on_i_ona_wawa
16.02.09, 12:03
Witam,
mam problem z kotką i musze go w jakis sposób rozwiązać bo jest mało
ciekawie :(
kotka ma 5 lat, wzielismy ją z męzem razem ze schroniska (była
małym, słodkim kociakiem), jest wysterylizowana i nie znosi mojego
męża :( generalnie nie lubi ludzi (oprócz mnie). Warczy na ludzi,
atakuje.... no ale do obcych jestem w stanie zrozumieć niechęc ale
do M??? karmi ją, głaszcze gdy jaśnie pani ma ochote...
atakuje M. codziennie, rzuca sie z pazurami - najgorzej jak M chce
sie połozyc do łóżka, kotka siedzi pod łóżkiem, warczy, miauczy
grożnie i rzuca sie nogi M.
mozna cos z nią zrobic? jakies rady?
ignorowac ataków sie da, bo kot atakuje wielkotronie bez wzgdledu na
to czy M reaguje czy tez nie