjera podatrzysz
        jak i co sie robi z kłaczkami i jeśli psa nie planujesz wystawiać to z
        powodzeniem możesz obcinać Go sama:) Włosy krótkie- mniej problemu a pies
        sympatyczny tak samo;)
        Nie możesz zapomnieć że mały pies to też praca nad wychowaniem i mimo że piesek
        nie ma dużych rozmiarów uwagi potrzebuje również i nie wolno mu za bardzo pobłażać.

        Pozdrawiam.
        • sun_of_the_beach Re: Maltańczyk 17.09.08, 22:00
          Maltańczyki się strzyże??? Ciekawostka...
          • martuskownik Re: Maltańczyk 17.09.08, 22:20
            Tak, podcina włosy jak każdemu takiemu psu którego się nie wystawia a woli mieć
            wygodę, a o co chodzi?
            Jeśli nie wystawianemu psu hodujesz sierść to życzę powodzenia i wytrwałości:]
            dla mnie to normalne doprowadzić go do takiego stanu by i Jemu i Właścicielce
            było wygodnie, więc nie rozumiem w czym problem?
            • sun_of_the_beach Re: Maltańczyk 17.09.08, 22:35
              martuskownik napisał(a):

              > więc nie rozumiem w czym problem?

              Może w tym, że zaburza to prace gruczołów wydzielniczych skóry, które "nastawione" są na natłuszczenie włosa o odpowiedniej długości? Może w tym, że jak nie chcesz pielęgnować długiej sierści i nie chcesz pas długowłosego, to po co go kupujesz? Po to tworzy sie rasy i ich eksterier, żeby wyglądały zgodnie z wzorcem. Pewnie - ostatnio widziałem ostrzyżonego huskiego... no comments...
              BTW strasznie dużo teraz "psich fryzjerów". Nawet po domach jeżdżą z usługami. Może to oni lansują teorie w stylu: wygoda dla psa i właściciela", żeby poszerzyć grono klientów, bo z samych pudli raczej ne da się wyżyć. Wygoda dla fryzjera - na pewno, dla właściciela - poza stratą kasy, być może, dla psa, którego organizm nastawiony jest na określoną "gospodarkę" tłuszczową i cieplną - wątpię...
              • majenkir Re: Maltańczyk 18.09.08, 03:40
                Tez mnie to wkur...a, kiedy psy ras dlugowlosych lataja
                obszmelcowane do zera, bo "im goraco".
                Jest tyle psow z "nieklopotliwa" sierscia przeciez... chocby
                wspomniany wczesniej mops :). A i malzonek predzej wyjdzie z
                mopsikiem niz maltanczykiem :P.
                • lara_000 Re: Maltańczyk 22.09.08, 14:16
                  Małżonek to raczej nie będzie chciał wyjść z żadnym psiakiem, jak
                  nie będzie musiał... :( Taki typ oporny. Ważne, aby tylko go
                  polubił :)
                  Nad mopsem się zastanowię, rzeczywiście szkoda strzyć taką
                  długą "czuprynę". Wystawiać psa nie zamierzam - ma być tylko (aż)
                  przyjacielem :).
                  Zastanawialiśmy się również nad west highland white terierem. Mniej
                  kłopotliwy w pielęgnacji?
              • martuskownik Re: Maltańczyk 18.09.08, 12:28
                Ej ej ej ja wiem że psa nie obetniesz na łyso, ale problemu podcięcia włosa w
                odpowiedni sposób nie ma. Gruczoły znajdują się w skórze i zostawiając
                odpowiednią długość szaty psu nic się nie stanie.

                Co do rasy wybór wolny. Ja mówię jak można u psa długowłosego nieco zmniejszyć
                prawdopodobieństwo kłopotów z włosami itp u tych nie wystawianych.

                Co do husky- to pies któremu rzeczywiście obcięcie może zaszkodzić bo
                podszerstek trzyma u Niego odpowiednie warunki skóry.

                A ludzie psy typu Maltańczyk, York, Shih Tzu itp obcinają, obcinali i obcinać
                będą i problemu nie widzę nadal pod warunkiem robienia tego z głową.

                Co do rasy polecam wspólny wybór jeśli to ma być pies którego druga połowa ma
                dopiero zaakceptować. Może coś co spodoba się wizualnie łatwiej będzie
                zaakceptować mentalnie?
                • lara_000 Re: Maltańczyk 22.09.08, 14:21
                  Mąż akceptuje wybór psa - warunek podstawowy - ma być mały. Po
                  prostu jest typem człowieka, który nie potrzebuje do szczęścia psa w
                  mieszkaniu. Jednak jest gotowy do poświęceń ;)
                  Natomiast rasę wybieramy w ten sposób, ze najpierw ja wybieram
                  swoich faworytów, potem on robi segregację na te, do których może
                  przywyknąć i te, do których nie chce przywyknąć. Niestety w ten
                  sposób odpadły wszelkie kundelki ze schroniska :( Uparł się, że jakw
                  domu, to musi być rasowy. Stąd moje pytanka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka