Gość: nieudacznik maz i
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
26.03.10, 10:09
Prosimy o pomoc dla Kornelka
Jesienią nasz syn 10-letni Kornelek zachorował na uciążliwą i nie uleczalną cukrzycę typu 1. Choroba wymaga ciągłych, wielokrotnych w ciągu dnia zastrzyków z insuliny oraz pomiarów poziomu cukru wykonywanych co dwie godziny. Pragniemy aby w przyszłości nasz synek mógł być leczony nowocześnie i mniej boleśnie przy pomocy i-portów, które znacznie zredukują ilość zastrzyków i z pewnością uczynia życie Kornelka znacznie przyjemniejszym.
I-porty to nowoczesne odpowiedniki wenflonów, zakladanych co trzy dni. Jeden i-port zastępuje co najmniej 18 zastrzyków. Niestety nie są one w najmniejszym stopniu refundowane, a koszt jednego to prawie 50 zl.
Dlatego bardzo prosimy o przekazanie 1 % podatku na subkonto naszego synka.
Jesteśmy pewni, ze z pomocą Innych uda nam się rozjasnić dzieciństwo Kornelka.
Rodzice Jola i Marcin Ryszka
Dane do wpisania w PIT
Fundacja Dla Dzieci „Dar Serca” w Bielsku-Bialej, nr wpisu do KRS – 0000121785.
W rubryce „informacje uzupełniające” prosimy wpisać: Kornel Ryszka
Istnieje również możliwość bezposredniego przekazania pieniedzy na konto Fundacji:
Bank Ślaski Bielsko-Biala, nr 49 1050 1070 1000 0022 6906 4552
z dopiskiem Kornel Ryszka
Bardzo dziękujemy!
BLAGAM O POMOC
Witam wszystkich ludzi którzy sa wstanie zrozumieć nasza sytuacje. Jesteśmy kochającym się małżeństwem, mamy po 38 lat, mamy również trójkę cudownych dzieci wieku córka 14 lat i dwóch chłopców w wieku 10 i 7 lat. Spadła na nas chyba klątwa z jasnego nieba, wszystko nam się wali na głowę. Jesienią nasz syn 10-letni Kornelek zachorował na uciążliwą i nie uleczalną cukrzycę typu 1. Choroba wymaga ciągłych, wielokrotnych w ciągu dnia zastrzyków z insuliny oraz pomiarów poziomu cukru wykonywanych co dwie godziny. Pragniemy aby w przyszłości nasz synek mógł być leczony nowocześnie i mniej boleśnie przy pomocy i-portów, które znacznie zredukują ilość zastrzyków i z pewnością uczynią życie Kornelka znacznie przyjemniejszym.
I-porty to nowoczesne odpowiedniki wenflonów, zakładanych co trzy dni. Jeden i-port zastępuje co najmniej 18 zastrzyków. Niestety nie są one w najmniejszym stopniu refundowane, a koszt jednego to prawie 50 zl. Aktualnie ja nie mam pracy, wykryto u mnie padaczkę na tle nerwowym i pracuje tylko żona i z tego powodu mam problem podjąć pracę. Każda próba podjęcia pracy przeze mnie kończy się podobnie czyli atak pogotowie i w tym momencie dziękują mi za pracę. Miałem pasję swojego życia która musiałem zaprzepaścić (musiałem sprzedać sprzęt za grosze) by było na życie. moim w tej chwili największym marzeniem jest TO by nasz Kornelek nie musiał tak cierpieć. Ogromnym problemem jest również brak samochodu który jest w każdym momencie bardzo potrzebny, ułatwił by nam dojazd na kontrole do kliniki w Katowicach która jest oddalona od nas o ok 50km co jest dla nas problemem dość dużym. Korneleka marzeniem jest mieć własny laptop czego nie mogę mu dać kupić jeśli nie mam pracy, a brakuje nam na podstawy. żyje nadzieją że może ktoś o dobrym sercu przeczyta i może pomoże spełnić choć jedno marzenie.W maju nasz najmłodszy synuś Kacperek ma pierwszą komunię św. i nie mam pojęcia jak podołać. Moim osobistym marzeniem jest powrócić do fotografii i byłbym chyba najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi gdybym mógł w tej dziedzinie pracować ale to tylko marzenia mojej chorej wyobraźni. Jeśli zechce ktoś chociaż napisać do nas zostawiam adres meil marcin.r.72@gmail.com mój tel 603626574 POZDRAWiAM WSZYSTKIE OSOBY które przeczytają naszą wiadomość. nic nie warty mąż i ojciec KOCHANEJ trójki dzieci