Dodaj do ulubionych

Nowe województwa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 12:37
Ostatnio coraz głośnmiej mówi się o stworzeniu z części woj.
zachoniopomorskiego i pomorskiego województwa śRODKOWOPOMORSKIEGO pod
inicjatywą podpisało się ponad 100 tys. osób. Co mieszkańcy BB myślą o nowym
województwie na południu polski stworzonym z terenów byłego woj. bielskiego. W
1998 gdy powstawał nowy podział administracyjny w pracach do końca walczyły ze
sobą dwie koncepcje 16 województw i 17 z województwem beskidzkim. Propozycja
jak wiadomo upadła, a co Wy sądzicie o tym by przy okazji zmiany w układzie
woj. na pomorzu skorzystać i powrócić do koncepcji woj. beskidzkiego czy
podpiszecie się pod taką inicjatywą.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomkowski Re: Nowe województwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 19:35
      Takie wojewodztwo byloby zaprzeczeniem calej idei tej reformy samorzadowej. poza
      tym za dolna granice przy tworzeniu wojewodztw za czasow Buzka bylo 1000000
      mieszkancow. Milion. Po cholere tworzyc cos co byloby troche rozrosnietym
      powiatem? Jakby nie bylo innych wydatkow do zrealizowania.
    • mcmaxim Re: Nowe województwa 25.02.06, 22:05
      Byzydury i byrednie...
      Wojewodztwa powinno sie polaczyc w jeszcze wieksze a nie tworzyc, za przeproszeniem, pipidowy...
    • Gość: teschener Re: Nowe województwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 01:48
      Gość portalu: adam napisał(a):

      > W 1998 gdy powstawał nowy podział administracyjny w pracach do końca walczyły
      > ze sobą dwie koncepcje 16 województw i 17 z województwem beskidzkim.

      Nie rozsiewaj kolego bajek. Żadne takie koncepcje ze sobą nie walczyły.
      Istnienia województwa z siedzibą w Bielsku nie zakładała żadna poważna
      koncepcja, bo - jak słusznie zauważył ktoś poniżej - byłoby ono zaprzeczeniem
      samej reformy.
      • wikin Re: Nowe województwa 28.02.06, 08:35
        koncepcji takiej nie było, jako 17 województwo chciano dorzucić
        środkowopomorskie lub Warszawę i okolicę jako woj.stołeczne
        natomiast z tym zaprzeczeniem idei reformy to już jakaś bzdura
        chyba, że ktoś opiera się przekonaniu, jakie w nas wpajali politycy, że
        zwiększenie samorządności (co było przecież naczelnym, niezrealizowanym celem
        reformy), może być realizowane tylko poprzez wielkie jednostki
        poza tym powstały województwa, które liczą ok. 1 mln mieszkańców, a więc
        dokładnie tyle ile liczyłoby proponowane woj.bielskie
        można podważać pomysł woj.bielskiego ze względu na uwarunkowania histortyczno-
        kulturowe, opór mieszkańców przeciw temu rozwiązaniu, ale nie z punktu widzenia
        idei reformy, która nie dość że nie zrealizowała swoich celów, to jeszcze się
        oparła na błędnych przekonaniach
        • Gość: tomkowski Re: Nowe województwa IP: *.chello.pl 28.02.06, 10:56
          Woj. bielskie? Milion mieszkancow? haha
          • wikin Re: Nowe województwa 28.02.06, 16:12
            Gość portalu: tomkowski napisał(a):

            > Woj. bielskie? Milion mieszkancow? haha

            woj.bielskie liczyło 950 tys. mieszkańców, proponowane województwo miało
            dodatkowo objąć Czechowice, Brzeszcze, Jordanów i Zebrzydowice, tak więc
            spokojnie przekraczałoby 1 mln mieszkańców
            • aliveinchains Re: Nowe województwa 28.02.06, 17:58
              > woj.bielskie liczyło 950 tys. mieszkańców, proponowane województwo miało
              > dodatkowo objąć Czechowice, Brzeszcze, Jordanów i Zebrzydowice, tak więc
              > spokojnie przekraczałoby 1 mln mieszkańców

              I byłby to rozsądny pomysł. Bo jak niektorzy zauważają względy historyczne nie
              odgrywały przy reformie szczegolnej roli....tu raczej chodziło o związki
              gospodarcze, czy infrastrukturę. Region bielski nie tworzył sie za czasow
              gierkowskich, ale już za Franca Josefa, mimo podkreślanych przez niektorych
              rożnic kulturowych.

              Plany rozwoju bielskiej komunikacji obejmują zarówno Cieszyn i Ustroń jak i
              Wadowice i Jordanow...

              I wreszcie woj bielski należało do najbogatszych w kraju..teraz też powiaty tzw
              podbeskidzia swoim potencjałem przeganiają warmińsko-mazurskie, bialostockie,
              świętokrzyskie czy niedoszłe środkowo-pomorskie..nie uważam by liczba ludności
              czy powierzchnia odgrywała tu kluczową rolę. W Niemczech istnieje SAARLAND
              który wielkością jes zblizony do byłego bielskiego...







              • slezan Re: Nowe województwa 28.02.06, 18:42
                I ledwo zipie ten Saarland:-).
                • aliveinchains Re: Nowe województwa 28.02.06, 19:33
                  slezan napisał:

                  > I ledwo zipie ten Saarland:-).

                  Ale zapewne ma się lepiej niż byłe landy DDR...co zresztą masz na myśli mówiąc,
                  że ledwo zipie?

                  Ps. A Ty Slezanie jakbyś to widzial? Śląsk od Zgorzelca po Bielsko (z małymi
                  korektami w stylu Biała, Wilkowice, Kozy)?-:)


                  • slezan Re: Nowe województwa 01.03.06, 15:23
                    Zgorzelec to Łużyce, a Śląska Dolnego z Górnym nie widzę. Dlatego postuluję nie
                    od Zgorzelca, lecz od Skorogoszczy (tu pewnie konieczna korekta, bo Skorogoszcz
                    należy do jednej gminy z dolnośląskim Lewinem Brzeskim) do okolic Bielska z
                    poprawką na niekorzyść Małopolski:-).
                    Saarland słabo stoi w porównaniu z Zagłębiem Ruhry. A byłe landy DDR stoją
                    różnie.
                    • aliveinchains Re: Nowe województwa 01.03.06, 17:14
                      slezan napisał:

                      > Zgorzelec to Łużyce, a Śląska Dolnego z Górnym nie widzę. Dlatego postuluję
                      nie
                      >
                      > od Zgorzelca, lecz od Skorogoszczy (tu pewnie konieczna korekta, bo
                      Skorogoszcz
                      > > należy do jednej gminy z dolnośląskim Lewinem Brzeskim) do okolic Bielska z
                      > poprawką na niekorzyść Małopolski:-).


                      Z wieloma sprawami nam nie po drodze, ale już prędzej zaakceptowałbym śląskie
                      bez Cz-ewy i Zagłębia (do świętokrzyskiego0 za to z uroczym Opolem i granicą
                      taką jaką obejmował plebiscyt sprzed ponad 80 lat...

                      > Saarland słabo stoi w porównaniu z Zagłębiem Ruhry.

                      Dziwne żeby tak nie było...ZR to jeden z najbogatszych regionów Europy.
                    • jorg_z_bielitz Re: Nowe województwa 06.03.06, 14:58
                      slezan napisał:

                      > do okolic Bielska z
                      > poprawką na niekorzyść Małopolski:-).

                      Oj imperialista :):):):)

                      A co byś jeszcze w okolicach Bielska przyłączył do Śląska.
                      Tak tylko pytam i czekam na reakcję Malopa, Mallopo, itp.


                      > Saarland słabo stoi w porównaniu z Zagłębiem Ruhry.

                      Porównujesz kurd.... z gigantem :):):)

                      Pozdrow.
                      • slezan Re: Nowe województwa 06.03.06, 15:50
                        jorg_z_bielitz napisał:

                        > slezan napisał:
                        >
                        > > do okolic Bielska z
                        > > poprawką na niekorzyść Małopolski:-).
                        >
                        > Oj imperialista :):):):)


                        Eeee, umiarkowany:-).
                        >
                        > A co byś jeszcze w okolicach Bielska przyłączył do Śląska.
                        > Tak tylko pytam i czekam na reakcję Malopa, Mallopo, itp.

                        To co stanowiło powiat bialski i zostało przyączone do województwa katowickiego
                        już dawno.

                        >
                        > > Saarland słabo stoi w porównaniu z Zagłębiem Ruhry.
                        >
                        > Porównujesz kurd.... z gigantem :):):)

                        W przypadku transformacji porównania takie wypadają z reguły na korzyść
                        kurdupli - a tu proszę, wyjątek.

        • Gość: teschener Re: Nowe województwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 12:40
          Kolego, mówiąc o reformie z 1998 roku mam na myśli nie ideę samorządności jako
          takiej, lecz tworzenie dużych jednostek, dużych terytorialnie bądź ludnościowo.
          Jednostek, które – poza pewnymi wyjątkami – stanowią całość w sensie
          historycznym, kulturowym, gospodarczym. Przykładem m.in. Wielkopolska,
          Małopolska, Lubelszczyzna, Mazowsze (tak na marginesie, tu nieporozumieniem
          jest Radom, przynależny historycznej Sandomierszczyźnie, czyli obecnemu woj.
          świętokrzyskiemu). Czy w takim towarzystwie może być miejsce na województwo
          bielskie? Województwo, którego na dodatek nikt poza częścią mieszkańców Bielska-
          Białej nie pragnie, i z którym w dwudziestoparoletnim okresie, gdy ono
          istniało, nikt poza nimi nie identyfikował się.
          • wikin Re: Nowe województwa 01.03.06, 08:49
            Gość portalu: teschener napisał(a):

            > Kolego, mówiąc o reformie z 1998 roku mam na myśli nie ideę samorządności
            jako
            > takiej, lecz tworzenie dużych jednostek, dużych terytorialnie bądź
            ludnościowo.

            no to po co taka w sumie kosztowna reforma, która nie zwiększyła samorządności,
            biurokracji nie ograniczyła, a regiony społeczno-kulturalne i tak istnieją
            niezależnie od granic administracyjnych?

            > Jednostek, które – poza pewnymi wyjątkami – stanowią całość w sensi
            > e
            > historycznym, kulturowym, gospodarczym. Przykładem m.in. Wielkopolska,
            > Małopolska, Lubelszczyzna, Mazowsze
            (tak na marginesie, tu nieporozumieniem
            > jest Radom,

            takich nieporozumień jest więcej, a obecne granice dość luźno traktują historię

            przynależny historycznej Sandomierszczyźnie, czyli obecnemu woj.
            > świętokrzyskiemu).

            ciekawa legitymizacja historyczna dla woj.świętokrzyskiego, mniej więcej taka
            jaką Śląsk Cieszyński jest dla woj.bielskiego

            Czy w takim towarzystwie może być miejsce na województwo
            > bielskie?

            najbardziej w tym towarzystwie nie pasuje woj.śląskie, nie stanowi całości ani
            pod względem historycznym, kulturowym, ani nawet gospodarczym, bo w zasadzie to
            obszar nadgraniczny dwóch regionów historycznych i trzech społeczno-kulturowych
            woj.bielskie podobnie jak kilka innych nie pasowałoby do wielkich historycznych
            ziem, a jednak tamte mogły powstać

            Województwo, którego na dodatek nikt poza częścią mieszkańców Bielska
            > -
            > Białej nie pragnie, i z którym w dwudziestoparoletnim okresie, gdy ono
            > istniało, nikt poza nimi nie identyfikował się.

            i to jest uzasadnienie, ale jak silna jest identyfikacja z obecnym woj.śląskim?
            Zagłęnie nie uzważa się za Śląsk, Ślązacy wolą województwo z Opolem, a nie
            Sosnowcem i Cz-wą, niechętnie patrzą na woj.śląskie w BB, Częstochowie czy
            Żywcu, a jednak województwo istnieje wbrew tym negatywnym opiniom
            • richard_the_taxidriver Re: Nowe województwa 01.03.06, 09:41
              > Zagłęnie nie uzważa się za Śląsk, Ślązacy wolą województwo z Opolem, a nie
              > Sosnowcem i Cz-wą,

              Oczywiście, że "opolszczyzna" jest wymysłem paranoika, ale twierdzenie-
              stawianie znaku równości pomiędzy Zagłebiem a Częstochową jest śmiechu warte.
              Tak ze strony Ślązaków jak i Zagłebiaków (pomijając patologiczny
              ekstremistyczny margines) nie istnieje dażenie do rozerwanie tego obszaru
              pomiędzy dwa województwa, co wcale nie przeszkadza czuciu się Zagłebiakiem czy
              Ślązakiem (o czym przykład Sławkowa świadczy dobitnie). Tak samo w Zawierciu
              czy Myszkowie raczej nikt nie marzy o jakiejś secesji. Nawet Jaworzno czynnie
              uczestniczy w konsolidacji miast Ślaska i Zagłebia i jakoś nie nadaje w tonacji
              mitomańskich "metropoli"
              Czewa owszem jest tylko kulą u nogi cieżko skażoną (podobnie zresztą jak BB)
              chorobą "postwojewodzką") i akurat w mym przekonaniu jej secesja byłaby
              błogosławieństwem dla całego województwa Śląskiego.
              powiat żywiecki i drugi brzeg Białej wiadomo, że dostał się do Śląskiego w
              skutek powstania "opolszczyzny" jako rekompensata i może przyjdzie dzień będzie
              to skorygowane.

              > najbardziej w tym towarzystwie nie pasuje woj.śląskie, nie stanowi całości
              > i pod względem historycznym, kulturowym,
              A Opolskie pasuje ? Kujawsko-pomorskie może ? (z wieczną świętą wojną, przy
              której animozje katowicko-sosnowieckie to przekomarzanie się )
              Najśmiejsze jednak w tym wszystkim jest zarzucanie niespójności historyczno-
              kulturowej w przypadku woj. Ślaskiego, ale gdy pada sformułowanie woj.
              Beskidzkie (ew. podbeskidzie) to nagle wszystko staje się spójne i bez PYTANIA
              się kogokolwiek ZAINTERESOWANEGO o zdanie wrzuca się wszystkie powiaty jakie
              tylko przychodza na myśl (nawet Pszczynę co niektórzy) do jednego wora, nie
              bacząc na przeszłość historyczną i kulturową.
              Gdy mowa o BB jako stolicy woj. to Oświęcim nagle leży w tym samym regionie co
              Cieszyn ))).
              Zreszta jakie moralne prawo do zarzucania niespójności kulturowej mają ludzie,
              których dziedzictwem są działania Zawadzkiego czy Stalina (oczywiscie nie mówię
              tu o udziale czynnym ale spadku moralnym). Czy Wrocław przez zasiedlenie
              go "tajojkami" stał się kresowym miastem ? Nie, potomkowie "tajojków" dzis
              zaczynają mówić o sobie Ślązacy, a Wrocław nagle staje się dla nich (dla ich
              świadomości) stolicą Sląska, nie jakims lokalem zastępczym w zamian za utracone
              chaty na Ukrainie
              • jorg_z_bielitz Re: Nowe województwa 06.03.06, 15:11
                richard_the_taxidriver napisał:

                >> drugi brzeg Białej wiadomo, że dostał się do Śląskiego w
                > skutek powstania "opolszczyzny" jako rekompensata i może przyjdzie dzień
                będzie
                > to skorygowane.


                To się akurat zdarzyło już w 1951 roku i te minione 55 lat zaowocowało jednak
                zintegrowaniem terenu (jakoś sobie nie bardzo wyobrażam podziału B-B na 2
                oddzielne miasta :):):)) a jako kolonista bielski w Białej jestem temu
                przeciw :):):)



                >
                > > najbardziej w tym towarzystwie nie pasuje woj.śląskie, nie stanowi całośc
                > i
                > > i pod względem historycznym, kulturowym,
                > A Opolskie pasuje ? Kujawsko-pomorskie może ? (z wieczną świętą wojną, przy
                > której animozje katowicko-sosnowieckie to przekomarzanie się )
                > Najśmiejsze jednak w tym wszystkim jest zarzucanie niespójności historyczno-
                > kulturowej w przypadku woj. Ślaskiego, ale gdy pada sformułowanie woj.
                > Beskidzkie (ew. podbeskidzie) to nagle wszystko staje się spójne i bez
                PYTANIA
                > się kogokolwiek ZAINTERESOWANEGO o zdanie wrzuca się wszystkie powiaty jakie
                > tylko przychodza na myśl (nawet Pszczynę co niektórzy) do jednego wora, nie
                > bacząc na przeszłość historyczną i kulturową.
                > Gdy mowa o BB jako stolicy woj. to Oświęcim nagle leży w tym samym regionie
                co
                > Cieszyn ))).
                > Zreszta jakie moralne prawo do zarzucania niespójności kulturowej mają
                ludzie,
                > których dziedzictwem są działania Zawadzkiego czy Stalina (oczywiscie nie
                mówię
                >
                > Czy Wrocław przez zasiedlenie
                > go "tajojkami" stał się kresowym miastem ? Nie, potomkowie "tajojków" dzis
                > zaczynają mówić o sobie Ślązacy,

                Z tym identyfikowaniem się dzisiejszych Wrocławian ze śląskością to "trochę"
                przesadzasz. Większość Wrocławian prezentuje swoistą dwoistość osobowości: są
                mieszkańcami stolicy Dolnego Śląska ale nie czują się Ślązakami :):):)



                Pozdrow.
            • pieprz.kajenski Re: Nowe województwa 01.03.06, 10:59
              wikin napisał:
              > najbardziej w tym towarzystwie nie pasuje woj.śląskie, nie stanowi całości
              ani
              > pod względem historycznym, kulturowym, ani nawet gospodarczym,

              jeśli wg Ciebie regiony woj. śląskiego nie są powiązane gospodarczo, to ja nie
              wiem co rozumiesz pod tym pojęciem. Ślask był, jest i będzie zróżnicowany, co
              nie zmienia faktu, że dalej jest Śląskiem.
              A głosy o oderwaniu Zagłębia od woj. ślaskiego chyba nie są traktowane poważnie
              po obu stronach Brynicy. Co innego Częstochowa, która faktycznie najmniej ma
              wspólnego z tym województwem. No i oczywiście rejony Żywca, które łączy z
              województwem głównie chyba Bielsko. Bielsko, któremu mimo rozdarcia,
              zdecydowanie nejbliżej jest do woj. śląskiego. Oczywiście w kontekście dużych
              województw, a nie tworzenia mniejszych. Oczywiście wileu się ze mną nie zgodzi
              co do przynależnosci Bielska, ale takie są moje odczucia i wnioski z rozmów z
              członkami mojej rodziny, która żyje w rejonie Bielska i Czechowic już czwarte
              pokolenie.
              • wikin Re: Nowe województwa 01.03.06, 15:36
                pieprz.kajenski napisał:

                > jeśli wg Ciebie regiony woj. śląskiego nie są powiązane gospodarczo, to ja
                nie
                > wiem co rozumiesz pod tym pojęciem.

                pod względem gospodarczym najbardziej się zawahałem, chodzi głównie o
                Częstochowę, która jest słabo związana gospodarczo z GOP

                Ślask był, jest i będzie zróżnicowany, co
                > nie zmienia faktu, że dalej jest Śląskiem.
                > A głosy o oderwaniu Zagłębia od woj. ślaskiego chyba nie są traktowane
                poważnie
                > po obu stronach Brynicy.

                tu mowa o woj.śląskim, a nie o Śląsku
                Śląsk Górny możnaby nazwać "całością w sensie historycznym, kulturowym"
                woj.śląskie już nie

                Co innego Częstochowa, która faktycznie najmniej ma
                > wspólnego z tym województwem. No i oczywiście rejony Żywca, które łączy z
                > województwem głównie chyba Bielsko.

                skoro to woj. powstałe z powiązań gospodarczych to Żywiec do niego pasuje nie
                gorzej niż Sosnowiec

                Bielsko, któremu mimo rozdarcia,
                > zdecydowanie nejbliżej jest do woj. śląskiego. Oczywiście w kontekście dużych
                > województw, a nie tworzenia mniejszych.

                tu się zgadzam
                w kontekscie dużych województw, gdy jednak rozdrabniamy strukturę i dopuszczamy
                województwa nie stworzone w oparciu o kryteria kulturowo-historyczne to
                woj.bielskie nie byłoby żadnym zaprzeczeniem reformy
            • Gość: teschener Re: Nowe województwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 12:29
              > ciekawa legitymizacja historyczna dla woj.świętokrzyskiego

              Zajrzyj do źródeł poważniejszych niż Internet, do źródeł naukowych, a
              przekonasz się, czy ta legitymizacja jest "ciekawa", czy nie.

              > mniej więcej taka
              > jaką Śląsk Cieszyński jest dla woj.bielskiego

              Nie porównuj rzecz nieporównywalnych.
    • rad81 Re: Nowe województwa 28.02.06, 17:51
      województw powinno być mniej
      -takie województwa jak swietokrzyskie, lubuskie, lubelskie, opolskie, kujawsko-
      pomorskie sobie zupełnie nie radzą, a gdzie mówic o ich rozwoju, choc opolskie
      i kujawsko-pomorskie ciut odstają od tego grona
    • alex.stela Re: Nowe województwa 01.03.06, 15:46
      To nie była zadna koncepcja, tylko mrzonka ówczesnej Pani senator, a dziś
      posłanki do Parlamentu UE, niejakiej Grażyny S. i paru jej kompanów. Miała ta
      mrzonka co prawda spore poparcie społeczne (raczej w B-B niż w innych miastach
      b. woj. bielskiego), ale szans na jej realizację nie było żadnych.

      Koncepcje, owszem, scierały się, ale były to koncepcje włączenia bądź do woj.
      śląskiego, bądź do małopolskiego. Chcąc połechtać próżność Cieszynioków ktoś w
      Krakowie nawet wymyślił nazwę dla województwa: "Małopolska i Śląsk Cieszyński",
      ale i to nie wyszło. Cieszyńskie chciało do śląskiego, potem doszły protesty w
      gminie Jasienica i Cz.-Dz., aż w końcu wszyscy wylądowaliśmy w woj. śląskim. Co
      zresztą, gdy patrzę na wypowiedzi wielu Bielszczan i Żywczan, do dziś bardzo
      mnie dziwi :-)))
      • aliveinchains Re: Nowe województwa 01.03.06, 17:18
        Alex z uporem powtarzasz, że Cieszyn Ustroń czy Jasienica nie chciały
        bielskiego...rozumiem niecheć do przynależności do małopolskiego, ale znam
        wielu rodowitych Cieszyniaków ktorzy na pytanie śląskie czy małopolskie
        odpowiadały - mieliśmy własne: bielskie....
        • ziemia.czestochowska Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew 01.03.06, 18:21
          img518.imageshack.us/img518/5122/mojewoj2czantybv27xp.jpg Co o takiej
          koncepcji myślicie?
          • Gość: HiP Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:51
            Bielsko do Małopolski i byłoby OK.
            • pieprz.kajenski Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew 03.03.06, 16:50
              Gość portalu: HiP napisał(a):
              > Bielsko do Małopolski i byłoby OK.

              może dla Ciebie kolego HiP...


              • Gość: HiP Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 21:20
                Może dla mnie, a może i dla wielu innych.
                Pracowałem kiedyś na Śląsku (w Tychach). Każdego dnia musiałem przekraczać
                barierę lingwistyczno-mentalną. Bez paszportu i bez wiz... ale jednak.
                Śląsk (aglomeracja) i B-B to jednak zupełnie różne krainy.
                Do tego dochodzi coś, na co jestem szczególnie uczulony... Oberschlesische
                Drang nach Beskiden (czytaj: szczególne zamiłowanie do zalewania Beskidów
                betonem i asfaltem).
                Pozdróv,
                HiP
                • richard_the_taxidriver Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew 03.03.06, 21:39
                  > Do tego dochodzi coś, na co jestem szczególnie uczulony... Oberschlesische
                  > Drang nach Beskiden (czytaj: szczególne zamiłowanie do zalewania Beskidów
                  > betonem i asfaltem).

                  no ! A w Olsztynie to grasuje morderca co wyjmuje narządy młodym dziewczynom,
                  wiem bo mówił mi o tym kierowca czarnej wołgi, z załogi która to trudni się
                  porywaniem małopolskich dzieci z Żywca i przerabianiu ich na "rodowitych"
                  Zagłebiaków z Myszkowa
                  • ciulaty.slaski.kret Re:Rychard mo recht popiyroom!! 03.03.06, 22:00
                    Mosz recht karlusie jo nikaj niy widzioł w Byskidach betoonu))
                • pieprz.kajenski Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew 03.03.06, 23:17
                  hahaha, pamiętam Cię jak jakiś czas temu wyprowadzałeś wywody nt. szkód jakie
                  Beskidy doznały pod wpływem inwestycji i że to wszytko wina ślązaków z GOP-u.
                  No i ten Twój specjalista z Niemiec. Jak on to powiedział?

                  daruj sobie...

                  a co do odmienności różnych rejonów Śląska, to sorry. Jeśli masz problem ze
                  stereotypem Śląsk=przemysł ciężki, to już jedynie Twój problem. No a tak na
                  marginesie, to faktycznie w Tychach musiałeś mieć problemy lingwistyczne, ale
                  chyba problemem była Twoja nieznajomość polszczyzny, bo akurat tam
                  zaciągającego Ślązaka to z różdżką szukać. I mentalność??? dobre. naprawde
                  dobre.... .
                • basturk Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew 04.03.06, 08:59
                  HiP napisał:

                  >Pracowałem kiedyś na Śląsku (w Tychach). Każdego dnia musiałem przekraczać
                  >barierę lingwistyczno-mentalną.

                  jaką bariere lingwistyczno-mentalną????? ty naparwde jestes z Bielska??
                  jestem z Tychów i w Bielsku jestem przynajmniej 1-2 razy.. zadnych barier nie
                  zauwazyłem-a tymbardziej mentalnych czy lingwistycznych..
                  ba pójde dalej - oba miasta nie tylko przez fiata uwazam "za bliźniacze"
          • jorg_z_bielitz Re: Może na początek wystarczy taka korekta wojew 06.03.06, 15:20
            ziemia.czestochowska napisał:

            > img518.imageshack.us/img518/5122/mojewoj2czantybv27xp.jpg
            Co o takiej
            > koncepcji myślicie?

            Tak to mniej więcej ( ze wskazaniem na "mniej") miało to wyglądać, tyle że bez
            Szkieletczyzny :):):)

            Pozdrow.
      • jorg_z_bielitz Re: Nowe województwa 06.03.06, 15:16
        alex.stela napisał:
        >aż w końcu wszyscy wylądowaliśmy w woj. śląskim. Co
        >
        > zresztą, gdy patrzę na wypowiedzi wielu Bielszczan i Żywczan, do dziś bardzo
        > mnie dziwi :-)))
        >

        A czy szanowni ówcześni rządzący pytali w tej kwestii kogokolwiek (np. w
        referendum)???
        odp. prawidłowa -nie pytali. Mieli takiego geniusza oświeconego jak prof.
        Kulesza i to on przygotował ta "reformę" administracyjną.

        Osobiscie sam byłbym ciekawy wyników takiego referendum:):):)


        Pozdrow.
      • Gość: kuba Gorny Slask .....Dolny Slask IP: *.sympatico.ca 06.03.06, 18:16
        Z tych przepychanek wyjda tylko dwa regiony ....Gorny i Dolny Slask , zalatwi
        caly dylemat przekomarzania ...kto i po co ma miec kwiecisty tytul, podzial i
        glupota administracyjna ...bo ja z Czechowic to ja tej drogi nie skoncze bo to
        jest z Bielskiej kasy ....
    • sempiasty od Cieszyna po Suchą Beskidzką - byloby całkiem... 01.03.06, 20:34
      ...ładne województwo,
      jednolity charakter górski
      podobna gospodarka- turystyka
      same podobienstwa
      malo różnic
      • ziemia.czestochowska Re: Docelowo 6 dużych regionów i związki powiatów? 02.03.06, 12:47
        img506.imageshack.us/img506/7981/moje6alt9zv.jpg
        • kalisz-dobrzec Re: Docelowo 6 dużych regionów i związki powiatów 02.03.06, 13:12
          Kalisz i Częstochowa też chcą województwa
        • svatopluk Re: Docelowo 6 dużych regionów i związki powiatów 02.03.06, 15:09
          widac mapka sie rozwija;)

          ale ZG to Slask
          a Gorzow do Szczecina.
          no i wawe nalezy wydzielic!
    • Gość: teschener 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 00:34
      Sprawa z podziałem administracyjnym jest w gruncie rzeczy łatwa do rozwiązania.
      Optymalnym wyjściem jest po prostu powrót do stanu sprzed 1975 roku, czyli
      podział na 17 województw; byłoby to zresztą także nawiązaniem do podziału
      sprzed wojny. Używając obecnych nazw mielibyśmy następujące województwa i ich
      stolice:

      1.Dolnośląskie (Wrocław)
      2.Kujawsko-Pomorskie (Bydgoszcz, Toruń)
      3.Lubelskie (Lublin)
      4.Lubuskie (Zielona Góra, Gorzów Wlkp.)
      5.Łódzkie (Łódź)
      6.Małopolskie (Kraków)
      7.Mazowieckie (Warszawa)
      8.Opolskie (Opole)
      9.Podkarpackie (Rzeszów)
      10.Podlaskie (Białystok)
      11.Pomorskie (Gdańsk)
      12.Śląskie (Katowice)
      13.Środkowopomorskie (Koszalin, Słupsk)
      14.Świętokrzyskie (Kielce, Radom)
      15.Warmińsko-Mazurskie (Olsztyn)
      16.Wielkopolskie (Poznań)
      17.Zachodniopomorskie (Szczecin)

      Kolejna rzecz to miasta leżące bądź powstałe na rozmaitych pograniczach -
      kulturowych, historycznych i innych. Powinna być im pozostawiona możliwość
      wyboru województwa na drodze powszechnego referendum. I tak, dla przykładu
      Bielsko-Biała wybierałaby między śląskim a małopolskim, a Częstochowa między
      śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i łódzkim.
      Proste i sprawiedliwe dla wszystkich.
      • Gość: Referendum? Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 15:59
        Wykłócamy się tutaj o przynależność B-B do woj. śląskiego lub małopolskiego, a
        tymczasem jedynym rozsądnym rozwiązaniem byłoby po prostu rozpisanie
        referendum. Niech referendum rozstrzygnie, w którym województwie mają się
        znaleźć poszczególne powiaty. Gdy jadę z Żywca do Suchej i przekraczam granicę
        woj. śląskiego i Małopolski we wsi Las, to pusty śmiech mnie ogarnia. Sam nie
        czuję się w żadnym calu Ślązakiem i - kiedy z uwagi na mój bielski domicyl i
        rodowód - ktoś do mnie wyjedzie "u was na Śląsku", to mu odpowiadam, że
        "Taki ze mnie Ślązak, jak z ciupagi kilof".

        Pozdróv wszystkim!

        HiPhoto
        • slezan Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 03.03.06, 16:40
          W niektórych dzielnicach Duisburga większość stanowią Turcy. Czy to oznacza, że
          dzielnice te nie są w Niemczech?
        • pieprz.kajenski Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 03.03.06, 16:54
          nikt, ale to nikt, nie zmusza Cie do czucia się Ślązakiem.
          • Gość: malop Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 07:49
            W Krakowie jest pełno Ślązaków
            jest DOM ŚLĄski


            i wcale nic z tego nie wynika






            Zagłębie ,Cześtochowskie ,Jaworzno,Żywiecczyzna ,Wilamowice ,Bielsko-Biała

            to inny świąt dla Górnego Śląska























            • pieprz.kajenski Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 04.03.06, 09:40
              Gość portalu: malop napisał(a):
              > Zagłębie ,Cześtochowskie ,Jaworzno,Żywiecczyzna ,Wilamowice ,Bielsko-Biała
              > to inny świąt dla Górnego Śląska


              dla ekstremistów śląskich może i wszystkie te rejony z wyjątniem Bielska są
              innym światem, ale dla trzeźwo myślącego zapewne Zagłębie jak i Jaworzno już
              takie nie są i zapewne viceversa.
              • slezan Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 04.03.06, 11:02
                Oryginalna myśl. Tożsamość jako ekstremizm - intrygujące. Czyli jeżeli dla
                Polaka Białoruś lub Słowacja jest innym światem, to oznacza to, że jest on
                ekstremistą? Tak się składa, że mieszkam w granicznym mieście Górnego Śląska -
                w cholerę u nas ekstremistów. Mało kto identyfikuje się z Zagłębiem czy
                Jaworznem. Mimo wysiłów Hitlera i komunistów. Oczywiście oni nie byli
                ekstremistami, lecz tymi "trzeźwo myślącymi".
                • pieprz.kajenski Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 04.03.06, 11:17
                  slezan, możesz postulować o odłączenie zagłębia od śląskiego. Hitlera też
                  możesz wplatać w te teorie, ale rzeczywistości nie zmienisz. Nikt nie robi z
                  Zagłębiaków Ślązaków, ale nie wmówisz mi, że te dwa regiony chcą się wzajemnie
                  oddzielić granicą administarcyjną. Nie po to tworzy się GZM, żeby część tego
                  tworu rozdzielać granicą województwa. I nikt madry kto będzie decydował o
                  przyszłości tych terenów raczej nie posunie się do tego.
                  Rozdzielenie Zagłebia i Śląska było by ze szkodą dla obu terenów.
                  • slezan Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 04.03.06, 11:31
                    pieprz.kajenski napisał:

                    > slezan, możesz postulować o odłączenie zagłębia od śląskiego. Hitlera też
                    > możesz wplatać w te teorie, ale rzeczywistości nie zmienisz.

                    Nie trzeba go wplatać. To on włączył administracyjnie Zagłębie do Prowincji
                    Górnośląskiej.

                    >Nikt nie robi z
                    > Zagłębiaków Ślązaków,

                    Więc jednak inny świat?

                    ale nie wmówisz mi, że te dwa regiony chcą się wzajemnie
                    > oddzielić granicą administarcyjną.

                    Regiony nie mają własnej woli - mają ją ich mieskząńcy. Po naszej stronie,
                    zwłaszcza w psie przygranicznym, wielu, a nawet bardzo wielu nie miałoby nic
                    przeciwko temu, by Zagłębie znalazło się w innym wojeództwie.

                    > Nie po to tworzy się GZM, żeby część tego
                    > tworu rozdzielać granicą województwa.

                    Włąsnie powstanie GZM ułatwi rozdzielenie tych dwóch części GOP. Takie
                    struktury funkcjonują na świecie ponad granicami jednostek administracyjnych.

                    I nikt madry kto będzie decydował o
                    > przyszłości tych terenów raczej nie posunie się do tego.

                    Daruj sobie takie tanie chwyty - "nikt mądry". Technokraci lekceważący np.
                    uwarunkowania kulturowe, do mądrych raczej nie należą.

                    > Rozdzielenie Zagłebia i Śląska było by ze szkodą dla obu terenów.

                    Dla obu? Nie sądzę. Radziliśmy sobie całkiem dobrze bez sublokatora, który ma
                    tendencje do występowania w roli gospodarza domu. Żeby współpracować w ramch
                    aglomeracji niemusimy być w jednym województwie.
                    • pieprz.kajenski Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 04.03.06, 13:58
                      Hitlera wplotłeś Ty w tą dyskusje jednocześnie coś insynuując.
                      Ślazacy, to nie Zagłębiacy, co nie zmienia faktu, że nie są ludźmi z różnych
                      światów jak to sugerujesz.
                      Co do woli regionów, to wszystko traktujesz dosłownie? A po naszej stronie bez
                      wątpienia więcej jest ludzi widzacych Śląsk i Zagłebie razem niż osobno.
                      I z pewnością powstanie GZM ułatwi rozdzielenie Śląska i Zagłębia;-), nie
                      sądzę, a już z pewnością nie ułatwi funkcjonowania GZM.
                      Jak widać ja mam trochę inną wizję funkcjonowania województwa i nie przedkładam
                      historii nad teraźniejszość i przyszłość. Ale dyskusji takich widziałem już
                      sporo i wątpie, żebyśmy doszli do jakiś kompromisowych wniosków.
                      • slezan Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 05.03.06, 13:36
                        pieprz.kajenski napisał:

                        > Hitlera wplotłeś Ty w tą dyskusje jednocześnie coś insynuując.

                        Hitler był modernistą - marzyły mu się nowy człowiek, nowe społeczeństwo.
                        Tradycyjne tożsamości trzeba było w imię tak pojmowanej nowoczesności
                        zniszczyć. Współczesnych technokratów wiele z nim pod tym względem łączy. NIe
                        towarzyszy im ten rewolucyjny zapał, z którego wynikały zbrodnicze metody, ale
                        pogarda dla różnic kulturowych i ludzkich emocji jest podobna.

                        > Ślazacy, to nie Zagłębiacy, co nie zmienia faktu, że nie są ludźmi z różnych
                        > światów jak to sugerujesz.

                        W sensie dosłownym wszyscy ludzie są z tego samego świata. Natomiast róznica
                        kulturowa między Górnym Śląskiem a Zagłębiem jest wciąż znacząca - a kiedyś
                        była kolosalna.

                        > Co do woli regionów, to wszystko traktujesz dosłownie? A po naszej stronie
                        bez
                        > wątpienia więcej jest ludzi widzacych Śląsk i Zagłebie razem niż osobno.

                        Pewnie patrzą na mapę GOP. Warto jednak poddawac rzeczywistość nieco głębszaj
                        analizie.

                        > I z pewnością powstanie GZM ułatwi rozdzielenie Śląska i Zagłębia;-), nie
                        > sądzę, a już z pewnością nie ułatwi funkcjonowania GZM.

                        Oderwij się trochę od polskiego zaścianka - spójrz na inne tego typu twory.
                        Gros z nich powołano właśnie po to, by funkcjonowały ponad granicami regionów.
                        Odnoszę wrażenie, że reprezentujesz anachroniczne myślenie sztywnego biurokraty.

                        > Jak widać ja mam trochę inną wizję funkcjonowania województwa i nie
                        przedkładam
                        >
                        > historii nad teraźniejszość i przyszłość. Ale dyskusji takich widziałem już
                        > sporo i wątpie, żebyśmy doszli do jakiś kompromisowych wniosków.

                        Jesteś modernistą. Nie dostrzegasz faktu, że przeszłość żyje w postaci
                        świadomości historycznej i kulturowej wielu mieszkańców regionu. Ale modernizm
                        przeżył już swoją spektakularną plajtę. Podobnie jak archeologiczny
                        tradycjonalizm.
            • basturk Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 04.03.06, 09:57

              jaki inny swiat???


              jestem z Tychów i np Bielsko innym swiatem nie jest, /PS Bielsko widac z Tychów-
              jak ktos chce to posle na skrzynke/, nie widac zadnej róznicy o której piszesz,
              czy barier o któych ktoś pisał,
              napisze tak jak pisałem wczesniej-uwazam je nie tylko przez fiata za "miasto
              bliźniacze" do mojego.
              w kwestii województwa za bielszczan wypowiadał się nie będe-nie powinienem, ale
              napisze to co uwazam w tym temacie:


              Codziennie widac powiązanie między obydwoma miastami chocby-może zwłaszcza w
              postaci przepływ ludnosci, ale tez i miedzy Bielskiem a Katowicami-jako ze
              mieszkam miedzy Bielskiem a katowicami to szczególnie dobrze to widze
              mieszkając w dodatku przy trasie beskidzkiej.
              W Tychach pracuje wielu Bielszczan ale tez i w Bielsku pracuje wielu Tyszan-
              miasta te wzajemnie sie uzupełniają. Sam w Bielsku jestem wiele wiele razy.
              Zresztą tego przepływu udowadniac komus nie trzeba bo sami wiecie jak jest.
              Po co zaś wydawac miliony, które na własnej kieszeniby poczuł takze meiszkaniec
              Bielska na zmiane "tablic" i "papierów", skoro sztuczne granice województwa nic
              nie zmienią, bo przepływ ludzi na wskazanej lini bedzie ten sam i nie zmieni
              kierunku nagle do krakowa... przez zmiane granic -po co ludzią utrudniac
              zycie?? -za tym idą koszty dla kazdego mieszkanca zupełnie bezsensowne, miliony
              wyrzucone na zmiane granicy w błoto, której przeusniecie niczego nie zmieni a
              być może, że pogorszy...
              ba własnie te silne powiązania swiadczą najlepiej o miejscu danego miasta w
              którymś województwie.. Bardzo duzy przepływ ludzi na lini bielsko/tychy,
              tychy/bielsko czy na lini z katowicami swiadczy o duzym powiazaniu tych
              terenów/miast ze sobą wiec po co stawiac sztuczny twór w postaci sztucznej
              granicy i bariery miedzy ludźmi, po co burzyć coś co sie sparwdziło i dobrze
              funkcjonuje z korzyscią tak dla tychów jak i bielska, -to tak troche w
              oderwaniu od historii do której odwoływał sie nie bede teraz.
              ba uwazam tez ze ze wzgledu na powiazania oswiecimian chocby z tychami /praca,
              handel, rozrywka/ i to miasto powinno byc w województwie śląskim-bo tak
              naparwde w oswiecimiu czy okolicach oswiecimia "ludzie tylko tam" mieszkają a
              pracują 10 km dalej za wisłą.
              Jak ktos twierdzi inaczej to zaparszam tu do naszej strefy-moge zostac
              przewodnikiem-gdzie koloryt tablic zaczynajacych sie od litery K jest tak
              bogaty jak kolory teczy, zresztą w Bielsku co sam widze jest tak samo.


              napisze tez jeszcze tylko tyle- Bielsko które tak jak Tychy jest bardzo silnym
              miastem gospodarczym nie tylko w województwie ale i kraju, będac w woj. ślaskim
              korzysta juz chocby z marki jaką jest woj. ślaskie- nowosci nie napisze i nie
              bede tez sie rozpisywał- jakby nie było jest to województwo najsilniejsze w
              kraju z najlepszą infrastrukturą, co chyba widac po inwestorach /ilosci i
              wartosci/ nie tylko u mnie i u was ale tez w innych miastach. co do woj.
              małopolskiego no to cóż, wybierac za was nie mam zamiaru, doradzac tez nie ale
              ma ono opinie rolniczego obszaru z punktem centralnym w postaci stolicy.

              tyle w tym temacie mojej prywatnej opnii
      • jorg_z_bielitz Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 06.03.06, 15:29
        Gość portalu: teschener napisał(a):

        >> Optymalnym wyjściem jest po prostu powrót do stanu sprzed 1975 roku, czyli
        > podział na 17 województw; byłoby to zresztą także nawiązaniem do podziału
        > sprzed wojny.

        ????

        Co ma podział sprzed 1975 roku do podziału admistracyjnego sprzed wojny???

        I który PRL-owski podział masz na myśli: ten z 1946 czy 1950 r?





        >
        > Kolejna rzecz to miasta leżące bądź powstałe na rozmaitych pograniczach -
        > kulturowych, historycznych i innych. Powinna być im pozostawiona możliwość
        > wyboru województwa na drodze powszechnego referendum. I tak, dla przykładu
        > Bielsko-Biała wybierałaby między śląskim a małopolskim, a Częstochowa między
        > śląskim, małopolskim, świętokrzyskim i łódzkim.
        > Proste i sprawiedliwe dla wszystkich.

        Oj żeby to było takie proste dla decydentów :):):)


        Pozdrow.
        • Gość: teschener Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:42
          jorg_z_bielitz napisał:

          > Co ma podział sprzed 1975 roku do podziału admistracyjnego sprzed wojny???
          > I który PRL-owski podział masz na myśli: ten z 1946 czy 1950 r?

          To zupełnie oczywiste, że chodzi o stan z lat 1950-1975, kiedy m.in. na tzw.
          Ziemiach Odzyskanych powstały trzy nowe województwa - opolskie, zielonogórskie
          i koszalińskie. Istniejący kilka lat wcześniejszy podział administracyjny miał
          siłą rzeczy charakter tymczasowy. Co do okresu międzywojennego: ma bardzo wiele
          wspólnego, wystarczy spojrzeć na mapę.
          • jorg_z_bielitz Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 06.03.06, 20:06
            Gość portalu: teschener napisał(a):

            >Co do okresu międzywojennego: ma bardzo wiele
            >
            > wspólnego, wystarczy spojrzeć na mapę.

            No własnie patrząc na mapę przedwojennego podziału administracyjnego i
            porównujac ją z podziałem administracyjnym PRL, mozna zauważyć istotne różnice:
            -1/3 terytorium państwa, tworzą województwa na terenach które przed wojna
            należały do Niemiec
            -granice między woj. katowickim a krakowskim i kieleckim są istotnie zmienione
            na korzyść katowickiego (częstochowskie, Zagłebie i Biała są w katowickim)
            -granice pomiędzy krakowskim a kieleckim są zmienione na korzyść krakowskiego
            -brak woj.lwowskiego. Jego resztki pod nazwą woj. rzeszowskiego mają granice
            przesunięte na zachód kosztem woj. krakowskiego
            -granice łódzkiego i poznańskiego są zmienione na korzyść poznańskiego
            -utworzone jest woj. bydgoskie (nie było takiego woj. przed wojną) kosztem
            poznańskiego, warszawskiego i gdańskiego (przed wojną "pomorskiego" ze stolicą
            w Toruniu !!! :))
            -zmienione są granice pomiędzy woj. warszawskim a lubelskimi i białostockim na
            korzyść warszawskiego
            -itp.
            Zatem dopatrywanie sie podobieństwa w podziale przedwojennym i powojennym jest
            mocno naciagane.

            Pozdrow.
            • Gość: teschener Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 22:52
              Daj spokój chłopie, chodzi nie o szczegóły (których nawiasem mówiąc mogę podać
              ci więcej), lecz o ogólny zarys. No i oczywiście nie może być żadnej mowy o
              terenach należących uprzednio do Niemiec czy potem do ZSRR - to chyba jasne
              samo przez się.
              Na obszarach centralnej Polski, czyli byłego Królestwa i zachodniej części
              guberni grodzieńskiej, istniały i przed wojną, i po wojnie następujące
              województwa: warszawskie, łódzkie, kieleckie, lubelskie oraz białostockie
              (oficjalnie zaliczane przed wojną do Polski centalnej). Jest podobieństwo?
              Na obszarze Polski południowej, czyli dawnej Galicji, było krakowskie i
              lwowskie (mówienie o stanisławowskim i tarnopolskim w tym kontekscie pozbawione
              jest oczywiście sensu). Na terenach lwowskiego powstało po wojnie rzeszowskie.
              Dalej - Polska zachodnia, do której przed wojną zaliczano pomorskie, poznańskie
              i śląskie. W 1950 roku nazwę powojennego pomorskiego, naturalnie w innych
              graniach niż pomorskiego sprzed wojny, zmieniono na bygdoskie. Wtedy też nazwę
              śląskiego zmieniono na katowickie i wtedy też - choć to już z innej beczki, ale
              niezupełnie - zmieniono w Berlinie nazwę Dworca Śląskiego na Wschodni, a
              Szczecińskiego na Północny.
              • jorg_z_bielitz Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne 06.03.06, 23:25
                Gość portalu: teschener napisał(a):

                > Daj spokój chłopie, chodzi nie o szczegóły (których nawiasem mówiąc mogę
                podać
                > ci więcej), lecz o ogólny zarys.

                Eee, porównywanie zgodności województw tylko "po nazwie stolicy" nie ma sensu
                (a dodatkowo zgadza się tylko w 8-miu przypadkach) :):).
                Żeby było ciekawiej, przedwojena Polska, chociaż miała obszar o 20% większy niż
                powojenna, była podzielona na (tylko) 16 województw.



                > Na obszarze Polski południowej, czyli dawnej Galicji, było krakowskie i
                > lwowskie (mówienie o stanisławowskim i tarnopolskim w tym kontekscie
                pozbawione

                Noooo, akurat do Polski dzisejszej należy skrawek d. woj. stanisławoskiego
                (rejon Bieszczad) :):):)



                > Dalej - Polska zachodnia, do której przed wojną zaliczano pomorskie,
                poznańskie
                >
                > i śląskie.

                > W 1950 roku nazwę powojennego pomorskiego, naturalnie w innych
                > graniach niż pomorskiego sprzed wojny, zmieniono na bygdoskie.

                Akurat z przedwojennego pomorskiego wykrojono przede wszystkim gdańskie,
                natomiast z reszty (rejon Torunia) oraz okolic Bydgoszczy (przedwojenne
                poznańskie) zrobiono woj. bydgoskie

                >Wtedy też nazwę
                > śląskiego zmieniono na katowickie

                z przerwą 53-56 na stalinogrodzkie :):):)



                Pozdrow.
                • Gość: teschener Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 01:58
                  jorg_z_bielitz napisał:

                  > Eee, porównywanie zgodności województw tylko "po nazwie stolicy" nie ma sensu

                  Jestem chyba ostatnim człowiekiem, dla którego istotna byłaby stolica
                  województwa czy też jego nazwa. Każde ze wspomnianych przeze mnie województw
                  Polski centralnej rozciągało się i przed wojną, i po wojnie na tym samym
                  terenie, oczywiście z pewnymi przesunięciami.
                  Powtarzam jeszcze raz: rzecz nie w szczegółach, ale w ogólnym zarysie. A tym
                  17. wjewodztem była wykrojona z warszawskiego Warszawa.
          • Gość: ddd Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 20:09
            > Co do okresu międzywojennego: ma bardzo wiele
            > wspólnego, wystarczy spojrzeć na mapę.

            Patrzę i widzę: lwowskie, nowogródzkie, wileńskie ... Planujesz
            jakieś "korekty"? :)))
            • Gość: teschener Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:58
              Gość portalu: ddd napisał(a):

              > Patrzę i widzę: lwowskie, nowogródzkie, wileńskie ...

              Inteligencji trochę kolego. Przecież to oczywiste, że tyczy się wyłącznie
              terenów i przed wojną, i po wojnie należących do Polski.
              • Gość: ddd Re: 17 województw - rozwiązanie optymalne IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.03.06, 02:10
                Nieinteligentne to jest m.in.: "przerzucanie" Radomia do wspólnego województwa
                z Kielcami (pytałeś chociaż jednego mieszkańca Radomia co o tym myśli?).
                Chciałem pomysł nawiązania do podziału z okresu międzywojennego (sic!) obrócić
                w żart - nie wyszło, trafiłem na "inteligentniejszego"...
      • jorg_z_bielitz 10-11 województw - to jest rozwiązanie optymalne 06.03.06, 23:31
        Optymalne rozwiązanie to kasacja takich województw (tworków) jak:

        1.Kujawsko-Pomorskie (Bydgoszcz, Toruń)
        2.Lubuskie (Zielona Góra, Gorzów Wlkp.)
        3.Opolskie (Opole)
        4.Podkarpackie (Rzeszów)
        5.Świętokrzyskie (Kielce, Radom)
        + ew. 6. Lubelskie
        czyli redukcja liczby województw do 10-11 połaczona z redukcją liczby powiatów
        z ponad 300 do ok. 150-200


        Pozdrow.
    • mcmaxim Uważam ten temat za jałowy... 04.03.06, 13:10
      ... bo bzdura sa nowe wojewidztwa. Primo: ustalenie "kryterium wojewodzkosci": jest cholernie ciezkie, bo dla jednego to beda wzgledy ekonomiczne, dla drugiego historyczne, dla trzeciego etniczne, dla czwartego geograficzne, etc. Secundo: lepiej usprawnic (czyt.: zmniejszyc + "ufachowic") dzisiejsza administracje, a nie rozpierniczac w drobny mak, bo bedzie to samo co z kasami chorych. Tertio: Wreszcie na czyms trzeba sie oprzec, niech ludzie w tym kraju widza, ze jest cos stalego a nie, ze co chwile wszystko sie dokumentnie zmienia.
      • mcmaxim PS. do pierwszego posta w tym temacie - 04.03.06, 13:15
        ... mialem na mysli jeszcze sytuacje przy projektowaniu i wdrazaniu reformy (max. rok, dwa lata po wejsciu w zycie), bo
        laczenie wojewodztw uwazam za zbyt kosztowne, chociaz teraz jeszcze realne w przypadku 2-3 jednostek. Za 4-5 lat bedzie to juz
        totalnym bezsensem.
        • jorg_z_bielitz Re: PS. do pierwszego posta w tym temacie - 06.03.06, 23:39
          mcmaxim napisał:

          > ... mialem na mysli jeszcze sytuacje przy projektowaniu i wdrazaniu reformy
          (ma
          > x. rok, dwa lata po wejsciu w zycie),


          Tu akurat "władza" wprowadziła kilkuletnia blokade na zmiany granic.



          > laczenie wojewodztw uwazam za zbyt kosztowne, chociaz teraz jeszcze realne w
          pr
          > zypadku 2-3 jednostek. Za 4-5 lat bedzie to juz
          > totalnym bezsensem.

          Akurat słabych województw nie należy łączyć tylko je zwyczajnie kasować (i
          parcelować miedzy sąsiadów) a zbędnych urzędasów z likwidowanych jednostek
          zwyczajnie wpuścić na rynek pracy.


          Podobnie powinno być ze słabymi powiatami czy gminami.(powiatów jest przecież
          też za dużo)


          Pozdrow.
          • mcmaxim Re: PS. do pierwszego posta w tym temacie - 07.03.06, 09:46
            jorg_z_bielitz napisał:

            > > laczenie wojewodztw uwazam za zbyt kosztowne, chociaz teraz jeszcze realn
            > e w
            > pr
            > > zypadku 2-3 jednostek. Za 4-5 lat bedzie to juz
            > > totalnym bezsensem.
            >
            > Akurat słabych województw nie należy łączyć tylko je zwyczajnie kasować (i
            > parcelować miedzy sąsiadów) a zbędnych urzędasów z likwidowanych jednostek
            > zwyczajnie wpuścić na rynek pracy.

            Dokladnie parcelacje mialem na mysli piszac o likwidacji i laczeniu :-)
      • Gość: kuba Stare zgredy marza ...ciekawe o czym IP: *.qc.sympatico.ca 08.03.06, 01:31
        Zadnej nowinki i usprawnien nie zauwazylem w tych wtracanych staroswieckich
        gdybaniach,modernizacji sie zachciewa a ciagle stare nalecialosci
        wracaja.Historie zostawmy historykom i czas isc do przodu jesli wogole taki jest
        zamiar.Polacy chcieliby zmienic swiat , a siebie zmienic nie moga , wiec od
        czego zaczniemy ???Dlaczego sie ciagle rozdrabniamy w tych prowincjonalnych
        podzialach,jaki to ma cel polityczno-gospodarczy z wyjatkiem
        administracyjnym.....wiecej fotelikow.
        • slezan Re: Stare zgredy marza ...ciekawe o czym 08.03.06, 08:45
          Właśnie Twoje myślenie jest anachroniczne. Kilkadziesiąt lat temu dykurs o
          modernizacji został zdominowany przez technokratów. Same liczby, zredukowanie
          wszystkiego do wąsko rozumianej ekonomii. Od dłuższego czasu podkreśla się
          jednak ścisły związek między tożsamością a rozwojem. W planowaniu uwzględnia
          się kapitał kulturowy i społeczny.
          Byli już tacy, co uisłowali z dniana dzień zerwać z historią. Źle się to
          skończyło. Problem nie w tym, czy myśleć historycznie, ale jak to myślenie
          uprawiać.
          • pieprz.kajenski Re: Stare zgredy marza ...ciekawe o czym 08.03.06, 12:17
            tak, tylko szkoda, że czasami względy historyczne biorą góre nad racjonalnymi.
            Nie wszystko jest białe lub czarne. A stawianie względów historycznych
            bezwzględnie ponad wszystkie aspekty, taki to rozumowania by sugerowało.
            Najbliższy przykład: Bielsko-Biała. Pomimo postawienia twardej kreski nad
            historią i w Twoim mniemaniu podążaniu drogą do nikąd, miasto jest jednym z
            lepiej rozwijających się w Polsce. Analogicznie do Zagłębia i Śląska. Po co
            tworzyć jedną granicę, aby w innym tworze je scalać(GZM). Nikt nikomu nie broni
            się czuć Ślązakiem i Zagłębiakiem. I każdy inteligentny mieszkaniec Polski
            powinien rozróżniać te regiony nawet jeśli są w jednym tworze
            administarcyjnym.
            • slezan Re: Stare zgredy marza ...ciekawe o czym 08.03.06, 16:46
              A kto mówi o uznaniu bezwzględnego prymatu względów historycznych? Akurat w
              relacjach śląsko-zagłębiowskich względy te mają wciąż duże znaczenie.
              Pytasz w jakim celu scalać coś w jednym tworze, a dzielić na innej
              płąszczyźnie. Dość naiwne pytanie, bo to ogólnie przyjęta dziś praktyka. Ludzie
              i wspólnoty funkcjonują na róznych płaszczyznach. Tam gdzie żywe są odwołania
              do historii, gdzie regiony nie zostały ostatecznie unicestwione, warto
              wykorzystać potencjał tkwiący w tożsamości i świadomości historycznej.
              Województwa powinny być, takm gdzie to jeszcze możliwe, odpowiednikiem
              historycznych regionów. Powinn wykorzystywać się regionalną symbolikę i
              tradycje w celu społecznej mobilizacji. Natomiast związki komunalne operują na
              zupełnie innym poziomie - rozwiązują konkretne problemy i wykonuja konkretne
              zadania. Nikt nie oczekuje od nich, by odwoływały się do jakiejkolwiek
              tożsamości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka