Gość: Z Cieszyna
IP: *.skranetcan.pl
31.03.07, 19:21
Ale siare mialem dzisiaj. Mieszkam od 2 czy 3 lat w Cieszynie, Bielska nie znam w ogole. Pomyslalem sobie ze wezme dziewczyne i pojade do tej calej SFERY, do kina itp, na jakies zakupy.No i fajnie, jade sobie nowa trasa,wjezdzam do Bielska (kieruje sie na centrum), znakow kierunkowych na Sfere ZERO, po paru minutach jest jeden, mowi ze na sfere prosto albo w lewo, ok, skrecam w lewo i .... 20 minut jezdze bez sensu po jakichs peryferiach bo po tym jednym znaku innych nie bylo w OGOLE ! Wku..ony juz na maksa naprawde przypadkiem znalazlem w koncu te SFERE ale ... nie znalazlem parkingu ! Byl jakis ale nie po tej stronie co trzeba, zeby tam wjechac musialbym podwojna linie ciac.Podejrzewam ze jest tam gdzies duzy parking obok Sfery ale jak do ciezkiej cholery tam trafic ??? I co ? I spoznilem sie na film, wkurzony maksymalnie zawrocilem i pojechalem do domu.
Wam, ludziom z Bielska wyda sie to pewnie smieszne,ale naprawde osoba ktora nie zna w ogole tych ulic i w ogole miasta ma naprawde trudne zadanie, po prostu znalezc to centrum i potem jeszcze zaparkowac.
W krajach zachodnich takie centra sa SWIETNIE oznakowane, umieszczone w obszernych miejscach gdzie wokol sa wielkie parkingi, oznaczone oczywiscie. A tu ? ....porażka ...