albert.flasz1
16.10.08, 14:44
zerwijmylancuchy.pl/
...Bo cisza ostatnio, jak po pogrzebie organisty! Są jakieś
podsumowania, statystyki, wrażenia?
W przyszłym roku proponuję akcję "Zburzmy mur". Niech każdy, komu
los domowych zwierzątek nie jest obojętny, spędzi choć kilka dni w
czterech zamkniętych, betonowych ścianach, będąc miętoszonym przez
dzieci, żywiąc się wyłącznie chipsami i coca-colą (psich i kocich
karm nie proponuję, bo nie jestem sadystą), potrzeby fizjologiczne
załatwiając na dwóch 10-minutowych spacerkach po betonowym chodniku,
obowiązkowo przy nodze właściciela, na metrowej smyczy i w kagańcu,
histerycznie odciągany przy każdej próbie zaznajomienia się z
przechodzącym obok pobratymcem. Sugerował bym również dobrowolne
poddanie się kastracji, no i coś z salonu piękności dla innych
gatunków - powiedzmy, skunksów.