Dodaj do ulubionych

maine coon

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:33
Chciałbym się dowiedzieć ile może kosztować kot rasy maine coon
(niekoniecznie z rodowodem).Bardzo podoba mi się ten kociak ,ale nie wiem
czy mnie na niego stać.
Obserwuj wątek
      • speleus Re: maine coon 29.10.13, 21:30
        polecam wywiad z lekarzem weterynarii w radiu Zachód w Zielonej Górze z końca pażdziernika ubiegłego roku panią dr. Agnieszką Doch na temat tych ras. Można znaleźć na zakładce między nami zwierzętami. Pozdrawiam
    • szekla Re: maine coon 21.11.03, 19:31
      rodowod jest gwarancja, ze kot odpowiada wymogom danej rasy. Sam rodowod to
      symboliczne pare zlotych,Nie radze kupowac kota bez rodowodu, to popieranie
      nielegalnych hodowcow, pseudohodowcow.Mozesz kupic kota z hodowli taniej jesli
      np.:jest troszke starszy, kilkumiesieczny, roczny, ma wade w wybarwieniu.Zawsze
      dostaniej rodowod, ktory jest gwarancja, ze kot nie jest mieszanka .Koty z
      uczciwych hodowli sa wyszczepione i odrobaczone.
      • Gość: Camille Re: maine coon IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 22.11.03, 01:41
        Osobiscie polecam maine-coon z racji cudownego charakteru. To jest taki kot-
        pies. Bardzo przyjazny, towarzyski, zawsze w centrum gdzie sie cos dzieje.Jak
        mamy gosci to albo sie wciska za meza plecy w fotelu, albo kladzie na malym
        stoliku z ktorego wszystkich widac. Baczny obserwator, szybko sie uczy. Bardzo
        szanowal naszego psa, ktorego juz nie ma wsrod zywych i schodzil mu z drogi,
        ale teraz mamy 4 miesiecznego szczeniaka ktorego goni i za zadne skarby nie
        toleruje. Mamy wiec wojne od 2 miesiecy i nie wyglada, ze bedzie lepiej.
        Lubi siedziec na kolanach i prowadzic rozmowy-tzn. odmiaukuje jak sie do niego
        mowi. Duze i wlochate kocisko, ktore sie leni, niestety. Je tylko jeden rodzaj
        puszek/tzn .firme/ i tylko z rybami. Nie lazi, siedzi i pilnuje domu, jak
        klasne to przybiega natychmiast. Oczywiscie sypia w lozku i na wszystkim co
        miekkie.
        • Gość: Papick Re: maine coon IP: *.pspeng.cz 26.01.04, 13:11
          Może nie ładnie to zabrzmi, ale nie cierpię naszego kota tej rasy i muszę powiedzieć, że gdyby nie matki i brata ja bym go oddał do schroniska. Już wyjaśniam dlaczego. Tego kocura żeśmy se przynieśli, czy raczej mama przyniosła ze schroniska i nie płaciliśmy za niego nic. Nie wiem skąd tam się wziął, ale nie był sam, bo tej rasy tam było więcej kociaków. Z początku to jeszcze jako tako było dobrze, było to małe no i czasami się bawiło, ale po chyba 1,5 roku i kastracji się z tego kota stało wredne kocisko. Nie lubi kiedy się go bierze na ręce (syczy albo warczy bez względu na to czy to domownik czy obcy), jeżeli chce się go poglaskać to ucieka jak najszybciej i najdalej. Najbardziej to by żarł tylko surowe mięso, bo co innego nie ruszy (jajka,sucharki,prawie wszystkie konserwy mięsne itd.) Cholera będzie pare dni nic nie żarł, aż się mama zlituje i da mu mięso. Wtedy to może się ułaśić, jeżeli trzyma się mięso w ręce i głaszcze się go a jak się naźre to znowu wszystko powraca do normy i znowu jest wredny. O 2 lata później co żeśmy nabyli tego kota znaleźliśmy innego kota (kocica), taki jak to się mówi dachowiec a ten to jest całkiem a to całkiem inny. Zje albo chociaż spróbuje wszystko (kiedyś nawet surową papryke :-)). To jest prawdziwy kot, powie cześć jeżeli ktoś wejdzie do domu, pogada, przytuli itd. Ale wiem, że nie problem w rasie, ale w charakterze kota. A ten nasz kot to jest poprostu bestia.
          • Gość: m.pw Re: maine coon IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 23:39
            ...one są z natury łagodne, tylko pomyśl ile on musiał przezyć gdy trafił do
            schroniska - może takiego gdzie wrzucono go do klatki i nikt nie pogłaskał.
            Owszem one są dumne i pragna pieszczot kiedy one chcą. Nasz Ryś wręcz wyje
            rozpaczliwie gdy mąż, który jest jego ulubionym opiekunem wychodzi. potem wyje
            ale troche inaczej - radośnie, gdy mąż ma rócic do domu - chociaż jeszcze zza
            winkla nie widać samochodu
            • Gość: Papick Re: maine coon IP: *.pspeng.cz 28.01.04, 15:31
              No może jest niezależny, ale po co mi taki kot, który prześpi całe dnie, gdzieś schowany a jeżeli już wyjdzie to tylko do kuwety albo się naźreć i jeszcze do tego się do nikogo nie odzywa. A kiedy zrobi swoje to ucieka (żeby go ktoś nie wziął na ręce albo zaczął głaskać) z powrotem spać. Ach co to za cholera.
      • addart Re: maine coon 21.10.13, 19:57
        Masz rację !!!! Ten, kto o to pytał DZIEWIĘĆ lat temu już będzie wiedział !!!
        A jego kot, który być może nie ma rodowodu, zamartwi się na śmierć. I dobrze mu tak !!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka