Co robić?

15.07.09, 23:02
Przyjelam do domu z pseudohodowli 1,5 r. suczke mieszaniec terriera z nie wiem czym,jest u nas drugi dzień i mam problem, gdyż warczy na moje dzieciaki, ale tylko wtedy gdy są same w pobliżu, gdy ja jestem to tego nie robi.Próbowałam ją przekupić pozwalając żeby dzieci ją karmiły.Jak myślicie przejdzie jej to czy nie? Martwię się, bo jeżeli to się nie zmieni to będę musiała ją oddać. Jakie sposoby, żeby nie reagowała agresywnie na dzieci?
    • semi-dolce Re: Co robić? 15.07.09, 23:33
      Tak - należy pokazać suce, że dzieci stoja w hierarchii stada ponad nią. Ale to
      cały elaborat by trzeba napisać. Zakładając, że warczy po to by je ustawić a nie
      dlatego, że się ich boi. Prawdę mówiąc trudno cokolwiek wyrokować po 2 dniach,
      po 2 miesiącach może tak, bo tyle mniej więcej zajmuje psom uznanie nowego stada
      za własne.

      W jakim wieku dzieci? Jak zachowują się wobec psa? czytałaś jakieś poradniki jak
      wprowadzać psa do domu? Czy w domu sa inne zwierzęta?
      • annawis1980 Re: Co robić? 15.07.09, 23:56
        Dzieci 5,7 lat.Najchętniej zagłaskałyby ją, bardzo ją polubiły. W domu jest
        jeszcze świnka morska.Niestety nie czytałam żadnych poradników,tam skąd ją
        brałam mówiono mi,że miała kontakty z dziecmi i nie była w stosunku do nich w
        żaden sposób agresywna.Obawiam się,że się ich boi jednak a jeżeli tak to co
        wtedy, oswajać z dzieciakami dalej czy odpuścić?
        • claratrueba Re: Co robić? 16.07.09, 06:39
          a czy nie jest tak, że dzieci oszalałe z radości, że mają pieska głaszczą ją i
          pieszczą na okrągło - jak to dzieci? A psina nagle w nowym srodowisku, wśród
          nowych ludzi, których intencji jeszcze nie zna nie czuje sie bezpieczna. Skoro
          miała wczesniej kontakty z dziećmi, wszystko było OK, to nie agresja a brak
          poczucia bezpieczeństwa. Najpierw pogadaj z dziećmi- niech dadzą psinie trochę
          wytchnienia- głaszczą kiedy przyjdzie ("nie rzucają się" z pieszczotami na psa
          kiedy śpi, przechodzi obok), niech przemawiają do niej pieszczotliwie i łagodnym
          głosem. Potem Ty łagodnie przemawiaj do psa, mów "nie wolno" kiedy warczy. To
          suka, więc myslę, że szybko problem minie.
        • semi-dolce Re: Co robić? 16.07.09, 19:55
          Oswajać oswajać, tylko mądrze. Poczytaj może kilka książek - Jan Fennel,
          Stanleya Corena - na początek powinno wystarczyć. Dzieci niech dadzą psu święty
          spokój. Przeczytaj to, co napisała blue berry - jak zwykle mądrze pisze.
    • christine.p Re: Co robić? 16.07.09, 09:58
      Myślę, że wymyslenie jakiejś zabawy dla dzieci i psa pomogłoby rozładować trochę emocji. Przydałoby się kilka kolorowych piłek lub mocnych patyków, które dzieci mogłyby rzucać psu, żeby za nimi biegał. Jednak w żadnym razie nie wolno, aby przez pierwsze kilka dni zabawy, próbowały odebrać psu zabawkę, bo poczuje się bardziej zagrożony.
      Dzieci nie powinny bawić się z psem w żadne zabawy polegające na siłowaniu i zabieraniu zabawek - choćby miały je zaraz psu oddać, rzucić.
      Pies jest u was od niedawna i próbuje ustanowić tzw. hierarchię stada - i jeśli dzieci będą zabierać mu zabawki, siłować się z nim, przeszkadzać mu przy jedzeniu lub spaniu, będą traktowane przez psa jako równoerzędni z nim członkowie stada lub jako podporządkowani - wtedy będzie coraz gorzej.
      Powinnaś karcić psa - ostrym głosem, ale nie biciem! - jeśli warczy na dzieci, ale nigdy po fakcie, tylko zawsze w momencie warczenia!

      Długo mogłabym jeszcze pisać, ale podsunę Ci ciekawą lekturę i sporo dobrych porad.
      Zajrzyj tutaj: www.dogomania.pl/forum/f261/pies-warczy-na-dziecko-101571/
      Może znajdziesz coś ciekawego i tutaj: www.dogomania.pl/forum/f412/
    • blue.berry Re: Co robić? 16.07.09, 10:43
      na początek zachowawczo przyjełabym taka opcje ze jesli wzielas z
      jakiejs rozmnażalni połtorarocznego psa to moze to oznaczac ze mas
      zpsa z syndromem kenelowym. i niezaleznie od tego co mowili jej
      poprzendi wlasciciele (na 90% mozna przyjac ze klamali) to jest
      bardzo prawdopodobne ze pies funkcjonowal poza domem (boksy,
      kennele, klatki) bez kontaktu z czlowiekem i bez prawidlowej
      socjalizacji. a dzieci byc moze widzi pierwszy raz na oczy. albo
      rzeczywiscie kontakt z dziecki mial ale byl on na tyle nieprzyjemny
      ze teraz po prostu obawia sie malych ludzi.
      jak napisala semi - 2 dni to za malo zeby cokowlwiek ocenic czy
      nazwac "po imieniu". na razie nie mozesz zostawiac dzisi sam na sam
      z sunia. niech dzieic dalej karmią psa ale nie na zasadzie
      przekupstwa : ) tylko zaznaczenia hierachii i pozytwnych skojarzen.
      czyli pora karmienia - ty stoisz obok, dziecie podaje miske lub z
      wrecz czesc porcji jedzenia z reki.
      na razie poprosilabym tez dzieci o troche wstrzemieźliwosci (bez
      usciskow, zaglaskiwania a juz tymbardziej machania łapkami i
      pisków ; ) - niech sunia na spokojnie sie do was przyzwyczaji. dla
      nie zmiana miejsca zamiaszkania i nowi ludzie to spore przezycie.
      chodzcie razem na spacery, niech na spacerach dzieci prowadza ja na
      smyczy (jesli jest na tyle mala i umie na tej smyczy chodzic). jesli
      umie sie bawic - niech rzucaja jej jakis pileczki (patyczki na razie
      nie bo patyk moze sie zle kojarzyc) ale na razie bez zabierania
      bezposrednio z pyska.
      uwazam ze na spokojnie musicie sobie dac czas - 2 czy 3 dni to
      naprawde za malo aby cokolwiek powiedziec.

      tutaj jest troche podobnych tematow - moze znajdziesz jakies
      podpowiedzi.
      pies.onet.pl/szukaj.html?q=pies+warczy+na+dziecko
Pełna wersja