7 cnót Bielska-Białej

25.02.07, 18:06
wzorem 7 grzechow, moze powinnismy stworzyc liste pozytywow Bielska. Nie tylko zle sie dzieje w Bielsku.
    • mcmaxim Re: 7 cnót Bielska-Białej 25.02.07, 22:28
      Nom, ciekawe... widac niewiele jednak dobrego sie dzieje, skoro sam takiej listy rozpoczac nie potrafiles ;-)
    • wislok1 Re: 7 cnót Bielska-Białej 25.02.07, 22:42
      1.Ładny dworzec PKP
      2.Ładny Rynek
      3.Wielowyznaniowość
      4.Wielokulturowość
      5.Sfera
      6.Szyndzielnia
      7.Piękny ratusz
      • Gość: K Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.07, 00:14
        Pierwsza i najważniejsza!
        1. Bielszczanki!!!
        2.?
        3..??
      • mcmaxim Re: 7 cnót Bielska-Białej 26.02.07, 01:04
        Moge byc malkontentem? Moge, moge, moge? No prosze! ;-)

        > 1.Ładny dworzec PKP

        - obszczany, odrapany, zasyfiony... miala byc wizytowka, wyszlo jak zwykle :-/

        > 2.Ładny Rynek

        - jak widac na forum, nie panuje w tym temacie jednomyslnosc, przychylam sie ku negacji jego formy...

        > 3.Wielowyznaniowość

        - yhm.... mimo katolickiej dominacji, na szczescie jest ona w jakims stopniu w odwrocie.

        > 4.Wielokulturowość

        - eee... to sie dopiero tworzy na powrot...

        > 5.Sfera

        - prowda :-) CH jak CH, ale jednak swoj jakis klimat ma.

        > 6.Szyndzielnia

        - 100% prawdy. nie wspomne o nocnych widokach z tej gory ;-)

        > 7.Piękny ratusz

        ooo... to prawda :-) gdyby tylko nie szpecil go pewien kurdupel ;-D

        Na 7 punktow zgadzamy sie w 3,5 - niezly wynik :)
        Za te 3,5 w ktorych sie nie zgadzamy, dopisalbym:
        1. Swietny dojazd do czeskiej granicy (nooo, juz niedlugo;)
        2. 4 stolice blizej niz Warsiawa (ktora jest nam niepotrzebna...)
        3. Bezrobocie nielikwidowalne - brak rak do pracy
        3,5. Przedsiebiorczosc Bielszczan w wielu roznych aspektach
        • Gość: kierowca Dziury na jezdni i chodnikach czy tak musi być ? IP: *.c31.msk.pl 26.02.07, 12:13
          Zamiast łatać te same dziury po każdej zimie i płacić za tą sama robote kilka razy , to jest marnowanie pieniędzy , można zrobić nawierzchnie raz a porządnie i spokój na kilka lat . Łata na łacie i smoła latem posypana żwirem czy piaskiem to jakas nowa technika czy zakupiona licencja? Musimy witać turystów z czystymi ławkami i koszami w parkach , chodnikami bez kałuż i ulicami bez dziur , wyrw i muld .
        • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 212.203.141.* 26.02.07, 12:47
          1. Dworzec ładny ale brudny, że aż wstyd
          2. Rynek ładny, forma odbudowy to inna kwestia ale jest b ładna starówka
          3. Wielowyznaniowość - dla mnie rewelacja, bo nie jestem katoliczką, ale w Wawie
          to też jest norma. Może nie z tradycji, ale jest tolerancja.
          4. Wielokulturowośc.... no tego jakoś nie widzę. Szczerze mówiąc to z ta kulturą
          w podstawowym zakresie to różnie bywa. Brakuje tu moim zdaniem zwyczajnej
          tolerancji. Ciągłe spory kto lepszy z jakiej miejscowości, Śląsk kontra
          Zagłębie, obrzucanie błotem Warszawiaków to już sport lokalny i powód chluby.
          Generalnie jest tolerancja wyznaniowa ale "pochodzeniowa" to już nie. A że
          Ślązacy to już oczywiście ich mniemaniem najfajniejszy naród wręcz na świecie,
          to ja zwyczajniej tej buty nie trawię i za Ślązakami nie przepadam.
          5. Sfera - dla mnie porażka. Tzn nie mam nic do sklepu jako sklepu, ale do roli
          jaką odgrywa w Bielskim życiu - centrum kultury i rozrywki, lansowania się no i
          zadzierania nosa, ech dużo można mówić by o tym.
          6. Szyndzielnia - fakt, ale czemu nie ma tutaj tras narciarskich przy takiej
          kolejce??? Oto jest pytanie
          7. Piękny ratusz - prawda
          8. Świetny dojazd do Czeskiej granicy, fakt
          9. dojazd do innych stolic jest OK, ale to już inne czasy, tanie loty i mimo
          wszystko chętniej i łatwiej mi do tych innych stolic samolotem niż samochodem z
          Bielska. A a propos Wawy, nie zapominajcie drodzy bielszczanie, ze niektórym
          jednak ta Wawa jest b potrzebna. Chociaż wiem, ze wy jej nie znosicie - wasza
          sprawa, ja ją b lubię, a odkąd pomieszkuje tu to wręcz uwielbiam :)
          • Gość: Samotnik Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 13:08
            Gość portalu: maya napisał(a):
            > A a propos Wawy, nie zapominajcie drodzy bielszczanie, ze niektórym
            > jednak ta Wawa jest b potrzebna. Chociaż wiem, ze wy jej nie znosicie - wasza
            > sprawa, ja ją b lubię, a odkąd pomieszkuje tu to wręcz uwielbiam :)

            Oczywiście, szanujemy Cię.
          • mach_2 Re: 7 cnót Bielska-Białej 26.02.07, 13:22
            Gość portalu: maya napisał(a):

            > Bielska. A a propos Wawy, nie zapominajcie drodzy bielszczanie, ze niektórym
            > jednak ta Wawa jest b potrzebna. Chociaż wiem, ze wy jej nie znosicie - wasza
            > sprawa, ja ją b lubię, a odkąd pomieszkuje tu to wręcz uwielbiam :)

            Nikt nie powiedział, że nie lubimy Warszawy. Po prostu jest na tyle daleko, że
            bezpośrednio na B-B nie oddziałuje, więc logiczne, że specjalnego przywiązania
            do niej nie widać. (Zresztą w stolicy na temat B-B też krążą liczne stereotypy).

            Moja lista:
            1. Wielokulturowość.
            2. Bliskość granicy czeskiej i słowackiej.
            3. Przedsiębiorczość mieszkańców i niskie bezrobocie.
            4. Odnawiane centrum.
            5. Góry.
            6. Sfera (myślę już o powiększonej).
            7. Architektura.
            • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 212.203.141.* 26.02.07, 14:47
              W Warszawie nie słyszałam żadnych stereotypów, w negatywnym sensie, na temat
              Bielska Białej. Albo się nie mówi nic, albo że ładna starówka, architektura,
              miasto nie banalne. Tym bardziej boli jak ciągle się słyszy jakieś kąśliwe uwagi
              pod adresem Wawy. Ale to chyba głębiej zakorzeniony problem.
              " Nikt nie powiedział, że nie lubimy Warszawy" - oj dużo już na tym forum
              mówiło. Że brudna, wschodnia, w przeciwieństwie do zachodnioeuropejskich
              tradycji tego regionu. Mnie osobiście spotkała taka przykrość na sylwestra,
              spędzaliśmy go tutaj ze znajomymi z Wawy. Mąż zamówił dla mnie piosenkę, którą
              ten sam muzyk grał na naszym weselu jako pierwszy taniec. I ten Pan zapowiada
              piosenkę, mówi, ze dla p.X z Wawy. dla mnie to piękny moment i wspomnie nie i w
              tym momencie osoby siedzące dosłownie obok nas zaczynają niewybredne komentarze,
              gwizdy, panie jakieś zaczęły uwagi typu co to za paniusia,a nie wiedzieli, ze ta
              paniusia siedzi obok nich akurat i razem sie bawiliśmy od kilku godzin. Dla
              mojego pocieszenia wygwizdali też gości z Częstochowy.
              • Gość: Kierowca Warszawa to nie Bielsko i odwrotnie IP: *.c31.msk.pl 26.02.07, 15:29
                Mój mąz zamówił mi piosenke ,pisze Maya .....i co z tego ? Komu taką ciemnote wciskasz .
                • Gość: maya Re: Warszawa to nie Bielsko i odwrotnie IP: 212.203.141.* 27.02.07, 13:44
                  Nie muszę i nie wciskam żadnej ciemnoty! Po prostu pokazuję prostactwo i
                  wredność z jaką tu się można spotkać ( jeżeli nie rozumiesz, to wytłumaczę
                  łopatologicznie - czyjś romantyczny moment i zatruwanie go). I oczywiście, żadne
                  miasto nie jest innym miastem - co za banał! Różnica jest taka, że w Wawie
                  nikogo nie obchodzi skąd pochodzisz, każdy skądś pochodzi. Tutaj, wzajemnie z
                  tej zawiści i pseudo dumy byście drugiemu oczy wydrapali! I zauważyłam, że Ci
                  uważający się za Ślązaków w tej konkurencji przodują. Mi generalnie to nie
                  przeszkadza, z prostactwem wszędzie się można spotkać, i jak pijak zacznie
                  ubliżać na ulicy to się przecież nie będę smucić z tego powodu. Tylko będę
                  unikać tych miejsc na przyszłość. I zapalczywe typki ze Śląska traktuję
                  podobnie. Tylko śmiać mi się chce z tej wielokulturowości Bielska i
                  europejskości, bo jak się człowiek spotka z takim traktowaniem, to jakoś ciężko
                  to sobie wyobrazić.
              • Gość: mach_2 Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.c29.msk.pl 26.02.07, 16:22
                > W Warszawie nie słyszałam żadnych stereotypów, w negatywnym sensie

                To dobrze. Ja właściwie słyszałem dwie opcje:
                1. Katowice i Śląsk są źle kojarzone, ale samo B-B już nie.
                2. B-B jest wrzucane do jednego worka z Katowicami i towarzystwem, więc klapa.

                oj dużo już na tym forum
                > mówiło. Że brudna, wschodnia, w przeciwieństwie do zachodnioeuropejskich
                > tradycji tego regionu.

                Jedna czy dwie osoby nie odzwierciedlają przekonań ogółu (zwłaszcza że
                niekoniecznie muszą być stąd, podobnie jak panie z sylwestra - w grę wchodzi
                też albo jakaś wieś/miasteczko, albo inne miasto, np. Katowice). Nic nie
                sugeruję, ale tak naprawdę trudno powiedzieć kto skąd jest, bo każdy się może
                podać za kogo chce.
                A za takie zachowanie powinni się znaleźć za drzwiami (następnym razem powinni
                sobie zrobić ognisko pod gołym niebem).
                • pawel_bielsko Re: 7 cnót Bielska-Białej 26.02.07, 17:27
                  Juz pisze :))
                  1.Przepiekna starowka bezdyskusyjnie - jej stan pozostawia wiele do zyczenia
                  2. Wielkomiejski charakter
                  3. Rewelacyjne polozenie, dojazd nienajgorszy
                  4. Bogata jak na miasto tej wielkosci oferta handlowo-uslugowo-rozrywkowa
                  5. Duzo kosztownych inwestycji
                  6. DObrzy ludzie na dobrym forum :))
                • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 212.203.141.* 27.02.07, 13:59
                  Ad1. coraz częściej Katowice i Śląsk są źle kojarzone - brudne, nudno a ludzie
                  zadzierają nosa, butni i przepełnieni zajadłością.
                  Ad. 2 Nigdy nie spotkałam sie z przypadkiem zrównania Katowic z Bielskiem! Nie
                  znam się dokładnie na naleciałościach kulturowych ( Śląsk czy nie Śląsk) ale dla
                  mnie laika to nie Śląsk. A jak są jakieś naleciałości hanyskie to od razu widać,
                  słychać i czuć.
                  Odnośnie afrontu na sylwestra, to wiesz, już nie ważne skąd oni są, z wioski,
                  Katowic czy samego Bielska. Po prostu w tych rejonach coś takiego to niestety
                  nie wyjątek a to rzutuje na całość. A dla nas to był szok bo my sie bawiliśmy z
                  tymi ludźmi, a oni po prostu nie mieli pojęcia, ze właśnie o nas tak mówią!
                  Przykładów mogłabym z resztą wymieniać sporo, niektóre są nieźle zabawne. Ale
                  mieszkałam wiele lat poza Polską, i w małych i dużych miastach i nigdzie sie z
                  czymś takim nie spotkałam. Tam jak sie dowiadywali ze ktoś jest nowy to sie
                  spotykałam z życzliwością, ciekawością jak to jest np. w Wawie, oferowali pomoc.
                  A człowiek przeprowadza się te 350 km, ten sam język, kraj, a czuję się bardziej
                  obco. To jest smutne.
                  • Gość: mach_2 Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.c29.msk.pl 27.02.07, 14:36
                    Przykładów mogłabym z resztą wymieniać sporo, niektóre są nieźle zabawne. Ale
                    > mieszkałam wiele lat poza Polską, i w małych i dużych miastach i nigdzie sie z
                    > czymś takim nie spotkałam. Tam jak sie dowiadywali ze ktoś jest nowy to sie
                    > spotykałam z życzliwością, ciekawością jak to jest np. w Wawie, oferowali
                    pomoc
                    > .
                    > A człowiek przeprowadza się te 350 km, ten sam język, kraj, a czuję się
                    bardzie
                    > j
                    > obco. To jest smutne.

                    W takim razie życzę, abyście przy kolejnych imprezach mieli więcej szczęścia do
                    towarzystwa :)
                    • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 212.203.141.* 27.02.07, 15:53
                      a dziękuje bardzo :)
                  • Gość: Przemek Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:08
                    No tak, tylko powiedz mi, czy gdybyś była z jakiegoś innego miasta, to zapowiedź
                    by brzmiała: "Dla Pani X z Koziej Wólki"? czy koniecznie trzeba było zaznaczać,
                    to, że jesteś z Warszawy? Ja osobiście odebrałbym to jako wywyższanie się i
                    dlatego wcale nie dziwię się reakcji innych, tam obecnych osób.
                    Ta twoja historia przypomina mi opowieść kumpla, jak nad morzem szukał kwatery i
                    był świadkiem jak do gospodarza podchodzi facet i mówi: "Dzień dobry, są wolne
                    miejsca, bo ja jestem z WARSZAWY?". Na co gospodarz mu na to: "współczuję, no
                    ale w sumie każdy musi gdzieś mieszkać".
                    Na koniec, ja też jestem napływowy, a wcale obco się nie czuję, więc...
                    • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 212.203.141.* 27.02.07, 15:51
                      Wiesz, akurat to, że z Wawy to nie był pomysł bynajmniej męża tylko muzyk to
                      dodał. On prosił o piosenkę konkretną, a muzyk zaznaczył dla kogo, że z Wawy, i
                      że grał ja nam kilka miesięcy temu na weselu. To było od niego. Ale nawet jeżeli
                      to by było od nas, to nie usprawiedliwia takiego chamstwa i psucia komuś nastroju.
                      Wiesz, może Ty się tu dobrze czujesz, bo uważasz właśnie, że na takie
                      zachowanie zasłużył sobie ktoś, bo sam powiedział, że jest z takiej a nie innej
                      wioski. Ja uważam, że szacunek się każdemu należy. I to nas różni. Ty się
                      czujesz tu dobrze, mi to prostactwo przeszkadza w dobrym samopoczuciu.
                      • Gość: Przemek Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:57
                        > Wiesz, może Ty się tu dobrze czujesz, bo uważasz właśnie, że na takie
                        > zachowanie zasłużył sobie ktoś, bo sam powiedział, że jest z takiej a nie innej
                        > wioski. Ja uważam, że szacunek się każdemu należy. I to nas różni. Ty się
                        > czujesz tu dobrze, mi to prostactwo przeszkadza w dobrym samopoczuciu.

                        Spojrzyj jeszcze raz na ten fragment, albo jeszcze lepiej, daj go do
                        przeczytania komuś innemu. A potem odpowiedz sobie, dlaczego źle się tu czujesz.
                        I dlaczego warszawiacy nie są na "prowincji" lubiani (wcale nie tylko w BB i nie
                        tylko przez Ślązaków, jak sugerujesz).

                        • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 212.203.141.* 27.02.07, 16:32
                          Jesteś impertynencki. Nie rozumiesz o co mi chodzi - trudno. To tak jakby
                          tłumaczyć daltoniście o kolorach.
                          • Gość: Kris Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.europe.hp.net 02.03.07, 22:19
                            Ja rozumiem Twój dyskomfort ale ...też masz "za uszami" Spojrzyj na takie
                            kwiatuszki z Twoich postów:
                            - I zauważyłam, że Ci uważający się za Ślązaków w tej konkurencji przodują.
                            - I zapalczywe typki ze Śląska traktuję podobnie.
                            - Tylko śmiać mi się chce z tej wielokulturowości Bielska i europejskości
                            - i jeszcze kilka wstawek o wiosce, słomie,itp.

                            Toż to uprzedzenia "Warsiawki" w czystej postaci oraz zadzieranie nosa -
                            Przemek ma niestety rację i nie jest daltonistą.
                            • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 15:46
                              Nie wiem co ja niby mam "miec za uszami" . To że Ci uważający sie za Ślązaków
                              przoduja w nalotach na Wawę? to prawda. Że ich traktuje podobnie w formie
                              rewanzu? No trudno zebym pałała sympatią. Wielokulturowość wspominana jako
                              zaleta Bielska, wspominana jako zaleta przez kogos, wydaje mi sie mocno
                              naciągana biorąc pod uwagę zaściankowośc i zacietrzewienie niektórych.
                              Europejskosc równa jest dla mnie tolerancji na inność, inne kultury. A Śląsk
                              poza Wawa nawet wśród tzw. swoich ma waśnie, np. Katowcie kontra Sosnowiec -
                              płakac ze śmiechu można.
                              A juz z wątkiem o wiosce to pojechałeś... wątek, ze nie powinno miec znaczenia
                              kto z jakiej wioski pochodzi, to wlasnie dotyczyło Warszawy, bo to była uwaga
                              do mnie na Sylwestra skąd pochodzę. Czyli wioską nazwałam Warsawę. Bo dla mnie
                              wszyscy żyjemy w globalnej wiosce. A o słomie to ja nigdzie nie przypominam
                              sobie zebym pisała.
                              No ale jak zwykle zostałam skwitowana, ze warsiawka i zadzieram nosa.
                              I sprostuje, to nie uprzedzenia mam, tylko mieszkając w Bielsku takie cos
                              zaobsrwowałam.

                              • wikin Re: 7 cnót Bielska-Białej 13.03.07, 22:51
                                Gość portalu: maya napisał(a):

                                > Nie wiem co ja niby mam "miec za uszami" . To że Ci uważający sie za Ślązaków
                                > przoduja w nalotach na Wawę? to prawda. Że ich traktuje podobnie w formie
                                > rewanzu? No trudno zebym pałała sympatią. Wielokulturowość wspominana jako
                                > zaleta Bielska, wspominana jako zaleta przez kogos, wydaje mi sie mocno
                                > naciągana biorąc pod uwagę zaściankowośc i zacietrzewienie niektórych.
                                > Europejskosc równa jest dla mnie tolerancji na inność, inne kultury. A Śląsk
                                > poza Wawa nawet wśród tzw. swoich ma waśnie, np. Katowcie kontra Sosnowiec -
                                > płakac ze śmiechu można.

                                brawo, w tym miejscu zachowałas jak powszechnie obśmiewany przez nas (Polaków)
                                Amerykanin co Polski czy nawet Europy nie potrafi wskazać na mapie
                                sama jesteś ignorantką, więc nie dziw się że i u nas są ignoranci lokujacy
                                twoją Warszawę na skraju Azji

                                > No ale jak zwykle zostałam skwitowana, ze warsiawka i zadzieram nosa.
                                > I sprostuje, to nie uprzedzenia mam, tylko mieszkając w Bielsku takie cos
                                > zaobsrwowałam.

                                Twoim problemem jest niedouczenie (wiem niewarto się uczyć różnic między
                                Śląskiem i Zagłębiem)
                                tolerancja to też zrozumienie innych, poznanie ich, więc nie pouczaj nas o
                                tolernacji i uprzedzeniach jednocześnie wypisując takie bzdury
                                resztę pozostawiam Twojej inteligencji
                                • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 09:03
                                  niedouczona... ja mogę Wam jedynie współczuć, że historyczne waśnie sa dla Was
                                  podstawą znienawidzenia sąsiada. Nawet nie widzicie kuriozum tej sytuacji.
                                  Zamiast budować i łączyć - dzielicie.
                                  • wikin Re: 7 cnót Bielska-Białej 14.03.07, 09:51
                                    Gość portalu: maya napisał(a):

                                    > niedouczona... ja mogę Wam jedynie współczuć, że historyczne waśnie sa dla
                                    Was
                                    > podstawą znienawidzenia sąsiada. Nawet nie widzicie kuriozum tej sytuacji.
                                    > Zamiast budować i łączyć - dzielicie.

                                    nawet nie potrafisz własciwie zaadresować posta
                                    my bielszczanie w większości nie czujemy ani ślązakami, ani zagłębiakami, co
                                    nie znaczy, że nienawidzimy jednych i drugich
                                    ale jak widać warszawska norma to nienawidzić za to że są inni
                                    co do dzielenia to chyba jednak najlepszy przykład płynie z Warszawy
                                    • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:22
                                      "ale jak widać warszawska norma to nienawidzić za to że są inni" - warszawska
                                      norma?? W Wawie wszyscy są inni, każdy pochodzi z innej części kraju, lub
                                      świata. I Warszawa ma problem z "innością"?? I jak ktoś ma problem z
                                      nienawiścią to właśnie wy. Serio, po prostu jesteście jedyni w swoim rodzaju, i
                                      ta autonomia to chyba dobry pomysł.
                                      • Gość: Przemek Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:30
                                        > ta autonomia to chyba dobry pomysł.

                                        Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że koleżance z Warszawy wydaje się, że jest w
                                        Katowicach, Bytomiu czy Chorzowie?
                                        • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:38
                                          no niestety tak sie czuję w Bielsku. Częśc jeszcze chce się łudzić odmiennością
                                          Bielska, ale ten klimat moim zdaniem został już stracony. Gospodarczo Bielsko
                                          coraz bardziej łączy się z Katowicami - Silesią :)))) i artykuły typu patrzymy
                                          w kierunku gór nie hałd to życzenia. Możliwe, ze bielszczanie nie chca jeszcze
                                          tego widzieć, ale dla kogoś z zewnatrz tak to wygląda. Z reszta to chyba
                                          normalne, ze tak bliskie sobie regiony długo nie da się separować, zwłaszcza,
                                          ze Bielsko nie ma połączenia z Krakowem.
                                          Zdaje sobie sprawy ze taka warszawianka piszaca nagle coś innego niż
                                          superlatywy nad pieknem, mądrością i przedsiębiorczością regionu to mało
                                          przyjemna kwestia, wiec obiecuję, ze się z forum wyłączam, bo z resztą i tak
                                          nie znajde tu tego czego szukałam, czyli zwykłych danych gdzie się można
                                          pobawić, zjeść i jakoś poznać miasto.Bo zwyczajnie zycie się toczy w Sferze, a
                                          to już poznałam :)
                                          Natomiast przyznaję, że samo Bielsko jako budynki, architektura trafiła sie Wam
                                          jak ślepej kurze ziarno i pozostaje tylko nadzieja, ze nie zabudujecie go
                                          kolejnymi wersjami Sfery III, IV, V i VI.
                                      • wikin Re: 7 cnót Bielska-Białej 15.03.07, 19:05
                                        Gość portalu: maya napisał(a):

                                        > "ale jak widać warszawska norma to nienawidzić za to że są inni" - warszawska
                                        > norma??

                                        wniosek płynący z Twoich postów,
                                        bynajmniej tak nie uważam bo mam trochę więcej rozsądku niż Ty by oceniac na
                                        podstawie pojedynczych, wyrwanych z kontekstu i anonimowych postów, w których
                                        warszawiakem może być każdy
                                        i poniekąd im dalej brniesz tym mam większe wrażenie, że Twoje posty to kolejna
                                        prowokacja mająca na celu ośmieszyć głupotę Warszawiaków

                                        > W Wawie wszyscy są inni, każdy pochodzi z innej części kraju,

                                        jeśli to wystarczająca przesłanka, to wyobraź sobie, że w BB jest podobnie,
                                        sprawdź jakie miejsca urodzenia mają ludzie w dowodach powpisywane
                                        i że powtórzę za panem JK "Tutaj nikt nie zapyta: gdzie się urodziłeś, skąd
                                        pochodzisz", co w przypadku Warszawy dla mnie nie jest pewne

                                        lub
                                        > świata. I Warszawa ma problem z "innością"?? I jak ktoś ma problem z
                                        > nienawiścią to właśnie wy.

                                        Wy? a konkretnie kto?
                                        mieszasz pojęcia, ale gdy Ci zwraca uwagę na niedouczenie do tylko rzucasz
                                        oskarżeniami o nienawiść, czyżby jakiś problem z przyjmowaniem krytyki
                                        wręcz można wysnuć, że na podstawie sporów śląsko-zagłębiowskich oceniasz
                                        bielszczan, a to tak samo dobra podstawa do uznania za pelnych nienawiści
                                        mieszkańców Warszawy

                                        > Serio, po prostu jesteście jedyni w swoim rodzaju,
                                        i
                                        > ta autonomia to chyba dobry pomysł.

                                        sensowna autonomia czy głęboka decentralizacja to bardzo dobre pomysły
                                        • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 13:23
                                          Moje wnioski nie płyną bynajmniej jedynie z forum, ale wlasnie zaczełam ten
                                          wątek od nieszczęsnego afrontu jaki miejscowi mi zgotowali na Sylwestra, psując
                                          bardzo miła chwilę.
                                          Masz prawo sobie wysuwac jakie chcesz wnioski z moich postów, uważam, że
                                          uważanie ich za prowokacje by ośmieszać Warszawiaków za głupotę jest
                                          rewelacyjny, bije inne Twoje wnioski na głowę. A powtarzając za panem JK "Tutaj
                                          nikt nie zapyta: gdzie się urodziłeś, skąd pochodzisz", śmiem inaczej
                                          twierdzić, bo co innego mnie spotkało.I mało, że sie pyta ( dosłownie o
                                          wszystko, nie tylko pochodzenie) to jeszcze ocenia.
                                          Czemu zrównuje bielszczan ze Śląskiem i Zagłebiem ?Wy (bielszczanie) możecie
                                          czuć swoją odmiennośc, niestety z zewnątrz patrząc mentalnośc moim zdaniem
                                          macie zadziwiająco podobną.
                                          • pawel_bielsko Re: 7 cnót Bielska-Białej 16.03.07, 17:53
                                            Ja zgadzam sie z paroma osobami. Nikt nie zapyta skad jestes, a tymbardziej nikt nie bedzie nikogo dyskryminowal(co za nonsens) za pochodzenie, to smieszne. Pomylilas ludzi z Bielska z Hitlerem(niedoslownie traktujcie to porownanie, raczej luzno).
                                          • wikin Re: 7 cnót Bielska-Białej 16.03.07, 20:49
                                            Gość portalu: maya napisał(a):

                                            > Moje wnioski nie płyną bynajmniej jedynie z forum, ale wlasnie zaczełam ten
                                            > wątek od nieszczęsnego afrontu jaki miejscowi mi zgotowali na Sylwestra,
                                            psując
                                            > bardzo miła chwilę.

                                            wyobraź sobie, że kilka lat temu spędzałem sylwestra w Wawie i też mnie coś
                                            podobnego spotkało, tylko niby po co mam opisywać swoje jednostkowe
                                            doświadczenia?

                                            > Masz prawo sobie wysuwac jakie chcesz wnioski z moich postów, uważam, że
                                            > uważanie ich za prowokacje by ośmieszać Warszawiaków za głupotę jest
                                            > rewelacyjny, bije inne Twoje wnioski na głowę.

                                            a co sobie można innego pomyśleć o osobie, która zachowuje się dokładnie tak
                                            jak stereotypowy Warszawiak?
                                            mimo swej zaściankowości (bo z pewnością takim jest każdy kto ma inne zdanie
                                            niż Ty i pochodzi z woj.śląskiego) staram się dostrzegać róźnorodność postaw i
                                            nie kierować utartymi schematami (najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie),
                                            więc albo jesteś wyjątkiem ośmieszającym Warszawiaków albo celowo prowokujesz

                                            A powtarzając za panem JK "Tutaj
                                            > nikt nie zapyta: gdzie się urodziłeś, skąd pochodzisz", śmiem inaczej
                                            > twierdzić, bo co innego mnie spotkało.I mało, że sie pyta ( dosłownie o
                                            > wszystko, nie tylko pochodzenie) to jeszcze ocenia.

                                            jw.
                                            jak narazie to Ty oceniasz każdego, kto mieszka w woj.śląskim albo raczej
                                            wpisujesz w jeden schemat

                                            > Czemu zrównuje bielszczan ze Śląskiem i Zagłebiem ?Wy (bielszczanie) możecie
                                            > czuć swoją odmiennośc, niestety z zewnątrz patrząc mentalnośc moim zdaniem
                                            > macie zadziwiająco podobną.

                                            jeszcze raz pytam konkretnie kto ma problem z nienawiścią?
                                            muszę Cię rozczarować, jako naród mamy fatalną mentalność i znacząco nie
                                            odbiegamy pod tym względem od siebie niezależnie od miejsca zamieszkania,
                                            włączając stolicę
                        • ruban Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! 09.03.07, 12:49
                          Warszawa - 200 tys miejsc pracy w instytucjach centralnych (niepotrzebne -
                          centralizacja - pieniądze każdy potrafi podzielić u siebie) opłacanych z
                          budżetu + firmy pomocnicze (prawne,komp. itp).Tysiące czap zarządzających (od
                          banków po hodowców pszczół) spijających śmietankę z pracy ludzi w całej Polsce.
                          Kiedyś S.F.O.S. i dodatek stołeczny (obecnie nie wiem ?).
                          Dlaczego siedziby banków ogólnopolskich MUSZĄ byc w W.(a nie rozrzucone po ść.
                          wschodniej - wędka zamiast ryby), dlaczego giełda nie powstała np w Poznaniu.
                          Dlaczego każda instyucja centralna MUSI być w W. czyżby w Polsce nie było ludzi
                          inteligentnych - To są miejsca pracy (budżet). Miliardy wpompowane w inwesycje
                          prestiżowe (metro - bo jedyna stolyca, która nie ma metra).
                          Podsumowując - reszta Polski się nie liczy - liczy się STOLYCA w której nawet
                          g... jest stołeczne !!!!
                          • Gość: maya Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 15:58
                            No to faktycznie powód zeby tych zarozumialców z Wawy nie znosić!! I te
                            centrale banków w Wawie sobie kazali otwierać! Czlowieku, ty jesteś po prostu
                            śmieszny!
                            A później się dziwicie, że ktoś z Wawy nie czuje sie najlepiej na Śląsku, albo
                            ma kiepskie zdanie o Ślązakach. Przecież zacietrzewienie i ciasność umysłu jaka
                            niektórzy prezentują jak na najgorszym zaścianku! Tylko o sobie wystawiacie
                            świadectwo takim zachowaniem. Mnie osobiście juz tylko śmieszy Wasze
                            zacietrzewienie i zarozumiałość.
                            • ruban Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! 14.03.07, 14:09
                              To nie jest zacietrzewienie ani zarozumiałość - to jest krzyk o RÓWNE
                              TRAKTOWANIE wszyskich Polaków - czy to dużo ????.
                              • Gość: maya Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:28
                                to proponuje - rozwiązać instytucje stolicy, każde duże miasto będzie miało
                                jedno ministerstwo, więc firmy je obsługujące podziela się równo ( ale pewnie
                                ministerstwo finansów i zdrowia przyciąga więcej firm niż np. ministerstwo
                                ochrony środowiska! to by było niesprawiedliwe) Z bankami to najlepiej wydac
                                ustawę zarządzającą, ze w danym mieście nie może być wiecej niż np. 2 siedziby
                                banków! Nie , no rozwalacie mnie na łopatki. najlepiej to sie wyizolujcie i
                                nazwijcie swoje państwo Utopia. Ale ciekawa jestem czy tez bedziecie chcieli
                                zeby siedziba Waszegpo parlamentu, sprawiedliwie np. była w Żywcu, zamiast w
                                Stolycy - Bielsku Białej. No popłakac się można.... Ciao
                                • ruban Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! 15.03.07, 11:29
                                  Ta utopia nazywa sie U.S.A. - Jeżeli o czyms nie masz zielonego pojęcia to nie
                                  zabieraj głosu.Ten system zarządzania nazywa się DECENTRALIZACJA.
                                  • Gość: maya Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:17
                                    Może zapomniałes ale juz jesteśmy w Uni Europejskiej. To tak jakbys proponował
                                    decentalizację stanu. Więc może Ty się doedukuj. A poza tym, to wiesz, wszyscy
                                    wybieramy parlament, moze sam załozysz partie i zaproponujesz tak
                                    wspaniałomyślny program, to jest w końcu DEMOKRACJA. Tylko nie wiem co temu
                                    jest Wawa winna....
                                    • ruban Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! 30.03.07, 14:19
                                      Jednak jestes blondynką - własnie stan(w U.S.A.) jest zdecentralizowany - nie
                                      ROZUMIESZ zasad decentralizacji !!!!!!!!!!!!!1
                                      • Gość: maya Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 22:51
                                        Na tej zasadzie, porównywania Polski do USA, każde województwo powinno mieć,
                                        jak każdy stan, oddzielny parlament, wymiar sprawiedliwości, oddzielną policję
                                        itp. itd. Dla mnie tak rozumiana decentralizacja, w przypadku tak małego kraju
                                        jak Polska i w przeddzień podpisania Eurokonstytucji to czysta abstrakcja.
                                        I nie, Szanowny Panie, nie jestem blondynką. A i o centralizacji i
                                        decentralizacji coś wiem, chociazby z racji wykształcenia. Ale dalszej polemiki
                                        na takim poziomie nie zamierzam kontynuować.
                                        • ruban Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! 02.04.07, 21:09
                                          Wejdź na stronę www.platforma.org/forum/viwtopic.php?t=6689 .Tam jest
                                          ciekawa dyskusja na ten temat (występuje jako Ruan).
                                          • ruban Re: Dlaczego Warszawa nie jest lubiana !!! 02.04.07, 21:13
                                            Poprawny adres www.platforma.org/forum/viewtopic.php?t=6689 mam nadzieję ?
                                          • ruban Re: Errata 02.04.07, 21:15
                                            Zmień na viewtopic
                                            • Gość: maya Re: Errata IP: 212.203.141.* 03.04.07, 19:08
                                              Z Twoich wypowiedzi, śmiem wnioskować, że definiujesz pojecie decentralizacji
                                              jak Janusz Korwin Mikke? Kiedyś był gościem Klubu Rotariańskiego i przestawiał
                                              swoje wizje, mówił bardzo podobnie. Trafiłam, czy zupełnie jak kulą w płot?
                                              • ruban Re: Errata 03.04.07, 21:01
                                                Zasady decentralizacji są znane od bardzo dawna i naprawdę trudno znaleźć coś
                                                nowego (a tym bardziej wymyślić).U J.K.M. denerwuje mnie Jego trochę prymitywny
                                                sposób patrzenia na kapializm (taki trochę siermiężny). Co do reszty to się
                                                raczej zgadzamy.
                                                Pozdro.
                                                • Gość: maya Re: Errata IP: 212.203.141.* 04.04.07, 09:52
                                                  Zasady decentralizacji są znane, oczywiście, wiekszość twierdzi, ze jest za,
                                                  tylko w szczegółach okazuje się , że chodzi każdemu o cos zupełnie innego. Mnie
                                                  JKM śmieszy, a jego wywody o np. zniesieniu państwoego szkolnictwa, słuzby
                                                  zdrowia ( teoria mniej więcej, że bez posrednikow to będzie taniej i niech
                                                  kazdy płaci za siebie, czyli 100% szkolnictwa prywatnego) widziałam jak
                                                  doprowadziły poważne osoby do łez rozbawienia. Nie interesowałam się jego
                                                  aktualnymi wizjami ( mogły sie przeciez diametralnie zmienić, jak u
                                                  większości), po tamtych jego wywodach wyrobiłam sobie już o im zdanie.
                                                  Zupełnie również nie rozumiem, jak wizje p. JKM mają się do decentralizacji w
                                                  USA. Takiego liberalizmu i decentralizacji to nawet tam nie ma. Swoją drogą,
                                                  nie wiem równiez czym sie tak zachwycać, bo tak biedny kraj jak Polska, z
                                                  zastosowaniem zywych wzorcow z USA, i mielibysmy rozwarstwienie społeczne jak w
                                                  Brazyli. Ale to oczywiście moje teorie. Pozdrawiam
                                                  • ruban Re: Errata 04.04.07, 16:00
                                                    Masz rację każda idea (nawet najlepsza) doprowadzona do absurdu przynosi więcej
                                                    szkody niż pożytku.Problem polega na ODPOWIEDNIM dobraniu proporcji (ostry
                                                    system + osłony).Najczęsciej systemy "ostre" są bardziej efektywne (brak
                                                    marnotrawstwa), bardziej czytelne (niska korupcja), i powodują szybszy rozwój
                                                    kosztem pewnego(niewielkiego) rozwarstwienia, ale per saldo wszystkim się to
                                                    opłaca(Niemcy,U.S.A.).
                                                    Wbrew pozorom to systemy scentralizowane generują bardzo duże rozwarswienie
                                                    społeczne.Wynika to z rozrostu instytucji centralnych (opłacanych z budżetu)
                                                    oraz z przyciągających inwestorów prerogatyw centrali(bliskość koryta).To
                                                    powoduje dużo szybszy rozwój centrali oczywiście kosztem reszty (Warszawa,
                                                    Paryż, Ameryka Łacińska)
                                                  • Gość: maya Re: Errata IP: 212.203.141.* 04.04.07, 16:41
                                                    Nie demonizowałabym roli Wawy , i nie upatrywałabym przyczyny jej rozwoju
                                                    akurat w tym modelu władzy ( choc oficjalnie jesteśmy krajem samorządowym nie
                                                    zapominajmy) wiadomo, że stolica zawsze przyciąga inwestycje, centrale firm
                                                    itp, ale poza urzedami, to już dowolna kwestia inwestorów, gdzie ulokują główną
                                                    siedzibe. Z reszta coraz częsciej sa to inne miejsca. Nie znam kraju, gdzie
                                                    podzial inwestycji byłby równomierny. Zawsze sa większe ośrodki przyciągające
                                                    inwestycje, tak samo jest w Polsce. Nie mówiąc już np. o USA, gdzie poza
                                                    olbrzymimi skupiskami są szczere pola i wieś. Nie wiem co bys powiedział o
                                                    sukcesach decentralizacyjnych US mieszkając w takim Texasie. Uwierz mi , nie
                                                    najlepiej to wygląda.
                                                    A co do "niewielkiego rozwarstwienia" - mamy tak olbrzymią rzeszę emerytów i
                                                    rencistów, żyjacych na skraju ubustwa, po przepracowaniu całego życia, ze ja
                                                    reaguję dość alergicznie na zalożenia liberalizmu. Bo Ci ludzie sa i tak już
                                                    ofiarami zmian systemowych, a byliby jeszcze wiekszymi. Czy mają zapłacić za
                                                    lekarza np? Ostatnio dziadkowi brakowało na specjaliste, bo w przychodni nie ma
                                                    miejsc do darmowego, a noga strasznie boli. SZOK!!! Ja mam prywatny fundusz
                                                    emerytalny chyba od 21 roku życia, a moja mama ma teraz ok. 600 pln emerytury.
                                                    Co można za takie pieniądze zrobić? Utrzymanie samochodu ją miesiecznie chyba
                                                    tyle kosztuje. Ci ludzie już nie mają mozliwości tak jak my się ubezpieczyć.
                                                    Ile jest w Polsce biedy, ludzi zyjących od 1szego, do 1szego, za co oni wykupią
                                                    prywatne ubezpieczenia, fundusze emerytalne? Gdzie sie będą leczyli gdy
                                                    zachorują?? Gdzie poslą dzieci do szkoły? Wyrosną kolejne grupy ludzi
                                                    niewykształconych, więc i biednych. Nie nazwałabym założen p. JKM prowadzących
                                                    do "lekkiego rozwarstwienia"
                                                    Dlatego mi sie bardzo podoba styl zycia w US, czułam sie tam b dobrze, ale
                                                    uważam, że Polski na to nie stać. Poza tym widziałam równiez biedote w US,
                                                    bezdomnych mieszkających w parku w pudłach tekturowych, cale osiedla domków na
                                                    kólkach. W kraju, gdzie jest tyle możliwości, są takie pieniądze. To jakby to
                                                    wyglądało w Polsce? Az strach pomyśleć.
          • Gość: sylwo2 Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.03.07, 20:08
            ja sie tam bez sfery kompletnie obejde. sto razy wole spacer na starowke niz
            lansowanie sie po sklepach
        • Gość: aliveinchains Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 19:31
          >
          > Na 7 punktow zgadzamy sie w 3,5 - niezly wynik :)
          > Za te 3,5 w ktorych sie nie zgadzamy, dopisalbym:
          > 1. Swietny dojazd do czeskiej granicy (nooo, juz niedlugo;)

          ale tylko własnym pojazdem...

          > 2. 4 stolice blizej niz Warsiawa (ktora jest nam niepotrzebna...)\

          Ja tam z Bratysławą nie czuję zwiazków, wpływ Pragi też żaden...Wiedeń - to też
          stolica peryferyjna...Wa-wa ze swoją giełdą, bankami i funduszami jednak ma na
          nas większy wpływ. Do tego wszyscy mówią proprawnie po Polsku, Warszawiacy na
          stokach nie przynosza wstydu...

          > 3. Bezrobocie nielikwidowalne - brak rak do pracy

          ?? W marketach? W budownictwie? Nawet do wbijania gwoździ potzrebny jest
          certyfikat:) Widocznie nasi robotnicy są niskowykwalifikowani...
          W pewnych zawodach (informatyka, ekonomia-finanse, budownictwo) wielu młodych
          bielszczan realizuje się w dużych miastach jak Kraków i Wa-wa...i ani myśli
          wracać do BB.

          > 3,5. Przedsiebiorczosc Bielszczan w wielu roznych aspektach
          >
          A to fakt, mobilność i przedsiębirczość to plus tutejszych.
      • pawelcio23 Re: 7 cnót Bielska-Białej 01.03.07, 20:31
        Ludzie nie przesadzajcie z tą Sferą i wychwaleniem jej, bo to pachnie
        zakompleksioną zaściankowością. Centrum Handlowej jak wiele innych w Polsce i
        żadne miasto z tego powodu nie chwali się bardziej szczególnie!
        • Gość: mach_2 Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.c29.msk.pl 01.03.07, 21:48
          > Ludzie nie przesadzajcie z tą Sferą i wychwaleniem jej, bo to pachnie
          > zakompleksioną zaściankowością. Centrum Handlowej jak wiele innych w Polsce i
          > żadne miasto z tego powodu nie chwali się bardziej szczególnie!


          Tyle że ta Sfera powstała w 2001 i była to jedna z pierwszych galerii (jeszcze
          nie było SCC, Galerii Krakowskiej, galerii Kazimierz, City Point Tychy itd.).
          Poza tym po rozbudowie jej rola jeszcze wzrośnie.

          (Są większe miasta, które nie dorobiły się jeszcze galerii i nam zazdroszczą).
          • pawel_bielsko Re: 7 cnót Bielska-Białej 03.03.07, 09:06
            > Tyle że ta Sfera powstała w 2001 i była to jedna z pierwszych galerii (jeszcze
            > nie było SCC, Galerii Krakowskiej, galerii Kazimierz, City Point Tychy itd.).
            > Poza tym po rozbudowie jej rola jeszcze wzrośnie.

            Niektorzy sie zastanawaja, czemu u nas nie ma niektorych marek. Tu wlasnie ujete jest sedno - w powyzszej wypowiedzi. W Polsce nie bylo roznych marek, bo poza Katowicami i Warszawa nie bylo centrow handlowych. Ile my zylismy tylko o klimczoku i paru sklepach w Centrum. Kiedy wybudowala Sie nam Sfera, w Polsce nie bylo takich galerii duzo. Ten segment raczkowal.
            Dlatego jak napisalem bogata oferte handlowo-uslugowa jak na Bielsko mozna uznac za cnote, co prawda nie najwazniejsza, tak w drugiej dziesiatce cnot:))
            • Gość: Quest Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: 67.69.36.* 11.03.07, 20:43
              Najwieksza cnota to Prezydent Krywult i jego swita niedostepna
              do ....zwiedzania .
    • Gość: bielszczanin Maya , podoba ci sie w Bielsku ? IP: *.c31.msk.pl 27.02.07, 16:07
      Tu jest tak ladnie że wszyscy tu chcą mieszkać .Nie dziwie sie , bo tu sa porządni ludzie. Tu jest tak dobrze że tu można mieszkac az do smierci . Powiedz to wszystkim .
      • pawel_bielsko Re: Maya , podoba ci sie w Bielsku ? 27.02.07, 16:29
        Ja nie rozumiem o co chodzi w watku z Warszawa, ale nie widze powodu, aby kogos skreslac przez pochodzenie, czy konfiguracje slow brzmiaca niejednoznacznie.
        Pozdrowienia dla Warszawy i dla Bielska, i dla Katowic, i Krakowa, i wszystkich.
    • Gość: aliveinchains Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 19:35
      1. Przyroda -góry, jezioro, lasy, pagórki...to chyba największe miasto w
      Karpatach.
      2. Przedsiębiorczy ludzie
      3. Tolerancyjni ludzie, dalecy od zaściankowości mówiący poprawną polszczyzną
      4. Bezpieczeństwo
      5. Mały Wiedeń czyli wszystko wybudowane w latach 1880-1939
      6. Malownicze osiedla mieszkaniowe
      7. Bliskosć innych duzych miast
      • pawel_bielsko Re: 7 cnót Bielska-Białej 08.03.07, 21:35
        Ludzie drodzy! yglada na to, ze Bielsko ma wiecej grzechow, niz cnot(po ilosci postow). Czy nie ma juz innych zalet?
    • Gość: Nika Re: 7 cnót Bielska-Białej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 12:11
      1. Duzo ludzi ma własny biznes, nie jest tak, że w większości pracuje się "u
      kogoś", to pobudza inicjatywy gospodarcze, co prawda hamowane przez władzę, ale
      ludzi ei tak robią swoje
      2. Miasto jest przejezdne. Nie pisałabym tego, gdybym nie zjeździłą wielu
      polskich miast. A po przejeździe przez Wrocław, już nigdy nie powiem, że w BB
      sa korki :). Są co najwyzej przestoje, ale korki?
      3. Piękna architektura
      4. Znakomite położenie, widok gór z okna jest wspaniały
      5. Sporo fajnych wydarzeń kulturalnych
    • Gość: Darek 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna perełka IP: *.7.15.vie.surfer.at 26.03.07, 00:12
      Zlokalizowany w samym sercu miasta budynek jest architektoniczną perełką i
      dumą całego Bielska. Osobiste uważam, że Hotel Prezydent jest wyjątkowym
      budynkiem i warto tu zaglądnąć choćby ze względu na niepowtarzalna atmosferę
      i historie tego miejsca. Sławny w całej Galicji z wystroju, wysokiej jakości
      usług przypominał kiedyś najlepsze wiedeńskie hotele. Według mnie Hotel
      Prezydent dawny Kaiserhof - Hotel Cesarski można śmiało porównywać z słynnym
      wiedeńskim hotelem Sacher czy warszawskim Bristoloem. A co Wy sądzicie o tym
      budynku i jego przeszłości i przyszłości oraz o oferowanych w nim usługach
      hotelowych?

      Darek

      • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł IP: 212.203.141.* 27.03.07, 12:09
        Śmiało porównywać hotel Prezydent z warszawskim hotelem Bristol?? to po prostu
        żart! Oczywiście jest to miejsce z historią w przeciwieństwie do nowych
        sztampowych miejsc, ale porównywanie go z warszawskim Bristolem to gruba
        przesada. W którym niby miejscu można te dwa hotele porównać? Może jakość usług
        ?? Może kuchnię? Wnętrza? Chyba nie byłeś gościem w Bristolu, ze coś takiego
        piszesz, albo lokalny patriotyzm Ci oczy przesłonił.
        • Gość: góralka Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:54
          I tym oto sposobem forum na temat: "7 cnót Bielska-Białej" zamieniło się w
          forum: "Warszafka a reszta świata" wszystko dzięki sympatycznej Pani z Wawy,
          która chyba nie zrozumiała tematu.

          Pozdrawiam wszystkich uczestników forum, a szczególnie Bielszczan ;)

          A odnośnie tematu to moimi perełkami Bielska są cudne kamienice, które
          wystarczy tylko wyremontować aby stały się chlubą całej zjednoczonej Polski :)
          • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 14:03
            tak.. Oczywiście miła Bielszczanko, przepraszam najmocniej za wypowiedzenie się
            na tym forum. Zauważ jednak, ze zaczelo sie od stwierdzenia, ze bliżej z
            Bielska do czterech stolic niz do Warszawy, która i tak nie jest "nam" do
            niczego potrzebna. Wiec zastanawiające się, czemu nawet w temacie o "7 cnotach
            Bielska - Białej" są docinki o Wawie. Bardzo sympatyczne. A czy sie komus to
            podoba, czy nie, ja rónież tu mieszkam, płace podatki, i nie zycze sobie tego
            typu łatek.
            • kaasto_trio Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł 11.04.07, 23:28
              Ty chyba NIC nie zrozumialas, dziewczyno ;D. To co piszesz swiadczy o tym w
              100%.Nie chodzi o to, ze ktos nie lubi W-y tylko o to, ze poza centralna
              wladza, nie ma ona wiekszego wplywu na BB i zwiazku z nia. Tyle. A to, ze ty to
              rozpatrujesz w kategoriach latek (ze niby ktos tobie chce cos przylatac ;DD),
              to juz twoj osobisty problem, a racze twojego biednego ego. Ja nie jestem z BB
              ale lubie to miasto. Jestem z innego duzego miasta w ktorym zyja ludzie
              znacznie fajniejsi niz Warszawiacy. A to, ze podatki placisz, niestety nie
              uchroni Ci od kontropinii, szczegolnie jesli piszesz na forum publicznym.
              Jestem w W-wie raz w tyg. ale szczerze wole BB, bo niestety zdarza sie spotkac
              wieksze buractwo w stolycy niz na tzw. "prowincji", rozumiesz?
              • Gość: maya Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł IP: 212.203.141.* 13.04.07, 15:12
                Obawiam się, ze to Ty nie zrozumiałeś za wiele. Czytasz jedna wypowiedz wyrwana
                z kontekstu, i już piszesz do mnie per dziewczyno. Żadna ja dla
                Ciebie "dziewczyna". Anonimowość nie powinna zwalniac nas z podstawowych zasad
                kultury, rozumiesz?
                O "buractwie" nie bede sie wypowiadala, gdzie wieksze, widać to bardzo szerokie
                pojęcie, i co dla jednego kultura, dla innego juz nie. Jeżeli spotkały Cie
                jakies nieprzyjemności w Warszawie, to przykro mi, niestety wszędzie jesteśmy
                na nie narażeni. Różnica jest tylko taka, ze nie zacznę Cie atakować, jak to
                mnie spotkało na tym forum, że ktoś Cię źle potraktował, bo sobie sam na to
                zaslużyłeś, chwaląc sie, że np. pochodzisz z X i cz z Y. Po prostu chamstwo to
                chamstwo, nic nie usprawiedliwia go, i należy tępić jak zarazę.
                • pawel_bielsko Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł 14.04.07, 21:09
                  Jak mozna w kolko o tym samym?
                  • Gość: góralka Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 14:04
                    No właśnie, PANI z Wawy chyba lubi być w centrum zainteresowania, bo ciągle
                    pisze nie na temat.
                • kaasto_trio Re: 7 cnót Bielska-Białej architektoniczna pereł 16.04.07, 22:09
                  esli do mnie skarbie pijesz, to musze cie zapewnic ze mnie tu jeszcze nic zlego
                  nie spotkalo. Ot, malo kontrowersyjna jestem i tyle. Bijesz piane i to zupelnie
                  bez sensu. Ale widac chce ci sie i to lubisz. Coz kazdy, cham czy nie cham, z
                  warszawki, czy nie ma jakies zaintesrsowania, prawda ;D?
                  Pozdrawiam wybuchowa kolezanke
                  Nie badz taka podminowana ;D i staraj sie bardziej "skladnie i ladnie" pisac,
                  ok?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja