Dodaj do ulubionych

Wycie psa.

31.01.09, 19:51
Posiadam rocznego wyżła niemieckiego krótkowłosego.Od 3-4 miesięcy
na odgłos dzwonów kościelnych,lub sygnału erki,siada na tylnych
łapach i wyje jak typowy wilk.Co może być przyczyną takiego
zachowania?.Nadmieniam,że sprawy bytowe nie mogą być tego
przyczyną.Jest na bierząco szczepiony i odrobaczany.Poza tym,jako
pies myśliwski ,codziennie biega i pracuje w polu.Jest
wytrenowany.Dostaje również odpowiednią karmę.Strzałów z broni
palnej się nie boi.Był kilka razy na polowaniu i zachowywał się jak
typowy legawiec.Najgorzej jest w nocy,gdy na sygnał erki,obudzi cały
blok.Czy jest na to jakieś lekarstwo{krople,zastrzyki,tabletki}?.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Wycie psa. 31.01.09, 20:39
      Niektóre psy tak mają i się raczej tego nie "wyleczy"
      To nie jest choroba.
      Mój pies nie wyje, a już jej siostra z jednego miotu tak.
      Tak bywa, chociaż faktycznie może być to problem.
      • roksanaa22 Re: Wycie psa. 31.01.09, 21:30
        Nie bardzo rozumiem...
        Leki na wycie???
        Taki typ,nic nie poradzisz.Pozostaje uciszanie w trakcie:)
    • rezurekcja Re: Wycie psa. 31.01.09, 23:58
      bastion44 napisał:

      > Od 3-4 miesięcy na odgłos dzwonów kościelnych,lub sygnału
      erki,siada na tylnych
      > łapach i wyje jak typowy wilk.Co może być przyczyną takiego
      > zachowania?

      Atawizm.
      Takie dzwieki przypominaja mu nawolywanie sie wilczego stada. Wiec
      odpowiada "tu jestem".

      MOj pierwszy owczarek robil wokal, kiedy ja cwiczylam gamy na
      pianinie. Wtorowal tez trebaczowi grajacemu hejnal mariacki.


      > Najgorzej jest w nocy,gdy na sygnał erki,obudzi cały
      > blok.Czy jest na to jakieś lekarstwo{krople,zastrzyki,tabletki}?.

      MOzesz ziewac cala swoja paszcza. To w jezyku psow sygnal
      uspokajajacy.
      • claratrueba Re: Wycie psa. 01.02.09, 06:14
        Wycie jest formą nawoływania się stada rozproszonego na dużym terytorium lub
        sygnałem dla tego, który sie gdzieś zapodział. Mimo udomowienia atawizm
        pozostał, szczególnie silny wśród psów tradycyjnie hodowanych w stadach jak
        wyżły i inne myśliwskie, pasterskich (owczarki). Jeśli wyje w domu- uciszać
        "cicho", "nie wolno". Pomoże. Moja suka koncertuje na dworze, w domu cichutka
        jak myszka. Oduczona od małego. Nie daje sie tylko uciszać kiedy słucham opery.
        "Inni mogą a ja nie?" Ale trzyma tempo i tonację więc pozwalam.
    • rezurekcja psie koncerty 01.02.09, 17:29
      www.smog.pl/wideo/23488/ten_psiak_czuje_bluesa/
      www.youtube.com/watch?v=PKOTClyVrIc&feature=related
      i innych na youtubie jest wiele
    • avasawaszkiewicz Re: Wycie psa. 02.02.09, 13:09
      Jest dokładnie tak jak napisali przedmówcy. Nie jest to choroba ani nie jest to
      uleczalne i leków na to nie ma :). Należy jedynie uciszać psa a z czasem może
      oduczy się, że nie wolno - choć może to być silniejsze od niego.
      Pozdrawiam - Ava
      PS spokojnych nocy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka