Dodaj do ulubionych

pies w lesie

02.09.09, 08:59
Witam

Pies w lesie powinien być na smyczy. Ten nakaz (ustawowy !) często jest ignorowany. Jakie ma to skutki dla zwierząt mieszkajcych w lesie ? Las jest domem dla zwierząt. Pies jest tu tylko gościem. Zwierzęta leśne psa odbierają jako drapieżnika, wilka - już z daleka wyczuwają go i uciekają. W lesie, blisko miasta zwierzęta nie mają spokoju - są ciągle płoszone przez spacerowiczów, a zwłaszcza przez biegające psy. Właściciele psów uważają swoich pupili za zupełnie niegroźnych lub świetnie wytresowanych. W każdym kanapowcu drzemie jednak drapieżnik a najlepsza tresura może zawieść w konfrontacji z nagle ujawnionym instynktem łowieckim. Najgorzej jest zimą. Wystarczy cienka pokrywa lekko zmrożonego po wierzchu śniegu - sarna na swoich cienkich nóżkach zapada się, musi poruszać się powoli, każdy kanapowiec dogoni ją bez problemu. A wtedy wystarczy jedno dotknięcie zębami...

Więcej na blogu stworzonym przez pracowników Nadleśnictwa Gdańsk: www.pieswlesie.blogspot.com. Blog zawiera drastyczne zdjęcia przeznaczone dla osób dorosłych.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: pies w lesie 02.09.09, 09:46
      No zdjęcia krwawe.

      Och, niedobre psy. Tak? O to chodzi?

      Mimo wszystko nadal będę z premedytacja puszczać psy w lesie luzem. One też
      gdzies biegać muszą. Nie zdarzyło im się jeszcze nawet dwóch kroków pobiec za
      jakimkolwiek zwierzeciem (poza rowerzystą) więc się nie martwię.

      A że zdjęcia krwawe to cóż - może podaj ile takich saren ginie rocznie pod
      kołami samochodów. Porównamy. I co wówczas? Zakaz jeżdżenia drogami
      przebiegajacymi przez las? Bo przeciez siatki zabezpieczające przy drogach to u
      nas rzadkość.

      Niedobre psy, niedobrzy kierowcy, niedobrzy spacerowicze zakłócają spokój
      sarenek. Chyba popadasz w skrajność jednak.
      • annb Re: pies w lesie 02.09.09, 09:54
        Puszczaj puszczaj, tylko nie zdziw sie jak ci twojego psa jakis
        nadgorliwy mysliwy zastrzeli
        • semi-dolce Re: pies w lesie 02.09.09, 10:08
          Myśliwego spotkałam raz jeden. I to na łące nie w lesie. Bardzo miło
          poinformował mnie, że to teren łowiecki i żebym wzięła psy na smycz. Następnie
          pogadaliśmy moment, pozachwycał się moimi psami i sobie poszedł. Miałam szczęście?

          Czytałam swego czasu wypowiedzi owych "myśliwych" dumnych, że upolowali
          kolejnego psa. Cóż, ręce opadają.
      • witciech Re: pies w lesie 03.09.09, 12:57
        Witam ponownie
        > Mimo wszystko nadal będę z premedytacja puszczać psy w lesie luzem.
        Nie zdarzyło im się jeszcze nawet dwóch kroków pobiec za
        > jakimkolwiek zwierzeciem (poza rowerzystą) więc się nie martwię.

        Puszczania luzem zabrania prawo zwyczajnie, ale co tam prawo prawda ?
        Tobie jeszcze się nie zdarzyło (jeszcze) i co z tego ? My mamy
        odnotowujemy nawet dziesiątki takich przypadków miesięcznie w samym
        Gdańsku. Zagryzione sarny są tylko wierzchołkiem góry lodowej:
        zwierzęta są po prostu w lasach przymiejskich nieustannie płoszone i
        nie mają chwili spokoju.

        > może podaj ile takich saren ginie rocznie podkołami samochodów.

        Pod kołami ginie dużo saren i nie tylko. Ale to nie ma nic do rzeczy.
        Najpierw uporządkujmy swoje podwórko, zanim zabierzemy się za cudze.

        > One też gdzies biegać muszą.
        Gdzieś to już słyszałem. To samo mówią quadowcy: przecież gdzieś
        jeździć musimy. A że czasem się kogoś rozjedzie na szlaku, a inni
        zamiast ciszy słyszą ryk silników - no cóż, to ich zmartwienie, ja
        przecież muszę...
        Jeśli kupiłaś sobie psa - to miej też miejsce gdzie możesz z nim
        spacerować.W lesie na smyczy (choćby długiej) możesz spacerować do
        woli. Chcesz by pobiegał sobie luzem - w niektórych miastach są
        specjalne parki, ale znalezienie takiego miejsca to Twój problem, bo
        to Ty powinnaś zapewnić swemu pupilowi jak najlepsze warunki, ale nie
        łamiąc przy okazji prawa !

        Pozdrawiam
        Witek

        www.pieswlesie.blogspot.com
      • rianka Re: pies w lesie 03.09.09, 14:37
        "Mimo wszystko nadal będę z premedytacja puszczać psy w lesie
        luzem."


        Semi-dolce, zaskakuje mnie Twoja ignorancja...
        Odwiedzałaś kiedyś tę stronę?
        www.pieswlesie.blogspot.com/
        Rozumiem, że Twoje psy są wyjątkowo posłuszne i świetnie ułożone, ale
        gdy jakiś półinteligent zobaczy, że puszczasz w lesie psy luzem, może
        przyjść mu do głowy głupi pomysł - "a dlaczego ja nie mogę?"...
    • tenshii Re: pies w lesie 02.09.09, 10:11
      A mój pies na przykład przed sarnami spiernicza.. Już wiele razy miałą przyjemność się z nimi spotkać. W sumie to nie wiedziałam, że potrfi tak szybko biegać :P
    • blue.berry Re: pies w lesie 02.09.09, 10:27
      a ja dla odmiany i dla rownowagi zapraszam na stronę:
      http://www.stopodstrzalom.pl/
    • ontarian zle trafiles 02.09.09, 15:50
      tu sie tylko nad biednymi piesiami i kiciami lituja
      i nie jest wazne to, ze ta biedna piesiunia
      jest potencjalnym zagrozeniem dla innych zwierzat
      jakbys o psie przywiazanym do drzewa w lesie napisal
      to zobaczylbys jaki szum by sie tu podniosl
      ale piesiunie biegajacej luzno po lesie?
      zarty wasc se czynic raczysz
    • etta2 Re: pies w lesie 02.09.09, 17:49
      Już widzę jak moja yorczyca rzuca się wściekle na sarnę lub dzika....
      Przesada i tyle.
      • ontarian jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 19:20
        nauczyli cie w szkole, ze w lesie nie tylko sarny i dziki zyja?
        nauczyli cie dziecinko, ze w lesie jest i fauna i flora?
        a czy wiesz dzieciaczku, ze te wasze kundle
        swymi lapskami sciolke lesna niszcza?
        zapamietaj dzieciatko, ze nie bez powodu
        jest zakaz puszczania waszych kundli luzem po lesie
        gdyby tylko o dziki i sarny chodzilo
        takiego zakazu by nie bylo

        poucz sie troche, a bedziesz wiedziala
        jakie szkody te wasze skundlale futra poczynic moga
        • semi-dolce Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 20:06
          > jakie szkody te wasze skundlale futra poczynic moga

          Wypraszam sobie.
          • ontarian Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 20:08
            sobie wypraszaj
            wiesz co ja na to, nieprawdaz? hehe
            • semi-dolce Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 20:10
              Sobie wypraszam.

              Nie mam pojęcia.
              • ontarian Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 20:21
                sobie wypraszaj

                ja na to lage
                teraz juz wiesz
                • etta2 Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 20:34
                  Dzięki, dzięki, dawno nie dane mi było słyszeć takich
                  komplementów. "Dziecinko"...hmmmmm...kiedy to było? No i ta
                  argumentacja o niszczeniu ściółki, świetne, hahahaha.
                  Ile ważysz Ontarian? A do lasu chadzasz? Moja psina waży trochę
                  ponad 3 kg....A ja trochę więcej, ale nadwagi nie mam.
                  Problem jest, wiem o tym. Ale dotyczy częściowo zdziczałych psiaków
                  mających właścicieli, którzy wyznają zasadę: niech sobie upoluje, co
                  go będę karmić, w końcu to tylko pies....Najczęściej WIEJSKICH
                  właścicieli, a nie spacerowiczów.
                  • ontarian Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 02.09.09, 21:01
                    smiesza mnie te wasze teksty "najczesciej wiejskich ...."
                    gdyby te "miejskie" byly takie cacy
                    to problemu z kupami by nie bylo
                    chyba, ze te "wiejskie" specjalnie kupe zrobic do miasta ida

                    p.s. waga psa nie ma znaczenia
                    posluchaj mej rady i doksztalc sie troche w tym temacie
                    a dziecinka, bo twa wiedza jest wlasnie taka jak dziecka
                    • albert.flasz1 Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 03.09.09, 09:05
                      Ściółkę najbardziej niszczą grzybiarze, a jeśli chodzi o psie
                      szkodnictwo - największe "zasługi" mają psy puszczane bez
                      jakiejkolwiek kontroli: wiejskie burki oraz porzucane
                      przez "miastowych".
                  • shecat Re: jak ty niewiele jeszcze dziecinko wiesz 21.09.09, 12:22
                    ehm...
                    generalnie ontarian jest nieprzyjemny, ale czy ty masz jakieś
                    statystyki dotyczące udziału procentowego psów miejskich i wiejskich
                    w zabijaniu leśnych stworzeń?
                    oprócz tego wychowałam się częściowo na wsi i nie słyszałam w ŻYCIU,
                    żeby jakiś gospodarz puszczał psa "na polowania". kot tak, pies żyje
                    na wsi na łańcuchu i dostaje resztki ziemniaków z obiadu, całe życie
                    spędza na gospodarstwie.
                    i jeszcze jedno: trochę wiedzy - psy jak się udomowiły zatraciły
                    pewną "wiedzę" - mają instynkt gonitwy, mają instynkt "rozrywania"
                    ofiary - co widać w zabawach, ale większość domowych psów nie
                    wiedziałaby, że zabitą zwierzynę można zjeść, więc pisanie, że na
                    wsi psy wypuszcza się na polowania to totalna głupota.
    • mjot1 Popieram! 03.09.09, 08:35
      forum.gazeta.pl/forum/w,128,68047407,68053757,Re_Pies_a_las_.html
    • pretensjaa Dla zainteresowanych 15.09.09, 23:06
      www.zabilimipsa.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka