27.12.06, 06:02
Jaś urodził się 18 grudnia wieczorem, zdrowy, 3300g, 55 cm. I już rządzi,
niestety preferuje nocny tryb życia i śpi duuużo mniej niż przewidują normy.
urodziłam w szpitalu na Wyspiańskiego, chętnie odpowiem na wszystkie pytania.
Obserwuj wątek
    • weteranka13 Gratulacje!!!! 27.12.06, 07:01
      Gratuluję bardzo serdecznie!!!! Wszystkiego dobrego dla Was i Jasia!!!
      Słodkiego, miłego życia!

      Mój Jaś również preferował aktywność nocną. Spał mało, za to dużo płakał.
      Kluczem do ciszy i spokoju okazał się smoczek.....

      Pozdrawiam
    • luciii alllee wieściii! :) gratulacje najserdeczniejsze i 27.12.06, 07:41
      mega cmoki w szłapki dla Jasia!

      duuużo zdrowia i całej gamy radości! :)

      :)*
    • ciri_77 Gratulacje 27.12.06, 10:17
      i dużo zdrówka dla Małego Księcia :) a dla mamy życzenia spokoju i mnóstwa sił :)
    • mysty Re: Mam syna! 27.12.06, 11:24
      Gratulacje !!!!!!!!!!! coby zdrowo się rozwijał i dostarczał rodzicom samych
      niezapomnianych chwil !!!!!!!!!! Trzymcie się cieplutko :))))
    • lechickachata Re: Mam syna! 27.12.06, 11:50
      Gratulacje i pozdrowienia - trzymajcie się ciepło i piszcie!!!

      Gosia
      Michasia
      Fotki
      • dsz27 Re: Mam syna! 27.12.06, 12:53
        Dołączamy się do gratulacji!!!! Wszystkiego naj, naj, naj:-)

        Dominika i Kubuś
    • mpd3 Re: Mam syna! 27.12.06, 15:08
      Piękny prezent gwiazdkowy! Gratuluję i życzę samych radosnych chwil!
    • e_rubi Re: Mam syna! 27.12.06, 15:52
      gratuluje!!!
      z pewenoscia te Swieta byly naprawde wyjatkowe :-)
      mam nadzieje, ze mu sie jednak przestawi i zrozumie, ze to nocka jest od spania
      pozdrawiam cieplutko
    • madida gratulacje!!!!! 27.12.06, 16:02
      wilgaśne!Niech dzidzia się zdrowo chowa a mama predziutko do formy wraca!
    • taylor1 Ucałowania!!! 28.12.06, 09:55
      Super,że masz już maluszka przy sobie:)))I córcia pewnie przeszczęśliwa,że
      wreszcie ma towarzystwo?Pozdrawiam,życzę zdrówka i powodzenia.
    • exey84 GRATULACJE... 28.12.06, 13:43
      ...i wszystkiego najlepszego przedewszystkim dużo zdrowia dla całej rodzinki :D
      ja też czekam na syna ale to dopiero(albo już) 35 tydzień także mam jeszcze
      troche czasu. jeszcze raz gratuluje i pozdrawiam
    • annaoj5 Re: Mam syna! 28.12.06, 14:38
      Gratuluję i cieszę się razem z Wami! Gorąco pozdrawiam, życząc spokoju, ciepła
      i miłości.
      Asia
    • u_brzoska Re: Mam syna! 28.12.06, 22:33
      Moje gratulacje! Ciesze sie ze jest taki duzy i zdrowy, i ty tez.
      Proszę opisz w wolnej chwili jak bylo na Wyspianskiego, jestem bardzo ciekawa
      poniewaz ja na pewno juz nie bede kolejnego (w plananch na razie:)) dzieciaczka
      rodzic w Wojewodzkim, i jak na razie mysle o wyspianskim.
      Pozdrawiam cieplo
    • ewa1w dzieki za dobre słowo, bardzo mi pomogło 31.12.06, 11:05
      pozbierać się wstępnie po powrocie do domu. Koszmar mija, co prawda nie mam
      kiedy spać, ale jakoś optymistyczniej patrzę w przyszłość, mam nadzieję że baby-
      blues juz nie wróci.Miałam nadzieję, że przy drugim dziecku kłopoty z
      karmieniem piersią mi nie grożą, a tu zanosi się na butelkę...
    • ewa1w i moje wrażenia ze szpitala 31.12.06, 11:39
      wg mnie szpital o.k., jest świeżo po remoncie, bardzo czysto i miło, sale 2-
      osobowe.Poród był przez cc więc położne nie były mi potrzebne, ale ta z którą
      miałamdo czynienia była fajna, lekarze wydaja się być dobrymi fachowcami.Nie
      miałam długo pokarmu i dziecko przyzwyczajone do butli, a że wrzaskliwe było (
      kobiety dały mu przydomek "upiór Luwru"), to poiły glukozą obficie. I mam w
      domu uzależnionego od słodkiego smoczka. Wieczorem przed wyjściem do domu
      pojawiły się u mnie pojedyncze krople mleka i żałuję że się do nich przyznałam,
      bo trafiłam na jędzę dyżurną od noworodków, która mi już nie dała nana do
      karmienia, a Jasio ssać nie chciał, bo i nie było co.Darł się strasznie i
      oczywiście to była moja wina, że nie umiem go uspokoic, a był po prostu
      wjsciekle głodny. Po stosownej awanturze (zrobionej przeze mnie) babapołożna
      wredna wezwała pediatrę i dobiła mnie że dziecko jak tak krzyczy to pewnie mam
      chore. Zanim przyszła lekarka mały zdążył pogryźć mnie do krwi, ja zdążyłam
      zalać szpitalne łoże łzami. Pani dr zrobiła mi wykład: nie używać smoczka,
      tylko pierś itd., po czym zbadała dziecko, zdrowe, próbowała mi pomóc go
      uspokoić 9 bez skutku), po czym kazała mi sobie kupić do domu smoczek, glukozę,
      a puki co nakarmic głodomora nanem. I tak jedna złośliwa baba zestresowała mnie
      na koniec. Ale wszędzie jedna czarna owca się znajdzie, a fobia na karmienie
      piersią jest wszedzie i potem robiąc dziecku mieszanka człowiek czuje się jakby
      dawał dziecku trutkę.
      Aha, dziecko zaszczepione, słuch zbadany, pediatra bada dziecię w obecnosci
      mamy. Ogólnie bardzo dobry szpital.
      • lechickachata Re: i moje wrażenia ze szpitala 31.12.06, 22:40
        Właśnie widziałam, że Wyspiański nieciekawie wyszedł w wynikach akcji Rodzić po
        Ludzku i trochę mnie to dziwi, bo warunki lokalowe bardzo dobre i personel w
        miarę chyba też. Ale nie wiem, nie rodziłam tam.
        Za to miałam podobne jak Ty przeboje z pokarmem po cc. Nie wyszłam w 100% na
        prostą, mała była na karmieniu mieszanym do pół roku, a potem odstawiła mnie w
        kąt i tyle. Personel z noworodkowego chyba wszędzie wredny. Ojej, dusiły mi
        cyce, żeby sprawdzić czy aby na pewno nie mam pokarmu (jak twierdzę) i dopiero
        potem łaskawie dawały NAN. Zgroza. Potem w domu jest łatwiej, bo nikt niczego
        nie narzuca (poza potomstwem oczywiście). POWODZENIA życzę, będzie już tylko lepiej.

        Gosia
        Michasia
        Fotki
    • 18062005kl Re: Mam syna! 04.01.07, 21:28
      Gratulacje!!!
      Niech synek rośnie zdrowo i będzie szczęściem dla swoich rodziców.
      Pozdrowienia
      Kasia i Florianek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka