Dodaj do ulubionych

długa cieczka

28.11.08, 12:44
Witam prosze napiszcie czy to normalne?? moja kochana pupilka (
sznaucer miniaturowy) dostała pierwszą cieczkę ( w wieku 6
miesięcy) nie długo będzie 4 tygodnie jak krwawi czy to nie za
długo? co prawda nie leci jej jak " z pękniętego wiaderka" ale
czasami spuszca czerwoną żywą krew> ogólnie jest zdrowa nic mnie w
zachowaniu jej nie niepokoi.Dziękuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: długa cieczka 28.11.08, 21:16
      a czy widział ją weterynarz? 4 tygodnie to stanowczo za długo. czy nie jest to
      już przypadkiem początek ropomacicza?
      • etta2 Re: długa cieczka 29.11.08, 18:17
        Zapomniałaś dodać: a sterylka jest? Jak nie - galopkiem na sterylkę.
    • tenshii Re: długa cieczka 29.11.08, 23:31
      Idź do weterynarza.
      Jeśli to faktycznie ropomacicze to tu czas ma ogromne i kluczowe znaczenie
    • avasawaszkiewicz Re: długa cieczka 30.11.08, 00:03
      4 tygodnie to zdecydowanie za długo jak na pierwszą cieczkę. Również i ja
      uważam, że dobrze byłoby wybrać się na kontrolną wizytę u lekarza prowadzącego
      na badania. Lekarz powinien sprawdzić wygląd warg sromowych, błony śluzowej
      przedsionka pochwy. Jeśli w lecznicy jest mikroskop można dodatkowo wykonać
      wymaz z pochwy.
      Niestety może być tak, że ów problem może przerodzić się we wspomniane już
      ropomacicze -> niestety bywa i tak, że zdarza się również u tak młodych psiaków.
      Daj proszę znać po wizycie co i jak.
      Pozdrawiam - Ava
      • animar72 Re: długa cieczka 01.12.08, 09:49
        ojej ale się przestraszyłam będę lecieć do weterynarza bo nie byłam
        tylko dzwoniłam, powiedział , że pierwsza cieczka może trwac dłużej.
        Planuję sterylizację po pierwszej cieczce. Dziękuję za odpowiedzi
        dam znać po wizycie.
        • avasawaszkiewicz Re: długa cieczka 01.12.08, 11:49
          Widzę, że troszkę nastraszyłam :)- wolę chuchać na zimne.
          Owszem pierwsze cieczki często bywają inne niż te następne (często są
          niewidoczne, potrafią trwać bardzo krótko raptem tydzień, bądź troszkę dłużej).
          r4y tygodnie to dość długo jak na nieustanne plamienie. Stąd mój niepokój.
          Pozdrawiam i czekamy - Ava
          • animar72 Re: długa cieczka 05.12.08, 09:02
            Witam serdecznie.Poleciałam odrazu do weta tak jak radziliście , tak
            jak napisała ava lepiej chuchac na zimne..obejrzał sunię nie widział
            nic niepokojącego nie robił żanych badań tylko obejrzał srom , ponoć
            nie było potrzeby robić usg stwierdził, że tak może być przy
            pierwszej cieczce, że może to trwać nawet do 6 tygodni natomiast
            gdyby były jakies niepokojące objawy miałam się zgłosić z nią
            natychmiast. Zaufałam chyba... cieczka zaczęła się 5 listopada, od
            dwóch dni tylko czasami brudzi, mam wrażenie, ze się srom obkurczył
            i jest jaśniejszy, apetyt wrócił ( przed cieczką jak i w trakcie nie
            chciała za bardzo jeśc), no i chumorek :) znów jest takim naszym
            kochanym szczeniaczkiem:))Tylko nie wiem czy dobrze zrobiłam? może
            powinnam uprzeć się choćby na usg? Sprawdzam ją co chwila, już się z
            niej śmieję, bo jak mówię "pokaż psiochę" to moja mądra dzieczynka
            biegnie i kładzie się na plecach rozkłądając łapy:)) brudzenie
            wygląda w ten sposób, że kolor jest jasny rzadki i skąpy, wiem, ze
            troszkę panikuję ale to moja pierwsza sunia i w dodatku taka
            kochana, ze uuch. Będzie sterylizowana myślę, że pod koniec lutego
            czy to dobry czas? czy powinnam zrobic jej jakies badania np na
            krzepliwośc krwi? oj bo sie zaczynam nakręcać strasznie się boje ale
            mam jeszcze czas później będę Wam marudzić co dzień i prosić o rady
            i wsparcie. z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
            • animar72 Re: długa cieczka 12.12.08, 13:07
              :((((( jestem przerażona sunia "końcówkę cieczki" ma już od tygodnia
              nic nie mija:( byłam na usg z nią ma powięksozną macicę i jakis płyn
              czy co nie zrozumiałam:( w poniedziałek ide z nia na badania krwi. i
              może byc tak , ze będzie streylizowana wczesniej czyli w przyszłym
              tygodniu. Boje się strasznie bo wiem, ze to nie najlepszy czas,
              jakie moga byc powikłania? wiem, ze narządy sa bardziej przekrwione:
              ( czy cos jescze?. Czy ktoś z was sterylizwoał w tym okresie syunię?
              Będzie dobrze? jezu ja sie boje:(
              • mist3 Re: długa cieczka 12.12.08, 20:38
                jeśli wet zalecił sterylkę właśnie teraz to znaczy, że nie ma na co czekać i
                trzeba sterylizować. Chyba, że nie masz do niego zaufania - wtedy należy szukać
                innego weta i konsultować.
                To niestety potwierdza fakt, że nawet pierwsza cieczka może się skończyć
                ropomaciczem :(
                • szymucia Re: długa cieczka 15.12.08, 13:25
                  animar odezwij się co u was słychać. Ja musiałam zafundować swojej suni sterylke
                  po 3 cieczce. Po każdej miała ciąże urojoną i okresy depresji. Wiem co to
                  strach. Ale teraz jest ok. Zrobiła się jeszcze bardziej przytulasta ,
                  nieustannie ma ochote na zabawe z czego są zachwycone moje dzieci.
                  • animar72 Re: długa cieczka 15.12.08, 13:29
                    Witam tak jak napisałam w nowym wątku:( dzisiaj byłam z nia na
                    badaniu krwi jak wyniki będa dobre w sobotę idzie na stół. Boję sie
                    okrutnie cieczka jeszcze trwa końcówka ale jest utrzymuje sie caly
                    czas tak samo. Wet powiedział, ze mugłby zacząć leczenie ale pod
                    warunkiem, że bym ja kryła przy drugiej cieczce a ja niechcę ją kryc
                    i tak planowałam sterylkę tylko cholender nie w trkacie cieczki tego
                    się boje najbardziej. dam znać kochani będę ise odzywać:(
                    • animar72 Re: długa cieczka 15.12.08, 13:31
                      z tego stresu robię byki ortograficzne przepraszam i pozdrawiam
              • avasawaszkiewicz Re: długa cieczka 15.12.08, 13:34
                Teraz nie ma co zwlekać i denerwować się czy to oby nie za wcześnie..
                Dlatego pytałam o te wargi sromowe. Jeśli zmniejszyły się a wciąż jest wyciek
                nie jest to objaw cieczkowy a już stan zapalny czy też podejrzenie ropomacicza.
                Nie denerwuj się więc kwestią krwawień itp.
                A czy suczka dostaje teraz jakieś antybiotyki (jakie i od kiedy).
                Animar będzie dobrze - musisz być dobrej myśli. To młoda dziewczyna.
                Jeśli usg wykazało płyn w rogach macicy nie jest to normalny objaw nawet podczas
                cieczki. Dla mnie ważna jest również ściana macicy i szerokość rogu? - masz to w
                opisie?
                Czekamy na wieści i jesteśmy z Tobą - Ava
                • animar72 Re: długa cieczka 15.12.08, 13:46
                  Nie mam wyników usg:( nie dali , antybiotyk zostanie podany razem z
                  lekami przeciwkrwotocznymi dzień przed zabiegiem. Ufam lekarzowi ,
                  kurcze musze bo zwariuje:( z góry dziękuję za słowa otuchy.
                  • avasawaszkiewicz Re: długa cieczka 16.12.08, 22:51
                    3mamy kciuki - będzie dobrze.
                    Dajcie znać po wszystkim co i jak.
                    Pozdrawiamy - Ava
                    • animar72 Re: długa cieczka 25.12.08, 22:35
                      Kochani jest dobrze:))))))))))))))))) droga AVO dziękuję za wsparcie
                      i wam:)))) wszystkim kurcze jaka jestem szcxzęsliwa;)))) napisze
                      więcej później teraz jeszcze nie chce zapeszyć ale myśle mam taką
                      nadzięję, że piąty dzień po oviarocho.... coś tam:)( kastracja,
                      sterylicacja jak zwał tak zwał).. czyli po usunięciu macicy jajników
                      z jajowodami wszystko w pieruny:(.. między innymi sunia miAła (czego
                      nie wyszło na usg )liczne cysty na jajnikach PLUS POWIĘKSZONĄ MACICĘ
                      potrójnie i początek ropomacicza:( po otwarciu lekarz stwierdził, że
                      mała sznasa była na wyleczenie a i tak skończyło by to się zabiegem.
                      Ale... teraz jest wesoła kochana moja i mam nadziję, że już
                      komplikacji nie będzie po zabiegu:9 bynajnmniej mam oczy szeroko
                      otwarte:) . Wszystkiego dobrego przede wszystkim zdrowia Wam i
                      naszym pupilkom:)) buziaki
                      • szymucia Re: długa cieczka 26.12.08, 16:12
                        animar cieszymy się razem z tobą!!!!!
                        Właśnie zaglądam na weterynarie czy przypadkiem nie ma wiadomości od ciebie. Super !
                        • igge Re: długa cieczka 31.12.08, 00:37
                          Lo matko, też się cieszę Animar, że wszystko już w porządku!!! Moja
                          sunia zafundowała nam pierwszą cieczkę na wymarzonych wakacjach w
                          domu nad jeziorem, gdzie przez ponad miesiąc nie miałam dostępu do
                          neta i nie mając doświadczenia myślałam, ogłupiała tygodniami braku
                          snu (pilnowałam 24 godz brata suczki), że ponad 4 tygodnie krwawych
                          plamek to normalka! Nie oglądałam jej za dokładnie, po 4 tygodniach
                          tylko w końcu dodzwoniłam się do lecznicy z pytaniem kiedy ta @#$
                          cieczka się skończy ale usłyszałam że 4 tygodnie to nadal norma więc
                          po powrocie z męczących psich wakacji nad jeziorem, zostawiłam sunię
                          z cieczką mamie pod opieką i wyjechałam na Litwę na kajak, po
                          powrocie sunia nie miała już cieczki i więcej się tym nie zajmowałam
                          a okazuje się z Twojej historii, że takie komplikacje są możliwe!
                          Przesyłam głaski dla psiaka.
                          • animar72 Re: długa cieczka 31.12.08, 09:25
                            Dziękuję igge:) pogłaskałam i niuniam cały czas:)
                            Doti ma się dobrze:) apetyt jej wrócił, chęć zabawy również, tak się
                            cieszymy, że hej:)) bałam się okrutnie, nawet nie myślałam, że aż
                            tak można się przywiązać do psiaka:)
                            Po zabiegu pierwsze dwie doby były ciężkie, ale później to już z
                            górki:)) teraz tylko pilnować łakomczucha muszę:))
                            Co prawda chormony jeszcze chyba się nie ustabilizowały ( dalej
                            skaczą na nią psy) ale wiem, ze do tego potrzeba czasu wkońcu była
                            operowana w najgorszym czasie.
                            Pozdrawiam i wszystkiego co najlepsze w nowym roku życzę Wam i
                            waszym zwierzakom:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka