Gość: :P IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 01:56 Ktoś wie czemu biją dzwony ? Jest prawie 2 w nocy a biją już z 10 min... Stało się coś ? Nie wiem z którego to kościoła ale mieszkam w okolicach Beskidzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.unknown.vectranet.pl 20.05.11, 02:03 Ja dokładnie to samo słyszę. Szlag mnie trafia, co za bezczelne barany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 02:06 Już przestali ale dziwne to było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 20.05.11, 07:11 Dokładnie też to w nocy słyszałam na Karpackim, wszystkich w domu pobudziły. Co to miało być??? Ktoś coś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ide Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.c192.msk.pl 20.05.11, 08:03 Gość portalu: None napisał(a): > Ja dokładnie to samo słyszę. Szlag mnie trafia, co za bezczelne barany.. A może to zwykła awaria,może ktoś chciał ukraść te dzwony,innych powodów jest tysiąc ale na pewno nikt tego nie włączył tych dzwonów specjalnie specjalnie,i ten epitet jest nie na miejscu, bo idąc tym tokiem rozumowania baranem jest każdy posiadacz samochodu z alarmem który po godzinie orientuje się,że to jego auto tak wyje i to bardzo często też w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 08:21 Oczywiście, że barany. Codziennie musze słuchać dzownów nachalnych katolików którzy nie potrafią zejść się na swoje rytuały w ciszy. Mieszkańcy Giewontu i okolic mają przesrane bo muszą żyć z hałasliwym kościołem obok. Ktoś chciał ukraśc dzwony? Jasne. Pewnie menele nie miały na piwo. Baran, któremu auto włącza się 5 razy w dzień i 10 razy w nocy jest także moim sąsiadem, więc daruj sobie te ciepłe kluchy. Jak ktoś ma auto/dzwony i nie potrafi tego naprawić/upilnować jest zwykłym baranem. Całe osiedle postawione na nogi z pytaniem czy to defcon1 czy tylko znowu papież kopnął w kalendarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 10:09 widze None, ze mieszkamy po sasiedzku - niestety w pelni sie zgadzam z Twoja opinia; moje okno wychodzi wprost na dzwonnice tego halasliwego kosciola - z faryzejskim proboszczem, ktorego cieszy mozliwosc utrudniania zycia mieszkancom osiedla karpackiego; w lecie nie mozna otworzyc okna, dzwony na caly regulator (glosniej i dluzej chyba sie nie da juz ich ustawic) i do tego specjalne, bezczelne transmitowanie mszy przez megafony ustawione na sasiednie bloki Giewont 6 i 8 - w miejscu, gdzie ustawione sa te megafony, nie ma ani jednego wiernego "uczestniczacego" we mszy; co do tego samochodu, ten problem irytuje mnie juz od kilku lat - kilka razy dziennie wlacza sie alarm tego srebrnego samochodu, alarm ten jest chyba jeszcze jednym z najgorszych sygnalow, jakie moze miec alarm samochodowy (wygrywane jest kilka "melodyjek") najgorsze, ze policja i straz miejska nie chce specjalnie reagowac - wczoraj przyjeli zgloszenie o 2 w nocy o zaklucaniu ciszy nocnej, ale nie widzialem jakiejs checi do interwencji (nawet nie wiem czy przyjechali), a z pewnoscia juz zarzadca (proboszcz) kosciola nie dostal zadnego mandatu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.11, 11:41 To może faktycznie jakaś awaria ale dziwne to bo o ile alarm reaguje na ruch to dzwony chyba trzeba samemu wlączyć... Odpowiedz Link Zgłoś
katiabb Re: Nocne bicie dzwonów 20.05.11, 11:50 Cóż, to jest taki sam problem jak z mieszkańcami okolic lotniska - nikt nie kazał Wam, ani Waszym rodzicom, dziadkom kupować mieszkania właśnie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 12:06 Kościół nie jest nikomu do życia niezbędny. Hałasują bo lubią, a nie - muszą. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.EggDr0p.no-lo.Tumban.con.sus.nukes.ProcesosIRC.org 20.05.11, 12:21 to nie jest taki sam problem szanowna kolezanko. Nowe koscioly jak ten na karpackim, na NMPKP czy na beskidzkim to twory lat osiemdziesiatych kiedy ludzie wokolo dawno juz mieszkali a tam wystawiono im te piekne budowle i tlucze sie dzwonkami od 6 rano. Tak jakby babcie nie wiedzialy na ktora isc do kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 12:33 dokładnie roman. Może katiabb zmieni zdanie o dokuczliwych kościołach jak w pobliżu jej miejsca zamieszkania wybudują przybytek chrystusowy, czego z całego serca życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pedros111111 Biedni frustraci którym wszytsko przeszkadza. 20.05.11, 12:35 Zal mi Was rodacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Biedni frustraci którym wszytsko przeszkadza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 12:59 Tak, mi siebie też żal, że mieszkam w kraju w którym ludzie są tak naiwni i utrzymują czarnych darmozjadów uprzykrzających życie normalnym, spokojnym ludziom. Tylko w tym katolickim zadupowie ateista, niewierzący, innowierca = frustrat. Odpowiedz Link Zgłoś
pedros111111 Re: Biedni frustraci którym wszytsko przeszkadza. 20.05.11, 13:28 Też Cię kocham bracie. Granice są otwarte zawsze możesz wyjechać. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: none Re: Biedni frustraci którym wszytsko przeszkadza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 14:17 Nie jesteśmy braćmi - ja nie jestem z chowu wsobnego.... Odpowiedz Link Zgłoś
pedros111111 Re: Biedni frustraci którym wszytsko przeszkadza. 20.05.11, 14:20 Gość portalu: none napisał(a): > Nie jesteśmy braćmi - ja nie jestem z chowu wsobnego.... Miałem na myśli że oboje jesteśmy ludźmi :) Ale skoro ty nie jesteś to informuję Cię że zwierzęta też szanuje :) Więc bracie mniejszy nie bądź zły :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Biedni frustraci którym wszytsko przeszkadza. IP: *.unknown.vectranet.pl 20.05.11, 20:06 Człowiek to tez zwierzę. Przesz nie grzyb. Ty nie masz wymagan wobec siebie wiec uwazasz ze wszystko wszystkim wolno, a tym, którzy chcą normalnie i spokojnie zyc kazesz wyjeżdżać. Normalnie korona stworzenia. W sumie wyżej w ewolucji niż czlowiek zwany Stalin, przynajmniej odmieńcom pozwalasz opuścić kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
katiabb Re: Nocne bicie dzwonów 20.05.11, 15:48 Mieszkałam na Morskim Oku 3. Słyszałam te niedzielne msze nadawane przez megafon co niedzielę. Zupełnie nie zwracałam na to uwagi. Nie przeszkadzały mi dzwony. Do kościoła nie chodzę od 7 lat. Chyba przewrażliwieni jesteście, forumowicze :) Odpowiedz Link Zgłoś
mcmaxim Re: Nocne bicie dzwonów 20.05.11, 17:31 Gość portalu: roman napisał(a): > to nie jest taki sam problem szanowna kolezanko. Nowe koscioly jak ten na karpa > ckim, na NMPKP czy na beskidzkim to twory lat osiemdziesiatych kiedy ludzie wok > olo dawno juz mieszkali a tam wystawiono im te piekne budowle i tlucze sie dzwo > nkami od 6 rano. Tak jakby babcie nie wiedzialy na ktora isc do kosciola. To dwa pytania: 1. Od kiedy TY mieszkasz w sąsiedztwie tego kościoła? 2. Kto chciał budowy/własnymi rękami budował te kościoły? Na pytanie drugie odpowiem Ci sam: ludzie chcieli ich budowy; ludzie je budowali własnymi rękami niejednokrotnie nosząc cegły i mieszając zaprawę. Trzeba było wtedy protestować! Ooo, przepraszam, nie dało się, bo byś pasem po tyłku dostał jako małolat, którego tata cegły nosił? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mcmaxim Re: Nocne bicie dzwonów 20.05.11, 17:29 katiabb napisała: > Cóż, to jest taki sam problem jak z mieszkańcami okolic lotniska - nikt nie kaz > ał Wam, ani Waszym rodzicom, dziadkom kupować mieszkania właśnie tam. Popieram w całej rozciągłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 20.05.11, 20:17 > > Cóż, to jest taki sam problem jak z mieszkańcami okolic lotniska - nikt > nie kaz > > ał Wam, ani Waszym rodzicom, dziadkom kupować mieszkania właśnie tam. mijacie sie z prawda - najpierw byly bloki i mieszkania w nich a dopiero pozniej kosciol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:25 Kościoły są wszędzie - nie ma tu żadnej enklawy od tego hałasującego cholerstwa. takie cyniczne stwierdzenie, że trzeba sobie było mieszkać gdzie indziej można równie łatwo sprowadzić do jeszcze większego cynizmu, typu: trzeba było poprosić pradziadka żeby odpuścił sobie patriotyczne zapędy, przynajmniej mieszkałabym w Austrii... dzwoniący kościół nie jest niezbędnym czynnikiem do tego żeby odprawić mszę. Lotnisko natomiast jest jak najbardziej potrzebne społeczności tego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Nocne bicie dzwonĂłw IP: *.146.247.156.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.05.11, 10:48 DokĹ?adnie. Werbusom z kielecczyzny i ich potomkom wszystko przeszkadza: samochody, karetki, samoloty, place zabaw, koĹ?cioĹ?y, etc. Powinni wrĂłciÄ? do swoich wioch gdzie jedynym haĹ?asem sÄ? psy szczekajÄ?ce tylkami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonĂłw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:55 Dzwoniący kościół nikomu nie jest do życia konieczny, a nikt nie ma pretensji do karetek, placów zabaw i innych obiektów użyteczności publicznej. I jeszcze jedno, może ty jesteś z kielcczyzny, moja rodzina mieszka w BB od pokoleń. Ćwokowate teksty zachowaj dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nomek Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.net.e-net24.pl 20.05.11, 12:55 Co Wam owieczki do dzwonów My tu rzadzimy a wy macie pokornie sluchać mszy jak nie chodzicie do kosciola i słuchac dzwonów wtedy kiedy my puszczamy-i spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.unused.atman.pl 20.05.11, 13:55 Oni biją w dzwony, wy bijecie pianę, równowaga jakaś jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 20.05.11, 14:28 Ale dlaczego dzwony biły nikt dalej nie wie? Ani w jakim kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mickey Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 16:32 Dwa razy zdarzyło się też w tym roku, że wyły jakieś syreny. O zupełnie absurdalnej godzinie, typu 16:07. Może ktoś wie, co TO takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.11, 17:38 Syreny, syrenami ale co z tymi dzwonami :D ? Odpowiedz Link Zgłoś
amfaber99 Re: Nocne bicie dzwonów 20.05.11, 19:05 Około 2 w nocy bicie dzwonów na Osiedlu Karpackim. Po południu nad Osiedlem Karpackim rozszalała sie burza -padał grad i deszcz,pioruny uderzały w obiekty znajdujące się na Osiedlu Karpackim i w poblizu niego -jeden po drugim. Proponuje aby każdy bez wyjatku mieszkaniec Osiedla Karpackiego zrobił sobie szczery rachunek swojego sumienia i wówczas znajdzie odpowiedż na pytania: dlaczego dzisiaj w nocy biły dzwony i dlaczego nad Osiedlem Karpackim przeszła potężna burza z piorunami ? Pozdrawiam serdecznie wszystkich mieszkańców Osiedla Karpackiego . Może to był ostatni akt ciemnych mocy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boadika Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.11, 19:18 Prymitywna dyskusja . Ot polaczków rozmowy w tłoku. Od tysiacleci dzwony biły i beda biły w całym świecie chrześcijańskim i mam nadzieje, że żadne libertyńskie lewactwo tego nie zmieni. Dlaczego biły w nocy tez nie wiem ,myslałam że sie dowiem z tej dyskusji . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.bielsat.com.pl 22.05.11, 14:10 dobrze ,ze nam to wytlumaczyles prawdziwy polaku katoliku. na szczescie laicyzacja jest procesem nieodwracalnym i pomimo tego ,ze ten kraj jest watykanskim skansenem to predzej czy pozniej zaczna zamykac te swiatynie pychy a chlopcy w czarnych sukienkach beda musieli wziasc sie do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
lumja Re: Nocne bicie dzwonów 25.05.11, 10:16 moment, gdy sie wprowadzałam na Karpackie w 84 roku to kościól juz byl, nie w obecnej formie tylko mały i barakowaty ale był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:29 Prymitywizmem jest węszenie we wszystkim lewactwa. Nie obchodzi mnie strona prawa ani lewa - a do kosciola mam stosunek analny. chcę tylko mieszkać we względnym spokoju. Chrzescijanski świat nie niesie ze sobą żadnych wartości, dzwonienie na msze będzie sprowadzone tylko i wylacznie do robienia na złosc innym. Odpowiedz Link Zgłoś
aliveinchains Re: Nocne bicie dzwonów 25.05.11, 11:45 akurat proboszcz z Karpackiego jest bardzo dobrym gospodarzem - to on skończyl budowę tego kościoła, wyksztalcony (zna 3 języki obce biegle), ma szerokie spektrum zainteresowań (filozofia, muzyka), naprawdę wśrod naszych przeciętnych księzy trudno znaleźć kogos tak inteligentnego z takim otwarym podejsciem do ludzi.... megafony nie sa ustawione na maksa...tyle że glos w kanionie blokow inaczej się rozchodzi...latem nie wszyscy są w stanie pomiescic się w tym trochę za małym kościele (robi się duszno), stad musza byc na zewnatrz... Ale widze, że fajnie jest krytykować koscoł i proboszcza...poczekajcie ażw BB będzie pierwszy meczet..wtedy będziecie sobie mogli pokrytykować, do pierwszej ofiary "religii pokoju".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanow Re: Nocne bicie dzwonów IP: 66.90.73.* 25.05.11, 12:10 tak tak minarety, synagogi czym nas jeszcze postraszysz? Moze i inteligentny i wyksztalcony czlowiek z tego twojego proboszcza co nie zmienia faktu, ze walenie w dzwony o 6 rano to nic milego i sposcizna chrzescijanskiej europy nie ma nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
aliveinchains Re: Nocne bicie dzwonów 25.05.11, 13:08 Synagogami nie muszę straszyć, bo judaizm jest normalna religia, a zydzi jak widać świetnie sobie radzą..z kawałku pustynii zrobili nowoczesne państwo, szkoda że ich nie ma tylu w Polsce i w BB (choć jakas gmina podobno jest); Ok, jak nie podoba się bicie dzwonow o 7.15...to proponuję zrobić petycję do proboszcza, probował ktoś? Czy już wiecie że ten przyzwoity człowiek was zjedzie..? Tak wielu powołuje się na Bawarie i Austrię --tam pomimo że religijnośc jest na niższym poziomie (mowię o frekwencji w kosciolach), to nikt nie ruszy kanonow naszej tradycji Koscioła, nikt nie zabroni krzyzy w szkolach, nikt nie zabroni bicia dzwonow...nawet laickie społeczeństwo tamtego regionu wie czym jest tradycja... a na lewactwie i multikulti w stosunku do islamu i arabstwa juz połamali sobie zeby, nie popelniajmy podobnych błedow....nie plujmy na Chrzescijaństwo przy każdej byle okazji (oczywiscie patologie nalezy zwalczać ich w KK nie brakuje) ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 12:21 Nie interesuje mnie obycie, kultura i wykształcenie tego proboszcza. faktem jest, ze dzwonienie jest głośne i upierdliwe, moze są ludzie, którzy nie zwracaja na to uwagi ale nie wszyscy mają zaporowe betony na module percepcyjnym. Dołóz do tego pozytywkę Ranne zorze, która dochodzi z tej koślawej wieżyczki przypominającej minaret pod szpitalem. Od dekady znoszę ten katolicki jarmark w spokoju, jednak wkurzyło mnie BEZCZELNE napier...dalanie w sygnaturkę o 2 w nocy. ten dźwiek był przeszywajacy i cholernie dokuczliwy. Cóż takiego sie stało że ten wyszktałcony i obyty proboszcz obudził dwa osiedla? Miał awarię? To niech sobie odinstaluje awaryjne buble. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 12:50 i jeszcze Ci coś powiem. Katolicyzm jako remedium na islam moze było dobre w średniowieczu; równie dobrze można leczyć syfilis malarią - kiedyś się sprawdzało, teraz obie choroby sa rzadkie. Fanatycy religijni to najwieksze zagrożenie dla swiata, mam nadzieje ze w koncu ludzie się opamiętają i przestana być zmanipulowanymi przez religię małpami. rozumiem potrzebę siedzenia w kościele, nie rozumiem potrzeby robienia krucjat. devotio moderna polecam, religijne skupienie w ciszy i refleksji. Odpowiedz Link Zgłoś
aliveinchains Re: Nocne bicie dzwonów 25.05.11, 13:11 Katolicyzm może nie ale czyste nauki Chrystusa bardziej....Islam to religia oparta na wojnie i bandytyźmie...to rak ktory zrzarl mozgi ludow arabskich...co zresztą widac jak się wlaczy BBC czy DW.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: None Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 13:19 To nie miejsce na dyskusje o religiach, tylko o dokuczliwym dzwonieniu, które z religia nie ma nic wspólnego. Jeśli odczuwasz potrzebę wywodów nt islam versus reszta świata idź sobie trolllować do odpowiedniego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Nocne bicie dzwonów IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.11, 11:19 Współczuję mieszkańcom Karpackiego... Siedzę sobie właśnie przed kompem po drugiej stronie wiaduktu Andersa... Czyli dobry km do 2 od kościoła i słyszę praktycznie każde słowo księdza. Wyobrażam sobie jak to musi przeszkadzać w blokach na osiedlu... Chyba mają wyjątkową akustykę i dobre nagłośnienie bo z mojego kościoła dużo bliżej nic nie słychać. Odpowiedz Link Zgłoś