lotos.flower oj nieładnie nieładnie ;) 04.12.06, 11:43 zapomniałyscie o Akselku :P moze Kuba i wojtek sa zbliżeni wiekiem ale jednak aksel tez bedzie zabiegał o względy panienek :P najpierw skocze do Gosi a potem do Reginki to poogladam sobie potencjalne synowe ;D szkoda że nas nie było na spacerku, ale Aksel wydobrzał dopiero w sobote popołudniu. Zima jest cudownie ciepła więc może jeszcze sie spotkamy :) Gosiu, wpadne wpadnę. Doczekac sie juz nie mogę :) to co? środa? I zestaw mega ciepłych buziaków dla Doni, Asi i Reginki i Waszych cudownych dzieciaczków papa :* Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: oj nieładnie nieładnie ;) 04.12.06, 12:26 Ojojoj...faktycznie a to tylko dlatego, że mogłam założyć, że Axel jako starszy mężczyzna bedzie się oglądał za starszymi pannami....ale masz racje na dwoje (troje...:-) babka wróżyła. Panowie mają poprostu większa konkurencje hehe:-) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kinga299 Po kontroli u pediatry 07.12.06, 11:13 Martynka byla sie zwazyc i co? cos malo przybrala, bo tylko 110g w ciagu tygodnia, ale lekarka powiedzilaa,zeby nie dokarmiac, ze to jeszcze nie najgorzej...sama nie wiem...poza tym wcozraj mala po raz pierwszy przyssala sie do cyca bez nakladek:) ale jestem z niej dumna!! Oby jej sie to spodobalo, bo podobno bez nakladek o wiele wiwecej dziecko wypija... pozdrawiam Was i Wasze pociechy, appapa, regi:) Asia, chetnie przesle Ci zdjecia z naszego spacerku, ale nie mam Twojego maila :(( wiec podaj mi albo tutaj albo na gg:) Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: Po kontroli u pediatry 08.12.06, 10:22 czesc dziewczynki, cos tu ostatnio nieczesto zaglądacie :( wiec u nas dobrze, duuuzo roboty. ciagle zakupy, goscie, prezenty na swieta, wizyty u lekarzy. urwanie glowy istne bo dom na glowie i 2 dzieci ;) Dobrze ze zdrowi wszyscy. Spacerek i kawa z Karina byl super, szkoda ze dziewczynki pracujecie. A Regi mam nadzieje ze wpadnie niedlugo do BB. Aksel jest super!!! taki smieszek fajowy... pewnie niedlugo zacznie biegac :) Wogole to co ze spacerem weekendowym wspolnym?? ja jutro niemoge...ostatecznie w niedziele ale raczej po poludniu.... za to jestem za nastepna sobota bo wieczorem jade do rodzicow i zostaje juz na dluzej wiec fajnie byloby sie przed swietami jeszcze spotkac. To co moze byc nastepna sobota ???? tak o 11??? jak wasze dzieci? jak praca i wszystko? do raportu prosze!!!!!! po kolei :) Regi ciesze sie ze małą zaczyna ssac bez kapturka, mam nadzieje ze to pierwszy krok do normalnego karmienia na sale. podziwiam cie za upor! super :) niemartw sie waga, wazen ze niespada. Sara na 3 mies wazyla 6 kg a na 12 mies 8kg. wiec widzisz w jakim tempie przybierala... a jaka jest fajowa teraz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kinga299 Re: Po kontroli u pediatry 08.12.06, 13:50 Dzieki za slowa otuchy, ja tez tak mysle, ze po prostu nie bedzie olbrzymem:) co do soboty za tydzien to ja wstepnie sie pisze, ale jeszcze sie okaze, co do jutra to raczej nie dam rady:(( pozdrawiam, papapa, caluski dla wszystkich mamuniek i ich pociech!! Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Hejka 08.12.06, 21:23 Dzisiaj niestety pisze króciutko. W niedziele nie wiem czy dam rade, mam duże zamieszanie w rodzinie i chyba będe potrzebna mojej siostrze w najbliższym czasie (chociaż mam nadzieję, ze wszystko się ułoży). Ale bedę wdziedziała coś konkretnie jutro i od razu do Was napisze. W następną sobotę pewnie będe w pracy więc 11-sta u mnie odpada:-( Trzymajcie się cieplutko i ucałujcie swoje szkraby od ciotki Dominiki. Zmykam szukać pracy! Jak byście coś słyszały to dajcie please znać (w tym temacie jest coraz gorzej u mnie, długo tam nie wytrzymam). D. Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: Witajcie o poranku, 11.12.06, 09:52 Za szybko mi się kliknęło;) Sorki, ze się nie odezwałam w weekend ale naprawede miałam urwanie głowy. A jak tam u Was, udało się Wam spotkać? Jeśli tak to już żałuję, że nie mogłam do Was dołączyć. U nas pomalutku, Kuba cudowny a my oboje zapracowani. Mnie krew zalewa jak mam chodzić do pracy ale wiem, ze na razie nie mam innych propozycji. Nie chodzi o pieniądze tylko o ciągłe zmienianie wczesniej poczynionych ustaleń. Teraz to chyba będę pracować w każde sobotę....ech gdybyście coś słyszały o jakiejś sensownej pracy błagam dajcie znać. Tym bardziej, ze prace mam prawdopodobnie do końca stycznia. Czasami zastana3wiam się czy jestem aż tak beznadziejna, ze nie moge sobie nic sensownego w Bielsku znaleść, czegość co bedzie dawało mi satysfakcje...Ech szkoda gadać! Ponarzekałam troche i już mi lepiej! Nie wiem czy Wam pisałam, ale mamy juz z Kubusiem za sobą szczepienia i na jakiś czas mamy spokój. Ostatnie mieliśmy (niestety) w Mikołaja ale Kuba dzielnie wszystko zniósł. I te pięcioskłądnikową i na pneumokoki:-) Następna partia za jakis czas:-) Napiszcie jak tam wasze dzieciaczki. Całuski dla pięknych pań: Poli, Sary , Martynki i Julii, no i dla cudownych przystojniaków: dla Aksela i Wojtusia. Miłego poniedziałku i do rychłego zobaczyska Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax SOBOTA 11.12.06, 11:08 ja w sobote wyjezdzam jak juz wpsominalam ;) wiec chcialabym sie z Wami zobaczyc. Mi pasuje codziennie dopoludnia i w sobote caly dzien. Pojedziemy wieczorkkiem chyba ze sie niespotkamy to pojedziemy po obiedzie. dajcie znac czy mozecie i jesli tak to o ktorej. bo zobaczymy sie dopiero w styczniu jak to niewypali. U nas ok. Sara w przedszkolu, zdrowa (puk puk) Pola slodka i kochana i wyglada jak pączek :) spi pieknie juz w lozeczku, przesypia nawet po 8h(!!!) bez budzenia. jest ok. w weekend mielismy gosci (mamy juz chrzestnych:)))) w niedziele bylismy na urodzinach dziadka. i zlecialo. teraz zakupy, prezenty, dzis ginekolog, jutro z Poluska na wazenie. i tak leca dni. ciagle ktos wpada wiec dni szybciej miajają.. Asia dawno nic niepisalas. Odezwij sie!!! Domi- przykro mi z powodu pracy :((( oby cos lepszego szybko sie trafilo. Bedzie dobrze!!! Regi jak tam ? Jak Martynka je? jak sie mieszka? co z kredytem? Karina a u Ciebie co nowego? mam nadzieje ze ok i zdrowi :) pozdrawiam wszystkich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: SOBOTA 12.12.06, 17:46 no ja jeszcze nie wiem co z sobotą generalnie strasznie zagoniona jestem ostatnio jazdy dodatkowe (w czwartej egzamin) bizuteria i kilka innych bibelotów na zamówienie ściskam Was moooooooooocno :**** Odpowiedz Link Zgłoś
kinga299 Zycie u nas.. 13.12.06, 08:35 Witam was bardzo serdecznie:) niestety, moze sie okazac, ze ja tez nie p[ojawie sie na sobotnim spacerku, bowiem, troche sie u nas dzieje.. Wczoraj bylismy z Tysia u lekarza i znowu przybrala tylko 110 gr w ciagu tygodnia, juz sama nie wiem, co sie z nia dzieje:( poza tym chyba ma katarek i flegma schodzaca ja dusi i tez nie bardzo wiem jak sobie z tym poradzic, dzisiaj bede kombinowala z sola fizjologiczna.. Wczoraj podpisalismy tez umowe kredytowa, wiec teram musimy jeszcze zalatwic ubezpieczenie mieszkania, notariusza i moze pod koniec tygodnia wejdziemy do siebie:) pozno, ale zawsze to juz bedzie u siebie! Za dwa tygodnie mamy chrzest Martynki i tu tez mamy problem, bo nie mamy go gdzie zrobic:( u mojej mamy nie chcemy, bo ja nie chce, zeby mi potem cokolwiek wypominala, jak Łukasz zapytal sie swojej mamy to ona z mina wielce zdziwiona powiedziala,z e liczyla na to, ze to ona bedzie zaproszona na chrzciny, a nie,ze je bedzie robila?! wiec mamy odpadaja i zostaje nam tylko restauracja, ale takie ceny oferuja, ze wlos nam sie an glowie jezy:( i na serio nie wiemy co z tym fantem zrobic? Co prawda mama Łukasza na nastepny dzien dzwonila i powiedziala, ze czasami czlowiek nie pomysli i cos palnie, ale z reguly pierwsze slowa sa faktycznymi odczuciami, wiec my sie unieslismy honorem i u zadnych rodzicow nie bedziemy robic... jest jeszcze nasze nowe mieszkanie, ale tam nie zdazymy nic zrobic, bedzioemy ieli tylko nasze lozko i lozeczko dla dziecka, ubrania na podlogach, bo szfy dopiero w styczniu beda sie robic, nie mamy stolu ani krzesel, wiec w jakich warunkach mamy kogos prztyjac?? rany, ile teraz sie zbiera nam na glowy, a tdo tego duszaca sie nocy wlasna slina Tysia!! A ja nawet nie wiem jak jej pomoc!? Jeszcze jedno; mam prosbe, zebyscie mi napisaly co potrzebuje kupic malej do chrztu, bo nie mam pojecia..na pewno ubranko ( a moze ktoraz z Was ma do sprzedania, co by bylo taniej?) i swiece, ale nie mam pojecia co jeszcze...jakby co to dajcie znac, dobra? Poza tym wszystko ok, z karmieniem spokojnie, nie wiem tylko dlaczego malo przybiera, bo przeciez nakladki juz poszly w odstawke i Tysia ssie prosto z piersi, wiec powinna niby wiecej zajadac, a tu nie ma zadnej roznicy:( ale mam nadzieje, ze jeszcze jeakos to sie unormuje. Ale sie rozpisalam...a co tam u Was?? Gosiu, na serio chcialabym sie z Wami spotkac w sobote, ale na serio nei wiem juak to bedzie, ajkby co to dam znac smsem, albo zadzwonie! Moze jak nie bedzie pogody to Łukas zmnie do Ciebie podrzuci i posiedzimy troche w domu, ale to sie okaze jak bedziemy wiedzieli co z mieszkaniem naszym i co z Tysia, jak ona bedzie sie czula..jakbysmy sie nie spotkaly to Wesolych Swiat zycze Wam Wszystkim, duzo spokoju i radosci z pociech no i wielu prezentow pod choinka!! Dominika, jkak cos bede slyszala o jakiejs pracy to dam Ci znac od razu i jak na razie zaciskaj zeby i przeczekaj, moze cos po nowym roku sie znajdzie!! Szkoda, ze musisz pracowac w soboty, ale moze to tylko sciema?? Asia, wchodz czesciej na forum, bo za niedlugo juz calkowicie znikniesz, a tak w ogole to za niedlugo ja zapomne jak wygladasz...jak Karina i jej dzieci wygladaja to chyba tez zapomne:) e, wierze, ze uda nam sie jakos skrzyknac, jak nie teraz to po nowym roku na pewno!! Jeszcze raz wszystkiego dobrego na Swieta i samych milych rzeczy i wrazen w Nowym Roku!! sle caluski dla Mam i naszych maluchow i tych wiekszych maluchow tez!! Papapa, buzka wielka! Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: Zycie u nas.. 13.12.06, 10:31 Witajcie, Ja tez nie wiem jak to będzie z tą sobotą. Teoretycznie pracuje (a to wkurza mnie niemiłosiernie). Więc najprawdopodobniej ja bym mogła ale tak w okolicah popołudniowych więc to za późno. Tak czy inaczej dam Wam Kochane znać najpóźniej do piątku. Nadal szukam i szukam pracy ale jak na razie pusto...dzięki za każde słowo otuchy:-) kochane jesteście! Stwierdziłam, że ten rok w większości nie był łąskawy dla mojej rodziny. Dzisiaj się dowiedziałam, ze moja mama dostała skierowania na badania do onkologa....ma je zrobić jak najszybciej, jezszce przed świętami. Ech mam nadzieję, że to nic poważnego. Mój Greg idzie na dodatkowe badania do neurologa...a w małżeństwie mojej siostry nie za wesoło.... Same widzicie marzę o tym, zeby ten rok już się skończył. Za to Kubuś radosny i łobuzowany jak zwykle, wystawia do nas języczek po tej stronie gdzie nie ma ząbka:-) Najchętniej wszystko by ściągał i uderzał łąpkami we wszystko co mu do tych rączek wpadnie;) Leżenie to już nie dla niego, chyba że na brzuszku. Najchętniej to by siedział jak najdłużej. Ech kochany jest ten nasz Jakubek:-) Regina cieszę się, że niedługo już będziecie na SWOIM!!! Wtedy wszystko zaczyna się układać, a przede wszystkim odetchniecie pełną piersią. Jeśli chodzi o kłopoty związane ze chrztem to chyba ci nie moge pomóc. Ja jak wiesz robiłam je w domku, ale też wszytsko było w biegu, bo wprowadzaliśmy się na łukasiewicza tydzień przed chrzcinami. U was kłopotliwy jest brak mebli, tego chyba nie przeskoczycie, sama nie wiem, moze pozostałe dziewczyny będa miały lepsze pomysły (dodam, że my stół i krzesła pożyczylismy od moich rodziców, bo jeden by nam nie starczył:-). U rodziców tez bym nie robiła, tym bardziej, że "pierwsze słowo do dziennika a drugie do śmietnika";)A z tym słąbym przybieraniem na wadze to napisz co na to Wasz lekarz pediatra? A tak na marginesie, dzięki za pamięć o mojej pracy:-) Jestes kochana! Karina trzymam kciuki za egzamin! Statystycznie teraz powinno się udać, tylko nie daj sie złapać na pierdułkach;) Powodzenia i nie dziękuj, zeby nie zapeszyć!!! Gosik jak już pisałam dam Wam znać czy dam rade w sobote, ale biorąc pod uwagę moją sytuacje w pracy raczej bede musiała pracować. Matko jak to mnie wkurza, to dla mnie poprostu OGROMNA starta czasu, który mogłabym poświęcić synkowi!!! A istotne w tym wszystkim jest to, że podczas przyjmowania sie do pracy była mowa o 2 sobotach pracujących a nie o 4. Musze stamtąd uciekać i to jak najszybciej. Asia czekamy na wiesci i najnowsze fotosy Wojtusia:-) (tego nigdy dość, dzieci tak szybko rosną;) Buziaczki dla wszystkich Waszych slicznych dzieciaczków. Musze zmykać do pracy!!! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax 2 miesiace :) 13.12.06, 13:37 My dzis skonczylysmy 2 miesiace :)))niewiem z jaka waga bo polusia przespala spacer a teraz jest juz brzydko i nieposzlysmy do przychodni. moze jutro. wszystko u nas ok. wszyscy zdrowi na szczescie. Pola pieknie spi w swoim lozeczku ( budzi sie w nocy RAZ) ma apetyt i ładnie je. Ja zajmuje sie przygotowaniami do swiat rzn sprzatam troche i szaleje z prezentami. Jeszcze w czw ostatnie zakupy. No i wizyta u lekarza. Strasznie szkoda ze sie niespotkamy :(((((( buuuu ale jakby cos sie jednak udalo to dajcie znac :) najlepiej na gg. REGI nic niewymyslisz- chrzciny w knajpce cie czekaja. popytaj sie w roznych, napewno znajdziecie tanio. zawsze mozna w ostatecznosci zrobic tylko poczestunek- kawa i ciasto. bez obiadu. A ciasta mozna samemu upiec albo zlecic babciom ;) my bedziemy chrzcic w styczniu. Ubranko- bialy gruby kombinezon ammy po Sarze (ona byla chrzczona w listopadzie) a reszte kupilam ale nic typowego na chrzest0 biale sztruksowe spodnie i sweterek. oprocz ubranka trzeba szatke swiece i chrzestnych. o rszte zapytaj ksiedza (papierki jakies) Ciesze sie ze Mała je juz prosto z piersi. napewno zacznie przybierac, nic sie niemartw :) DOMI wspolczuje z pracą, czekam na zdjecia KUby :) zdrowy jest ? fajnie ze grzeczny i ładnie rosnie :))) jak tam zupki? ASIA odezwij sie kobieto!!!! bo sie tam wybiore do Ciebie kiedys wieczorem bez zapowiedzi ;) zeby sie upewnic czy zyjesz ;) KArina- trzymam kciuki jutro za egzamin. Pozdrow dzieciaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: 2 miesiace :) 15.12.06, 09:20 Hej, Gosik gratulacje 2 miesięcznicy!!! Zobacz jak ten czas leci;) Cieszę się, ze Pola jest grzeczna i daje mamie się wyspać. Brak snu to przerąbana sprawa...;) Regina napisz jak tam sprawa z mieszkaniem i jaką podjeliście decyzje co do chrzcin. Trzymam kciuki! Asia halooooo! Co u Ciebie? Karina co u Ciebie i jak dzieciaczki, ostatnio jestes faktycznie bardzo zalatana. A u nas dziewczyny wiele się dzieje, ale raczej wiele niedobrego. Siostra ma POWAżNE łopoty z mężem, moja mama jest właśnie u lekarza i mam nadzieje, że nic złego nie znajdą i że wszystko bedzie ok. Mój Grześ pracuje ponad siły i sama nie wiem co jeszcze. Nie uda mi się z Wami spotkać, bo pracuje w sobote! Nie musze chyba pisać jak bardzo żałuje, ze Was nie zobaczę. Piszcie co u Was i jak tam się mają Wasze dzieciaczki. Pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: 2 miesiace :) 15.12.06, 09:45 no to szkoda ze sie niezobaczymy :( moze Asia sie ze mna wybierze chociaz na spacer....... widzialam wczoraj Wojtusia z niania :) na spacerku. BOSKI jest! i SAM siedzi!!! kochany nasz Wojtus :))) Domi daj znac wieczorem jak bedziesz mogla gadac to zadzwonie. napisz smska. pogadamy chociaz przez tel... Karinko moze jednak jutro mozesz??? ja jeszczeniewiem dokladnie o ktorej ale pewnie kolo 13, bo rano ide do fryzjera. a REGI? przyjedz!!!! bede was jeszcze na gg atakowac ;) dzis znow ide do przychodni (wczoraj bylam ale zamkniete bylo) moze zwaze mała bo na mojej wadze wazyla od 5,3 do 5,7 :O niezle by bylo! ale jest aniolkiem slodkim :) taka grzeczna i kochana . spi i je. usmiecha sie czesto i wyyysoko podnosi glowe. wogole to super sie prosto juz trzyma :) jestem z niej dumna. skrab taki..... dzis spala od21 do 23 a potem bez przerwy do 6:30. wspaniala :) wczoraj mialam boski wieczor i mam super humorek :) i potrzebuje ogromne ilosci kasy bo tyle rzeczy bym chciala kupic hehe dobra ide cos porobic papa Odpowiedz Link Zgłoś
kinga299 Re: 2 miesiace :) 15.12.06, 10:43 moja martynka w niedziel bedzie miala juz 6 tygodni:) i tez jest niesamowicie wspaniala!! Glowke wysoko trzyma i jest w ogole berdzo silna, w nocy pieknie przesypia, budzi sie tylko 1-2 razy, jak idzie spac okolo 20-21 to budzi sie dopiero okolo 2 nad ranem, a potem okolo 6-7 czyli tez niezle:) z mieszkaniem juz myslelismy, ze wszystko jest po naszej mysli, dzisiaj mielismy isc podpisac akt notarialny, ale..zmarl noratiusz:( no jak pech to pech...teraz trzeba szukac kogos innego, wiec znowu sie wszystko opozni, a tak bardzo chcielismy na swieta juz byc u siebie... co do chrzcin to robimy w knajpie pod lotniskiem w bielsku, najpierw msza i chrzest w czechowicach a potem zapraszamy wszystkich na obiad i cos slodkiego do kanjpy. Jak myslicie? czy to wystarczy? obiad i deser? mam nadzieje, ze tak, bo i tak to juz sporo kosztuje..a jak ktos nam bedzie cos wypominal, ze skromnie, albo ze nie pasuje to niech sie ugryzie!! cop do jutra, to owszem , ja bede w bielsku, ale nie tak pozno...mysle, ze pojawie sie tam miedzy 11-12 i nie wiem, czy uda mi sie z mala tak dlugo chodzic, poza tym ona bedzie miala kolo 13 czas karmienia a nie mam jej gdzie nakarmic:( ale jeszcze o tym pomyslimy, w kazdym badz razie bede i chcialabym sie z Wami spotkac:) tym bardziej,ze ladna pogode zapowiadaja:) jeszcze jakby co to zgadamy sie telefonicznie. a tak w ogole to podajcie mi Wasze stacjonarne, bo nigdy nic nie wiadomo...ja jak na razie jestem pod numerem: 032/7375470 a jak bedziemy mieli jzu swoj numer u siebie to tez dam Wam znac. Domi, szkoda, ze nie dasz rade jutro i na serio zal mi, ze musisz pracowac w soboty. wiem jak to jest, bo sama musialam pracowac w soboty, ale wtedy jeszcze dzidziusia nie mialam...ciekawa jwestem czy kiedys uda nam sie wszystkiem razem skrzyknac?? Asia, odezwij sie i tez daj znac czy jutro sie zobaczymy, bo ostatnio ciebie opminal wspolny spacerek, no i Karine tez.. a tak w ogole to co u Kariny?? widze, ze udziela sie na forum i jest troche zalatana, ale moze wygospodaruje troche czasu dla nas tez?? Pozdrawiam Was wszystkie i jakby co to ja jutro bede...sle caluski dla Waszych dzieciaczkow, papapapaa, brakuje mi was bardzo tutaj, bo z mama juz nie wytrzymuje...brrr...oby jak najszybciej do siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Cześć:-) 16.12.06, 09:48 Dziewczyny jak wiecie dzisiaj do Was niestety nie dołączę buuu......ale następnym razem nic mnie nie powstrzyma;) Mam nadzieję, że szybko po nowym roku jakoś się spotkamy. Tak czy inaczej życze fajnego spacerku, miłych plotek i ucałujcie wszystkie dzieciaczki ide mnie!!! Wszystkie piękne panie i przystojnych panów!!! Gosiu dzięki za wczorajszy telefon. Trzymam kciuki za udaną podróż w "średniej wielkośći" samochodzie:-) Obyście dojechali cali i zdrowi!!! Regina ale macie przeżycia z tym mieszkaniem. Ta akcja z notariuszem, aż trudno w to uwierzyć...:-) Mam nadzieję, że zdąrzycie z wszystkim na czas i już niebawem zaprosisz nas na parapetówkę;) Numer telefonu podam Wam na gg:-) Karina, Asia napiszcie w wolnej chwili co u Was słychać. Przesyłam buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 święta tuż, tuż......wszystkiego naj, naj, naj.... 20.12.06, 09:01 Dziewczyny, Nie wiem jak u mnie bedziez z czasem przedświaetcznym ale moge mieć go mało dlatego już dzisiaj chciałąbym Wam złożyć zyczenia z okazji tych nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Niech świąteczne życzenia mają moc spełnienia, te całkiem błahe i te ważne, te dostojne i te ciut niepoważne, niech wszystkie się spełnią. Czaru świątecznej atmosfery dopełnienia! Tego wszystkiego życzą Wam Dominika z Kubusiem i Gregiem:-) p.s. Karina i Gosiu dzięki za spacer. Regina i Asia --> lecą do Was uściski! Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Co tam u Was Dziewczyny??? 01.01.07, 09:53 Czećś Kochane, Jak żyjecie, co u Was??? Niedługo nasz wątek "spadnie" na drugą stronę:-( U mnie po staremu. Kuba ma już dwa zęby, drugi wylazł w Wigilię i odbyło się to bardzo bezobjawowo:-) Teraz siedzi sobie w kojcu zasypany zabawkami i jest pochłonięty sobą:-) Dostał na gwiazdkę od chrzestnej kostkę z Fisher Price i jest nią zachwycony:-) I to by było na tyle dobrych wieści...Mam nadzieję, że ten nowy rok będzie szczęśliwy bo chyba gorszy już nie może być. Z moją Mamą nie najlepiej, idzie 17-go na oddział onkologiczny na badania. Boże Dziewczyny trzymajcie kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło!!! Musze mieć siłę, żeby nie dać po sobie poznać jak bardzo mnie dotknęły ostatnie wieści wlaśnie o niej... Mam nadzieję, ze u Was wszystko wporządku, dajcie koniecznie znać bo faktycznie nam topik zamiera:-) Przesyłam Wam noworoczne całusy, dla Was i dla wszystkich dzieciaczków (a tak na marginesie to Kuba przespał wszystkie wystrzaly i petardy a było naprawdę dosyć głośno:-) Pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax SZCZESCIA w 2007!!! 02.01.07, 13:07 czesc dziewczynki. Widze ze tylko Dominika tu jeszcze zalada. Nieladnie :( Ja swieta spedzilam u rodzicow. Sylwester byl rewelacja na krakowskim rynku :) Wczoraj worcilam do bielska. a dzis zwalilo mnie z nog :((( Mam zapalenie piersi plus bole zatok i katar. Boli mnie wszystko, mam gorączke i znow musze siedziec w domu..... Pola u dziadkow byla duzo mn9iej spokojna niz w domu. Tylko noce bez zmian slicznie spala (jedna pobodka) a w dzien roznie..... Ale takie z niej kochane dziecko ze niemoge. Uwielbiam ja po prostu..... jest taka sliczna i slodka..... Domi trzymam kciuki za Twoja Mame. Napewno bedzie dobrze. Ten rok musi byc dla Was lepszy!!! Gratuluje zabkow Kubusiowi :) ucaluj go! Napisz jak tam swieta i sylwek. I reszta dziewczyn- odezwijcie sie wreszcie i napiszcie co u WAs!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: SZCZESCIA w 2007!!! 03.01.07, 10:21 Hej, Gosik super, że Ci się sylwester udał! No i za to strasznie Ci współczuję tego nieszczęsnego zapalenia piersi, bólu zatok i kataru na dokładkę:-( Oj kochana pewnie czujesz się fatalnie... Pamiętam, że dosłownie na 2,3 dni przed porodem wylądowałam na Wyspiańskiego z bólem w zatokach...pamiętam, że nie było kolorowo. Trzymam kciuki za szybki powrót do formy!!! Też mam nadzieję, że ten rok MUSI być dla nas lepszy, bo gorszy to już chyba nie może. U nas Sylwek w miarę ok, odwiedził nas chrzestny Kubusia i siedzieliśmy sobie w domku, Kuba spisał się na medal bo żadne petardy ani wybuchy nie były wstanie go obudzić. A cicho nie było:-) Wstyd się przyznać ale ja ledwo doczekałąm do północy...cały czas miałam świadomość, ze Kuba może wstać za 2,3 godzinki i różnie to może byc z tym jego ponownym zaśnięciem. No i ta sprawa z Mamą raczej nie nastrajała mnie do szampańskiej zabawy, tak więc sylwek w tym, roku był raczej bardzo spokojny. Może kolejny będzie bardziej zabawowy. Koniecznie musimy pomyśleć o jakimś spotkaniu, może tym razem nam się uda spotkać w większym gronie. Pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
gamciaa Młode mamy z Karpackiego!!!!!!! 07.01.07, 13:34 witojcie!!!! czesc i czolem i w ogoel wieeeeelkie SORRRYYYYYYY.... mea maxima culpa... ze mnie tu nie bylo tak dlugo..... Wszystkiego dobrego na ten nasz Nowy Rok !!!! zdrowia, usmiechu, pociechy z naszych Pociech ukochanych, wielbionych i .. czesto nami rzadzacych:) hehe Zdrowia dla mamy Dominiki! trzymam kciuki! Zdrowia dla Gosiaczka!!! Buziaki dla Martynki, Poleczki, Sary, Julki i chlopakow (Kubulka i Axelka)..chyba nikogo nie pominelam...???!!!!! chyba ze jakies nowe zycie juz sie pcha na swiat..????:)))) W kazdym razie.. opocz przejsciowych problemow katarkowych (z noska sie leje.. buuu pokaszluje troche... ale na szczescie bez temperaturki- pod kontrola zukowej jest) wszytsko u nas dobrze:) Nowy Rok zaczal sie fajowo, z petardami w tle:) Wojtek doczekal do polnocy:) spac nie mial zamiaru.. to jego pierwsza taka impreza..i dlaczego mialby isc spac jak codzien niezmiennie od 8,5 m-ca :) hehe Na drugi dzien wstal pozniej, dal sie starym wyspac po imprezie:) Swieta tez byly bardzo rodzinne:) ze wspanialymi wiesciami:) kolejna kruszynka w drodze:) od mojego brata:) na wakacje bedzie:)) Wojtko szczesliwy:) nadal cycowy.. ale o tym w nastepnym watku:) Trzeci zab ujrzal swiatlo dzienne:) Kolejny (odpukac) bez emocji i scen:) po prostu wyrosl:) Sciskam karpatki:) i liczac na rychle spotkanie w PEŁNYM gronie, przesylam buziaki od ciotki Asi i Wojtuli *** Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: Młode mamy z Karpackiego!!!!!!! 08.01.07, 09:34 Cześć Dziewczyny, Asiu miło Cię znowu "widzieć":-) Cieszę, się, że u Was wszystko wporządku. Grtulacje trzeciego ząbulka! Postaraj się do nas częściej zaglądać. Karinko jestem całkowicie za spacerkiem. Może pomyślmy o najbliższej sobocie? Co Wy na to? Jesli się piszecie to postaram się mieś tę sobotę wolną:-) Dajcie tylko wcześniej znać. Gosiu jak wysyłałaś mi ost. sms'y odnośnie chrztu to byłam w markecie i nie bardzo miałam jak Ci odpisywać. Latałam z Gregiem po Tesco żeby zrobić najpotrzebniejsze comiesięczne zakupy i walczyłam z czasem:-)Z tego co pamiętam msza z chrzcinami na Karpackim jest w okolicach południa, a my tortu nie mieliśmy. Były za to inne pyszne ciasta więc goście nie odczuli braku czegokolwiek. A gdzie Wy robicie chrzciny Poli? Regina jeszcze raz dzięki za pamięć, i daj znać jak bedziesz miała chwilkę to znowu się "zgadamy" na gg. Ja dziewczyny mam ostatnio naprawde bardzo mało czasu, ledwo się ze wszystkim wyrabiam. Od dzisiaj zaczynam kurs na prawo jazdy (trzymajcie kciuki!!!) bo tyle ofert pracy co mi przeleciało przed nosem z powodu braku prawka to szok. Poza tym to w pewnym sensie podnoszenie włąsnych kwalifikacji więc spiełam się w sobie i pożyczyłam kase na prawko. O innych sprawach pogadamy jak się spotkamy, np. w sobotę:-) Przesyłąm Wam buziaki i uściski dla wzsystkich maluszków. Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower witam 08.01.07, 09:20 moze jakis spacerek :] ? juz mi uszami wychodzi siedzenie w domu miałam nawet małe załamki ciagle czuje się jakby ze mnie powietrze uszło ale staram sie nie poddawać przygnebieniu buziaczki dla Was i dzieciaczków :*:*:*:*:* Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower :( 09.01.07, 09:58 moze pojawię sie na spacerku, ale sama Aksel ma ospe Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: :( 09.01.07, 12:05 Biedny Akselek :(( usciaskaj go od nas... ale mi go zal. 2 tyg temu 10 mieisieczna corka mojej kumpeli przechodzila ospe. Koszmar. Dlatego wlasnie bedac na szczepieniu (12 tyg) z Pola pytalam o szczepionke na ospe. Mozna dszczepic po 9 miesiącu- 160zł tylko niema 100% pewnosci ze bedzie dzialala przez cale zycie bo jest nowa na rynku i niema jeszcze wynikow. Mam nadzieje ze Aksel dobrze przejdzie ospe, niebedzie mial duzo kropeczek i zero powinklan, trzymam kciuki i zycze zdrowka!!!! ASIU ciesze sie ze wreszcie sie pokazalas :) gratulujemy ząbka i pozdrawiamy. Koniecznie musimy sie spotkac! Tylko niewiem czy ja w sobote dam rady bo w niedziele mamy chrzciny. Ale moze tak do poludnia bym sie wyrwala.... na 2 h. chrzciny beda w brackiej. Torta niebedzie, tylko 2 ciasta beda piekly nam babcie. I obiad. I do domu !!! :))) niechce zeby sie to jakos przedluzalo... ja tez wczoraj mialam dola z powodu swojego marnego wygladu- co prawda wlosy mi juz troche sie spraly i wygladaja odrobinke lepiej ;) (karina i Dominika wiedza o co biega ;))) ale czuje sie bardzo brzydka i gruba :( z cera nadal mam problemy okropne, chyba pojde na solarium, rece mi juz opadaja. Postanowilam sie wziasc w garsc i ostawic calkowicie slodycze. Przed swietami wytrzymalam tydzien..... moze teraz uda sie dluzej. Od 15 stycznia zapisalam sie do klubu. Bede 2 razy w tyg chodzic na fitness. Moze ktoras sie dolączy??? Regina jak Mała? MAm nadzieje ze wytrzymujesz z mama bo juz tak niewiele do wyprowadzki :) DOminika pozdrow Kubusia i trzymaj sie cieplo w pracy. Prawko napewno zdasz :))) Karina a Ty mialas juz egz?? Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Buziole dla Akselka 10.01.07, 13:24 żeby szybciutko wracał do zdrowia i dla Ciebie Karinko, zebyś jakoś to przetrwała:-) Mocna kobita z Ciebie więc o to jestem spokojona;) A tak na marginesie drogie Pani to co jest z sobotą, aktualne, widzimy się w naszym miejscu o godzinie 11-ej??? Ja musze wiedzieć bo muszę kombinować wolną sobotę jak by coś;) A tak na marginesie to jak dzisiaj nie rzuce tej pieprz... roboty to będę świętą!!!!!!!!!!!!!wwwwwwwrrrrrrr.......... Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax sobotka 10.01.07, 17:48 kombinuj Domi kombinuj z ta sobotka bo ja przyjde. beda mi montowac szafe wiec ja sie zmyje ;) o 11 bedzie ok. moze bedzie pogoda jak dzis :))) Reszta dziewczyn da rade> Karina jak Akselek??? a reszta zdrowa?? Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: sobotka 10.01.07, 20:25 Raczej będe na 100% chyba że pozabijam tych z którymi pracuje;) A tak serio to dziewczyny dajcie znac czy będziecie. Gosik już nie moge się doczekać:-) Buziaki Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: sobotka 12.01.07, 11:42 Dziewczyny co do jutra to mam wolne (tak przynajmniej myslę) ale jeśli będzie taka pogoda jak dzisiaj ->wiatrzysko i mżawka od czasu do czasu, to chyba się nie piszę na dalsze wędrówki... Zdeklaruję się rano tak koło 9-ej. A co z resztą???? Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: sobotka 12.01.07, 13:23 jesto lodowato. tez niepojde na spacer na taka pogode bo znowu zachoruje.... moglybysmy sie spotkac u kogos ale u mnie montuja szafe wiec odpada :( Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: sobotka 12.01.07, 13:48 U mnie mozna by było ale nie mam na klatce gdzie zostawić większej ilośći wózków (niż 1;) Z resztą widziałaś kamienicę w której mieszkam, nieciekawie wygląda z zewnątrz, w klatce też nie jest za wesoło więc nie mogę reczyć, że wózkom nic się nie stanie... No i to jest wyyssokieeee trzecie piętro więc na tachanie ich na góre nie ma szans. Nie mam więc pomysłów. Donia Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: sobotka 12.01.07, 14:12 ja bede bez dzieci więc się wpraszam :) a Gosia mogłaby moze autkiem podjechac więc kwestia wózków rozwiązana :] tak tylko proponuje :] Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: sobotka 12.01.07, 14:35 Gosik daj znać czy to ci pasi;) Karina ty to masz głowę;) Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: sobotka 12.01.07, 14:55 Donia leci do Ciebie na priv mój nr tel puść mi strzałkę, bo jak będe błądzic to zadzwonię :P a tak wogóle to adresu tez nie mam hehe Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: sobotka 12.01.07, 17:40 niebylo mnie bo pracowalam :( wiec prosze mi wyjasnic o co biega :) Ze jak bedzie do dupy pogoda to idziemy do Dominiki i ja mam wziasc auto i podjechac z KArina tak?? bo troche to zagmatwane :)))) dajcie znac :) za godzinke znikam do kina ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: sobotka 12.01.07, 17:47 nie :) bo ja sama dotrę tylko żebys Ty nie musiała wózka brac to sobie mozesz autkiem podjechać Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: sobotka 12.01.07, 20:11 Dziewczyny, Jutro raczej będzie wietrznie i brzydko, tak przynajmniej twierdż meteorolodzy;) Tak więc zapraszam do mnie. Tylko lojalnie uprzedzam. Na klatce nie ma miejsca na wózki dlatego dobrze by było Gosiu, gdybyś podjechała autkiem z Polą. Miałabyś kłopot wózka z głowy;) Niestety na razie takie mam warunki i nic na to nie poradzę;) Ostrzegam również uczciwie, że w tygodniu nie sprzątam bo pracuje, sprzątanko mamy zaplanowane na sobotnie popołudnie:-) Tak więc proszę o wyrozumiałość w tym temacie. Tak więc zapraszam i czekam na potwierdzenie. Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: sobotka 13.01.07, 08:19 Dziewczyny właśnie wstalismy i patrzę za okno. Jak dal mnie ładnie nie będzie. Więc czekam na info. Proponuję godzinę 11, bez zmian. Pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax po chrzcinach.. 16.01.07, 18:14 bardzo sie udaly i jestem zadowolona z nich na maxa. fajnie ze juz mamy to z glowy ;) ale niestety wczoraj Sara sie rozchorowala. jest 2gi dzien z nami w domu. KOSZMAR> ja niedaje rady. jest strasznie marudna i niemoge sobie z nia poradzic. Pola wczoraj ciagle spala wiec spoko, ale dzis nie jest tak kolorowo, Sara budzi małą cochwile swoimi napadami zlosci, demolowaniem wszystkiego i wogole jakis sajgon. ledwo zyje. nieradze sobie kompletnie..... Sara spi cale popoludnie, ma gorączke.... ci lekarze z przychodni sa do niczego. znow musze prywatnie do naszej starej lekarki. plakac mi sie chce jak mysle o jutrze. boje sie ze Sara zlapie cos powaznego- tyle sie slyszy o epidemiach ospy, wirusowego zapalenia pluc czy oskrzeli, i jakichs innych szkarlatynach.... slabo sie robi. a jak zarazi mala to sie chyba zastrzele.... Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: po chrzcinach.. 17.01.07, 09:40 Gosik cieszę się, że chrzciny się udały. A co do choroby Sary to bardzo Ci współczuję. Mogę jedynie sobie wyobrazić co teraz przeżywasz. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia! I staraj się nie zamartwiać na zapas (wiem, że to strasznie trudne). Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: po chrzcinach.. 17.01.07, 15:48 dzieki Domi :) dzis z Sara lepiej, ale Pola daje czadu :] Sara pojdzie do przedszkola chyba dopiero w poniedzialek jak sie jej niepogorszy.... ja mam straszne doly zwiazane ze sobą.... ale to juz inna historia. Staram sie poprawiac sobie humor i chodze na aerobic i joge (POMAGA BARDZO ale nie na dlugo ;) i do kina i na solarium (tu tez chodzi o cere i zatoki....) jeszcze byloby super jakby sara wyzdrowiala i moglabym codziennie na spacery chodzic. <Mimo ze Pola niespi w wozku to 2h mozemy chodzic... no a jak siedze w domu z nimi ....to jest marnie... R duuzo pracuje i ciagle go niema. Ja wariuje... i objadam sie czekolada i wogole szkoda gadac :( pozdrawiam wszystkich!!!! piszcie co u Was ps. dzieki wszystkim za fotki!!! CAluski dla biednego Akselka :***** najwieksze!!! mam nadzieje ze juz troche mu schodza te paskudne krostki :( Odpowiedz Link Zgłoś
kinga299 Re: po chrzcinach.. 19.01.07, 11:26 Fajnie, ze chrzciny Ci sie udaly:) nie lam sie Gosia!! Przeciez ta chandra w koncu minie...ja tez czasami tak mam, szczegolnie, jak z mama cos jest nie tak, jak mi dogada, to potem mam wrazenie, ze jestem najgorsza, ze nic nie potrafie i takie tam...ale Łukasz podnosi mnie na duchu i chyba dzieki niemu sovbie jakos radze z tym wszystkim...poza tym mam malutka!! Tylko, ze w sumie caly czas jestem z nia sama, nikt mi nie pomoze w niczym, nie wyreczy, a ja czasem na serio jestem zmeczona! wiem, ze jak tylko sie remont skonczy to Łukasz mi bedzie pomagal na tyle, ile moze, ale teraz niestety p[rawie wcale go nie ma:( ale byle do lutego!! Co do remontu to widac postepy:))wczoraj zaczeli sufity malowac..jeszcze do dokonczenia zostala lazienka a konkretniej plytki na podlodze, bo na scianach juz sa, no i plytki na przdpokoju i kuchni, potem malowanie i sie wprowadzamy:)) az nie moge sie doczekac... wczoraj bylismy zakupic komplet do pokoju i stol z krzeslami..wiec powoli wszystko dobiega konca i w lutym spotkanie proponuje juz u mnie na nowym mieszkanku:) Karina..normalnie Twoj Akselek na serioo wyglada jak nie z tej ziemi...ale najwazniejsze, ze to dziala i ze sie zasychaja krostki, napisz tylko czy on jest w miare spokojny jak go smarujesz?? i jak w ogole to znosi?? zastanawialam sie, jak mialabym smarowac takie krostki w przypadku jakby Tysia dostala ospy..brrrr, nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic... serdeczne caluski dla Twoich dzieciaczkow... Wszystkie Mamusie pozdrawiam, Dominika, bylo u Ciebie na serioo super i dobrze zobia mi takie spotkania...bo caly czas w domu tez nie moge siedziec:(( poza tym zawsze w "kupie" razniej i wygadac sie ma komu.. caluski dla Twojego malucha:) Asie, odezwij sie do nas...co u Ciebie?? Szkoda, ze nie bylas z nami u Dominiki..ale nic straconego, zapraszam, do siebie:)caluski dla Wojtusia!! Gosia jeszcze raz, nie lam sie...i na pocieszenie powiem Ci,z e ja tez sie zajadam czekalada...nie potrafie sie oprzec, a dodatkowo wyczailam w sklepie obok mnie takie super pyszne wafle przekladane masa kawowo-adwokatowa - to jest dopiero dla mnie pokusa!! Az nie chce stawac na wage..brrrr... caluje Twoje Panienki mocno, mocno!! Podrawiam, papa:) Ale sie rozpisalam... Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: po chrzcinach.. 20.01.07, 09:41 Gosiu nie łam się :* ech łatwo mi się mówi choć sama mam wisielczy nastrój I trzymam kciuki za zrdowie Sary, żeby ci malutka nic nie podłapała Regi, ciesze sie ze juz sie Wam zaczyna układać byle do przodu :) Dona, dzięki za fotki, oczywiście pisze sie na kolejną herbatke :) Asiu, co u Ciebie?? Aksel czuje sie juz lepiej, tylko ciężko zmyc z niego to fioletowe paskudztwo, najgorzej z włosów To jak wszystkie do siebie zapraszają i ja zapraszam na moje slamsy :P Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax witam :) 22.01.07, 11:20 no u nas dobrze :) Sara na szczescie niema ospy choc wczoraj tak nam sie przez chwile wydawalo. Na szczescie sąsiadka z naprzeciwka ma corke pediatre i wczoraj u niej byla wiec wpdalismy na wizyte :P spoko jest.Sara dzis juz w przedszkolu. Super było u DOminiki. Tez mi sie poprawia po takich spotkaniach. szkoda ze niemozna czesciej ;) Niemoge sie doczekac jak zobacze mieszkanko Regi :) Super ze tak szybko wam idzie i juz prawie u siebie :))) Nam sie bomba mieszka wiec Wam tez na pewnoe bedzie :) FAJNIE ZE AKSEL JUZ OK. jak sie nieda mzyc z wloskow to zawsze mozna ogolic glowe ;))) my Sare ogolilismy mimo ze niemiala fioletowych ;) a podobno jak dzicku sie obcina wlosy na krociutko to potem maja bardziej geste. dzis ide na fitness i w czw z Asia wiec superowo :) a teraz na spacer bo wreszcie dobra pogoda i zdrowie. pomyslmy nad nast spotkaniem. kiedy i gdzie :) buziaczki dla Martynki, Juli, Aksela, Kuby i WOjtka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: witam :) 22.01.07, 11:30 to super że to nie ospa uffff Akselka nie obetnę, bo ma takie cudne loczki :D Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: witam :) 22.01.07, 13:56 co to za loczki ktore znikna po obcieciu?? jak ma miec krecone to bedzie mial po obcieciu dalej, a za to gestsze i ładniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax OSPA 26.01.07, 16:02 teraz to juz na pewno. Sara ma ospe..... wiec niebedzie ZNOWU spacerow... normalnie mam ochote klac na czym swiat stoi..... boje sie jak niewiem, ze Pola sie zarazi a jest taka malusia :( no ale najbardziej zal pogody, sniegu, spcaerkow... slabo mi sie robi na mysl o tych 2 tygodniach w trojke w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: OSPA 26.01.07, 20:47 Gosik współczuje bardzo i trzymam kciuki, żeby złamospa szybko mineła bez zarażania małej księzniczki Poli:-) Zobaczysz to nic pewnego i nie jest powiedziane, że Pola też złapie ospę. Trzymaj się dzielnie i pisz co i jak. Ja jestem ostatanio zalatana i nadal intensywnie szukam pracy. Chodze na kurs prwawa jazdy i generalnie u mnie kiepsko z czasem. Pozdarwiam i ściskam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: OSPA 26.01.07, 20:51 och wiem co czujesz trzymaj się dzielnie mam nadzieję że Pola Ci sie nie zarazi my juz po więc Cię odwiedzimy zeby Ci smutno nie było :) :* Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: OSPA 28.01.07, 16:59 super Karina :) wpadajcie :) ja mam dola. Sara na razie czuje sie dobrze, ladnie je itd. ale krostek ma straaasznie duzo :( narazie smaruje pudrem tylko bo ten fiolet za nic niechce sie zmywac (zrobilam probe) mam nadzieje ze sie obejdzie bez... i ze juz je3j przestana nowe wyskakiwac :( Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower lekarka mi mówiła ze krosty wyskakuja przez 3 dni 28.01.07, 20:53 potem juz zasychają bedzie dobrze, trzymaj sie napisz mi kiedy mozemy wpadać rano, czy po południu i umówimy sie jakoś :) na cappucino :] Odpowiedz Link Zgłoś
gamciaa Re: lekarka mi mówiła ze krosty wyskakuja przez 3 28.01.07, 22:33 ojej:(((( ospa:(( biedna jestes:( jestescie:((( trzymajcie sie!! i szybkiego powrotu do zdrowia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: lekarka mi mówiła ze krosty wyskakuja przez 3 29.01.07, 13:08 my dzis mamy 4ty dzien i sa nowe krostki :( niemoge na to juz patrzyc :(( ma krostki nawet w buzi, na ustach i jedna prawie w oku... dzis wyskoczyly na buzi, bo miala tylko na czole.... no i caly brzuch, plecy, glowa pod wloskami, za uszami w uszach, na szyi, pod pachami, na rekach i nogach malo.... ogolnie MASAKRA! ciesze sie ze jej nieboli, nieswedzi i niema gorączki i innych obiawow. mam nadzieje ze sie niepojawia.... Karina wpadnij kolo 12. postaram sie doprowadzic mieszkanie do porzadku. Mam nadzieje ze Pola bedzie wiecej spac bo dzis ciagle marudzi. dola mam dalej :( Odpowiedz Link Zgłoś
kinga299 Re: lekarka mi mówiła ze krosty wyskakuja przez 3 29.01.07, 17:33 Pozdrawiam Was wszystkei moje kolezanki i dzieciaczki:)) Gosia, ucaluj Sare ode mnie i mam nadzieje, ze na serio tak spokojnie sobie te ospe przejdzie jak opowiadasz do tej pory... my mamy sie przeprowadzac w piatek/sobote, ale jakos tego nie widze, wydaje mi sie, ze jeszcze jest mnowstw rzeczy do zrobienia w mieszkaniu, pomalowanie scian, listwy przypodlogowe, kafelki w perzedpokoju, dokonczenie lazienki....jak dla mnie jest to nierealne do wykonania do piatku, ale moze stanie sie cud..?! jak nie to chyba oszaleje...potrzebuje swobody i wiecej miejsca dla mnie, dla dziecka i dla Łukasza, tym bardziej, ze cos ostatnio od siebie sie odsuwamy...ale moze to tylko moje wrazenie... w kazdym badz razie postaram sie Wam zrelacjonowac pod koniec tygodnia nasza przeprowadzke, badz nie... pozdrawiam i sle caluski, papapaapa! Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax chyba koniec 30.01.07, 10:58 nowe krostki juz sie dzis niepokazaly. wiec chyba juz niebedzie nowych. oby. apetyt sara ma duzy i ogolnie jest ok. tylko swedza ja krostki na glowie i kolo uszu a one pokazaly sie pierwsze wiec boje sie ze wszystkie zaczna swedziec a to bedzie koszmar bo ma ich baaardzo duzo. modle sie zeby pola nie zachorowala... ryczec mi sie chce jak pomysle o tm syfie i smrodzie pudru w domu, codziennie latam z mopem i odkurzacze a ciagle tego pelno. wietrze 2 razy dziennie i ciagle ten zapach czuje.... ech... Pola spi po 30 min co mnie doprowadza do stanu skrajnego wyczerpania.... niemoge juz z dwojka dzieci ospa i mieszkaniem... niemam sil!!!!!!!! wychodze tylko na fitness. poprawia mi sie humor na chwilke. odstawilam slodycze zeby sie niepogrążac... bo jak mam doly to jeszcze grubsza siebie widze wiec niechce sobie dodawac zmartwien. niemoge juz tak sie objadac ... koniec marudzenia na dzis :] pozdrawiam wszystkich, serdecznie caluje naszego solenizanta AKSELKA!!! jeszcze raz STO LAT !!! Domi, Asia- jak w pracy? jak chłopaki?? Regi trzymam kciuki za przeprowadzke, jak nieuda sie w te piatek to w nastepny :) kilka dni chyba nierobi tak duzej roznicy. A z Łukaszem na pewno Ci sie wydaje, bo strasznie zalatany jest przez remont. jak sie wprowadzicie wszytsko wroci do normy :) zobaczysz. a jak Tysia?? KArina mam nadzieje ze szybko sie wykurujesz i wpadniesz. szkoda ze ten katar sie przyplatal bo cieszylam sie bardzo na spotkanie. ale sama rozumiesz..... :( niemoge ryzykowac. buziaki dla wszystkich!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: chyba koniec 31.01.07, 10:14 Witajcie, Jestem ostatnio na maxa zalatana więc piszę w miarę krótko. U nas bez zmian, nadal pracuje tam gdzie pracowąłam ale nadal usilnie szukam. Kuba załapał albo alergie pokarmową albo źle reaguje na nowy proszek do prania. Na jego ciele pokazały się plamki suchej skóry i za chiny nie mam pojęcia jaki jest powód. Nadal raczkowanie mu nie za bardzo wychodzi ale zaczyna "wspinać" się na kolankach i próbuje podciągać się na uchwytach w kojcu:-) Poza tym nauczył się klaskać i machać:-) No jest poprostu kochany;) Gosik mam nadzieję, ze dajesz jakoś radę. Jestes silna kobita i musisz wytrzymać. Ospa Poli niedługo się skończy i o wszystkim zapomnisz:-)No a syfem w mieszkaniu nie przejmuj się za bardzo, nie dasz rady wszystkiego sama super ogrnąć;) Pamiętaj, że oprócz tego, ze jesteśmy super mamami, jesteś też tylko ludźmi hihih;) Regina trzymam kciuki za przeprowadzkę, niedługo zaprosisz nas na parapetówkę;) Asiu czekam na najnowsze fotosy Wojtusia. Karina jezscze raz gratulacje z okazji urodzin Akselka. Wszystkiego naj, naj, naj!!! Ok zmykam, bo mam mase pracy. Buziaki lecą do wszystkich dzieciaczków. Do zobaczenia Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax HALO! 03.02.07, 22:04 no widze ze nikt tu juz niezagląda :((((( niedobrze. wiec umawiamy sie na spacer. Nastepna sobota. KTO BEDZIE??? u nas juz lepiej, sara zdrowieje. Pola raz grzeczna (duzo spi w dzien) raz gorzej i chce na rece, i wogole nic niemoge zrobic przy niej. ogolnie ten tydzien z dwoma dziewczynami byl ciezki, ceisze sie ze chodze na joge i tbc bo moge wyjsc i sie odstresowac. teraz weekend wiec niejestm sama, ale jestem przerazona myslac ze kolejne 5 dni w trojke czeka nas niedlugo..... musze jakos to przezyc ale latwo niebedzie. A co u WAS? Regi przeprowadziliscie sie w koncu? Jak MArtynka? dalej taki aniolek? kiedy bedziesz w Bielsku? daj znac. zapraszam do siebie :) Domi nieprzejmuj sie ta alergia, teraz malo ktore dziecko na nic niejest uczulone. Napewno niedlugo znajdziesz przyczyne i bedzie ok. A prace zmianisz napewno, okropne to ze tak dlugo to trwa, ale musisz byc cierpliwa. na pewno sie uda. A jak prawko?? jezdzisz juz??? Asiu Ty wogole chyba o NAS zapomnialas. Przyslij jakies fotki Wojtusia i sie odezwij! zdrowi jestescie? jak w pracy? kiedy pojedziesz ze mna wreszcie do emfitu? Karina duzo zdrowka! jak tylko bedzie ok to oczywiscie wpadaj. napewno uda sie w nadchodzacym tygodniu spotkac. ciesze sie bardzo. no i do wszystkich: ZA TYDZIEN W SOBOTE WIDZIMY SIE NA SPACERKU- JAK TYLKO BEDZIE DOBRA POGODA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: HALO! 05.02.07, 09:34 Cześć Dziewczyny, Co do spacerku w przyszłą sobotę to jest tak. Pracuję do 13-ej więc jeśli umówicie się tak w okolicach tej godziny to mogę się dogadać z Mężem, że przygotuje Kubusia i wyjdzie mi na spotkanie a ja do Was dołączę tak ok 13.30. Innej opcji dla mnie niestety w sobotę nie ma. Co do alergii Kubusia to raz jest lepiej a raz gorzej. Zaczeliśmy używać do kąpieli płynu i mydełka Olilatum, widać poprawę. Suche miejsca czyli rączki, policzki i nóżki smarujemy kilka razy dziennie, uważam, że jest lepiej ale uczulenie nadal jest. Nie mam na razie pewności na co ale do końca lutego powinniśmy wiedzieć czy chodzi o żółtko i wywar mięsny czy tez nie. Mam ogromną nadzieję, że to jednak nie mleko. Gosik trzymam jak zawsze za Ciebie kciuki, jesteś bardzo dzielną mamą. Zobaczysz wszystko będzie wyglądało znacznie lepiej jak Sara całkowicie wyzdrowieje. Co do prawka to jeszcze nie jeżdżę ale dzisiaj na kursie dzisiaj będą nas pytać ze skrzyżowań i pierwszeństwa przejazdu i jak sobie poradzę to będę mogłą powoli myśleć o jazdach. Trochę się boję ale z drugiej strony już nie mogę się doczekać:-) Przesyłam Wam pozdrowienia i czekam na wiesci Dominika Odpowiedz Link Zgłoś
uma.pax Re: HALO! 05.02.07, 16:13 Domi- dla mnie moze byc 13:30. jesli sie u nas cos nie posypie.... dzis mialam najciezasza noc odkad mam dzieci. ZERO snu. Pola strasznie płakała... całą noc. potem gorączka i lekarz byl. naraze niewiadomo co to ale moze to byc ospa ( jesli sie potwierdzi to mam nadzieje ze przejdzie ja lekko bo karmie ja przeciez) moze byc to zapalenie ukl moczowego, 3 dniowka, zęby (strasznie sie slini ostatnio) moze to byc nawet sepsa :( wiec jestem w strachu, czekam i obserwuje. Mam nadzieje ze to ze Pola spi dzis caly czas to dlatego ze w nocy niespala. gorączka juz spadla. niewiadomo na jak dlugo. Sara ok, moze juz na krotkie spacery wychodzic jak jest tak ladnie jak dzis. ale cos czuje ze teraz niebedzie spacerkow bo Pola bedzie chora. i tak w kolko. jestesmy od kilku mies NON STOP chorzy. mozna sie zalamac :( buziaczki dla KUBUSIA i mamusi kubusia :) i oby to bylo zoltko ;) u nas sara uczulona byla na zoltko. teraz juz niejest. a reszta kiedy sie odezwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
dsz27 Re: HALO! 06.02.07, 09:03 Gosik daj koniecznie znać co z Polą bo tez się marwtię. Jak coś to masz przecież mój telefon komórkowy. Co dokłądnie powiedział ci lekarz, kiedy będą wiedzieli co jej jest??? Kochana odezwij się. Odpowiedz Link Zgłoś
gamciaa oj karpatki ti ti ti 16.02.07, 16:58 oj karpatki ti ti ti po czym grozenie palcem..... alesmy sie opuscily...ojojoj.... spadlysmy na nastepna stroniczke:((( Wiec tak: pytam co u was? jak dzieciaki? wszyscy zdrowi? jak szalejaca ospa? grypa i tfu tfu inne paskudztwa PRECZ!!!! jak mamusie? wypoczete? usmiechniete? jak nastroje przed weekendem???? A u nas: Woju zdrowy, usmiechniety, pelzanie opanowane na 6 z plusem, podstawy raczkowania -wdrazane:))) co chwila zatrzymuje sie, staje na czworaczki pokiwa sie pare razy w tyl i przod i znowu na brzusio i dawaj:)) jak zolniez czolga sie:) Wyglada bosko:))) mozna go zjesc:))) taki slodziak:)) wazy bagatela 10 kiloskow, 74 cm :) przystojniaczek:) Mama zdrowa, usmiechnieta, raczkuje z dziecienciem razem:))) turla sie razem i generalnie to raczej sie cofa w rozwoju he he he Nic sie nie rozwija, nie udoskonala:) tylko z Wojem buszuje po dywanie:) Ale takie mam prawo!! nie??? I z tym mi dobrze! Odstresowoje sie po pracy:))) Mlody spi teraz jak suselek:) cos mu sie ostatnio inaczej zasypia wieczorem, kreci sie i wierci.. ale generalnie po 21 spi:) jak jest dobra noc to po 20:)) Co do karmienia, to nadal karmie piersia, rano przed wyjsciem do pracy, po pracy 3 razy i w nocy tez z 2.. duzo...hmmm jak na to ze skonczy w przyszla niedziele 10 miechow.... Jak mnie nie ma to tylko pol deserka i caly maly sloik zupki/obiadku z mieskiem. Musze wyeliminowac 1 popoludniowe karmienie i cos wymyslec.. kliei kukurydziany, owoce.. cos w tym stylu... My z Tomkiem wrecilismy sie w Lostow i w Prison Break... coz.. oglagdamy hurtem po pare odc nocami.. a rano do roboty.. baaardzo madrze.. ale jak mozwie cofam sie:)) Z Lostami jestem na biezaco - 3 sezon 7 odc.. z Prisonikiem trovche gorzej 1 sezon 17 odc :))) to dla wtajemniczonych hehe To by bylo na tyle. Czekam na odzew,. HOWK ! Odpowiedz Link Zgłoś