Dodaj do ulubionych

oddech u szczeniaka

07.03.09, 20:57
mamy od 3 tygodni szczeniaka, teraz ma 8 tygodni, szczeniak jest pogodny, bawi
się, ładnie je i pije, i robi ładne kupki, kiedy się nie bawi nosek ma zimny;
dosyć dużo jeszcze śpi i właśnie sen nas zaniepokoił: szczeniak bardzo szybko
wówczas oddycha, na pewno nie jest to 10-40 oddechów na minutę a ok.150; czy
to jest u szczeniaka normalne? być może oddychał tak od początku ale
zwróciliśmy na jego sen baczniejszą uwagę akurat ostatnio... i jeszcze jedno:
zdarza się, że tak jakby zakaszle, taki sam kaszel, ale o wiele bardziej
uporczywy miał mój poprzedni piesek, tyle że wtedy był już staruszkiem;
będziemy ze szczeniaczkiem na drugim szczepieniu za tydzień, więc się o
wszystko wypytamy, chciałam jedynie zasięgnąć informacji, czy powyższe
zachowanie u pieska powinno nas zaniepokoić, czy to standardowe zachowanie u
szczeniąt?
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: oddech u szczeniaka 07.03.09, 21:06
      Szczeniak ma 8 tygodni i macie go już 3 tygodnie? Czyli trafił do
      was jako 5-tygodniowy? Kto tak nieludzko pozbył się tego maleństwa?
      Szczenięta są oddawane w wieku 8 tygodni, nie wcześniej.
      Pokasływanie nie jest standardem u szczeniąt, więc....wizyta u weta
      chyba niezbędna.
      • dozoku Re: oddech u szczeniaka 07.03.09, 21:13
        to prawda, trafił do nas mając 5 tygodni, poprzedni właściciele
        (znajomi) nie mogli już ich dłużej mieć u siebie a sunia była bardzo
        słaba (mały kundelek a miała 7 szczeniaczków), karmiła je tylko 2
        tygodnie, więc kiedy dostalismy naszego "małego", potrafił już sam
        pić i jeść...radzi sobie naprawdę nieźle, tylko ten szybki oddech
        nas martwi, ten kaszel to właściwie nie typowy kaszel, tylko takie
        chrząknięcie, zdarza się może raz dziennie, czasem wcale, ale mam
        świeżo w pamięci kaszel mojego poprzedniego pieska-staruszka, stąd
        mój niepokój
        • etta2 Re: oddech u szczeniaka 07.03.09, 22:17
          Cóż, rozumiem. Słaba mamcia, słabe szczenię i musicie sobie z tym
          poradzić. Pewnie od poczatku będezie wymagał szczególnej troski
          weterynaryjnej. Nie sugeruj się tak bardzo, że poprzednik też
          kasłał, bo to naprawdę nie musi być ten sam objaw tej samej choroby.
          Życzę POWODZENIA z wyjściem malucha na prostą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka