Dodaj do ulubionych

Jak przekupic kota?

09.02.09, 10:49
Mam w domu sliczna 5-letnia kotke. Po 5 latach dowiedzialam sie, ze
-moja kotka potrafi fuczec ( czyli wydawac agresywne dzwieki )
-drapie ( nie drapala wczesniej a jesli drapala to tylko w trakcie zabawy )
-obrazila sie smiertelnie i nawet nie je jesli to ja nakladam jej karme do miski.

Wszystko dlatego,ze mamy szczeniaka w domu. Obrazilam jasnie Panienke i teraz mam za swoje.
Nie daje sie glaskac, nie chce sie ze mna bawic, nie przytula sie do mnie, nie spi juz ze mna. Jednym slowem nie istnieje dla mojej kotki.
I teraz pytanie : co zrobic? Jak przekupic obrazalska? jak podejsc chitrusa?
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona Re: Jak przekupic kota? 09.02.09, 11:18
      Kota przekupić się nie da. Wiem to, bo mój Benio potwornie obrażał
      się za "dokocenie". Musisz niestety uzbroić się w pokorę i
      cierpliwość, kotce przejdzie, w końcu. Kiedyś...
      Życzę powodzenia!
      A tak w ogóle to musisz jej bronić przez zakusami szczeniaczka,
      nawet jeśli nic tak naprawdę jej nie robi, dużo do niej mówić,
      przepraszać, podsuwać kocie przysmaki. Benio jadł z mojej ręki
      cukierka Gimpetu, warcząc przy tym okrutnie - co rozumiałam jako -
      "zjem, ale jeśli mnie pogłaszczesz, ugryzę".
      Teraz już jest prawie dobrze, po pół roku.
    • mnieeecio Re: Jak przekupic kota? 09.02.09, 12:44
      Hm....
      To jest raczej sprawa indywidualna - każdy kot jest inny. Na jednego zadziałają
      smakołyki, na innego coś zupełnie innego. Może spróbuj się również na niego
      obrazić... Za tydzień lub dwa może jej przejść.
      • sadosia75 Re: Jak przekupic kota? 09.02.09, 12:47
        Metoda na obrazanie sie nie dziala. To mloda dama :) czyli nie podpasuje jej
        kazdy i wszystko. przyznaje, ze rozpiescilam ja w pewnym sensie. ale to taki typ
        kota, ktory wszystko wie lepiej, jak sie obrazi to powaznie, nigdy nie odpuszcza
        pierwszy no i trzeba sie wkupic w laski. inaczej moge sie spodziewac awantur (
        miauczenie godzinami i uzalanie sie nad swoim marnym losem ) ale awantury
        przezyje. najgorsze co moze zrobic to wyprowadzic sie z domu. a i takie sytuacje
        juz byly :/

        Pozostaje mi przekupywanie kotki smakolykami, zachwalanie, i pilnowanie siebie i
        szczeniaka. nie wchodzic w droge obrazalskiej.
        Ciezkie zycie z kotka :D
        • mnieeecio Re: Jak przekupic kota? 09.02.09, 14:22
          W takim razie nie pozostaje nic innego, jak cierpliwie przekonywać kota, że jest
          PRZED psem. Kot zawsze pierwszy jest witany, pierwszy dostaje jeść, pierwszy
          otrzymuje uwagę właściciela, a dopiero po pewnym czasie pies. Może to trochę
          potrwać...
        • konstanty52 Re: Jak przekupic kota? 13.02.09, 11:12
          Sorry, sadosiu, źle postawiłas problem: kota sie nie przekupuje -
          kota się szanuje:-). A skoro tak, to przede wszystkim - NIE STRESUJE
          sie go. Tym bardziej, że nie jest to osoba młoda - ma w przeliczeniu
          jakieś 35 lat, więc jest damą z ugruntowanymi poglądami i zasadami.

          Zastanów się jednak, czy problemy nie pojawiły się nieco PRZED
          pojawieniem się szczeniaka. Kotka może być po prostu znerwicowana -
          to często się zdarza, gdy kot jest sam w domu po 10 godzin, bo
          współlokator (czyli Ty) pracuje.

          Jeśli tak, to może jej pomóc czytanie do poduszki wierszy pana
          Franciszka Klimka z Krakowa (ma strone w sieci - fjklimek.pl). Może
          i Tobie dadzą do myślenia?

          Pozdrawiam serdecznie
      • haritka a po pokpiłas sprawę:)) 12.02.09, 12:26
        Jesli zdecydowalas sie na szczeniaka to powinnas pozwolic kotce na
        to by to ona wdrazala pieska w domowe terytorium.
        Moj kot nie widzial mnie prawie rok do czasu az uznał psa za
        swojego kumpla.

        Musisz czekac ale pokazywac jej ze nadal jest dla ciebie wazna a
        nawet najwazniejsza. KOTY TAK MAJA
    • y3y Re: Jak przekupic kota? 09.02.09, 13:28
      Musisz to przeczekac , kotki nie przekupisz. Nasze koty tez sie poobrazaly gdy w
      domu pojawil sie pies . Przeszlo im po kilku tygodniach ale jednemu dopiero po 6
      miesiacach.
    • macarthur Re: Jak przekupic kota? 09.02.09, 20:01
      co kot to obyczaj, mój kot zazwyczaj jest niedotykalski,ale jak
      przytargalem drugiego kota do domu to nie zlazil mi z kolan, później
      jak drugiego oddalem bo się strasznie gryzly, kot znowu nie zwraca
      na mnie większej uwagi, mizia się tylko jak chce żeby go wypuścić na
      zewnątrz
      • talareczka Re: Jak przekupic kota? 11.02.09, 01:00
        Nasza królewna pokazała nam, co o nas myśli jak w domu pojawiły się psiury.
        Długo głuchą udawała oj długo, jedyny dźwięk na jaki reagowała to dźwięk jej
        stukających misek, nawet jadła dopiero jak odeszłam.
        Strajk okupacyjny trwał jakieś trzy miesiące, później już tylko z górki.
        Dzisiaj jak zbliża się wieczór to tylko gwiazda czeka, aż psy ułożą się do snu i
        hyc między nie, przecież tam tak cieplutko.
        Czasami tylko zechcą urządzić małe polowanie, ja jednak wtedy zastanawiam się
        kto na kogo poluje. Mam wrażenie, że kicia podjudza psiaki do takiej zabawy.

        Myślę, że należy kota traktować jak dotąd jako najważniejsze zwierzę w domciu a
        reszta przyjdzie sama i z czasem zapanuje pełna harmonia.
    • krzysiek.kal [...] 12.02.09, 11:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • agatita82 Moze kocie feromony? 12.02.09, 11:12
      Kup Feliway - chyba tak sie to nazywa - Moga pomoc ;)
    • swinka.w.koronie Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 11:13
      ciężko...
      Mój kot (znajda) wyprowadził się z domu na 3 miesiące jak
      przyniosłam małą kotke...
      Potem wrócił łaskawie ale nie było wesoło - ciągła walka ...
    • jdbad Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 11:47
      Nie przekupisz. Musisz czekać. A jak jej relacje ze szczeniakiem?
      Moja kotka kiedyś wychowała królika córki. :)
      • xplict Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 12:03
        Obrazić się JESZCZE BARDZIEJ.
        TO znaczy sprawić, aby kot był święcie przekonany, że Twoje obrażenie się jest
        większsze niż jego obrażenie się.
        W tym celu:
        a) wyprowadź się z domu
        b) ignoruj kota, uczucie przelej na psa - kot będzie miał kilka wyjść:
        -zabije psa
        -zabije Ciebie
        -wyprowadzi się z domu
        No, ale będzie to już jakaś reakcja z jej (kociej) strony - czyli przegra tę
        walkę (no bo jakoś zareaguje na Twoje działanie, więc ...)
    • ecicha-3 Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 12:47
      Niestety,czekaja cie trudne czasy,kryzys hehe.Jezeli sadzisz,ze jest
      jakakolwiek mozliwosc przekupienia twojej kotki.Jak piszesz masz ja
      5 lat,i teraz doszedl szczeniaczek,no to masz tylko jedna
      mozliwosc,czekac,czekac,jezeli twoja kotka zauwazy,ze nie
      przejmujesz sie nia,pomalu zmieni taktyke.Ja mialam z moja,tez
      jaja.Od pewnego czasu,znikam z domu na 6 tyg.przy pierwszym moim
      powrocie,kotka rowne 5 tygodni traktowala mnie jak powietrze,dopiero
      w ostatnim tygodniu zmienila taktyke,ale ja znowuz
      wyjechalam.Madralinska stwierdzila,ze takie obrazanie nic nie da,i
      teraz jak wracam,to najwyzej pare godzin zachowuje dystans.
    • hella_79 Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 13:10
      powinno jej po jakimś czasie samo przejść, nie można nic na siłę robić, bo przyniesie to skutek odwrotny do zamierzonego ;)
      moj kot się śmiertelnie na mnie obraził, jak kiedyś przyniosłam znajdke do domu - co ciekawe, tego kota zaakceptował od razu, to ja byłam ta "zła", na którą sie ryczy, którą sie drapie i ignoruje.
      w sumie to nie wiem kiedy by mu to przeszło, bo znajdek zdążył wyjechać do nowego domu zanim mój kot sie "odbraził", ale nie wątpię, ze z czasem wróciłoby wszytsko do normy. trzeba dać kotu troche czasu, no i myślę, ze trzeba dać w jakis sposób m do zrozumienia, że nadal jest ważny ;)
    • baasaab Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 14:35
      Moj kot sie chyba na mnie obrazil, poniewaz z powodu powaznej choroby musialam
      go zostawic w klinice dla zwierzat. Leczenie w trakcie, potrwa ok 2 tyg,a ja
      codziennie chodze i odwiedzam, glaszcze, przytulam, a kot pozwala mi na to ale
      nie mruczy i nie mialczy, a no codzien to straszna gadula :(
      • emil-111 Re: Jak przekupic kota? 25.08.09, 12:17
        Nie wiem czy przypadkiem takiego feromonu nie mozna dostac na
        feromony.pl
    • jastrzak Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 15:12
      Nie przekupisz. Czekaj. Tylko spokój Was uratuje!

      Moja kotka, rozpuszczona przeze mnie jak dziadowski bicz, absolutna
      pani na włościach, choć jeszcze młodziutka, dwuletnia, obraziła się
      na mnie niedawno śmiertelnie, za to, że o ile zawsze spędza
      niedzielę przytulona na moich kolanach, tak jednego razu cały dzień
      na kanapie zalegałam z mężem, a nie z nią. Skutki:

      Pierwszego dnia siadała przodem do mnie na stole i tylko patrzyła
      obrażona i z taaakim wiekim wyrzutem. Nie podeszła, nie dała się
      pogłaskać, nic.

      Drugiego dnia przyszła na kolano, ale usiadła pleckami do mnie i
      tylko pozwalała się pogładzić po tych pleckach, nie patrząc na mnie
      w ogóle.

      Na trzeci dzień przemogła się, jako że jest bardzo uczuciowa i
      tulenia potrzebuje do życia chyba bardziej niż mięsnych pasztecików,
      nareszcie padła mi w ramiona i już było wszystko dobrze. To znaczy
      prawie, bo od tego czasu mój mąż (nota bene sam mi ją przyniósł w
      prezencie - co za niewdzięcznica!) jest wrogiem nr. 1. Skubana. Ale
      i tak kocham ją nad życie! Naturalnie jednak zaraz po mężu. Boję się
      tylko, co będzie, jak będziemy mieli dziecko...

      Powodzenia!
    • regndronning Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 15:17
      Wyrzucić psa... natychmiast ;)
      wtedy po pół roku może kot łaskawie się odobrazi...
      i obejrzeć koniecznie Garfielda jako film instruktarzowy :)
    • sadosia75 Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 16:07
      Kotka szczeniaka akceptuje. bawia sie razem, czasem spia obok siebie. Szczeniak
      nie jest dla niej problemem. Problemem jestem ja w koncu to ja szczeniaka do
      domu dotargalam.
      mamy w domu male zoo wiec z innymi zwierzetami kotka nie ma problemu. raczej
      chodzilo o to, ze moja uwaga skupila sie na szczeniaku nie na niej.
      zyskalam w oczach kotki glaszczac ja, tulac, karmiac z reki. choc pierwsze
      podejscie skonczylo sie masakra reki.
      powoli dochodzimy do zgody. czasem mam wrazenie, ze kotka chce wzbudzic we mnie
      zazdrosc. podchodzi do szczeniaka i zaczyna go lizac albo dreptac po nim. jakby
      chciala mi pokazac, ze kocha szczeniaka bardziej niz mnie...
      chitrus :(
    • the_rapist W sprawie karmienia 12.02.09, 16:15
      Kocia niezalezność i fochy konczą się tam, gdzie zaczyna się micha (no chyba, że kot sam się dożywia "na miescie"). Mielismy kiedyś kota, bardzo humorzasty był. Pańcia specjalnie pyszną rybkę kupowała. Pańcia wyjechała na jakiś czas i kot był zmuszony przerzucić się na karmę z puszki. Foch trwał przez 3 dni. Czwartego micha była wylizana do czysta, a karma smakowała kotu wyśmienicie. No potem pańcia wróciła i znowu zaczęły się rybki, ale kot karmą z puszki sie jednak nie otruł.
      • waldemar591 Kocie fochy... 12.02.09, 17:36
        Panienka jest po prostu obrażalska jak wszystkie sierściuchy (w mniejszym lub
        wiekszym stopniu)- koty tak maja.
        Jedyne wyjście, to przeczekać humory - jeśli "dogadała się" z psiakiem to dobry
        znak, wkrótce i Tobie przebaczy.
        Jeśli pozwala sobie syczeć i prychać na Ciebie, również na nią nasycz i
        naprychaj (pewnie będzie na początku bardzo ździwiona :)

        Polecam doskonałą książke Claire Bessant - "Zaklinacz kotów (jak rozmawiać z
        kotem)".
    • jbed Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 18:50
      Nasz kot też się kiedyś straszliwie obraził, gdy zostawiliśmy go na
      2 tygodnie u znajomych z powodu wyjazdu. Nie jadł, chował się przed
      wszystkimi, nie odzywał się do nas po powrocie i nie pozwalał
      dotykać. Udawaliśmy, że nic się nie stało i staraliśmy się
      zachowywać normalnie mimo tych fochów. Trochę to trwało, ale powoli
      wszystko wróciło do normy.
    • shamsa Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 19:23
      przeeczekac

      wiem, co mowie
    • david_silbermann złóż jej ofiarę z wołu.. 12.02.09, 21:29
      ale ludzie mają problemy.. "kot się na mnie obraził".
      no ręcę opadają.

      co dadzą takie rady? gdyby kot rozumiał ludzką mowę i dorównywał inteligencją
      człowiekowi, to można by z nim siąść i porozmawiać, wytłumaczyć.. a tak to co,
      dasz mu więcej mięsa? odstąpisz łóżko?

      moje koty też się zwykle obrażały jak przyprowadzałem jakiegoś kociaka na
      chwilę, i co z tego? po jakimś czasie im przechodziło. podobnie koty znajomych,
      które musiały zaakceptować innego kota czy psa. połażą, pofukają, podzielą się
      wpływami i terytorium i tyle.
      zakładanie takich bzdurnych wątków na forum nic nie da.

      ps. a nie daj jej żryć z 2 dni jak grymasi i zobaczymy co wtedy.
      • po.prostu.ona Re: złóż jej ofiarę z wołu.. 12.02.09, 21:51
        Dlaczego zaraz bzdurnych? W trosce o kota nie widzę niczego
        bzdurnego. Zwłaszcza, że powszechnie wiadomo iż koty są niesłychanie
        wrażliwe na stres i może się on bardzo niekorzystnie odbić na ich
        zdrowiu.
      • konstanty52 Re: złóż jej ofiarę z wołu.. 13.02.09, 11:21
        Drogi silbermanie, współczuję Twoim kotom, że mają takiego
        gruboskórnego służącego.

        Czas, byś zrozumiał, gdzie Twoje miejsce, a może za jakiś czas (dośc
        długi raczej) dopuszczą Cię do konfidencji, jak mawiał Zagłoba.
    • maigwen Re: Jak przekupic kota? 12.02.09, 22:37
      mój kot obraził się śmiertelnie, jak przynieśliśmy do domu małe,
      wrzeszczące i robiące w pieluchy stworzenie, które zajęło nam
      czas... trwało to 3 miesiące, aż samo się kotu odwidziało (chociaż
      moja teoria jest taka, że prztyszła zima, i nie warto było stroić
      fochów, jak u Państwa w łóżku cieplej niż na fotelu). Co prawda
      dziecko nadal omija baaardzo szerokim łukiem.
    • m_234 Re: Jak przekupic kota? 13.02.09, 08:19
      Miałem troszkę podobną historię z moją kotką. Sprowadziłem do domu świeżą małżonkę. Kocica obraziła się na mnie. Na mnie się obraziła i przestała nawet do mnie podchodzić, a kobiety nie cierpiała. Prychała, warczała, tłukła. Doszło do tego, że w korytarzu, aby się obyło bez obrażeń, kobieta musiała iść pod przeciwległą ścianą. Poważnie. Po jakiś 2 latach wyprowadziliśmy się z mieszkania rodziców na swoje. Kotka została. Minęły jeszcze 3 lata i dopiero wtedy do mnie znowu podeszła. Przestałem być dla niej powietrzem. Oczywiście podchodziła tylko i wyłącznie w przypadku, jeśli mieszkanie jaśnie pani odwiedzałem sam. Do kobiety nigdy stosunku nie zmieniła i z czasem okazało się, że to ona miała rację :-) Reasumując: sporo przed Tobą ;)
    • e-teacher Re: Jak przekupic kota? 13.02.09, 08:59
      Witam, znam temat z doświadczenia. Nasza kotka trafiła do nas, kiedy mieliśmy jeszcze psa-dziadeczka(rasy "m.in terier"). Ona była malusieńka, pies mieszkający całe życie z naszymi poprzednimi kotami(odeszły do krainy wiecznych łowów)ją zaakceptował, a moja córka pielęgnowała kocię jak najlepiej. Niestety staruszek odszedł w ślady kocurków, a my po ok. pół roku tęsknoty (z naszej strony)i niepodzielnego panowania kocicy wprowadziliśmy do domu sunię owczarka niemieckiego. Szczeniak był mały, liczyliśmy, że w kotce obudzą się instynkty macierzyńskie. Gdzie tam! Sunia dostała takie lanie, że krew kapała z uszu na podłogę(do dzisiaj uszy długo nie są postawione - są trwale uszkodzone). Są już razem ponad 6 lat. Nie nazwałabym tego związku miłością, ale często razem śpią, czasem urządzają gonitwy. Nie mówię, że to przyzwyczajanie trwało 6 lat, w żadnym wypadku, ale faktem jest, że trzeba przeczekać. To kot ustawia inne zwierzęta w domu, to kot jest apodyktyczny i obrażalski. Przekupić się nie da, tylko czas unormuje sytuację.
      Pozdrawiam serdecznie, czekam na wieści o dalszym rozwoju wydarzeń :)
      • mika266 Re: Jak przekupic kota? 13.02.09, 09:24
        My też mamy problem z obrażonym kocurkiem. Powód? Druga kotka po operacji była bardziej rozpieszczana.
        Zazdrośnik uwziął się na moją siostrę (nie wiadomo dlaczego) i notorycznie "zaznacza" jej monitor- średnio raz w tygodniu.
        Też nie wiemy co z tym robić.
        Kocurek jest wykastrowany...
    • astendo Re: Jak przekupic kota? 13.02.09, 21:19
      hmm, jak mój się obrazi, to nie ma przebacz :D aczkolwiek nie wiadomo jak byłby
      obrażony, jak zobaczy jakąś fajną saszetkę, np. gourmet perle to natychmiast
      będzie się miział o kostki :D a potem zje, spojrzy ponownie obrażonym wzrokiem,
      jakby chciał powiedzieć:"przecież mi się należało, nie?" i pójdzie obrażony w
      kąt. i tak do skutku -aż mu przejdzie :D
      • macarthur Re: Jak przekupic kota? 14.02.09, 00:35
        mój podobnie choćby nie wiem jak byl obrażony na caly świat, to na
        czas otwarcia lodówki jest zawieszenie broni, i później dalej wojna
    • sadosia75 Mamy przelom! 15.02.09, 10:44
      Po miesiacu kotka po raz pierwszy przyszla do nas spac. oczywiscie najpierw to
      bylo chodzenie, ogladanie czy wszystko jest ok. ale po jakiejs godzinie
      zwiedzania sypialni i lozka kotka ulozyla sie na swoim miejscu. i spala z nami
      az do rana. a po przebudzeniu zrobila mine " no przeciez to moje miejsce wiec co
      sie dziwisz?"

      I dziekuje za rade odfukania na kotke. mialam niezly ubaw jak zobaczylam jej
      zdziwiona mine kiedy jej pancia zaczela na nia fukac :)
      • frue Re: Mamy przelom! 25.08.09, 12:43
        Hehe, chciałabym zobaczyć jej minę:) No to fajnie, że wszystko się udało. U nas nie było problemu na wsiosce, jak dostaliśmy szczeniaka. Zwierzaki pokochały się, czasem bywały tylko złośliwe i podkradały sobie jedzenie ;) Ale ogólnie nie było z nimi problemów.
    • Gość: Kryspin Re: Jak przekupic kota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 22:14
      Jak wszystkie kotki, jest zazdrosna.Miałem to samo tylko z psem od
      kiedy mam drugiego ten pierwszy się obraził. Ale to przjdzie potrwa
      jakiś miesiąć i minie.Robić dalej wszystko jak zawsze,fochy miną.
      Pozdrawiam
      • rianka Kryspin 29.08.09, 22:25
        Ej, dlaczego on pisze bez logowania??? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka